Dodaj do ulubionych

listopad 2004

03.11.04, 20:38
Witajcie. Właśnie zostałam szczęśliwą ciocią. Moja siostra Kaśka
urodziła chłopaka. Michałek (bo tak ma na imie dzieciątko) urodził się
1.11.2004 o godzinie 23.35. Jest wcześniakiem urodzonym w 33 tygodniu ciąży
(waga ur.1950, wzrost 45).Jest najmniejszą kruszynką jaką widziałam
kiedykolwiek. Urodził się naturalnie, sam oddychał i nie miał żadnych
problemów (narazie leży w "inkubatorze").
Kochane mamusie, jeśli wasze maleństwa urodziły się w listopadzie
napiszci o nich kilka słów.
Pozdrawiam Agnieszka.
Obserwuj wątek
    • biedronka2003 Re: listopad 2004 08.11.04, 09:01
      Agnieszko, usciskaj Mame i Michalka! Jak dobrze przeczytac, ze tak sobie
      dzielnie radzi sam!
      Tak bardzo chcialabym juz cos napisac, ale moje uparte wink Jestem juz
      przeterminowana i jak nic sie nie wydarzy przez nastepne 10 dni to po raz drugi
      bede miala wywolywany porod. A tak liczylam na to, ze tym razem (tzn za drugim
      razem) mnie to ominie...Pozdrawiam serdecznie!
    • bettinaj Re: listopad 2004 11.11.04, 14:40
      czesc,
      ja tez urodzilam 1.11.2004smile))
      moja corcia Julcia wazyła 3600,52 cm, 10 pkt Apgar.
      Data jak to data - świąteczna - moj syn 6 lat temu urodził się w Dniu
      Kobietsmile)))
      Chyba taki już moj lossmile)
      Julcia jest kochana. Śpi i je cały dzień. Baaardzo rzadko płacze.
      Dzisiaj kończy 11 dnismile)))
      Niedługo pokażę Wam jej zdjęcie.
      pozdrawiam
      beata
    • krolik_80 Re: listopad 2004 13.11.04, 16:15
      Mój Kuba urodził się 5.11. 11 dni po terminie. Miałam być jeszcze
      październikową mamą ale mały nas przetrzymał troszkę smile. Ważył 3700 i mierzył
      54 cm. Pozdrawiam wszystkie maluszki i życzę szybkiego powrotu do pełni sił ich
      mamom.
      • czupurek3 Re: listopad 2004 13.11.04, 22:01
        Mój Antos urodził się 4 listopada o 23.25. Miał 59 cm i ważył 3750. Na razie
        jest grzeczniutki, bardzo ładnie śpi.
        Ja też mam świąteczne dzieci: Tymek urodził sie w Wielkanoc a Antoś w imieniny
        swojego taty...
    • florencja01 Re: listopad 2004 14.11.04, 12:34
      Witajcie!
      Jestem mamą Mateuszka, który urodził się 4.11. o godz. 20:15, z wagą 3120 g,
      miał 55 cm długości, otrzymał 9 pkt w skali Apgar. Jest bardzo grzeczniutki, śpi
      i je.
      Niedługo zmieszczę jakieś zdjęcia moich dzieci.
      Pozdrawiam wszystkie listopadowe mamusie i ich dzieci.
    • zabeczka73 Re: listopad 2004 15.11.04, 12:01
      A ja jeszcze czekam. Termin mam na przyszły tydzień. Fajnie, żeśmy sie
      odnalazły na nowym forum - rówieśnicy.
      zabeczka
    • bmatk Re: listopad 2004 18.11.04, 11:00
      Czyżby tak mało dzieci urodziło się w pierwszej połowie listopada?
      • bdominika Re: listopad 2004 18.11.04, 12:19
        Nie wiem czy moge dolaczyc, bo moj Mikolaj urodzil sie w ostatni dzien
        pazdziernika, ale mial byc listopadowy, wiec ja bardziej czuje sie mama
        listopadowa niz pazdziernikowa. Po urodzeniu Mikolaj wazyl 3550, mial 58 cm.
        Niestety po porodzie okazalo sie, ze ma infekcje i 9 dni lezelismy w szpitalu.
        Teraz uczymy sie siebie wzajemnie. Jest wielkim glodomorem (juz ma druga
        brodke) i powoli mleczko mamy mu nie starcza
        Pozdrawiamy
        Dominika i Mikolaj
    • szaraiwka Re: listopad 2004 21.11.04, 02:21
      Witajcie dziewczyny. Najpierw "w oczekiwaniu" bylysmy listopadowe i teraz juz z
      malenstwami. Cudnie smile) Moja haneczka urodzila sie 12 listopada o 13.31 jeden
      dzien po terminie. Miala 54 cm i 3500. Wyszlysmy ze szpitala po 3 dniach. Jest
      malym kochanym stworzeniem choc czasem daje do wiwatu. Np. przez bite 7 godzin
      nie wie sama czego chce, tulenie, karmienie, przewijanie, spiewanie (niestety
      ze wzgledu na talenty mamy lekko falszywe) nic nie pomaga. Dzis mnie wykonczyla
      doszczetnie. Ale niezlaeznie od placzu jest centrum swiata i juz. Jak Wam idzie
      karmienie piersia? Ja przezylam straszny nawal pokarmu ale chyba powoli sie
      stabulizuje, co nie zmienia faktu ze wciaz sie boje czy mala dostaje
      wystarczajaco duzo jesc. Ale ze robi kupy i siusia tak jak nas uczyli na szkole
      rodenia to wierze ze jednak nie gloduje smile))

      Pozdrawiam mamy (i tatusiow oraz ciotki i wujkow itd itd) wszystkich
      listopadowych malenstw. Jak powiedziala moja koleznaka - taki maluch to
      najlepszy antydepresant w listopadzie. I niech tak bedzie przez wszystkie
      kolejne miesiace
      • bettinaj Re: listopad 2004 21.11.04, 21:15
        hmmm, moja Julka tez czasami daje do wiwatusmile))
        ale taki juz chyba ich urok...
        zanim nauczymy się na dobre rozpoznawac nastroje i humorki naszych pociech
        troszkę miniesmile)
        ja czasami mam wrazenie, ze moja cały czas chce jesc, a gdy pospi odrobine
        dłużej to lecę do łóżeczka i sprawdzam czy oddycha ...smile))
        ...i to wcale nie jest moje pierwsze dzieckowink
        pozdrawiam
        wszystkie niewyspane mamusie i ich Maluchy

        p.s. nie będę stosowała zadnych metod usypiających!!!to chyba nie na moje
        nerwysmile))
    • biedronka2003 Re: listopad 2004 22.11.04, 09:04
      No to w koncu i ja sie dolaczam. Maja Natalia urodzila sie 13.11. o godzinie
      12:21 w tempie ekspresowym (niecale 4 godziny porod wink). Wazyla 3605g. Przez
      pierwszych kilka dni stracila wage, ale juz mamy nadrobione big_grin
      Maja jest strasznym zarlokiem. Czasami sie zastanawiam czy starczy mi pokarmu?!
      Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie!!!!!!!!!!
      • szaraiwka Re: listopad 2004 22.11.04, 12:09
        witaj biedronko smile) widzialam zdjecia twojej cory na listopadowych mamach i
        wydala mi sie strasznie podobna do mojej hani ale widac wszystkie maluszki sa
        troche podobne smile) za to starsza pociecha ma niesamowite oczy smile)))
        • szaraiwka Re: listopad 2004 22.11.04, 12:12
          no i zapomnialam sie pochwalic moim szczesciem smile))

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17855705
    • bettinaj Re: listopad 2004 22.11.04, 16:06
      no to ja też się chwalęsmile))
      aha, i bardzo dziękuję Biedroncesmile) za miłe słowo po obejrzeniu Juleczki...
      dopiero teraz tam zaglądnęłam, bo po zamieszczeniu zdjęcia - zapomniałam...smile))
      eh to roztargnienie...
      piszcie dziewczyny jak tam Wasze dzieciaczki, jestem bardzo ciekawa jak jedzą,
      co smile) jedzą, ile śpią??...
      pozdrawiam cieplutko w ten mroźny dzioneksmile)brrr

      beata i 3 tygodniowa julcia
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17485952&a=17485952
    • annpatka Re: listopad 2004 22.11.04, 19:19
      Witajcie. W dniu 10.11 zostałam szczęśliwą mamą Patryczka. Patryk urodził się o
      15.55 i ważył 4250g a długi był na 57cm. Urodził się jeden dzień po terminie.
      Od tygodnia jesteśmy już w domciu i uczymy się siebie nawzajem.
      • szaraiwka Re: listopad 2004 23.11.04, 10:54
        to duzy kawaler z twojego dzieciatka smile) podeslij jakies zdjecie niech sie
        przyjrzymy smile))

        Moja hanka dorosleje w oczach smile) - ostatnio nie zasypia juz przy piersi tylko
        swidruje oczami, rozglada sie, czasem zaplacze.... a ma cale 11 dni smile)))

        Jak jedza wasze pociechy? moja rzadko i szybko - 20 min przy piersi to maks,
        czasem sie boje ze przez to jest glodna ale z drugiej strony moze po prostu
        taka szybka z niej zawodniczka. na forum o laktacji pocieszyli mnie ze ze
        wzgledu na moja nadprodukcje pokarmu mleko prawie ze samo wyplywa wiec hania
        nie musi sie napracowac i dlatego tak szybko to idzie

        pozdrawiam wszystki listopadowe malenstwa i ich rodzicow smile))) i inne bliski
        im dusze smile)
        • annpatka Re: listopad 2004 23.11.04, 12:15
          Moja dzidzia okazała się być niezłym "wielkoludzikiem" a nic na to nie
          wskazywało bo według prognoz usg to miał mieć wagę ok 3600g.(trochę się
          pomylilismile) Ale teraz taki z niego głodomorek że moja produkcja mleka wysiada
          przy jego zapotrzebowaniu i nestety muszę go dokarmiać butlą i tu dopiero
          zaczynają się schody w postaci problemów z kupką i chyba dokucza brzusio. teraz
          będziemy zmieniać mleko może będzie poprawa. Zdjęcie napewno wyślę ale nie
          umiem sama tego zrobić więc poczekam na męża. Pozdrawiam wszystkie listopadowe
          dzidziusie i ich mamusie. Ania z Patrykiem.
    • biedronka2003 Re: listopad 2004 25.11.04, 08:20
      Moja Maja to maly leniuszek wink nie chce jej sie cyca ciagnac...no wiec sciagam
      pokarm i lecimy z butelki. Mam duzo pokarmu wiec nie jest to zaden problem, ale
      za to jak patrze ile ona potrafi wlac w siebie za jednym zamachem to mnie to az
      przeraza! Jak to jest u Was? Jak karmicie piersia to trudno powiedziec ile
      dzieciaczki jedza. Z moim synem nie mialam problemu. Ciagnal z piersi. A tu
      prosze...prawda jest ze kazde dziecko jest inne.
      A tak poza tym to wszystko jak na razie jest fajnie. Nocki sa w miare bez
      problemowe. Pierwsze 3 nocki byly nie przespane, ale to dlatego, ze Maja byla
      ciagle glodna. Ale odkad podaje jej pokarm z butelki kazda noc byla przespana
      (oczywiscie z 2-3 malymi przerwami na jedzonko).
      Moje samopoczucie? Roznie. Raz placze, a raz z radosci moglabym gory przenosic.
      Raz wszystko mnie denerwuje, a innym razem wszystko 'przebaczam'.
      oj mowie Wam...totalna hustawka...ale jakos dajemy sobie rade.
      No nic. Koncze. Pa pa!
    • myszka_80 Re: listopad 2004 28.11.04, 00:36
      Witam wszystkie mamusie z listopadowego forum smile))
      Wreszcie Was znalazłam. Moja Majeczka urodziła się 5 listopada przez cesarskie
      cięcie z wagą 3300 i 56 cm długości. Jest strasznie kochanym dzieckiem. Cały
      czas praktycznie śpi, budzi się tylko na jedzonko. Niestety nie karmię piersią.
      Po cięciu miałam trochę problemy z zagojeniem się rany.Brałam leki przy których
      nie wolno było karmić i mleko mi praktycznie zaginęło.Teraz karmię malutką
      Bebilonem, je bardzo dużo i zaraz po jedzonku znów śpi.Pozdrawiamy wszystkie
      mamusiesmile
      Basia i Majeczka (22 dni)
      • szaraiwka Re: listopad 2004 28.11.04, 02:08
        no a moja hanka ciagnie z piersi az milo smile) To moja pierwsza niunia i majac
        od zawsze malenki biust (wiecie jak to mowia Tereska - z przodu deska z tylu
        deska smile)) balam sie ze moze byc trudno z pokarmem. No ale natura zadzialala
        jak nalezy moje male B zmienilo sie w...D a mleka starczyloby mi dla
        blizniakow. Najpierw myslalam ze mala za malo je skoro ja mam go wciaz tyle
        (sciagam i mroze na zas smile) ale po 10 dnach od wyjscia ze szpitala bylismy u
        pediatry i okazalo sie ze mala juz przybrala prawie pol kg. Wiec wyglada na to
        ze sie najada.

        Co do spania - tez glowie spi ale w ciagu doby ma zawsze takie 3-4 godziny
        kiedy manifestuje swoje gelbokie niezadowolenie ze wszystkiego. Ciezkie to
        chwile dla nas bo od razu tysiac czarnych mysli ze cos jej jest, ze cos ja
        boli. Dzis nawet mierzylam jej temperature bo darla sie tak ze juz myslalam ze
        naprawde cos jej dolega. Mysle ze ona w ten sposob wykorzystuje faze aktywna
        choc wolalabym zeby z ciekawoscia sluchala jak jej czytam (na razie mysle ze
        jej wszystko jedno czy to bajka czy nie bajka wazny jest glos mamy wiec
        nadrabiam zaleglosci w wiedzy o swiecie i czytam jej na glos Wprost lub
        Przekroj smile))

        No to tyle, druga w nocy minela, mala zasnela pol godziny temu pora i na mnie
        spac. Sciskam wszystkie listopadowe slicznosci i ich mamusie smile))
      • wiklinka Kajtuś 28.11.04, 16:59
        Cześć dziewczyny!!

        Nasz Kajtuś urodził się w nocy 12 listopada o 2.05 (bardzo się spieszyliśmy,
        żeby zdążyć przed północą, bo podobała mi sie data 11.11 wink)
        Poród był ciężki i oboje sporo przeszlismy, jednak słonik urodził się
        zdrowiutki, ważył 3800 i miał 55cm.
        Jest kochaniutki i bardzo, przebardzo grzeczny. Gdy tylko łakomczuszek nie je i
        nie spi, obserwuje sobie swiat dookoła. Zaskoczył nas swojąm siłą, od kilku dni
        potrafi trzymać główkę uniesioną, choć jeszcze szybko go to męczy. Nie lubi
        zmieniania pieluszki i się przy tej okazji szalenie denerwuje.

        Pozdrowienia dla Was dziewczyny. Nie wiedziałam, że taki maluszek moze tak
        bardzo zmienić życie...
    • szaraiwka Re: listopad 2004 - LISTA POCIECH :-)) 29.11.04, 03:06
      Dziewczyny oto lista naszych listopadowych malenstw, mysle ze fajnie bedzie za
      jakis czas np 3 miesiace zobaczyc jak rosna nasze pocieszki dlatego wpisalam
      wage i wzrost naszych dzieciaczkow smile)) kolejni listopadowicze mile widziani
      (zwlaszcza ze zaraz juz grudzien smile))))

      Mikołaj syn Bdominki – 31.10.04 (listopadowy duchem smile - 3550 gr, 58 cm
      Michal syn Kasi - 1.11.2004 o godzinie 23.35. – 1950 gr, wzrost 45
      Julia córka Beaty (bettinaj) - 1.11.2004 – 3600 gr,52 cm,
      Antoś syn Czupurka – 4.11.2004 o 23.25 – 3750 gr, 59 cm
      Mateusz syn Florencji 80 – 4.11.2004 o 20:15 - 3120 gr, 55 cm
      Kuba syn Krolika 80 – 5.11.2004 - 3700 gr, 54 cm
      Maja córka Myszki80 – 5.11.04- 3300 gr i 56 cm
      Patryk syn Annpatki – 10.11.04 o 15.55 - 4250gr, 57cm.
      Hania córka szarejiwki – 12.11.04 o 13.31 - i 3500 gr, 54 cm
      Kajtek syn Wiklinki - Kajtuś 12 listopada o 2.05 - 3800 i miał 55cm
      Maja Natalia córka Biedronki - 13.11.04 o 12:21 - 3605g.
      • lalibela Re: listopad 2004 - LISTA POCIECH :-)) 29.11.04, 06:03
        Witam mlode mamy smile
        To i ja sie dolacze:Moja Justynka urodzila sie 7.11 po 26h porodzie zakonczonym
        cesarka. Ale jakos dzis juz niewiele pamietam smile Miala 56cm i wazyla 3630.
        Jest bardzo fajna ale strasznie duzo je, karmie ja odciaganym i sztucznym.
        Pozdro.
        • melba76 Ida listopadowa 29.11.04, 06:44
          Hej dziewczyny, znalazłam Was i bardzo się cieszę smile Moja córeczka Ida urodziła
          się 16.11, ważyła 3500 g, 56 cm, 10 pkt. Jest zdrowa i charakterna smile, dużo
          śpi, w nocy troszkę marudzi. Jestem oszołomiona , że dziecko wywaołuje taką
          burzę emocji!
          Ida jest skorpionem, ja nie wierzę w horoskopy, ale dużo osób mówiło, że to
          ciężki charakterek się szykuje wink co o tym myślicie?
          Pozdrawiam wszystkie listopadowe mamy i dzieciaczki smile
          A tu można obejrzeć moje cudo:
          www.gimbla.pl/forum/pokoje/viewtopic.php?t=19530
          • melba76 PS 29.11.04, 06:47
            Założyłam prywatne forum dla jesiennych dzieciaczków, zapraszam Was wszystkie
            gorąco, może stanie się naszym prywatnym pokoikiem spotkań, porad i wytchnienia?
            Link w sygnaturce smile
    • szaraiwka Re: listopad 2004-LISTA POCIECH 29.11.04, 08:26
      no to z przyjemnoscia wlaczam na liste dwie sliczne listopadoweczki smile)
      Justyne i Ide smile))
      A propos naszych skorpionkow - dla angielsko jezycznych polecam strone
      www.astro.com mozna postawic swojej pocieszce calkiem solidny horoskop
      (bezplatnie) my sie usmialismy bo to co wyszlo naszej hance to dokladny mix
      charakterow mojego i jej taty smile))


      Mikołaj syn Bdominki – 31.10.04 (listopadowy duchem smile - 3550 gr, 58 cm
      Michal syn Kasi - 1.11.2004 o godzinie 23.35. – 1950 gr, wzrost 45
      Julia córka Beaty (bettinaj) - 1.11.2004 – 3600 gr,52 cm,
      Antoś syn Czupurka – 4.11.2004 o 23.25 – 3750 gr, 59 cm
      Mateusz syn Florencji 80 – 4.11.2004 o 20:15 - 3120 gr, 55 cm
      Kuba syn Krolika 80 – 5.11.2004 - 3700 gr, 54 cm
      Maja córka Myszki80 – 5.11.04- 3300 gr i 56 cm
      Justyna corka lalibeli - 7.11.04 - 3630 g 56cm
      Patryk syn Annpatki – 10.11.04 o 15.55 - 4250gr, 57cm.
      Hania córka szarejiwki – 12.11.04 o 13.31 - i 3500 gr, 54 cm
      Kajtek syn Wiklinki - Kajtuś 12 listopada o 2.05 - 3800 i miał 55cm
      Maja Natalia córka Biedronki - 13.11.04 o 12:21 - 3605g.
      Ida corka melby76 - 16.11.04 - 3500 g, 56 cm
      • biedronka2003 Re: listopad 2004-LISTA POCIECH 29.11.04, 08:38
        To ja jeszcze dodam, ze moja Maja miala 53 cm "wzrostu" wink
        Buziaki!
    • biedronka2003 Dziewczyny poradzcie! 29.11.04, 08:41
      Kochane, moja corcia ma odparzenia, a co najbardziej nas meczy to to, ze nic
      nie pomaga...ani kapiele, ani kremy czy mascie, ani bardzo czeste zmienianie
      pieluch....od jutra bedziemy rowniez troche "wietrzyc" pupcie, ale nie wiem co
      jeszcze moze pomoc? Tak nam jej szkoda...
      • iga.ma Re: Dziewczyny poradzcie! 29.11.04, 13:49
        Witaj Biedronka, a czy próbowałaś Sudokrem, moim zdaniem o najlepsza maść na
        odparzenia, (moja mała po szpitalu miała duże odparzenia, po posmarowaniu
        zaczęły ślicznie znikać)
        może pomóc tez kąpiel w rumianku , starszy synek miał kłopoty ze skórą i tak
        właśnie poleciła położna
        • wichary1 Re: melduję się:):) 29.11.04, 14:25
          Cześćsmilesmile Wreszcie mam 5 min. i mogę się zgłosić jako następna rozdwojona w
          listopadzie. Moja Emilka urodziła się 23 listopada o 11.10 i miała 3450kg i
          57cm.Naczekałam się na nią ale warto było.Apetyt ma wilczy, cały czas je i śpi
          na zmianę i wogóle jest suuuper a siostry są nią zachwycone choć czasu dla nich
          mało zostaje....
          Co do skorpiona, jak czytałam wyżej, to są aniołki z różkami, sama mam w domu
          taką małą skorpionkę i umie niestety pokazać jak jej się coś nie podoba. Zeby
          było śmieszniej to ja urodziłam strzelca a dzień wcześniej kończył się skorpion
          i miałabym 2 w domu...ojojoj...Pozdrowienia - Ania
      • szaraiwka Re: Dziewczyny poradzcie! 29.11.04, 17:26
        tez slyszalam ze sudocrem jest naj naj a poza tym to moze sprobojcie zmienic
        pieluchy na innego producenta (co prawda to pewnie raczej pomaga przy uczuleniu
        ale w sumie nie wiadomo czemu sie odparza moze wlasnie dlatego ze w pieluchach
        jest cos co ja podraznia). No i polozna do ktorej chodzilismy do szkoly
        rodzenia jak przyszla obejrzec nasza Hanie to powiedziala ze najlepsza na pupe
        jest ... zaparzona kora debowa. Parze codziennie i myje jej tym pupe przy
        zmianie pieluch, niczym nie smaruje oprocz tego i pupcia jest fajna....
      • szaraiwka Re: Dziewczyny poradzcie! 29.11.04, 17:31
        biedronko a tu znalazlam caly watek na ten temat powodzenia i pupy gladziutkiej
        jak jedwab smile)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=18035162&v=2&s=0
      • wiklinka Re: Dziewczyny poradzcie! 29.11.04, 19:16
        Biedronko, nam nie bardzo pomagały kremy. W koncu moja mama podsunęła nam
        sprawdzony sposób naszych babć - osuszanie pupy mączką kartoflaną. Pupa zrobiła
        sie ladniejsza, teraz stosujemy Alantan (czy u Ciebie dostępny?)

        Pozdrawiam, mam nadzieję, że problem i u Was się szybko skonczy, tak zal
        patrzeć jak takie maleństwa cierpią... nasz synek nie pozwalał sobie dotknąć
        pupci i az sciskał pośladki.
        • annpatka Re: Dziewczyny poradzcie! 29.11.04, 19:58
          Biedronko a może kąpiel w krochmalu to podobno pomaga na problemy skórne w tym
          na odparzenia również. Sama tego nie sprawdzałam ale gdzieś to wyczytałam na
          forum. Do tego najlepdzy jest do smarowania sudokrem i przede wszystkim
          wietrzenie pupci kilka razy dziennie. To wietrzenie jest naprawdę bardzo ważne.
          Powodzenia.
    • atlantis75 Re: listopad 2004 29.11.04, 22:05
      Jejku! W końcu Was znalazłam smile
      Biegam po necie jak szalona, ciągle w pośpiechu, taki mam sajgon z syneczkiem.
      Kubek to facet z charakterkiem, chociaz ma dopiero 12 dni juz pokazuje, że lubi
      rządzić. W szpitalu tak poranił mi piersi, że po powrocie do domu miałam
      ogromne problemy. Krew się lała, bardzo cierpiałam, a on się nie najadał.
      Dlatego sciągam pokarm i jedziemy z butelki (miałam wielkie wyrzuty sumienia,
      ale już powoli przechodzą...). Od 8 rano do 13 śpi pięknie. Budzi się tylko raz
      na jedzonko. Potem ok. 17 idziemy w tany... spać nie chce, tylko noszenie na
      rękach go uspokaja. Je bardzo dużo! Potrafi podczas jdnego posiłku wciagnąć 120
      ml! Aż się boje, czy to nie za duzo! Przybrał już 450g! Przy wyjściu ze
      szpitala spadł o 300g, ale jak widac nadrobił z nawiązką wink
      Ma kolki, dziś podaliśmy mu pierwszy raz herbatkę Plantex i usnął po niej jak
      trusia. Najśmieszniejsza była jego mina, gdy wpakowałam mu smoka do buzi.
      Myślał, że to mleko i nagle ostro zazezował, wypuścił smoczka, usta zrobił w
      dziubek i... zaczął pić ze smakiem wink
      Nocki w miarę spokojne, je co 3 godziny. Zmęczona jestem potwornie. Spragniona
      kontaktu z ludżmi. Często ryczę, że sobie nie poradzę z macierzyństwem. Macie
      podobną huśtawkę hormonów?
      Świat wywrócił się do góry nogami! Totalnie wink Kompletnie i w zupełności wink

      Wciągnijcie mnie na tę fajna listopadową listę!
      Kubuś, syn Atlantis, ur. 17.11, godz. 4:30, 3650g, 57 cm, Olsztyn

      Pozdrawiam i lecę się zdrzemnąć.
      Atlantis

      • biedronka2003 Re: listopad 2004 30.11.04, 05:16
        Hi hi hi juz wyobrazam sobie jego minke smile Atlantis, jestem w baaaaardzo
        podobnej sytuacji. Maja nie chciala ciagnac z cyca to po 4 nieprzespanych
        nocach dalismy jej przez butelke i...........nie bylo wiecej nieprzespanych
        nocek smile Tez potrafi 'wytrabic' za jednym zamachem 120! A dzisiaj pobila rekord
        i wypila 150!!! Rowniez wazylam ja dzisiaj i wazy 4064g. A jeszcze w piatek
        wazyla 3827g! Rowniez potrafi nam zrobic taki maraton kupno-mleczny wink czyli
        butelka mleka i pelna pielucha...ledwo zdarze wymyc, lece po kolejna butelke
        i...mamy kolejna kupe....i tak jeszcze raz. Tak wlasnie 3 razy pod rzad i potem
        spokoj. Najgorzej jak sie nam trafi to w nocy, ale i nad tym panujemy.
        No i dzisiaj pojechalam do lekarza odnosnie tych odparzen i lekarka
        powiedziala, ze sa to odparzenia przez chemiczne srodki w tych myjkach dla
        dzieci. Rowniez powiedziala, ze mimo iz oni pisza na opakowaniach ze sa
        bezzapachowe i "non-allergic" to i tak zawsze nasacza jakims swinstwem...Tak
        wiec bedziemy myc pupcie bawelniana malutka myjka dla dzieci. Rowniez dala nam
        specjalna masc. Mam nadzieje, ze juz jutro bedzie roznica, bo naprawde jej
        skora wyglada okropnie! Ojej! Ale sie rozpisalam. Pozdrawiam Was cieplutko i
        bardzo dziekuje wszystkim dziewczynom za rady!
        PS. Sudokrem i tutaj mozna kupic co bylo dla mnie milym zaskoczeniem!!! Bo
        myslalam, ze tego nie ma i juz sie zastanawialam jak tutaj szybko z Polski
        sprowadzic. Ale na cale szczescie nie trzeba. smile Buziaki!
    • szaraiwka A kiedy na spacer???? 30.11.04, 11:11
      Drogie mamy a ja z innej beczki. Mam wielka watpliwosc kiedy zaczac chodzic na
      spacer z moja malenka. W piatek bedzie miec trzy tygodnie i tak sie zastanawiam
      czy to juz nie pora zaczac spacerki... oczywiscie mam tysiac watpliwosci jak ja
      ubrac zeby nie zmarzla ale tez zeby nie przegrzac mojej haneczki, co na buzie
      smarowac itp itd... no my mamy jeden klopot - 4 pietro bez windy sad( wiec do
      tachaia wozka nie jest mi specjalnie pilno ale jak pora to pora. No wlasnie
      tylko czy to juz?
      Napiszcie jak Wy do tego podchodzicie - my na razie kaldziemy ja w otwartym
      oknie ubrana jak na syberie i calkie to lubi smile))
      • atlantis75 Re: A kiedy na spacer???? 30.11.04, 11:29
        szaraiwka napisała:
        >no my mamy jeden klopot - 4 pietro bez windy sad( wiec do
        > tachaia wozka nie jest mi specjalnie pilno ale jak pora to pora.

        Oj, masz Iwka ten sam problem co ja. Aż trudno mi sobie siebie wyobrazić zgieta
        w pół z wózkiem pod pachą... Jak to rozwiązać? Znieść najpierw wózek, a potem
        synka? Kubuś jutro kończy 2 tyg., ale na razie nie myślę o spacerkach. Może jak
        pogoda dopisze, to za tydzień. Kiedy zaczęłaś wystawiać malucha do otwartego
        okna i ile trwają takie sesje?

        Pozdrawiam. Atlantis
        • szaraiwka Re: A kiedy na spacer???? 30.11.04, 12:05
          my zaczelismy ja wystawiac wlasnie jakos tak jak miala dwa tygodnie, smaruje
          jej buzie linomagiem (po konsultacji na forum tym o kosmetykach dla dzieci z
          jakas pania od badania tych wszystkich specyfikow) - zaczelismy od 10 minut a
          teraz juz lezy 40 i wyglada na to ze to lubi bo zasypia smile)
          No ja mam nadzieje ze jednak bede zostawiac wozek gdzies na dole na klatce
          (choc boje sie ze mi go ukradna albo sasiedzi, malo zyczliwi, beda protestowac
          o klatka ciasniutka, bo noszenie brrrrr, juz wystarczy ze bedziemy tachac
          dziecko, torbe i gondole ale stelaz....

          Jesli macie balkon to mysle ze mozecie na poczatku (to znaczy po zaprawie w
          oknie) wystawiac ja na balkon w wozku. My niestety nie mamy wiec dzwiganie
          wozka nadchodzi wielkimi krokami smile)))
          • annpatka Re: A kiedy na spacer???? 30.11.04, 13:10
            Ojejku!! Ja właśnie weszłąm na to nasze forum żeby zadać dokladnie to samo
            pytanie :"kiedy na spacer?". Mój Patryk jutro skończy 3 tygodnie a ja nawet nie
            zaczęłam go werandować bo wydawało mi się, że ciągle jest za wcześnie, że
            pogoda nie taka... Chyba przesadzam!!?? Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie,
            no może to że chyba jestem przewrażliwiona. Mam też do was pytanie poradzcie mi
            jaki mam kupić wózek: gondole, czy może sracerowy( bo one są wtedy uniwersalne
            i dziecko też jest w jakiejś "miękkiej" gondoli).Dzisiaj zamierzamy porozglądać
            się za wózkami ale nie wiem czego szukać. Jeżeli macie już wózki to proszę
            poradźcie zagubionej. Pozdrawiam.
            • szaraiwka Re: A kiedy na spacer???? 30.11.04, 14:17
              co do wozka to ja jeszcze nie mam doswiadczenia bo spacery dopiero przed nami :-
              )) ale oczytalam sie przed porodem i wyszlo na to ze lepiej na poczatek
              godnole, zwlaszcza dla zimowych dzieciaczko - po pierwsze jest dziecku cieplej,
              po drugie nie wszystkie spacerowki rozkladaja sie calkiem na plasko a nasze
              malenstwa na razie powinny lezec plasciutko, zaraz poszukam to znajde jakis
              watek na starszych forach na ten temat. No i wazne sa kolka i amortyzacja - na
              poczatek podobno powinno byc mieciutko zeby oszczedzic wstrzasow kregoslupowi
              malucha a spacerowki maja z reguly twardsze zawieszenie niz gondola. Ale
              wszystko zalezy gdzie i jak ieszkasz, czy masz gdzie trzymac wozek itp. My z
              naszym 4 pietrem musielismy szukac wozka mozliwie najlzejszego ale solidnego no
              i skonczylo sie na takim 3 w jednym. Ale jeszcze nie bede reklamowac bo dotad
              stoi i czeka na spacery... (za to fotelik do niego super smile) choc zapakowanie
              dziciaczka w za duzym kombinezonie do takiego malego fotelika i przypiecie
              pasami to nielatwa sprawa smile) dlatego unikamy jezdzenia raz tylko bylismy u
              lekarza i na razie, mam nadzieje, wystarczy smile)))))
              • wichary1 Re: A kiedy na spacer???? 30.11.04, 14:37
                No to ja się wyłamię i poinformuję was, że dziś własnie odbyłam 15-sto minutowy
                pierwszy spacer, nie ma wiatru, prześwituje słoneczko, jest 6 stopni...całkiem
                przyjemnie a moja Emilka ma dziś tydzień dopiero. Ale 4 lata temu robiłam
                dokładnie tak samo, oczywiście po konsultacji z położną i lekarzem i
                pilnowałam, żeby dziecko było prawie codziennie chociaz na małym spacerku. I na
                szczęście dziś wcale mi nie choruje, więc powtarzam teraz to samo. Ale przy
                pierwszej też werandowałam i chyba dopiero wyszłam po 3 tyg. pierwszy raz, ale
                to b ył luty! Poza tym w naszym mleku są wszystkie potrzebne składniki
                chroniące dziecko, więc nie martwię się.U nas trzeba jechać po 8 dniach od
                porodu do szpitala z dzieckiem na usg bioderek i to obowiązkowo, więc też muszę
                z nią wyjść, bez względu na pogodę i data ta przypada na jutro to dziś juz moją
                dotleniłam i wiecie jak fajnie spała...aż miłosmilesmilesmileJak wróciłam to miała
                podwójny apetytsmilesmilePozdrawiam wszystkie niecierpliwe mamy (przy trzecim dziecku
                już inaczej się podchodzi) i życzę słonecznych spacerków, bo na razie nie
                zapowiada nic ostrych mrozówsmilesmilesmile - Ania
                P.S. Jak szłam z wózeczkiem po starszą doprzedszkola to i tak mnie duuuma
                rozpierała!!!
            • szaraiwka Re: A kiedy na spacer???? 30.11.04, 14:33
              a oto obiecany watek na tej stronie znajdziesz wiecej o wozkach
              kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54935,1505897.html
              • melba76 Re: A kiedy na spacer???? 30.11.04, 16:54
                A my mamy problem - zaczęliśmy wczoraj werandować dzidzię, ale wytrzymaliśmy
                wszyscy troje tylko 10 minut - ona nie cierpi kombinezonu i ciepłych ubranek,
                darła się jak zarzynana sad aż się boimy spróbować dziś znowu....

                A z innej beczki - dziś nad ranem Idce odpadł pępuszek smile
                • biedronka2003 Re: A kiedy na spacer???? 30.11.04, 23:40
                  No to ja chyba wszystkie "pobije" wink Maja urodzila sie w sobote i juz w srode
                  bylismy na pol godzinnym spacerku. Tamtego dnia przyszla do nas pielegniara no
                  i sie jej spytalam i powiedziala, ze nie ma zadnych przeciwskazan, zeby od razu
                  isc smile Od tamtej pory to juz dosc regularnie chodzimy (oczywiscie na ile pogoda
                  pozwoli, bo nie mam zamiaru w strugach deszczu chodzic z dziecmi), a Maja
                  skonczyla 2 tygodnie w sobote smile))
                  Buziaki!!!
              • annpatka Re: A kiedy na spacer???? 01.12.04, 14:31
                Szaraiwka dziękuję za porady "wózkowe". Dzisiaj pójdziemy z mężem pooglądać
                wózki może nam coś wpadnie w oko.
                Naczytałam się,że wy już dziewczyny macie pierwsze spacerki za sobą a ja
                jeszcze daleko w przygotowaniach do pierszego spaceru. Ale to mnie zmotywowało
                i jak pogoda pozwoli to jutro na 100% zacznę werandowanie. Pozdrawiam.
      • myszka_80 Re: A kiedy na spacer???? 02.12.04, 14:53
        Witam wszystkie listopadowe mamusie. Moja Majeczka ma już ponad 3 tygodnie smile
        Na początku wietrzyliśmy ją przy otwartym oknie, później stała sobie ok pół
        godzinki na balkonie a wczoraj była na swoim pierwszym w życiu spacerku.
        Strasznie to lubi i nawet nie kwiknie jak ją ubieramy . Po takim dotlenieniu
        spała wczoraj cały dzień z małymi przerwami na jedzonkosmile))
        Pozdrawimy Basia i Majeczka
    • kati1977 Re: listopad 2004 30.11.04, 19:59
      no wreszcie Was znalazłam,witam listopadówki,może się przedstawię, nazywam się
      Kasia, byłam na forum " w oczekiwaniu" - mamy listopadowe, urodziłam 5
      listopada w Bielsku - Białej Anie, ważącą 2700, 53 cm. Jest malutka ale dostała
      10 pkt. Dużo je, karmię ją piersią, ciągnie nawet 40 minut, choć lekarka
      zaleciła mi ją karmic ok 10 -15 minut, częściej a mniej, wtedy zmniejsza się
      ryzyko kolek, a miewa je czasami w nocy i nieśpimy wtedy po pare ładnych
      godzin, suszę ją suszarką po brzuszku, wtedy sie uspokaja, jak mocno się napina
      to wtedy na chwilke daję jej wentylek w pupę i gazy odchodzą, tak radził
      lekarz, chociaż jak skończy miesiąc, to kupię Infacol albo Planetx, mam
      nadzieje że pomoże. Z werandowaniem - nieciekawie, mała jak jej ubieram czapkę
      to dostaje spazmów, nie lubi siedzieć ani na balkonie ani przy otawrtym oknie,
      raz byłam z nią z wózkiem przed blokiem ale też się jej nie podobało, a jest
      chłodno i boję się że jak tak krzyczy to może ją boleć potem gardło, na razie
      daruje sobie chyba te spacery bo ja się denerwuję a ona to już w ogóle wychodzi
      z siebie, widocznie taka mała domatorka z niej rośnie,

      pozdrawiam Was
      Kasia i Ania
      • szaraiwka Re: listopad 2004 30.11.04, 21:08
        witamy kolejna malenka listopadoweczke, chyba pora uaktualnic nasza liste zaraz
        sie wezme smile) No tak te cieple kombinezony chyba nie sa ulubionymi ubraniami
        naszych malenstw moja tez troche protestuje jak ja ubieramy (zwlaszcza ze nasz
        jest sporo za duzy... ale mniejszego nie znalezlismy smile) ale po 10 minutach w
        oknie sie uspokaja i spi smile) dzis polezala godzinke i spala jak sie juz
        wyplakala na poczatku - tez sie troche boje o to gardlo ale ryzykuje smile)
        • melba76 Re: listopad 2004 30.11.04, 22:43
          Mam dwa pytania o kolkę - co to jest Infacol? I JAK używacie suszarki ? Boję
          się, że poparzę Maleńką sad
          • bettinaj suszarka:))) 01.12.04, 09:17
            czesc Dziewczyny,
            troszke mnie nie bylo ale przez moj brak pamięci wyłączyli mi internetsmile)
            moja malutka julka od poniedzialku jest na furaginie bo jest podejrzenie
            infekcji drog moczowychsmile))
            niestety u nas we Wrocławiu wszystkie niedawno urodzone dziewczynki to maja i
            nie wiem czy to wina szpitala czy bakteria krąży w całym mieściesad((((
            tak więc malutką bardzo boli i pediatra poradzil mi zeby robila jej oklady
            jednak z braku termoforka robilam to suszarką - i tu niestety trzeba baaardzo
            uwazac...
            malutka byla w samym body bez nogawek i nozki zrobily jej sie od razu bardzo
            cieple, wiec zaprzestalam tej suszarki bo jednak taka delikatna skorke bardzo
            latwo poparzyc, wiec teraz gdy bardzo jej to dokucza wsadzam ja na 5 min. do
            wanienki z cieplutka woda i jest w porzadku - malutka od razu sie uspokaja i
            mysle ze przy kolce moze byctak samo...
            a Infacol są to kropelki na kolke - ponoc bardzo skuteczne, ale mozna stosowac
            dopiero od 1 m-ca (skonczonego).
            Mozesz sprobwacViburcol - to takie czopki homeopatyczne - uspokajające.
            pozdrawiam
            beata i julka (dzis konczy 1 m-csmile))) )
    • szaraiwka Re: listopad 2004-Lista POCIECH 01.12.04, 09:26
      no to jest naszych "zarejestrowanych" dzieciatek juz 16 tka i to dokldnie po 8
      dziewuszek i chlopaczkow smile))
      A nasza Hania od dzis juz oficjalnie istnieje w rejestrach panstwowych smile)
      tatus byl w USC i zarejestrowal, no i mamy nowa obywatelke pelna geba smile)

      A oto lista

      Mikołaj syn Bdominki – 31.10.04 (listopadowy duchem smile - 3550 gr, 58 cm
      Michal syn Kasi - 1.11.2004 o godzinie 23.35. – 1950 gr, wzrost 45
      Julia córka Beaty (bettinaj) - 1.11.2004 – 3600 gr,52 cm,
      Antoś syn Czupurka – 4.11.2004 o 23.25 – 3750 gr, 59 cm
      Mateusz syn Florencji 80 – 4.11.2004 o 20:15 - 3120 gr, 55 cm
      Kuba syn Krolika 80 – 5.11.2004 - 3700 gr, 54 cm
      Maja córka Myszki80 – 5.11.04- 3300 gr i 56 cm
      Ania corka Kati1977 – 5.11.04- 2700g , 53 cm.
      Justyna corka lalibeli - 7.11.04 - 3630 g 56cm
      Patryk syn Annpatki – 10.11.04 o 15.55 - 4250gr, 57cm.
      Hania córka szarejiwki – 12.11.04 o 13.31 - i 3500 gr, 54 cm
      Kajtek syn Wiklinki - Kajtuś 12 listopada o 2.05 - 3800 i miał 55cm
      Maja Natalia córka Biedronki - 13.11.04 o 12:21 - 3605g, 53 cm.
      Ida corka melby76 - 16.11.04 - 3500 g, 56 cm
      Kubuś, syn Atlantis, ur. 17.11, godz. 4:30, 3650g, 57 cm,
      Emilka córka Wichary1 – 23.11.04 o 11.10 – 3450g, 57cm
      • melba76 Re: listopad 2004-Lista POCIECH 01.12.04, 10:02
        No to ślicznie nam się dzieci sparowałY wink Ciekawe, czy ktoś do nas dołączy
        jeszcze? Dziś już grudzień smile Listopadowe wyklucia się skończyły smile
        • mag7714 Re: listopad 2004-Lista POCIECH 01.12.04, 11:07
          Witajcie,
          Dołączamy do Was- Magda i Karolinka ur 4.XI.2004, 10 pkt,3300,55 cm.
          Mam nadzieje, że będzie tutaj tak samo miło, jak w naszym poprzednim wątku.

          A teraz lecimy z Karolą na spacerek, bo trzeba wykorzystać to piękne słoneczkowink

          Pozdrawiamy mamusie i maluszki

          Magda i Karolinka 4.XI.2004
      • szaraiwka Re: listopad 2004-Lista POCIECH 01.12.04, 16:27
        no to witamy nowe malenstwo listopadowe smile)))

        > Mikołaj syn Bdominki – 31.10.04 (listopadowy duchem smile - 3550 gr, 58 cm
        > Michal syn Kasi - 1.11.2004 o godzinie 23.35. – 1950 gr, wzrost 45
        > Julia córka Beaty (bettinaj) - 1.11.2004 – 3600 gr,52 cm,
        > Antoś syn Czupurka – 4.11.2004 o 23.25 – 3750 gr, 59 cm
        > Mateusz syn Florencji 80 – 4.11.2004 o 20:15 - 3120 gr, 55 cm
        > Karolinka corka Magdy - 4.11.2004 -3300,55 cm.
        > Kuba syn Krolika 80 – 5.11.2004 - 3700 gr, 54 cm
        > Maja córka Myszki80 – 5.11.04- 3300 gr i 56 cm
        > Ania corka Kati1977 – 5.11.04- 2700g , 53 cm.
        > Justyna corka lalibeli - 7.11.04 - 3630 g 56cm
        > Patryk syn Annpatki – 10.11.04 o 15.55 - 4250gr, 57cm.
        > Hania córka szarejiwki – 12.11.04 o 13.31 - i 3500 gr, 54 cm
        > Kajtek syn Wiklinki - Kajtuś 12 listopada o 2.05 - 3800 i miał 55cm
        > Maja Natalia córka Biedronki - 13.11.04 o 12:21 - 3605g, 53 cm.
        > Ida corka melby76 - 16.11.04 - 3500 g, 56 cm
        > Kubuś, syn Atlantis, ur. 17.11, godz. 4:30, 3650g, 57 cm,
        > Emilka córka Wichary1 – 23.11.04 o 11.10 – 3450g, 57cm
        • agniecha474 Re: listopad 2004-Lista POCIECH 01.12.04, 18:42
          czesc moja córcia urodziła sie 18 listopada 3 dni po terminie 10 abgar
          waga3300 52 cm jest bardzo grzeczna niemam zadnych kłopotów noce mam przespane
          budzi sie co3 godziny i lubi duzo pojesc tez sie niemoge doczekac 1 spaceru z
          mała musze jeszcze troszke wytrzymac pozdrawiam agnieszka i ania z łodzi
        • szaraiwka Re: listopad 2004-Lista POCIECH 02.12.04, 14:32
          kolejny update smile)))) - i prosba do dolaczajacych - wpisujcie po prostu swoje
          skarby cytujac ten post i dopisujac we wlasciwym miejscu swoje malenstwa bo ja
          nie zawsze mam czas zeby uzupelaniac a nie chcialabym zeby nam sie lista
          zdekompletowala smile)) albo do innych wprawnych mam zeby jak znajda chwile
          czasem liste uzupelnily


          > > Mikołaj syn Bdominki – 31.10.04 (listopadowy duchem smile - 3550 gr,
          > 58 cm
          > > Michal syn Kasi - 1.11.2004 o godzinie 23.35. – 1950 gr, wzrost 45
          > > Julia córka Beaty (bettinaj) - 1.11.2004 o 5.30 – 3600 gr,52 cm,
          > > Antoś syn Czupurka – 4.11.2004 o 23.25 – 3750 gr, 59 cm
          > > Mateusz syn Florencji 80 – 4.11.2004 o 20:15 - 3120 gr, 55 cm
          > > Karolinka corka Magdy - 4.11.2004 -3300,55 cm.
          > > Kuba syn Krolika 80 – 5.11.2004 - 3700 gr, 54 cm
          > > Maja córka Myszki80 – 5.11.04- 3300 gr i 56 cm
          > > Ania corka Kati1977 – 5.11.04- 2700g , 53 cm.
          > > Justyna corka lalibeli - 7.11.04 - 3630 g 56cm
          > > Patryk syn Annpatki – 10.11.04 o 15.55 - 4250gr, 57cm.
          > > Hania córka szarejiwki – 12.11.04 o 13.31 - i 3500 gr, 54 cm
          > > Kajtek syn Wiklinki - Kajtuś 12.11.04 o 2.05 - 3800 i miał 55cm
          > > Maja Natalia córka Biedronki - 13.11.04 o 12:21 - 3605g, 53 cm.
          > > Ida corka melby76 - 16.11.04 - 3500 g, 56 cm
          > > Kubuś, syn Atlantis, ur. 17.11, godz. 4:30, 3650g, 57 cm,
          > > Ania corka Agi (Agnieszka 474) - 18.11.04 - 3300 g, 52 cm
          > >Zuzia corka Amaterasu79 - 20.11.04 o 19.45 - 3200 g, 55 cm
          > >Emilka córka Wichary1 – 23.11.04 o 11.10 – 3450g, 57cm
          > > Macius syn Luciam– 23.11.04 o 19.10, 4000g, 54 cm

          Ale fajnie ze tak nam przybywa pocieszek, jak ktos ma czas dajcie znac na forum
          listopadowym w oczekiwaniu zeby tutaj nas szukaly wszystkie rozdwojone
          szczesciary smile)))
          • lili161 Re: listopad 2004-Lista POCIECH 02.12.04, 21:57
            To i ja sie dopisuje wink :

            Wiktoria córka lili161 - 17.11.2004 o 10.35, 3800g, 57 cm

            Mikołaj syn Bdominki – 31.10.04 (listopadowy duchem smile - 3550 gr, 58 cm
            Michal syn Kasi - 1.11.2004 o godzinie 23.35. – 1950 gr, wzrost 45
            Julia córka Beaty (bettinaj) - 1.11.2004 o 5.30 – 3600 gr,52 cm,
            Antoś syn Czupurka – 4.11.2004 o 23.25 – 3750 gr, 59 cm
            Mateusz syn Florencji 80 – 4.11.2004 o 20:15 - 3120 gr, 55 cm
            Karolinka corka Magdy - 4.11.2004 -3300,55 cm.
            Kuba syn Krolika 80 – 5.11.2004 - 3700 gr, 54 cm
            Maja córka Myszki80 – 5.11.04- 3300 gr i 56 cm
            Ania corka Kati1977 – 5.11.04- 2700g , 53 cm.
            Justyna corka lalibeli - 7.11.04 - 3630 g 56cm
            Patryk syn Annpatki – 10.11.04 o 15.55 - 4250gr, 57cm.
            Hania córka szarejiwki – 12.11.04 o 13.31 - i 3500 gr, 54 cm
            Kajtek syn Wiklinki - Kajtuś 12.11.04 o 2.05 - 3800 i miał 55cm
            Maja Natalia córka Biedronki - 13.11.04 o 12:21 - 3605g, 53 cm.
            Ida corka melby76 - 16.11.04 - 3500 g, 56 cm
            Kubuś, syn Atlantis, ur. 17.11, godz. 4:30, 3650g, 57 cm,
            Ania corka Agi (Agnieszka 474) - 18.11.04 - 3300 g, 52 cm
            Zuzia corka Amaterasu79 - 20.11.04 o 19.45 - 3200 g, 55 cm
            Emilka córka Wichary1 – 23.11.04 o 11.10 – 3450g, 57cm
            Macius syn Luciam– 23.11.04 o 19.10, 4000g, 54 cm

            Jak ktos chce poczytac jak Wiktoria sie rodzila to zapraszam:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=18076519

            W tej chwili mala smacznie spi wink Karmie ja mniej wiecej co 2 godz. (czasami co
            1,5 albo 3). W nocy budzi sie ze 3 razy takze w miare sie wysypiamy. Jest
            bardzo spokojna i placze tylko jak jest glodna albo boli ja brzuszek a tak to
            lezy sobie, oglada swiat, usmiechnie sie slodko i "pogada" z tata wink. Z bolacym
            brzuszkiem radze sobie pijac koperek - wyraznie pomaga. W srode - a wiec po 2
            tyg. - wyszlysmy na 1 werandowanie. Troche sie obawialam tego ze wzgledu na jej
            zapalenie plucek ale polozna mowila ze spokojnie mozemy wychodzic. Miala tez
            odparzona i zakrosciala pupcie i nie wiedzialam czy to od nowych chusteczek czy
            od Sudocremu bo oba wprowadzilam w tym samym czasie. Wychodzi na to ze jednak
            Sudocrem bo po smarowaniu przez 1 dzien Bepanthenem calkiem przeszlo...Az nie
            chialam uwierzyc. Alergii nie ma zadnej (odpukac!!!) a staram sie nie jesc
            tylko wzdymajacych rzeczy. Jak ktoras z Was chce to moge wyslac diete dr.
            Stachurskiej co jesc a czego unikac.

            Pozdrawiam Was i Dzieciaczki!

            Viola i Wiktoria (15 dni)
            • zuzanna29 Re: listopad 2004-Lista POCIECH 22.02.05, 10:41
              To i my się dopisujemy :o)))

              Oliwia Anna córka zuzanna29 - 23.11.2004 o 16:45, 3460g, 58 cm

              > Wiktoria córka lili161 - 17.11.2004 o 10.35, 3800g, 57 cm
              > Mikołaj syn Bdominki – 31.10.04 (listopadowy duchem smile - 3550 gr, 58 cm
              > Michal syn Kasi - 1.11.2004 o godzinie 23.35. – 1950 gr, wzrost 45
              > Julia córka Beaty (bettinaj) - 1.11.2004 o 5.30 – 3600 gr,52 cm,
              > Antoś syn Czupurka – 4.11.2004 o 23.25 – 3750 gr, 59 cm
              > Mateusz syn Florencji 80 – 4.11.2004 o 20:15 - 3120 gr, 55 cm
              > Karolinka corka Magdy - 4.11.2004 -3300,55 cm.
              > Kuba syn Krolika 80 – 5.11.2004 - 3700 gr, 54 cm
              > Maja córka Myszki80 – 5.11.04- 3300 gr i 56 cm
              > Ania corka Kati1977 – 5.11.04- 2700g , 53 cm.
              > Justyna corka lalibeli - 7.11.04 - 3630 g 56cm
              > Patryk syn Annpatki – 10.11.04 o 15.55 - 4250gr, 57cm.
              > Hania córka szarejiwki – 12.11.04 o 13.31 - i 3500 gr, 54 cm
              > Kajtek syn Wiklinki - Kajtuś 12.11.04 o 2.05 - 3800 i miał 55cm
              > Maja Natalia córka Biedronki - 13.11.04 o 12:21 - 3605g, 53 cm.
              > Ida corka melby76 - 16.11.04 - 3500 g, 56 cm
              > Kubuś, syn Atlantis, ur. 17.11, godz. 4:30, 3650g, 57 cm,
              > Ania corka Agi (Agnieszka 474) - 18.11.04 - 3300 g, 52 cm
              > Zuzia corka Amaterasu79 - 20.11.04 o 19.45 - 3200 g, 55 cm
              > Emilka córka Wichary1 – 23.11.04 o 11.10 – 3450g, 57cm
              > Macius syn Luciam– 23.11.04 o 19.10, 4000g, 54 cm
              • rogisia Re: listopad 2004-Lista POCIECH 24.02.05, 21:37
                Wojtuś-synek Magdy -12.11.2004o17:35 ważył 3370,dł.55cm
    • bdominika Re: listopad 2004 01.12.04, 19:07
      Hej listopadowe MAmy, to ja listopadowa duchemsmileNasz MIkołaj skończył już
      miesiąc. Na spacerki wychodzimy już od dwóch tygodni, a dzisiaj pobiliśmy
      rekord i spacerowaliśmy dwie godziny. Mały rośnie jak na drożdżach i po4 tyg
      przytył już 1,5 kg i wazy 5kg. Śmiejemy się, ze niedługo będzie szerszy niż
      dłuższy. Noi mamy pierwsze śpioszki i kaftanik z których wyróśł. W nocki daje
      nam czsami nieźle popalić. potrafi budzić się co 2 godz. JA cały czas na
      diecie. Na wodę mineralną, bułeczki id rób nie mogę już patrzeć, ale oczywiście
      i tak okazało się, ze MIkołaj jest alergikiem i właśnie jesteśmy w trakcie
      przechodzenia na sztuczne mleko. Jednak najbardziej niepokoi mnie jego sen.
      Ostatnio śpi bardzo niespokojnie, wierci się, pojekuje. A jak Śpią Wasze
      dzieciaczki, bo u mnie śpi jak niemowlę to tylko przysłowiesmile
      Pozdrawiamy
      Dominika i mIkołaj
    • amaterasu79 Re: listopad 2004 01.12.04, 19:30
      Zgłaszam swoją córcię, Zuzkę smile Urodziła się 20.11.2004 o 19.45. 10 pkt na wejście, 3200 i 55 cm. I jak na razie jedynym problemem jest to, że wszyscy chcą ją głaskać smile
    • biedronka2003 a jak z jedzeniem dla mam karmiacych? 02.12.04, 09:53
      Co i ile najlepiej jesc, zeby miec duzo pokarmu? U mnie problemem jest to, ze
      nie zawsze mam czas, zeby zjesc odzywczy posilek...sad Poradzcie cos...dzieki!
      • luciam Re: a jak z jedzeniem dla mam karmiacych? 02.12.04, 12:24
        Ja również chcę dopisać mojego synka do dzieci listopadowych. Maciuś urodził
        się 23 listopada o godz. 19.10, ważył 4000g i miał 54cm. Jest idealnie
        grzecznym dzieckiem w porównaniu ze swoim starszym (19m) braciszkiem.
        • bettinaj lista:))dopisek:)) 02.12.04, 13:49
          czesc, chcialam tylko dodac, ze moja Julcia przyszla na swiat o godz. 5.30smile))
          pozdrawiam
          beata i Julka (1m-c i 1 dzien)
          p.s.
          dziewczyny czy Malenstwo ktorejs z Was mialo juz kolkę, jak rozpoznac ze to
          kolka i co najlepiej dziala przeciwkolkowo???
          • melba76 Re: lista:))dopisek:)) 02.12.04, 16:45
            Bettinaj, tu zebrałam troszkę porad o kolce.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24723&w=18168974
            Wskakuj na forum, razem łatwiej zniesiemy ten koszmarek wink
            • annpatka Czy to kolka??? 03.12.04, 12:50
              Dziewczyny poradźcie, bo mój Patryk bardzo się pręży i nadyma. Ostatnio jak
              robił kupe to pod takim ciśnieniem, że myślałam, że kupa będzie po pachy a tu
              nic takiego bo kupa w normie. Nie wiem czy to, że tak się nadyma i pręży no i
              oczywiście płacze to kolka. Może nacie jakieś doświadczenia w tej kwestii. Aha
              zanim pryknie to bardzo się wygina i nadyma. Pomóżcie!
      • szaraiwka Re: a jak z jedzeniem dla mam karmiacych? 02.12.04, 14:12
        mysle ze wazne zebys dostarczala roznorodnego jedzenia i bogatego w rozne
        skladniki. Ja no jak nie mam czasu (przez ostatnie dwa dni jestem sama bo tatus
        musial pojechac i czasem rzeczywiscie ciezko cos zjesc z sensem) - to jem np
        wedzone ryby - kupujemy takie paczkowane filety wedzone np z pstraga - nie maja
        osci wiec mozna je szybko pochlonac, maja dobre tluszcze, raczej nie uczulaja
        (lekarz kazal mi jesc duzotlustych ryb morskich jeszcze nie wiem ktore to ale
        te wedzone uwazam ze sa w porzadku....

        Ale generalnie mam problem z jedzeniem, np ciagnie mnie strasznie do
        czekolady... a podobno nie wskazana... i caly czas sie zastanawiam skad moge
        wiedziec czy mala ma uczulenie - kazali to przestalam jesc nabial i czekolade i
        wolowine i cielecine ale ona wciaz ma te kilka wypryskow i juz sama nie wiem
        moze to wcale nie moj ulubiony kefir jej szkodzi a ja niepotrzebnie sie mecze
        jak go widze w lodowce i nie moge wypic....

        a i jesli twoja mala nie jest alergiczna to jedz maslo - witamina d ktora jest
        potrzebna i tobie i jej smile ja na razie nie jem bo to przeciez nabial... nie
        mowie ze samo maslo lyzkami, ale smaruj nim solidnie kanapki smile)
        • bettinaj do melba... 03.12.04, 08:18
          dzieki sliczne za linksmile)
          od wczoraj jestesmy na debridat-cie jest super - mała wczoraj o wiele mniej
          płakała no i nocka przespanasmile))
          uciekam bo juz chce jesc ale pozniej jeszcze sie odezwe.
          postaraj sie o recepte na Debridat - naprawde warto...
          pozdrawiam serdecznie
          beti i julcia
          • melba76 Re: do melba... 03.12.04, 11:30
            Dziękuję smile Dziś wędrujemy do pediatry - poproszę koniecznie! Wczoraj mała
            ryczała 11 godzin sad
    • biedronka2003 czego nie wolno jesc? 04.12.04, 09:37
      I znow mam pytanie...czego nie powinno sie jesc / pic gdy sie karmi dzidzie?
      Dzieki! Papapapapapapaaaaaa!
      • amaterasu79 Re: czego nie wolno jesc? 04.12.04, 12:37
        Najlepiej zajrzyj sobie na forum Karmienie piersią, a jeśli chcesz to mogę Ci przesłać dietkę, którą sama dostałam od dziewczyn z tamtego forum.
        Pozdrawiam.
    • biedronka2003 zdjecia :) 04.12.04, 10:49
      To jeszcze raz ja. Tutaj zamiescilam kilka fotek moich kochanych brzdacow.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17830378
      Pozdrawiam smile
      • annpatka Re: zdjecia :) 04.12.04, 16:21
        Biedronko super są te twoje maluchy!
      • annpatka jakie są objawy kolki? 04.12.04, 16:24
        Dzieczyny mam problem, bo nie wiem jakie są dokładnie objawy kolki. Jak możecie
        to pomóżcie. Pozdrawiam.
        • szaraiwka Re: jakie są objawy kolki? 04.12.04, 17:16
          sama nie jestem do konca pewna ale jesli twoje malenstwo ryczy przez kilka
          godzin choc zjadlo ma czysta piluche nie jesy mu za zimno czy za goraco i nic
          nie wskazuje na to ze cos mu powinno przeszkadzac a ono placze i placze i przy
          okazji prezy sie i napina to chyba to... my tak mialysmy przez dwa dni pediatra
          powiedziala ze moze to nie kolka tylko to ze zjadlam cos co hani nie posluzylo
          (czyli de facto kolka tyle ze moze z szansa na eliminacje przez zmiane diety...
          zapytaj dziweczyny na forum na ktore zaprasza melba one tam juz pisza jak
          walcza z kolka wiec objawy chyba znaja....

          pozdrawiam obynas kolka omijala z daleka smile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka