Dodaj do ulubionych

Tragiczne wiadomości

30.10.04, 17:42
Widzę, że i na naszym forum zaczęły się "pożegnania". Mam w związku z tym
pytanie do wszystkich czerwcowych MAM:
czy jesteście za tym, żeby pisać informację o poronieniu na tym forum????
Powszechnie, panuje zasada, że przy oczekujących dziecka mamusiach, nie mówi
się na ten temat, bo po co stersować przyszłą Mamę??! (Podobnie jak w domu
wisielca nie mówi się o sznurze).
Wiadomo, że to jest najsmutniejsza wiadomosć jaką kobieta ciężarna może
usłyszeć, więc wydaje mi się żeby lepiej na ten temat przemilczeć na naszym
forum - ale mogę się mylić, może macie odmienne zdanie na ten temat? Może
chcecie czytać o takich przypadkach i co temu towarzyszy?
Boję się również tego, że w czerwcu mogą zaistnieć wątki typu urodziłam
martwe dziecko, czego ani sobie ani pozostałym forumowiczkom nie życzę. W
każdym bądź razie moim zdaniem nie należy o tym pisać w tym miejscu. A jeżeli
Wy macie inne zdanie, to ja się dostosuję smile
W każdym bądź razie ja przyjęlam zasadę, że poprostu nie otwieram takiego
wątku.
Proszę o Wasze wypowiedzi na ten temat!
Obserwuj wątek
    • lolo09 Re: Tragiczne wiadomości 31.10.04, 10:06
      hej

      ja myślę ze każda z nas powinna ocenić czy chce to cZytać czy nie

      z drugiej jednak strony trochę się na tym forum zżywamy i myslę ze jeśli ktoś
      ma kłopoty to po to tu jesteśmy żeby go wesprzeć, ciąża to najcudowniejszy
      okres w życiu, ale jednocześnie stajemy się wtedy zbytnio wyczulone i mamy
      tendencję do paniki

      wiem że takie wieści powodują że każda z nas zaczyna się martwić

      dlatego myślę ze jeśli ktoś ma potrzebę pisania o tym to niech pisze
      a jeśli ktoś ni9e chce czytać to niech nie czyta

      pozdrawiam smile)))) i mam nadzieję że nie będzie takich wątków i w czerwcu
      wszystkie będziemy miały zdrowe i cudowne dzidzie
    • gepart_czester Re: Tragiczne wiadomości 09.11.04, 19:06
      Maral97 nie zgadzam sie z Toba zupelnie.
      Wiem, ze wszystkie boimy sie stracic Fasolki, jednak z drugiej strony kazda z
      nas moze cos takiego przezyc. Takie sztuczne milczenie o tym powoduje tylko
      niezdrowe relacje np w szpitalu, gdzie kolo zdrowych kobiet karmiacych swoje
      upragnione dzieci lezy kobieta, ktora nie karmi poniewaz...
      Wowczas nikt nie wie jak sie zachowac przy mamie, ktora stracila dziecko.
      Gdybysmy sie mniej baly mowic o tym problemie nasza swiadomosc odpowiednio
      uodparnialaby sie na takie przykre/tragiczne zdarzenia. Zreszta samo mowienie i
      wspolczucie cierpiacej mamie nie przeszkadza nam w dbaniu o siebie i nasze
      Fasolki. Takie jest moje zdanie.
      • strzala04 Re: Tragiczne wiadomości 09.11.04, 19:15
        Ja nie czytam. Boję się po prostu.
      • maral97 Re: Tragiczne wiadomości 09.11.04, 22:03
        gepart_czester ... ale ja NIE prosiłam Was żebyście się ze mną zgadzały w tej
        sprawie, tylko prosiłam wszystkie czerwcówki 2005 o wypowiedzi na ten temat!

        Ja mimo wszystko wolę nie czytać i nie słuchać relacji od kobiet które
        poroniły, bo już dość się naczytałam o tym w pierwszej ciąży i nic dobrego mi
        to nie przyniosło. Niepotrzenie tylko (siebie i dziecko) denerwowałam jeśli
        wystąpiły u mnie "czynniki", podobne do tych, które wyczytałam w przypadkach
        poronienia.


        Ala

        Wojtek -10 m-cy
    • agablues Re: Tragiczne wiadomości 09.11.04, 19:58
      na moim forum jest dziewczyna, która spędziła na takim forum jak to prawie osiem
      miesięcy. Niestety, zamiast przejśc do rówieśników - dzieciaczki sierpień 2004,
      trafiła do nas. jej koleżanki z forum sierpień 2004 często zaglądajado nas i
      dają dowody, że pamiętają, że te kilka miesięcy razem jest tez dla nich wazne.
      z doświadczeń powiem - nic tak nie boli, jak poczucie osamotnienia, tej
      "wyjątkowości", kiedy nagle robi się pusto wokół. Póżniej człowiek boi się
      wrócić do ludzi, tak jak ja bałam się wrócić do Was - "normalnych" matek ( przy
      czym ja nie dokońca normalna, bo po przejściach).
      Na forum Trudna ciąża jest wątek Forumowe Aniołki. Tam wpisuje się te dzieci,
      które miały się urodzić, a stało się inaczej. Myślę, ze w ten sposób możemy
      uczcić pamięć tych dzieci, a ich mamom w ten sposób okazać serdeczne współczucie.

      Warto uświadomić sobie, ze takie osoby jak ja czy agamroz tylko przypominają o
      smutnych zdarzeniach, które mogą dosięgnąć każdego. Wszystkie nosimy strach w
      sobie, od nas zależy czy staniemy przed nim z uniesionym czołem czy bedziemy
      udawały, że takie rzeczy się zdarzają innym, tylko nie nam.
      Pozdrawiam Aga
    • jancze Re: Tragiczne wiadomości 10.11.04, 10:47
      Tak nowe życie jak i jego koniec jest normalną sprawą. Oczywiście odejście
      dziecka zdaża się dużo rzadziej i bardziej boli niż osoby dorosłej czy
      starszej, ale udawanie, że tak nie ma do niczego nie prowadzi. Dziwię się, że w
      ogóle pojawił się ten problem (nie tylko w tym wątku). Ja go nie mam. Przecież
      nikt nikogo nie zmusza do czytania wszystkiego na tym forum.
      Każda z nas stara się robić tak, aby dzieco było zdrowe i prawidłowo się
      rozwijało. Czytanie postów o wyjątkowych sytuacjach nie jest jednak zaraźliwe.
      Samochody powodują wypadki, a czy z tego powodu któraś przestała wychodzić z
      domu?
      Życzę wszystkim mamom dużo radości i zdrówka oraz mało stresó (ale jedno i
      drugie jest nieodzowne)
      Pozdrawiam
      • ewucha28 Re: Tragiczne wiadomości 10.11.04, 11:04
        Jancze,ładnie to powiedziałaś,to troche jak wiara w zabobony,my czasami nie
        mamy wpływu na to co sie dzieje,forum i temat dzieci nas łączy,ale nie dla
        kazdego kończy sie to szczęśliwie,dobrze jak sie zegna i mowi o swoim
        bolu,lepiej przezywać go z kimś niz dusić w sobie,takie jest zycie i nie widze
        w tym nic złego,ze ktos pisze o tym ze sie nie udało.To smutne,ale przeciez nie
        zakaźne.Powinnyśmy sie wspierać,ale nie tylko z tymi ktore są w ciąży ale też z
        tymi co juz w niej nie są.
        • mariolcia77 Re: Tragiczne wiadomości 10.11.04, 13:39
          U majowek zdarzyły sie przypadki pożegnań, zawsze wszystkie czytalam i
          staraliśmy sie wspolnie z dziewczynami dodać otuchy jednej z nas ktorej sie to
          zle przytrafiło. Nie czuje jednak z tego powodu wiekszego strachu, nawet szukam
          tych dziewczyn na forach np poronienie i pozdrawiam, bo jak sie codziennie
          razem pisze to sie zżywa z takimi osobami i potem ich brakuje. Myśle że one też
          sie czuja lepiej jak wiedzą że nie są same. Co do zlych wiadomości to odpisujac
          pare cieplych słow na ich pożegnanie dajemy do zrozumienia że coś znaczyły na
          forum i w ten sposób im dziekujemy za wspólnie spedzony czas na pisaniu smileMi
          by bylo wsdyd nic nie napisać osobie, ktora szuka wsparcia duchowego w
          cierpieniu, a była z nami jakiś kawał czasu. To chyba kwestia wrażliwości. smile
          • pocahontas_kw Re: Tragiczne wiadomości 10.11.04, 14:18
            a ja czytam, nie uważam aby to mogłao mojej fasolce zaszkodzić albo pomóc, ja
            wierze jak każda z nas,że moje dziecko będzie całe i zdrowe i wszytsko dobrze
            pójdzie, nie mam jednak nic przeciwko pożegnaniom, warto w takiej sytuacji
            udzielić innym kobietom wsparcia, warto miec swiadomośc,że samemu można na nie
            liczyć. Poza tym jak ktos nagle znika, to wolę wiedziec dlaczego. Kiedy fasolka
            się rozmyśli to jest starszne, ale jest możliwe i nie widze ani jednego powodu,
            aby udawac, że jest inaczej. To takie magiczne myslenie jak nie będziemy o tym
            mówić to się nie stanie. Bzdura. Niestety, może się stać i musimy byc na to
            przygotowane.
            pozdrawiam was wszystkie i wasze fasolki

            pocahontas
      • guleranda Re: Tragiczne wiadomości 10.11.04, 16:44
        Zgadzam się z większością-jak któras się boi- niech po prostu nie czyta.Ja raz
        przecztytałam i owszem-przestraszyłam się,ale wiem,że gdyby mnie to
        dotyczyło,też chciałabym się komus wypłakać,nie tylko rodzinie,ale właśnie
        komuś kto najlepiej może wiedzieć jak bardzo chciałam tego sziecka,co do tej
        pory czułam jak było w brzuszku.To moja opinia.pozdrawiam
    • elagodzi Re: Tragiczne wiadomości 10.11.04, 16:29
      Moim zdaniem - Kto nie chce niech nie czyta.
      Unikanie takich wiadomości nie ma wpłwu na to czy doświadczymy tego czy nie.
      Uwierzcie mi ... obojetność, udawanie, że takie sytuacje nie mają miejsca
      okrutnie boli. Takie rzeczy poprostu się dzieją a ludzki strach bierze się z
      niewiedzy jak zareagować.
      Ela
    • rugatek Re: Tragiczne wiadomości 12.11.04, 21:49
      A mnie się wydaje ze jesli ktoś ma potrzebe podzielenia sie, wygadania to
      powinien znależć zrozumienie i słowa otuchy. Po to jest forum. PRzeciez każda
      ma swoje strachy i lęki oprócz wielkich radości i nadziei.
      Na świecie jest wiele rzeczy z którymi sie nie zgadzamy ale chyba najgorsza
      mozliwość to udawac ze ich nie ma bo one nie znikną w ten sposób.
    • trygrys Re: Tragiczne wiadomości 18.11.04, 11:34
      Witajcie
      Wiadomo, że nie są to miłe wiadomości, że trudno pogodzić się ze stratą i że
      lepiej udawać, że nie ma tematu, ale on jest ! Mówienie o tym może przynieść
      ulgę Tej której to dotyczy, a wszystkie inne nauczyć jak powinny dbać o siebie
      i Fasolki by uniknąć nieszczęścia. Mnie się to zdarzyło 4 lata temu, byłam po
      zabiegu in Vitro i pełna szczęścia że się udało, co jak wiecie jest bardzo
      trudne, a po 8 tygodniach wszystko się skończyło. Świat mi się zawalił i nie
      miałam z kim o tym porozmawiać, mąż unikał tematu, bo jemu też serce się kroiło
      a może właśnie rozmowa z kimś emocjonalnie niezwiązanym mogła by pomóc.
      Dziś jestem w 11 tygodniu ciąży (znowu in vitro) uważam na siebie do przesady,
      ale też ciągle się uczę nowych rzeczy i prawd o ciąży, o których do tej pory
      nie miałam pojęcia. Mam nadzieję że tym razem się uda czego sobie i Wam z
      całego serca życzymy.
      trygrys & Fasolka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka