Dodaj do ulubionych

Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII

    • kasik81 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 04.01.05, 19:43
      Witam!!
      s.ivona- najpierw klepałam ją między łopatkami twarzą do ziemi, a poźniej
      wyjęłam kawałek jabłka z buzi, a nie z gardła.
      Masz rację, z tym że nie powinno się wyjmować z gardła bo można popchnąc,
      jednak nie wiem i nie chhcę wiedzieć co bym zrobiła gdyby było to jakieś na
      prawde poważne dławienie się i np zaczęłaby sinieć.
      Moja teściowa wyjęła kiedyś swojej córce z gardła landrynkę, sama nie wie jak
      to zrobiła włożyła jej tam chyba całego palucha, ale ona zaczęła już sinieć.
      Mam nadzieję że nie będę musiała się kiedyśc odnaleźć w tak ekstremalnej
      sytuacji.
      Dziękuję za kompement i życzenia smile)

      Sczypanie i drapanie- czasami wyglądam jak po walce na ringu- podrapana i
      posiniaczona, a wszystko za sprawą mojej ukochanej, niewinnej córci, której
      róźki rosnąsmile)

      Leefka, też spadłam z krzesła jak przeczytałam nowinę. GRATULACJE!!!!!
      Mam nadzieję, że nas nie opuścisz na rzecz forum oczekujących, albo znajdziesz
      czas na obydwa fora;

      Marta.28, szybkiego powrotu do zdrowia dla Twojej Oleńki

      Aaangel, moaj Ala tez dzisaj padła,ale przy kolacji. Nie było więc wieczornych
      śpiewów i rozrabiania. Ale zasnąć przy zupce, na siedząco to na prawdę musiało
      komicznie wyglądać i musiał być wykończony chłopak smile)Co do spania na brzuszku,
      to u starszych niemowląt nie ma się juz chyba czego obawiać. Ala tak nie śpi,
      ale siostrzeniec owszem, potrafi tak całą noc przespać.

      Betty1234- głowa do góry. Najgorsze co może być to zła atmosfera w pracy, na
      szczęści nie doświadczyłam jeszcze tego tak na poważnie, ale przez pewien czas
      nie dało się żyć z moim mężem bo w pracy było źle. Trzymaj się ciepło.

      Pozdraiwm. Pappa

      Ps. Hej, a nie wiecie co u duszki, miała się w Polsce podłączyć, a tutaj cisza.
      • beciaw77 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 04.01.05, 21:08
        WITAJCIE!
        po tak długiej przerwie musicie mi wybaczyć ale nie nadrobiłam (i pewnie nie
        nadrobię) zaległości w czytaniu forumsad(
        Odkad wróciłam do pracy nie mam czasu na przesiadywania na necie i zaglądam
        sporadycznie raczej tylko wtedy gdy szukam czegoś co mnie interesuje...
        Co u nas słychać?
        Mała własnie wraca do siebie po zapaleniu oskrzeli które zaczęło się w Wigilię-
        to był najgorszy tydzień w moim życiu... antybiotyk, katar, kaszel,
        wymioty.... koszmar! Łącze się z martą.28 bo wiem przez co przechodzi....
        Gdyby nie choroba to wszystko byłoby supersmile)!
        Dominika waży już coś koło 10 kilogramów(spadła ostatnio przez chorobę) nosi
        ubrania w rozmiarze 80-86 sama siedzi praktycznie non stop bawiąc się w tej
        pozycji, sama również (o ile ma chęci) zabiera się do siadania z pozycji na
        pleckach,od kilku tygodni prostuje uparcie nogi przy próbach posadzenia jej i
        stara się stanąć,siedząc w łóżeczku podkurcza pod siebie nóżki i odbijając się
        stopami pada na brzuszek-ja to nazywam skokiem na żabkewink,ładnie unosi dupsko;-
        ) do góry i próuje przerabiać nóżkami(jak do pełzania) choć sama jeszcze nie
        pełza,ma za to inną metodę na przemieszczanie się (prócz wymienionych "skoków
        na żabke") posuwa się w pozycji siedzącej na pupie podciągając nogamismile)
        komicznie to wygladasmile)mówi "mama" "tata" "dada" "baba" i wogóle jest szalona
        i kochana... a i obcięłam jej loki więc wyglada teraz jak Dominikwink)....
        Kochane poczytałam troszke i strasznie Wam zazdroszczę i gratuluję postępów
        maluchów ( raczkowanie,spanie na brzuszku) oraz ZĘBÓW (!!) których u nas nadal
        nie widać (pediatra żartuje że prędzej Dominika zacznie chodzić na Świeta
        Wielkanocne niż pójdą jej zębywink)
        leefka- gratuluję choć wiem że to musiał być szok-ostatnio (trzy tygodnie temu)
        sama robiłam test bo mój gin (juz postanowiłam go zmienić) stwierdził że mam
        zasinioną szyjkę a to objaw ciąży... kurcze jakoś tak się jednak w duchu
        cieszyłam... pewnie mimo wielu minusów (dopiero co zostałaś mamą,będziesz miała
        dwoje małych dzieci w domu itp) jest wiele plusów a podstawowy to ten że
        maluchy wychowaja się razem a Ty odetchniesz później z ulgą w chwili gdy część
        (znaczna pewnie) z nas bedzie na nowo uczyła się zapinać pampersywink)Trzymam
        kciuki i życzę Ci powodzenia!
        Pracujące mamy (jedna z Baś pisała o powrocie do pracy i paskudnym nastroju-
        wybaczcie że nie pamietam nicka)...
        U mnie też po powrocie było mnóstwo zmian,przeniesiono mnie na inne
        stanowisko,czuję się dyskryminowana zwzg. na posiadanie małego dziecka i wogóle
        strasznie tęsknię za Dominiką (pracuję trzeci miesiąc) ale muszę sobie jakoś
        radzić- z czasem poukładasz sobie wszystko i zobaczysz że na wszystko
        znajdziesz czas a w sobie siłę by być pracownikiem,gospodynią,żoną a przede
        wszystkim matkąwink! POWODZENIA!
        Brakuje mi forum i spotkań z Wami ale niestety z czegoś trzeba zrezygnować...
        więc wybaczcie jeszcze raz taki troche egoistyczny wpis (pochwaliła się i
        poszławink) ale choć bardzo bym chciała nie jestem w stanie odpisać na wiele z
        postówsad( postaram się na kilka coś skrobnąćwink)
        Trzymajcie się ciepło i zdrowo i uściskajcie od nas swoje skarby!
        Do "zobaczenia" znów za jakiś czaswink)!
        Ściskam!
        Beata
        • s.ivona Re: do beciaw 04.01.05, 22:05
          Beatko super ze sie odzywasz! o to w tym wlasnie chodzi, bedziemy tu na Ciebei
          czekaly!!!
          Dominika robi niesamowite postepy. jak to przeczytalam to poczulam sie troszke
          zazdrosna ze moj Szymon tego nie umie ale .... zobaczylam ze Twoja pannica jest
          starsza prawie o miesiac wiec humor mi sie poprawilsmile)) sciskam mocno i
          pozdrawiamy serdecznie
          • bioo wsio po trochu 04.01.05, 22:47
            przede wszystkim WIELKIE GRATULACJE LEEFKO!!!!!
            nadrabiam zaległości w czytaniu, wiele było postów i tematów, ale nie wszystkie
            zdążyłam przerobic, a prawde powiedziawszy- niewiele :o((
            mam nadzieje pomalutku to wszystko nadrobic, choc ostatnio cierpie na wileki
            niedosyt czasowy, pomimo ze nie pracuje, a z niczym sie nie wyrabiam,
            niestety.Musze sie wziac w garsc, i juz!!!!
            Małgonia ciagle sie nie obraca z pleckow na brzuszek, o probach pełzania nie ma
            nawet mowy, ale to pewnie wynika z jej lenistwa, niestey ma to po tatusiu ;o)
            od 1 stycznia jemy wieczorem kaszki Bobowity na wodzie, dzis około 200ml, zupka
            codziennie robiona przeze mnie, od wczoraj z masełkiem, wczesniej same
            jarzynki, ciagle bez mieska, no i przede wszystkim cycus, ale jej juz to nie
            wystarcza, i chyba głodze dziecko, nie mam pojecia co jej jeszcze dawac, bo ze
            wzgledu na problemy jelitkowe musimy uwazac z jedzonkiem, no i te suche plamy
            na nóżkach tez, pomimo odstawienia przeze mnie nabiał poprawy nie było wiec to
            pewnie nie skaza, na szczescie, ale nie wiadomo jaki alergen.
            Co Wy dajecie jesc???i ile tego????szczególnie te jeszcze cycusiowe mamy!!!!ale
            prosze wszystkie podzielcie sie rozkładem dnia!!!!bo Małgosia cycuje czesciej
            jak noworodek-kilkanascie razy na dobe, w nocy potrafi co 1-1,5godz. a był
            tydzien (ten swiateczny) ze co 45 minut i tak kilka nocy z rzedu.....
            Sylwestra Małgoś spedziła na "balu", w otoczeniu 3 chłopców, gdzie Ona była
            najstarsza :o), do 1:30 pobalowaliśmy, bo nie ma szans na usniecie w innym
            miejscu niz własne łóżeczko, do dzis ma poprzestawiane przez swieta i
            sylwestra, choc poszła spac po dwnemu po 21.ja chyba tez juz pojde sie połozyc,
            bo maz wrocił przed chwila z pracy..
            papatki
          • joanzac O zdjeciach!!! 04.01.05, 23:20
            Ja to sie zarazilam tymi zdjeciami od mojej kuzynki, ktora tez ma coreczke,
            starsza o 5 m-cy od Olci. Polecila mi program komputerowy. Nazywa sie
            Adobe Photoshop 7.0. Sciagnelam z internetu i na razie odkrywam jego mozliwosci
            (a jest tego bardzo duzo) i tak naprawde jeszcze nie wiem ile mozna z nim
            zrobic. To wielka frajda i fajna zabawa ale trzeba miec czas a z nim roznie
            bywa. Do sciagania programow z netu mam program, ktory nazywa sie KazaaLite++
            Tam wpisalam w wyszukiwarke nazwe: Adobe Photoshop 7.0 i znalazlo mi
            kilkadziesiat, wybralam jeden z najwiekszych,sciagnelam i zainstalowalam.
            Oczywiscie w tym wszystkim pomagal mi moj brat (informatyk), bo sama bym nie
            dala sobie rady (ale ja mam z nim wygode!).
            Pozniej zostaje juz sama przyjemnosc odkrywania i tworzenia.
            Swietna sprawa. polecam!!!
            Sa w tym programie rozne pedzelki do rysowania na zdjeciach, ktore tez mozna
            sciagac z netu i uzupelniac program.
            To tyle o Adobe.

            Wczesniej tez probowalam cos tworzyc z tym co mam. Min. tlo na pierwszych
            zdjeciach. Tu sprawa jest mniej skomplikowana ale i mozliwosci niewielkie.
            Mam system operacyjny WindowsXP i w nim programy: Microsoft Photo Editor i
            Paint. Wystarczy najechac na zdjecie myszka, kliknac prawym przyciskiem,
            otwiera sie okno, najechac na: otworz za pomoca...,otwiera sie kolejne okienko,
            i wybrac: Microsoft Photo Editor (jub ten drugi). Zdjecie otwiera sie w nowym
            programie i mozna kombinowac. Sa tam min.: rozne efekty specjalne, mozna
            zmienic rozmiar i ksztalt itp... oraz w funkcji "narzedzia" jest "smuz".
            Kliknac i mazac myszka po zdjeciu, wtedy wszystko rozmazuje i jest ciekawe tlo.
            Najlepiej jest zalozyc nowy folder na "przerobione" zdjecia i tam je
            zapisywac, zeby nie stracic oryginalow.

            To chyba tyle. Nie wiem czy pomoglam? Pytajcie, postaram sie odpowiedziec.
            Powodzenia!!!
            Joannasmile
    • mabasia Gratulacje dla leefki i inne takie 05.01.05, 06:40
      • mabasia Re: Gratulacje dla leefki i inne takie 05.01.05, 06:50
        Ja to jedna rano nie powinnam pisać.
        Gratulacje, gratulacje, gratulacje. Będzie świetnie. Karmieniem się nie martw. Z
        tego co mi widomo nasze organizmy są tak ustawione, że najpierw zabezpieczaja
        potrzeby małej kropeczki, potem karmienie piersią, a na końcu twoje potrzeby
        -niestety.

        *****
        ROZKŁAD DNIA
        My już dawno jesteśmy mocno z Jasiem wyregulowani i jego dzien wygląda tak.
        Budzi sie ok 5.30-6 rano - teraz czasami wcześniej bo te starszne zęby, których
        ma już sześć - czy to nie przesada jak na takie małe dzieckio?
        Zjada rano o 7 tylko pierś, Potem ja do pracy a Jas zostaję z tatą lub moją mamą
        i ok 8 robi sovbie półgodzinną drzemkę, O 10 zjada pół słoiczka deserku
        owocowego i dopija mleczkiem mamusi, Potem spacerek i najczęściej spanko ok. 2
        godzin. O 13 dostaje zupkę, a po jakiejś godzinę drugą połówkę deserku., O 16
        kończę pracę iJas dostaje cycusia. O 19 dostaje troszkę kaszki Sinlac - dopiero
        wprowadzamy, więc robię z ok. kieliszka wody i dojada mleczkiem mamy. Idzie spać
        o 20 no i potem budzi się jak wyżej.

        ****
        POSTĘPY
        Jaś już bardzo wyraźnie pełza po kołdrze rozłożonej na podłodze. najłatwiej
        wychodzi mu po łuku i do tyłu, jeszzce nie raczkuje ale już wyraźnie sie wozi na
        naogach i rękach i bardzo mu się to podoba. Nie siada samodzielnie, ale
        siedzenie bardzo mu się podoba .Jak jest na rękach to bardzo ciągnie się do
        siedzenia. I na to pozwalamy ale nie na długo - ortopeda nas nastraszył, że i
        tak Jas ma trochę rozchylone dolne żebra więc żeby nie za szybko - bo jest
        ciężki - waży ok. 10 kg.

        Pozdraiwmy i miłego dnia
        Baśka i jaś (12.06.2004)
        • leefka Dziękujemy za ciepłe słowa :-) 05.01.05, 09:34
          Ale burzę rozpętałam wink
          Ogromnie Wam dziękuję, kochane Kobiety, za tyle pozytywnych i entuzjastycznych
          słów. Ja sama przyjęłam ową 'WIEŚĆ' z nieco bardziej mieszanymi uczuciami: bo
          z jednej strony to ewidentnie za wcześnie (zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że
          jestem po cesarce sad), ale z drugiej - i tak chcieliśmy przecież następnego
          bobasa i właściwie cały czas liczyliśmy się z taką ewentualnością. Czyli w
          gruncie rzeczy mamy powtórkę z rozrywki: maluszek nieplanowany, ale chciany smile
          Mąż się śmieje, że Młode będą mogły w szkole z tych samych książek korzystać
          rok po roku smile Boże, gdzie tam do tej szkoły dotrwać! wink
          No, nie powiem, wyzwanie to nie lada: z moich naprędce zrobionych obliczeń
          wynika, że termin powinnam mieć gdzieś w okolicy moich urodzin, czyli 11
          września, Tosia będzie miała więc ledwo rok i trzy miesiące. No, ale nie my
          pierwsi i nie ostatni jesteśmy w takiej sytuacji, więc pewnie damy radę. Że co,
          że MY nie damy??? wink Grunt, że mam mocną ostoję w Mężu i wiem, że jest
          wspaniałym Tatą. Obyśmy tylko wszyscy byli zdrowi...
          Trzymajcie za nas kciuki smile
          • mamazuzinki Re: Dziękujemy za ciepłe słowa :-) 05.01.05, 12:14
            Hejka
            A to nowina. Ja osobiście to bym się chyba załamała jakby mi taka trzecia
            niespodzianka wyskoczyła. Tobie z całego serca gratuluję, napewno na początku
            bedzie ciężko ale dasz radę.

            Od wczoraj moja Zucha próbuje łapac mnie za bluzke jak siedzi na kolankach i
            się podciąga do stania ale tylko wtedy, w łózeczku takich siupów na szczęsie
            nie robi.

            Czy Wasze dzieciaczki boja się obcych???? Moja Zuzia zaczeła reagować płaczem
            jak jest za duże zbiegowisko ludzi. Pierwszy raz zauważyłam to na Wigilii a
            teraz sie chyba pogłębia. Boi się też odkurzacza, muszę cyrki urządzać żeby
            chałupę sprzątnąć.

            pozdrowionka
          • aaangel do leefki 05.01.05, 13:28
            Rade napewno dacie-a wyjcia i tak nie ma,wiec jakos to bedzie.Mam tylko
            pytanko:jak to jest po cesarce?Czy jeszcze nie za wczesnie?Bo sama mialam i
            myslalam,ze trzeba miec wieksza przerwe.Co Ci powiedzal lekarz?
            • marta.28 Re: do leefki i innych 05.01.05, 14:03
              Ja też po cesarce i jak lekarce powiedziałam, że chcę zajść w ciążę w rok po
              porodzie to nic nie powiedziała. Myślę że to zależy dlaczego była cesarka.

              A na poprawę chumoru
              TAATI ITAI TIATI TAATI OTIE ...
              No i po co sie meczysz, przeciez i tak nie znasz alfabetu Morsa.

              Zajrzę później bo mała kręci mi się na rękach i koniecznie chce pisać.
              • aaangel Re: do leefki i innych 05.01.05, 14:16
                Ja natomiast slyszalam,ze szef musi sie dobrze zagoic,zeby sie nie rozerwal,ale
                nie wiem....
            • tuneczek Re: do leefki 05.01.05, 14:31
              Moje gratulacje! Trzymam kciuki za Was.
              W gruncie rzeczy to chyba nawet lepiej, bo Tosia bedzie miala z kim sie pobawic.
              Dla mnie jeszcze za wczesnie na druga dzidzie, przynajmniej 1,5 roku roznicy -
              tak bym chciala, a jak bedzie to sie okaze....
          • martekj gratulacje!!!!!! 05.01.05, 22:07
            rany jak ja tu dawno nie zagladalam a tu takie rewelacje!!!
            najserdeczniejsze gratulacje!!!!smile)))
            wlasnie przeczytalam przeszlo 100 postow zeby sie dokladnie doczytac glowie o
            tym nowym przychowkuwink)
            tyle rzeczy bym Wam chciala napisac. Wiekszocs pewnie mnie albo nie zna albo
            nie pamieta, ale ja aktywnie uczestniczylam i w czerwcoweczkach i potem troche
            mniej aktywnie w rowiesnikach. A rtu tyle nowych hmmmm "twarzy" i niewiele
            dawnych znajomych. hmmm moge zrozumiec dlaczego bo smama juz prawie zapomnialam
            jak sie kompa wlaczawink przy mojej Zoscewink
            teraz jestem na "wakacjach" u rodzicow i oni nosza wnusie tak jak lubi czyli
            nonstop kolor wiec moze uda mi sie cos jeszcze napisac.

            Marta mama Zosi (Zosialek ma juz 6,5 mca)
            papa
            • joanzac Co za dzien?! i strach! 05.01.05, 23:34
              Podly mam dzis nastroj. Glowa mi peka i nie cierpie, kiedy pada deszcz. Na
              spacer nawet nie wyszlysmy. A moja Olcia tez cos w zlym humorze.
              Na dodatek zle spalam, bo snia mi sie ostatnio jakies koszmarki.
              Nie mam pojecia z jakiego powodu?

              Martekj milo cie poznac, ja tu od niedawna goszcze ale dobrze mi w Waszym
              towarzystwie.
              Mamazuzinki: moja Olcia to mala "cyganeczka". Nie boi sie nikogo o ile chce ja
              wziac na raczki. I smieje sie do kazdego.
              Mam gazete, wydanie specjalne Dziecka z 2003 roku, Rozwoj dziecka miesiac po
              miesiacu, i tam jest napisane, ze w okolicach osmego miesiaca dzieci zaczynaja
              panicznie bac sie obcych. Cytuje "dziecko zaczyna zdawac sobie sprawe, ze
              jestescie odrebnymi osobami, a tej zmianie swiadomosci towarzyszy lek".
              Moze Twoja Zucha juz jest tego swiadoma?
              Ja jeszcze tego nie wiem, ale ten strach to nie lada problem.
              W podsumowaniu jest uwaga, ze to minie i tylko spokoj moze ratowac sytuacje. To
              tak w skrcie. Przeczytam jeszcze raz dokladnie i cos praktycznego wybiore.
              Mabasia: kawal chlopa z Twojego Jasia. Trzymam kciuki, zeby sie szybko nauczyl
              chodzic, bo z noszeniem to pewnie ciezko. Ja przy 8 juz nie wyrabiam.
              Dziewczyny pracujace, podziwiam Was. Jak sobie dajecie rade? Poukladac to
              wszystko do kupy, to musi byc ogromny stres na poczatku. Zycie przestalo nas
              rozpieszczac od kiedy doroslysmy. Te Nasze maluchy to maja fajnie.
              Co do spania na brzuchu moja wiedza jest czysto teoretyczna. Trzeba jednak
              pilnowac zeby sie dziecku po jedzeniu odbilo, bo w tej pozycji latwo o
              zachlysniecie.
              Pozdrawiam wszystkie mamusie, dzieciaczki i Aleksandre Marie
              Joanna

              • kasia011 Dzien dobry! 06.01.05, 09:42
                Dzien dobry w ten ponury (przynajmniej w Warszawie) dzien!
                Jest okropnie bo sie podziebilam i zamiast przeziebienia wyskoczyla mi na
                ustach przeogromna oprycha. Brrrrrrrr okropne, musz przez to chodzic w maseczce
                zeby Malej nie zarazic crying( Mozecie sobie wyobrazic jaka byla Oli reakcja jak
                mnie pierwszy raz w tym czyms zobaczyla. Jakby mogla to by uciekla, sad(((

                No ale nic to trzeba sie brac w garsc...

                Pozdrawiamy Was wszystkie i Wszystkie nasze dzieciaczki wink)

                Kasia i Ola
                P.S. Joanzac dla Twojej Aleksandry Marii tez cieplutkie usciski ale bez
                opryszczki hihihi
                • kasia011 do S.IVONKI 06.01.05, 09:49
                  Iwonko, wiesz co dostalam ksiazke od Ciebie ale cos z nia nie halo, tzn. nie
                  otwiera mi sie ten zalacznik. Czy moglabys byc tak mila i podeslac mi ja
                  jeszcze raz moze na adres ksuska@meracom.com?
                  Z gory dzieki, pozdrawiam,
                  Kasia
                  • joanzac Lęk ósmego miesiąca! 06.01.05, 10:16
                    Mamazuzinki wydaje mi sie, ze poruszylas istotny problem z tym strachem.
                    Przeczytalam dokladnie artykul i postanowilam Was wszystkie ostrzec przed tym
                    co moze sie zdarzyc. Lepiej byc przygotowanym.
                    A oto tekst:

                    Dotychczas twoje niemowle radosnie usmiechalo sie do kazdego... az tu nagle
                    wszystko sie zmienilo.
                    Nowe twarze wywoluja u dziecka lek i ataki placzu-szlocha, odwraca glowe,
                    przytulony chowa buzie w twoich ramionach. Kazde twoje znikniecie traktuje jak
                    ostateczne- jeszcze nie wie, ze kiedy wychodzisz z pokoju, to zaraz wrocisz.
                    Mysli, ze zniknelas na zawsze i tylko twoj szybki powrot moze ukoic jego
                    niepochamowana rozpacz.
                    Z wymaganiem absolutnej dyspozycyjnosci nie jest latwo. Pewnie czujesz sie
                    zaskoczona i zaniepokojona nowa sytuacja. ....
                    Zazwyczaj latwiej nam znosic trudne sytuacje, kiedy znamy ich mechanizm i mniej
                    wiecej wiemy czego mozemy sie spodziewac....
                    Moze wiec uciesz cie i uspokoi wiadimosc, ze stosunek do obcych(takze babcia,
                    krorej nie widzial od 2 tygodni) oraz sposob w jaki dziecko reaguje na
                    rozstanie sie z toba, sa w tym wieku czyms absolutnie normalnym. ...
                    W psychologii dzieciecej nazywa sie "lekiem 8 miesiaca".

                    Jeszcze niedawno twoje dziecko uwazalo, ze ty i ono to jedno i to samo. Dwa m-
                    ce temu maluszek zupelnie nie zdawal sobie sprawy z tego, ze jestes odrebna
                    osoba, a nie dajszym ciagiem jego samego, nie wiedzial, gdzie konczy sie on
                    sam, a zaczynasz ty......
                    Oczywiscie nie kazde dziecko przezywa ten lek w tak dramatyczny sposob.
                    Intensywnosc reakcji zalezy min. od temperamentu dziecka. Niemowle
                    wrazliwe,.... wybuchnie placzem i nie da sie uspokoic przez kwadrans. Niemowle
                    przebojowe, aktywne i odwazne moze zaniepokojone odwrocic glowe od obcej osoby
                    i wyciagnac raczki.

                    To juz wysylam, za chwile ciag dalszy.
                    • s.ivona Re: Lęk ósmego miesiąca! 06.01.05, 10:36
                      u nas poki co to Szymon jeszcze nie boi sie obcych, chociaz juz nie jest taki
                      spontaniczny jak dawniej. wystarczy jednak pare minut w obecnosci tej nowej
                      osoby i juz jest wszystko ok.
                      podczas swiat wlasnie rozmawialam z mama na ten temat i jej zdaniem (a ogladala
                      wczesniej jakis program edukacyjny na ten temat) to jest dobrze jesli dziecko
                      reaguje niechetnie na inne obce osoby poniewaz w ten sposob wyrabia sobie
                      odruchy obronne. sama nie wiem!? kiedys ogladalam tez zaklinaczke na ten temat
                      i tam podawala zeby np wychodzac z pokoju mowic dziecku gdzie sie idzie i po
                      co. jesli placze to podejsc przytulic ale nie brac na rece i jak sie wraca to
                      pokazac to cos po co sie szlo. zobaczymy jak to u nas bedzie.
                      joanzac dzieki za "ksero" tego artykulu. musze pochodzic po znajomych i
                      poodbierac swoje gazety bo okazjue sie ze sa juz potrzebne....
                    • joanzac Re: Lęk ósmego miesiąca! 06.01.05, 10:52
                      C.d:
                      To minie.
                      Niezaleznie od tego w jaki sposob reaguje twoje dziecko i jak bardzo ty jestes
                      zmeczona ta sytuacja, nie opedzaj sie od niego, nie okazuj zniecierpliwienia,
                      nie wymykaj sie po cichu z pokoju, kiedy maluch jest zajety zabawa. Nie probuj
                      uczyc dziecka samodzielnosci, ignorujac jego placz.
                      Jezeli zalezy ci na tym, zegy twoj maluch byl w przyszlosci niezalezny i
                      samodzielny, daj mu teraz duzo bliskosci i ciepla.Jesli w tym waznym i trudnym
                      momencie bedzie mial pewnosc, ze jestes przy nim i moze na ciebie liczyc,
                      nasyci sie twoja bliskosciai poczuciem bezpieczenstwa i ufnie ruszy na podboj
                      swiata z przekonaniem, ze zawsze moze do ciebie wrocic i nie musi sie martwic
                      tym, czy przypadkiem nie znikniesz.
                      To troche jak z noworodkami i malymi niemowlakami - te, ktorych mamy szybko i z
                      duza wrazliwoscia reaguja na placz i zaspokajaja ich potrzeby, wyrosna na
                      bardziej ufnych i pewnych siebie doroslych, niz te, ktorych mamy zostawiaja w
                      lozeczku, zeby sie wyplakaly. ....
                      Jezeli twoj maluch wybucha placzem na widok dziadka... pewnie dziadkowi jest
                      przykro a tobie glupio. Jednak to najmniej istotne. Dla niego ktos widziany
                      dawno jest jak obcy. Nie odrywaj go sila, ... nie odwracaj sie z nim na rekach
                      tak, zeby spojzal na dziadka, nie okazuj zniecierpliwienia, zmieszania, zlosci,
                      dezaprobaty. Nie tlumacz:"przeciez to twoj..." a co gorsza:"Przywitaj sie bo
                      dziadkowi bedzie przykro". Spokojnie przytul i nie rob z tego problemu. .....
                      ....
                      Sprobuj przestrzegac zasady, ze to nie obcy ludzie tylko ty ustalasz dystans.
                      Ty najlepiej znasz dziecko i bezblednie rozszyfrujesz, czy ma ochote na to, by
                      ktos poglaskal je po glowce albo podchodzil bardzo blisko.
                      Sama tez regulujesz odleglosc miedzy soba i innymi. Kiedy rozmawiasz z kims
                      obcym, stajesz dalej od niego, niz kiedy rozmawiasz z przyjaciolka. Dziecko nie
                      jest przedmiotem, ktore kazdy moze dla przyjemnosci wziac na rece, zwlaszcza
                      jesli widac wyraznie, ze maluch sobie tego nie zyczy. Spokojnie i stanowczo nie
                      pozwalaj na takie zachowania. ...

                      To prawie wszystko. Jeszcze na koncu maly dopisek:
                      " Wiele mam wlasnie na ten czas planuje powrot do pracy. To fatalny
                      moment,....w ten sposob fundujemy dziecku podwojny stres, ktory boi sie rozlaki
                      z mama i boi sie obcych ludzi."

                      Mam nadzieje, ze nasze dzieciaki beda przebojowe i ten okres przejda lagodnie.
                      Tego zycze wam i sobie.
                      Oj , trzeba uzbroic sie w cierpliwoscsmile))
                      Pozdrawiam, mam nadzieje, ze sie przydalam.
                      Joanna
                      • martekj Re: Lęk ósmego miesiąca! 06.01.05, 11:17
                        kurcze moja Zoska przechodzi cos takiego juz w 6 mcu. Na swieta tesciowie
                        uparli sie zeby Wigilia byla u nich choc tlumaczylam ze Malenka ostatnio miala
                        dosc wrazen, bo przeprowadzilismy sie i musiala oswajac sie z nowym miejscem.
                        Zreszta zawsze byla dosc nieufna jesli chodzi o innych ludzi,ale w znanym jej
                        srodowisku bylo jej latwiej to przejsc. No i jej rakcja tego wieczora
                        przekroczyla moje najstraszniejsze wizje nagle opadla ja gromada obcych ludzi z
                        upierdliwa prababcia na czele i moje dziecko tak wylo i szlochalo i wogole ze
                        uspakajalismy je obydwoje chyba z godzine i co ucichnie i troszke sie uspokoi
                        to prababcia za drzwi bo ona chce a Zosialek znow w ryk. Mowie Wam malo z
                        siebie nie wyszlam to byl koszmar. Potem w Sylwestra naszczescie spala jak
                        aniolek zbudzila sie tylko na cycusia. Ale mnie jeszcze trzesie na wspomnienie
                        Wigili.
                        • jaguar3 Re: Lęk ósmego miesiąca! 06.01.05, 12:14
                          Witam
                          Misiula juz od ukończenia 4-tego miesiąca boi się obcych i to panicznie nikt
                          nowy nie mógł nawet na nią spojrzeć, zresztą pisałam już kiedyś o tym. Nie
                          mogłam jej nawet na chwilę dać teściom bo zaraz płakała a potem się tuliła i
                          zgadza się było mi głupio, ale nie oddawałam jej, dopiero po jakimś czasie ich
                          polubiła.
                          Teraz się uspokoiła i mogę nawet pójść spokojnie do wc jak jestem u kogoś w
                          gości smile a nawet się uśmiecha.
                          Wczoraj byłyśmy 2-gi raz na basenie i strasznie jej się podobało mimo tylu
                          nowych twarzy i zauważyłam że uśmiecha się nawet do obcych a szczególnie
                          interesują ją dzieci w różnym wieku, aż się trzęsła z radości smile)
                          Ciekawe czy będzie jeszcze gorzej, może ona już ten etap strachu przeszła ?
                  • s.ivona Re: do kasia 011 06.01.05, 16:21
                    najpierw musisz zapisac zalacznik na dysku a potem uruchomic. napisz czy
                    zadzialalo.
                  • s.ivona Re: do kasia 011 06.01.05, 16:24
                    napisz jaki komunikat ci wyskakuje ze nie mozesz uruchomic
                • s.ivona Wywolajmy Duszke!!!! 06.01.05, 10:16
                  Duszka, hop hop Duszkaaaaa!!!!!!!!!!!!!
                  Moze sie odezwie?
                  • kasia011 Re: Wywolajmy Duszke!!!! 06.01.05, 10:26
                    no wlasnie tez sobie o niej myslalam!!!!

                    Duszko!! Duszyczko!! odezwij sie

                    Pozdrawiamy,
                    Kasia i smigajaca rolujaca Ola smile)
                    • joanzac Re: Wywolajmy Duszke!!!! 06.01.05, 10:59
                      Prawdziwy seans spirytystyczny mamy na fotum, ale moze zadziala:
                      Duszko, wzywamy cie!!!
    • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 06.01.05, 10:27
      czesc
      u nas w Krakowie tez pogoda okropna. wczoraj po trzech dniach udalo mi sie wk
      oncu wybrac na spacer. powiem Wam ze Szymon ostatnio jest bardzo bardzo
      grzeczny. kurcze, zeby tylko nie zapeszyc. wiec nawet to ze siedzimy w domu mi
      nie przeszkadza. wczoraj udalo mi sie kupic ksiazke gry i zabawy z
      niemowletami. fajna jest. koszt 20 zl.
      Szymon wlasnie zasnal w pozycji bardzo trudnej do opisania. ostatnio wybiera
      sobie pozycje jakies takie bardzo wygiete ale z przewaga spania na brzuchu.
      wczoraj posadzilam go w foteliku samochodowym ale go nie zapielam i nawet nie
      wiem kiedy zlazl z niego i zajal sie zjadaniem jakis karteksmile a siedzial tuz
      obok mnie.
      Kasia mi tez cos dziwnego wyszlo na wardze ale to chyba nie jest oprycha bo juz
      dawno bym zarazila tym ludzi w domu.
      pozdrawiam i nie martwcie sie tak - wszystko bedzie dobrze a pogoda mam
      nadzieje jest przejsciowa i zmieni sie na ciepelko bo sniegu mi wybitnie nie
      brakuje.
      p.s. Joanzac mi tez dzisiaj w nocy spalo sie nie najlepiej a moj maz to o 3
      rano chcial juz wstawac i isc czytac jakas ksiazke bo tez nie mogl spac. tylko
      Szymona nic nie ruszalosmile
      pozdrawiam
      • martekj o karmnieniu piersia 06.01.05, 11:31
        Chcialam cos dodac o karmieniach. ja od poczatku karmie piersa. Przez pierwsze
        3 miesiace strasznie pekaly mi brosdawki, ale ani nie myslalam zeby przestac
        karmic. Przez jakis czas musialam z jednej piersi sciagac bo strasznie bolalo
        jak Mala ssala i bylo tego ok 100 ml wiec nie za wiele ale tresciwe musialo byc
        bo tyla ok 800 g na miesiac. Ale teraz to jestem taka skonana wymeczona i ledwo
        ciepla ze powaznie zastanawiam sie nad odstawieniem jej. Od kiedy sie urodzila
        to nie przespalam jeszcze nawet 6 godzin bez przerwy na karmienie a teraz
        jeszcze przeprowadzalismy sie i to sprzatanie skladanie meblowanie i swieta
        zupelnie mnie wykonczyly do tego Zosia mnie ani na krok nie odstepuje caluski
        dzien i noc ja w drzwi ona w ryk. Dla niej to wszystko nie jest latwe tyle
        zmian i pewnie zabki bo slini sie jak szalona, ale to juz nie na moje sily
        wymiekam. Teraz moze troche odsapne na "wakacjach" u rodzicow bo Zoska wisi
        nade mna ale juz na cudzych rekach zawsze troche lzej bo swoje 8 kg juz ma. No
        ale tak nasierio to dla Zosi cycus to caly swiat wiec malymi kroczkami bo zupki
        traktuje nieufnie i zjada teraz juz chctniej ale po 0,5 sloiczka tylko gruszki
        williamsa wcina az jej sie uszka trzesawink Tu potrzeba tyle cierpliwosci a ja
        jestem na skraju wyczerpania nerwowego ojjj aby do latawink bo ta pogoda tez nie
        nastraja zbyt pozytywnie. no to sie "wypisalam"; brakowalo mi tegowink

        narazie
        Marta
    • s.ivona Re: kleik czy kaszka 06.01.05, 10:42
      kiedys pytalam Was czym sie rozni kleik od kaszki. no i na niemowlakach
      znalazlam taka odpowiedz. jak dla mnie to brzmi calkiem logicznie.
      "Jeśli dzidzia jest małym łakomczuszkiem i nie starcza jej mleczko to zamiast
      zwiększać porcję posiłku można go zagęścić i do tego właśnie służy kleik -
      ryżowy lub kukurydziany. Kleik na wodzie lub mleczku może być bazą dla innych
      posiłków i służyć jako zagęszczacz do zupki lub z owocami być deserkiem dla
      maluszka. W zależności od wieku dzidzia powinna dostawać 1 lub 2 x dziennie
      kaszkę.Jedni dają na noc, aby dzidzia spała jak najdłużej inni uważają, że
      lepiej podać ją rano, bo wtedy jest mniej tucząca. Wszystko zależy od apetytu i
      przyrostu wagi dziecka. Ostrożnie z zagęszczaniem posiłków, bo mozna dziecko
      utuczyc".
      • marta.28 Re: kleik czy kaszka 06.01.05, 14:26
        Dla mnie kaszka to tak jak kasza manna a kleik jak kisiel.
        Dla naszych maluszków to już kasza raczej.
        Ponieważ moja Olcia nie lubi jabłek i w związku z tym 90% deserków to napisałam
        do Nutrici do działu żywienia i napisali mi ta

        "Dziękujemy za skierowanie do nas zapytania. W 7. miesiącu (po skończeniu 6
        miesięcy) powinniśmy podawać około 200 ml zupy z mięsem, około 80 ml soku i
        około 140 g deseru. Można więcej podać soku, gdy podajemy mniej deseru.
        Można też podawać kaszkę bezmleczną BoboVita (około 150 ml) na wodzie, np.
        ryżową z malinami czy owocami leśnym. Można ją przygotować też na bazie
        roztworu soku. Z naszej oferty proponujemy bez jabłek: Sok z winogron i
        dzikiej róży, Sok z owoców jagodowych, Sok z winogron, dzikiej róży i malin,
        Sok winogronowy z melisą i rumiankiem, Sok winogronowy z koprem włoskim i
        rumiankiem, Sok z gruszek, czarnych porzeczek i aronii oraz Sok z gruszek,
        brzoskwiń i winogron.

        Gdyby pojawiły się zapytania na temat naszych produktów oraz żywienia
        niemowląt, zachęcam do ponownego kontaktu. Oferujemy pomoc specjalistów w
        zakresie żywienia niemowląt pod telefonem: 0-801 16 55 55 (płatne za
        jeden impuls, niezależnie od długości rozmowy) od poniedziałku do piątku w
        godzinach 8.00 -17.00."

        Ponieważ Ola jest też już trochę pomarańczowa na buzi to poprosiłam o skład
        zupek gdzie ile tej marchewki bo nie podają składu procentowego i też dostałam
        odpowiedź ale to do przesłania meilem bo tu to by było zadługie.
        natomiast dopisali mi jeszcze coś

        "Z napisem od 7. miesiąca znajdzie Pani posiłki w słoiczkach BoboVita -190 g
        czyli około 200 ml.
        Jeśli Pani podaje te mniejsze słoiczki, to wówczas należałoby podać jeden
        słoiczek i 1/3 lub 1/2 drugiego słoiczka, bo 150 ml zupy (140 g ) nie
        zapewnia właściwej ilości mięsa czy warzyw w 8.miesiącu. Codziennie
        powinniśmy podawać zupę z mięsem. Zupkę powinniśmy podawać jak typowy
        obiadek między 12.00 a 15.00.
        Kaszkę bezmleczną można zawsze przygotować na bazie roztworu soku lub po
        przygotowaniu dodać do niej gotowego deseru. Może Pani przygotować mniejszą
        ilość kaszki i połączyć ją z całym deserem. Taki jeden posiłek kaszkowy
        bezmleczny na wodzie ma mniejszą wartość odżywczą ale może być w tym okresie
        podawany."

        No może to też innym mamo pomogłosmile Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona.
        Jak Olcia wyzdrowiej to może coś z tym jedzeniem pokombinujemy bo wczoraj zjadła
        tylko 1/2 małego słoiczka a za to w nocy 2 razy budzi się na cyca.
        • bioo Re: kleik czy kaszka+inne 06.01.05, 15:42
          witamy w ten deszczowy dzionek!!!
          Rano byłyśmy na szczepieniu, Małgosia nawet dzielna była, tzn płakała podczas
          zastrzyku, ale potem obdarzyła pielęgniarke swym bezzebnym usmiechem i juz było
          ok.No i przede wszystkim się zważyłyśmy 7750!!czyli 50centyl i to bardzo
          dobrze, bo ostatnio przez dosc długi czas był 25cent i przybieranie tylk 100 na
          tydz. gdy wtedy norma było 125gr/tydz. ale jak sie cycuje co godzine w nocy to
          nie dziw, ze tak sie przybywa, prawda? no i zupki, około 200 ml,nadal
          bezmiesne, choc pani dr powiedziła, ze juz mozemy z indykiem lub królikiem,
          kurczaka na razie nie, i nawet 2xdziennie, i 2x dzienie kaszke ale ryzowa bez
          smakowych dodatkow, i deserrek lub soczek/herbatka.Tyle z wiesci jedzeniowych.I
          pewne jest, ze moje dziecko po prostu było dotad głodne, bo ja, głupia matka,
          dawałam jej tylko zupke i to bez masełka, a od 1stycznia kaszke, ale jak
          napisała marta.28, a właściwie ci z nutrici, te kaszki sa mniej kaloryczne niz
          mleczko, a ja myslałam, ze ja kaszka zapcham ... jak to człowiek przez całe
          zycie sie uczy!!!
          strach
          Małgosia jak jest na raczkach, albo jestem w poblizu, to obcych sie nie boi,
          ale musi mnie widziec, nawet jak jest na rekach u meza, to łepek jej chodzi we
          wszystkie strony tak mnie szuka, jedynie moj tato potrafi ja tak zajac, ze jest
          ok. Ale wieczorem, nie ma mocnych, musze byc ja i tylko ja, przed swietami,
          pojechałam późnym wieczorem, po uspaniu małej, z kolezanka do supermarketu po
          zakupy, pełna spokoju (dziecko najedzone, uspione itp), ale okazalo sie, ze
          mała chyba wyczuła podstep, obudziła sie i wyła, tak, ze jak wracałam, to na
          dole klatki ja słyszalam, zobaczyla mnie, przytuliła sie, nawet nie cycowala, i
          zasneła wtulona, co jej sie nie zdarza...Moze na obcych nie reaguje tak na
          razie strachem, bo przez nasz dom przewija sie sporo ludzi, ja z nia tez czesto
          wychodze w ciagu dnia do sasaiadek z małymi dziecmi, ze jest przyzwyczajona do
          wielu twarzy, ale ja musze byc w poblizu.
          postepy
          Mała nadal si enie obraca z plecow na brzuch crying((, wprawdzie dzis mnie pediatra
          uspokoila, ale jednak....

          Duszko!Duszko!!Duszko!!!wracaj!!!!!
          • s.ivona Re: do bioo 06.01.05, 17:22
            a czy Ty sama malej gotujesz? piszesz ze mala je 200ml zupki to znaczy ze
            dajesz jej w butelce wlasnorecznie zrobiona? czy jak? a jak dawalas ta kaszke?
            tylko na wodzie czy dodawalas jeszcze mleko? kurcze nierozumiem dlaczego kaszka
            jest mniej pozywna?
            • bioo Re: do bioo 07.01.05, 11:52
              Witaj!!!gotuje sama, i daje dośc gęstą zupkę łyżeczką, butlą nic, czasem
              odrobine herbatki lub soczku, ale butelka służy raczej jako masażysta
              dziąsełek, nie umie Mała pić z butelki (mam Avent mała 125 ml butlę), a zupki
              sama gotuję, bo i ekonomiczniej, i smaczniej, i więcej, tak bym musiała dawać
              około 2 słoiczków, i tak naprawdę każdego dnia taka zupka wychodzi inna, bo rz
              jest mniej marchwi, raz więcej, ostatnio jest buraczek i jest baaaaardzo mniam.
              A kaszki te na wodzie Bobowity ryzowe (smakowe) wg Nutrici i tego co odpisali
              sa mniej kaloryczne niz mleczko mamowe i modyfikowane, to samo tez dotyczy
              zupek bezmiesnych, ze po nich dziecko bedzie szybciej głodne niz po mleczku :o).
              Kaszki te około 150-200 ml wody i tyle kaszki, by była gęsta do dawania
              łyżeczką, wczora pomieszałam sama kaszke ryzowa Nestle(nie wiem czy bobowita ma
              bez dodatkow smakowych) ze słiczkowymi jabluszkami z jagodami gerbera i tez
              było ok.TYlkko, ze dzisejsz anoc z głowy, bo był problem kupkowy, dopiero
              czopek rano, około 7 pomógł i mała zasneła, i spi do teraz, w nocy był płacz i
              kwilenie, nie wiedziłam o co chodzi, myslałam ze zabki....
          • leefka przewroty (do bioo) i inne 07.01.05, 14:33
            Hej!
            Bioo, nie jesteś jedyna: moja Tosiencja też się nadal nie przewraca z pleców na
            brzuch. W drugą stronę to już od daaaawna, bo to był jej sposób na zmianę
            znienawidzonej pozycji wink
            W czasie ostatniej wizyty neurolog stwierdziła, że to wprawdzie nie najlepiej,
            ale widocznie taki to rodzaj brzdąca wink Nakazała tylko jak najwięcej kłaść na
            brzuchu i zabawiać ją, żeby próbowała cusik robić. No i owszem, bawi się w ten
            sposób coraz dłużej, ale i tak wykorzysta moment mojej nieuwagi i już myk na
            plecy. Ponieważ mało leży na brzuchu to nadal nie pełza, choć przezabawnie
            próbuje podnosić pupę do góry.
            Wczoraj byliśmy na ostatniej kontroli u ortopedy i stwierdził, że z biodrami
            już wszystko ok. Nakazał też ćwiczyć pozycję do raczkowania (przywitaną przez
            moje dziecię donośnym płaczem), bo nogi jej się rozjeżdżają wink Zakazał też
            stawiać Małą, a tym bardziej pozwalać jej na "sprężynowanie", czyli jej
            ostatnio ulubioną czynność. Powiedział, że dopóki nie zacznie raczkować nie
            powinna stawać. Młoda siedzi natomiast coraz bardziej stabilnie i ostatnim
            hitem są długaśne kąpiele na siedząco z zabawkami. Tatuś ją z tyłu asekuruje,
            gdy Tosia z zapałem rozbryzguje wodę wokół siebie. Nadal ją wożę w gondoli, bo
            z reguły na spacerach śpi, ale ostatnio gdy tylko się obudzi próbuje podnieść
            to swoje pulchniutkie ciałko do pozycji siedzącej. Na szczęście nie wpadła
            jeszcze na to, że można się chwycić czegoś innego niż mamusinej ręki, więc leży
            posłusznie. Chyba jednak czas przeprowadzić się do spacerówki.
            No i zrobiła się z niej straszna gaduła. O ile jeszcze dwa tygodnie temu na
            tapecie była głównie "baba" w różnych odmianach (tj. w połączeniu z innymi
            samogłoskami), to teraz tylko "tata" i "tata". Śmieję się, że chyba brata chce
            wywołać smile
            Co do brata (lub siostry) - nadal nic nie wiem (tzn. nie mówię o "pci", bo to
            przecież za wcześnie jeszcze). Dopiero w pn czeka mnie sądny dzień i bura od
            gina. Jeśli chodzi o kolejny poród po cesarce, to gdzieś czytałam, że ze
            względu na to, że rzeczywiście istnieje realne ryzyko pęknięcia macicy poród
            drogami natury jest możliwy najwcześniej dwa lata po cc. Czyli mnie czeka
            kolejna cesarka. W sumie może lepiej - przynajmniej wiem czego się
            spodziewać smile
            Ech...
            Na razie żyję dniem dzisiejszym i staram się maksymalnie wykorzystać każdą
            chwilę z Tosieńką (no, z wyjątkiem takich jak ta wink), bo tak niedługo będzie
            jej dane być jedynaczką i potem będzie musiała dzielić się moim czasem i uwagą
            z "Drugim". Na szczęście wszystko ma też swoje dobre strony smile

            Zmykam tymczasem i odezwę się jeszcze smile
            • kata74 Re: przewroty i lista 07.01.05, 14:55
              bioo sorki- ja moj przepis na przewroty zasosowałam na z brzuszka na plecki, a
              u ciebie odrotnie, coś mi się pokiełbasiło

              anija –witamy i zapraszamy serdecznie

              lista- nie ma problemu mogę się wpisać i dopisać, jednak faktycznie trzeba
              wpisać nową listę bo ta stara super nieaktualna, chociaż ja bym proponowała
              żeby taką krótką notke o sobie i swoim dziecku wpisać w sygnaturce i żeby
              zawsze się pojawiała przy naszym poście- odszukiwanie listy, poprawki – z tym
              był zawsze kłopot.
        • s.ivona Re: do marta 28 06.01.05, 16:52
          jestem Ci wdzieczna ze podzielilas sie z nami tymi informacjami. musze je
          jeszcze bardzo dokladniee przestudiowac ale juz na pierwszy rzut oka mi
          pomogly. bylabym naprawde wdzieczna gdybys mogla jeszcze ten sklad procentowy
          marchwi pokazac. a jak Ci odpisali? listownie czy mailem? jesli mozesz to
          przelsij mi te informacje na adres: kadam@szuwarowa.krakow.pl dzieki
          • bursz jedzonko (miesko) i takie tam 06.01.05, 18:16
            Hej,
            moja Lala tez byla głownie na cycu,ale przestal wystarczać i....dziecko w końcu
            rośnie. Dokarmiam na nockę humaną i jak sie porzadnie naje to śpi i 5h, a na
            piersi budzi sie co 2h, wiec mysle, że nie ma sensu "katować" dziecka cycem.
            Nie chce natomiast podawać nic z butli,wiec w nocy jest cyc, no i...jeszcze
            przez zime chce Jej dać trochę antycial.

            Wiecie mam obawy co do miesa,a WY? Nie wiem kiedyś Was pytalam z jakiej
            literatury korzystacie? Ja czytam sporo "dziecko" Benjamina Spock'a
            (duszko,duszko odezwij sie, czy jest popularny w USA?) i nie poleca mięsa,
            nabialu, jajek. Nasza lekarka polecila jednak wprowadzić mięso, żółtka nie,
            nabialu też nie. No i ponoć cholesterol i tłuszcz zwierzęcy nie jest dziecku
            (ani mam) potrzebny i jeszcze jedno podobno człowiek nie posiada enzymow do
            trawienie mięsa, musi ono zgnić i dopiero jest trawionesad((((
            Ale niestety albo stety zalecenia polskie sa inne.
            W związku z powyższym i że u nas wiekszość obiadków ma mięsko napisalm do
            hipp'a i gerbera, oto co mi odpisali.
            hipp
            "Polscy dietetycy są sceptyczni do wszelkich rewalacji, które nieustannie sie
            pojawiają ( szokujące opinie na temat żywienia, świetne diety cud itp.)
            Zwłaszcza w przypadku żywienia dziecka ważne jest, aby podejmować rozsądne
            decyzje. U nas w Polsce został opracowany przez Instytut Matki i Dziecka
            Schemat Żywienia, wg którego np mięso nalezy wprowadzić do diety dziecka już
            po 5. miesiącu. Zaletą powyższego schematu jest fakt, że wychowały się na
            nim całe pokolenia dzieci, a ich rozwój oceniany jest przez pediatrów za jak
            najbardziej prawidlowy. Mięso jest trudnozastępowalnym źródłem
            pełnowartościowego białka, a przede wszystkim krytycznego składnika -
            żelaza. Nabiał - doskonałe żródło wapnia. Jeżeli zaś chodzi o unikanie
            tłuszczów zwierzęcych, to dietetycy i zywieniowcy sa tego samego zdania.
            Dlatego zalecają w diecie dzieci wyłącznie mięsa chude, a do 3 roku zycia
            spożywanie mleka modyfikowanego ( gdzie tłuszcz mleczny został zastapiony
            olejami roślinnymi).
            Niestety w naszym asortymencie posiadamy tylko dwa dania bezmięsne ( z
            rybą), ale są one po 12 miesiącu zycia. Stosunkowo bogatą paletę dań
            bezmięsnych oferuje HiPP w Niemczech. My ich nie wprowadzamy, poniewaz boimy
            się zbyt małego zainteresowania tego typu produktami.
            Niestety nie wiem, czym kierują się rodzice przy karmieniu niemowlat w USA
            czy Francji. Wiem, że w Niemczech nie istnieje nic takiego , co by
            przypominało nasz Schemat IMiDz. A rodzice przy zywieniu dzieci kierują się
            swoim doswiadczeniem, wskazowkami lekarza i ogólnymi wytycznymi towarzystw
            żywieniowych.
            Z okazji Nowego Roku życzymy samych pogodnych dni i wielu radości płynących
            z macierzyństwa."
            i gerber
            "Zgodnie z obowiązującymi w Polsce zaleceniami żywieniowymi, mięso powinno
            występować w diecie już 6 -cio miesięcznego niemowlęcia. Jednak ostateczna
            decyzja dotycząca diety maluszka należy do rodziców.
            Produkty, o których Pani wspomina - żółta fasolka i zielony groszek, ze
            względów ekonomicznych, zostały wycofane z oferty.
            Dlatego zalecają w diecie dzieci wyłącznie mięsa chude, a do 3 roku zycia
            spożywanie mleka modyfikowanego ( gdzie tłuszcz mleczny został zastapiony
            olejami roślinnymi)."

            Bo kurcze w Niemczeech hipp ma np. fasolkę, groszek, a to nieocenione źródło
            bialka. I wiecie przeczytałam ulotkę hipp'a i reklamuja sie rewelacyjnie, te
            ich normysmile))Tylko u mnie w miescie 10-cio tysiecznym ich braksad(((

            Moze wiecie które firmy mają "bezpieczny" dla naszych pociech fasolkę i groszek?

            Jeśli chodzi o kaszki to preferuję mleko, bo kaszki maja cukier (nie wiem czy
            wszystkie, na stonie hipp podobaja mi sie,ale pewnie tez z cukrem??), a tego
            nie chce wprowadzać. Kleiku używamy rzadko. Nasze dziecko waży ok. 7,5 kg i
            myślę, ze zdąży w XXI wieku przytyćsmile))

            Piszcie jak żywicie swoje Pociechy?????I co sądzicie o tym co napisalam?

            Bioo, myślę, że powinnaś bardziej tatusia angażowac w zajęcie sie córcią, dobre
            dla wszystkich, chyba,ze Wasz Skarb już taki jestsmile))) Ja w miare możliwości,
            czy raczej rozsadku(jako,ze nie pracuje i jestem cały czas, czasmi staram sie
            znikać), staram się opiekę powierzać dziadkom (mieszkam z rodzicami) i tacie,
            abym mogła się w końcu gdzieś wyrwaćsmile)) i mąż czuł....potrzebny nam bardzo,
            bo jest wspaniały!!!!
            I przyzam Ci, ze my ograniczamy narazie dziecku zbyt wiele "nowych twarzy",nie
            jest to Jej potrzebne jeszcze i....to ma rzeczywiście wpływ taki, ze dziecko
            potem musi sie wyciszyć, odreagować. Moze Twoja Małgoś właśnie dlatego tak
            teaguje na Twoją nieobecność?

            I jeszcze, nawiązując do wypowiedzi chyba betty, kurcze gdzie te chłopy, a
            raczej gdzie te czasy, kiedy kobiety zajmowaly się domem. A może to my WSZYSCY
            za wiele chcemy?! Współczuję Wam matki pracujące, a niepracujące doceniajmy
            to!!!!!

            pozdrawiam Was gorąco, NIECH TEM ROK BEDZIE PIEKNY,ALE CHYBA NIE BEDZIE
            CUDOWNIEJSZY NIZ MINIONYsmile))jola z julcią (14/06)
            • marta.28 Re: jedzonko i takie tam 06.01.05, 20:00
              Tak wogóle to te kaszki mleczno ryżowe to tylko hippa są na mleku modyfikowanym
              a reszta leci na zwykłym pełnym.

              Ja młodej jeszcze daję zupki mezmięsne. Hipp jakoś jej nie wchodzi. W gerberze
              dodają mleko do niektórych więc już wolę nie ryzykować. Jedynie ta bobovita, ale
              ograniczam się do kuchni alergika. Co do mięska to dodaje się do zupek ale bez
              wywaru i to podkreślają w zupkach czy obiadkach bobovity.
              Dziewczyny czy zauważyłyście, że te obiadki i zupki od 7 miesiąca są już mniej
              rozdrobnione, ciekawe jak mała zareaguje?
              Na razie podczas choroby to cyc i soczki reszta jej do usta nie wchodzisad Dobrze
              że jeszcze mam sporo mleka. Bo po wieczornym karmieniu cycem około 20.30 śpi do
              2.30 i potem do 6.30 więc nie jest tak źle.
              S.ivona wysłałam ci to co dostałam i masz też ich adres imeilowy to możesz
              wysłać sama pytania.
              Spadam kąpać małą i do spaniasmile
              • mamazuzinki Re: jedzonko i takie tam 06.01.05, 21:13
                Hejka

                Joanzac- dzięki za przedruk artykułu o strachu. Za kilka dni są Julki 6-te
                urodzinki i znowu będzie zlot rodzinny zobaczymy jak tym razem zareaguje. W
                sumie to pod kloszem jej nie trzymam, znajomi do nas dosyć często wpadają ale
                może jej się poprostu stare ciotki nie podobałybig_grin

                Co do jedzonka to Zuzia je zupki Gerbera innych nie chce. Ostatnio kupiłam
                Nestle Sinlac-produkt zbożowy dla dzici uczulonych na białko mleka krowiego- i
                powiem Wam , że młoda się tym zajada. Robie jej to w ciągu dnia jako jeden
                posiłek, czasami dodaje owoce( ale wtedy juz jej tak nie wchodzi )
                Deserki niestety żadko udaje mi się jej wcisnąć tak samo soczki. Wogóle bardzo
                mało pije a w sumie jest na sztucznym to powinna. Z Julką miałam problemy z
                zaparciami i wmuszałam jak najwięcej picia a Zucha wali trzy kupska dziennie
                więc jej nie męczę.
                Pozdrowionka
                • s.ivona Re: jedzonko i takie tam 06.01.05, 21:35
                  sluchajcie co to jest ta kaszka Sinlac? wszyscy o niej pisza a ja kurcze jakas
                  niepoinformowana. gddzie to sie kupuje? normalnie w sklepie, w aptece, trzeba
                  miec recepte? mamozuzinki, jakbys mogla mi podac sklad tej kaszki, dla kogo
                  jest przeznaczona, kto ja produkuje? dodajac owoce robisz ta kaszke jaks gesta/
                  podajesz lyzeczka czy z butelki? bo ja nawet nie wiem gdzie tego szukac.
                  dzieki. a przy okazji to jak masz na imie i skad jestes?
              • s.ivona Re: jedzonko i takie tam 06.01.05, 21:31
                Marta bardzo dziekuje. dostalam. wszystko sobie zapisalami jakby co to bede do
                nich pisacsmile)
        • martekj Re: kleik czy kaszka 06.01.05, 18:29
          super, dzieki za informacje!
    • kasik81 TAkie tam 06.01.05, 21:48
      Najpierw zawołam jedną z forumowiczek: DUSZKO GDZIE JESTEŚ????? ODEZWIJ SIĘ!!!
      Juz sie nią wcześniej interesowałam, ale jak zintegrujemy siły to może w końcu
      się pojawismile)

      Super że zamieściłyście te poradyy na temat żywienia. Ja robię Ali 1 raz
      dziennie mleczko z kaszką i myślałam, że to właśnie ta kaszka jest bardziej
      tucząca. Co do zupek ze słoiczków, to wczoraj się w końcu zmobilizowałam po
      dosyc długim okresie czasu i ugotowałam sama zupkę. Jednak po przeliczeniu, to
      codzienny obiadek i deserek ze słoiczka dosyć drogo wychodzi, a u nas zaczynamy
      okres oszczędzania. Oczywiście nie będę absolutnie na innych rzeczas dla Ali
      oszczędzała, ale na zupkach chyba można.
      Ta którą wczoraj ugotowałam miała następujący skład: ziemniaczki, pietruszka,
      buraczek, mięso z indyka (bez wywru), oliwa z oliwek.
      Jakoś nie mam przekonania ażeby dodawać masełko, jakby nie było to jest ono
      produkowane z pełnego mleka krowiego.
      I jeszcze co do zupki, to dzisiaj była po niej chyba, piękna kupka, a nie takie
      bobki jak zazwyczaj. Wyraźnie było znac buraczka, czyli okres trawienia 24h smile)

      Martekij, z deserków słoiczkowych to Ala też wybitnie preferuje gruszki i to
      zarówno te z hippa jak i bobo vity. I nie martw sięsmile)

      Marta.28 też bardzo proszę o skłąd procentowy zupek na adres
      katarzynakaczynska@interia.pl. Z góry dziekuję.

      Co do lęków, to Ala raczej do strachliwych jak do tej pory nie należy. Z mężem
      zostaje praktycznie codzinnie na conajmniej godzinę, bardzo chętnie się
      uśmiecha w szczególności do panów (kokietka mi rośniesmile). Zauważyłam jednak, że
      po jakiś wizytach rodziny, kiedy jest więcej osób w domu, śpi niespokojnie w
      nocy. Wydaje mi się że właśnie to ma na to wpływ, chociaz podczas wizyt jest
      bardzo towarzyska.
      s.ivona, dziękuję za troskę. Praca ruszyła conieco do przodu. Mam już
      większość materiałów niezbędnych do opracowania części teoretycznej. Pozdrawiam.

      Kasia z Alunią






      Ta pogoda to też mnie dobija, mokro, i nieprzyjemnie. Już chyba lepiej byłoby
      sucho i mroźno, przynajmniej by się tak choróbska nie rozprzestrzeniały.
      • joanzac Re: zdjecia! 06.01.05, 22:09
        Kobiety! Rewelacyjne zdjecia dzieciakow znalazlam!!!
        Same zobaczcie!forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=621&w=17504729&a=19178848
        Ale sie usmialam!
        Teraz dopiero bede czytac Wasze posty, wiek komentarz pozniejsmile))
        • joanzac Re: zdjecia! 06.01.05, 22:13
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=17504729&v=2&s=0
          Sory, cos sie zle wkleilo za 1 razemsmile))
      • jaguar3 Prośba o książkę kucharską do s.ivony 06.01.05, 22:09
        Cześć
        Mam prośbę o przesłanie mi na adres pokrzywinska@o2.pl
        Z góry dziękuję

        do tej pory były słoiczki, ale jak przeczytałam te porady i zobaczyłam ze
        powinny nasze dzieciaczki jesc wiecej to chyba nie wyrobimy z podawaniem dwóch
        słoiczków dziennie. Więc muszę zacząć gotować.
        Pozdrowienia Karolina
        • joanzac Re: Prośba o książkę kucharską do s.ivony 06.01.05, 22:52
          Ojoj! Nie nadazam!
          Bede musiala przestudiowac jeszcze raz to wszystko. Wszystko mi sie pomieszalo.

          Powinne jesc wiecej i tez zaczelam gotowac, bo Olci 1 sloiczek to pestka.
          S.ivono przeslij prosze i dla mnie te ksiazke na adres:
          joannazac@o2.pl
          Dzieki z gory!

          U nas na topie preparat mlekozastepczy z kasza BoboVity, Deserkow nie za wiele
          (musze zwiekszyc) i ociupine soczkow. Tez myslalam, ze na butelce bedzie pila
          wiecej, a tu prawie nic.
          Dzisiaj dowiedzialam sie od mamy 2-letniej dziewczynki, zeby soczkow nie
          podawac w nocy do picia, bo bardzo szkodza na zabki. Lepiej przygotowac
          herbatke albo wogole wode przegotowana. A ja myslalam, ze soczki uzupelnie
          wlasnie o tej porze, bo Olcia czasami sie obudzi i chce cos popic.

          Dzieki Wam wszystkim za te informacje o zywieniu. Bede musiala nieco
          zmodyfikowac diete mojej corki.

          Jeszcze pytanko na koniec. Podzialam gdzies informacje na temat "kupki".
          Wlasciwie to jak powinna wygladac u dzieci na butelce?
          Od kiedy cyc przestal "istniec" cos sie zaczelo zmieniac i mam watpliwosci.

          Pozdrawiam i zycze pogody ducha w niepogodesmile))
          Joanna
        • jaguar3 Dziękuję dostałam 07.01.05, 16:06
          Hej dzięki dostałam jeszcze dokładnie nie przejżałam ale wygląda ciekawie smile
          No to do garów smile
      • s.ivona Re: TAkie tam 07.01.05, 10:05
        czesc Kasia mam pytanko odnosnie Twojej pierwszej zupki - skad masz warzywa? z
        wlasnej uprawy czy ze sklepu? skad miesko? tez ze sklepu? jesli z sklepu to nie
        martwisz sie o dodatki nawozow? wszyscy o tym mowia i juz zaczynam sie
        zastanawiac czy nie jestem czasem jakos przewrazliwiona. a jakiej konsystencji
        jest tak zupka? do podawania lyzeczka czy przez butelke? tez nosze sie z
        zamiarem gotowania no moze nie codziennie ale od czasu do czasu. a te gruszki z
        bobbovity to sa same czy w polaczeniu z innymi owocami bo jakos ich nie kojarze
        zebym widziala w sklepie...dzieki za odpowiedz.
        to dobrze za ruszylas z miejsca z ta praca. tak trzymacsmile))
    • yessa Głównie o jedzonku ... 07.01.05, 08:41
      Znów pojawiło sie trochę postów dotyczących żywienia naszych brzdąców. Ponieważ
      nie mam kłopotów (odpukać!) z karmieniem synka - chętnie podzielęsię swoimi
      doświadczeniami.
      Pewnie juz o tym pisałam, ale jeśli słoiczki to preferujemy Bobovitę. Jest
      spory wybór, Bartuś je chętnie. W niektórych zupkach w składzie jest też
      groszek czy fasolka (pytała o to bursz), jest i por i seler. Mnie wydaje się,
      że jeśli maluch nie ma alergii to im bardziej urozmaicamy jedzenie tym lepiej.
      Dlatego do swoich gotowanych zupek też zaczęłam dodawać po odrobinie i selera i
      pora, czasem buraczka.
      Zaciekawił mnie tekst odpowiedzi, który zamieściła Marta28. Świetna sprawa -
      dzięki. Przede wszystkim porównałam ilości - wychodzi na to, że zjadamy za mało
      zupki (chyba, że daja swoją wtedy jest więcej). Ale jeśli idzie słoiczek to
      ostatnio zaczęłam, i będę musiała tak robić, mieszać te 140g z częścią swojej
      jarzynowej. Zaczęłam tak mieszać odkąd podaję te zupki od 7-go m-ca. Faktycznie
      konsystencje maja inną, no i słoiczek spory - 190g. U nas poszło bardzo ładnie.
      Bartuś może za pierwszym razem troszkę dłużej się zastanawiał nad połknięciem
      każdej łyżeczki, potem już było OK. Tak więc jemy już rosołek z kurczakiem i
      pomidorową z warzywami.
      Odnośnie zupek z mięsem czy bez - mnie wydawało się, że powinnyśmy podawać
      zupki mięsne co drugi dzień, na przemian z bezmięsnymi z żółtkiem, ale jakoś
      tak sama intuicyjnie to zmieniam - tzn. zupkę bezmięsną dostaje najwyżej dwa
      razy w tygodniu i wtedy daję pół żółtka. Jolu (bursz) - nie wyobrażam sobie,
      żeby do roku nie podawać mięska, chyba że dziecko jest cały czas na cycu.
      Wracając do ilości - podaję dziennie około 80 ml soku i to się zgadza, ale
      deserku daję po pół słoiczka (czyli około 70 g) - tu pewnie trzeba będzie
      skorygować.
      Pewnie pisałam wcześniej, że dopóki nie zaczęliśmy dokarmiania zupkami i
      deserkami Bartuś miał kiepską morfologię. Dlatego teraz z uporem maniaka będę
      pakować w niego jedzonko warzywno-owocow-mięsne i jak to najbardziej
      urozmaicone.

      W sprawie strachu przed obcymi - staram się dbać o to, by otoczenie wokół synka
      trochę się zmieniało - jeździmy do dziadków, bywamy na imprezach rodzinnych.
      Zauważyłam, że jeśli synek nie widzi np. 10 dni teścia to zdarzyła mu
      się "podkówka" na jego widok. Ale powoli, powoli i to opanowujemy. Starszy syn
      jest nieśmiały i niełatwo nawiązuje kontakty - chciałabym, żeby Bartuś był
      jednak bardziej kontaktowy - będzie mu łatwiej w życiu.

      No i jeszcze wiadomość: wypisujemy sie z grona bezzębnych!! Wczoraj prawie
      przebił sie jeden dolny siekacz. I mój mąż się zmartwił... Stwierdził: "ojej,
      szkoda, że to koniec tego ślicznego bezzębnego uśmiechu"... smile))

      Poza tym rączki już coraz silniejsze - już prawie stoimy "na czworaka" kiwając
      się z zapamiętaniem do przodu i do tyłu.



      Pozdrawiam
      Jola i Grzegorz (02.08.1992), Bartuś (13.06.2004)

      Album Bartusia
      • mamazuzinki Nestle Sinlac- opis....... Chamomilla pytanko??? 07.01.05, 10:10
        Hejka
        S.iivona----
        • bursz jedzonko głownie 07.01.05, 10:28
          Hej,
          Jolu dzięki za odpowiedz, będe szukala zupek z fasolką i goszkiem w skladzie,
          ale mam ulotkę Bobovity i jest mało bezmięsnych, napisalam tez do nich.

          Marta jeśli chodzi o grudki to sa wskazane, znowu polecam
          literature,Spock'a "dziecko", tam jest to pięknie i rozsządnie wyjaśnione.
          Dziecku znudzą sie takie papki i musi poznawac inną/nową konsystencje posiłków.
          Poza tym takie maksymalnie rozdrobnione jedzonko ma mniejszą wartość.
          Dlatego te kleiki to tez mąka ryzowa i maksymalnie oczyszczona (czytaj
          pozbawione cennych)wartości i zmielona (tak jak pszenna, zdrowsza razowa).

          Nie wyobrazam sobie aby nasze Dziecko zjadło 200ml zupy?! U nas max 1/2
          słoiczka (np. ulubionej marchewkowej z ryzem).
          No i napiszcie mi jak to jest, ze w kazdej jest seler, ajego sie nie powinno
          podawać, tak czytalam i tak mi potwierdzila masz lekarka.

          Poza tym też sie pochwalę, Jula już raczkuje pięknie, nawet udaje Jej się samej
          usąść, postepy robi.....pięknie.
          Zębów brak.
          Dajecie wit. D3?

          pozdrawiam, fajnie ze jesteście Mamuśki,jola z lulem (14/06) czyli mamolul.
          • joanzac Powrot do formy??? 07.01.05, 12:59
            No to sie doczekalam. Po 16 miesiacach nieobecnosci, pojawila sie prawdziwa
            przyczyna mojego kiepskiego samopoczucia, rozdraznienia itp...(nie liczac tego
            po porodzie)
            Kolejna noc nieprzespana, Ola tez cos marudzila w nocy, jeszcze wiekszy bol
            kregoslupa i brzuch caly - jakby nie moj. Wcale nie jest fajnie. Ale teraz mam
            nadzieje, ze moje hormony wroca do normy i moj cykl miesieczny sie wkoncu
            ustabilizuje.
            Wracam do "normalnego" rytmusmile

            Dziewczyny te informacje o jedzeniu sa super. Dzisiaj jeszcze raz sobie
            poczytalam i pewnie bede wracac do tych watkow. Dzieki.
            Mamazuzinki: musze wyprobowac ten Sinlak.
            I najlepszego dla Zuziaczkasmile))

            Z tym lekiem 8 m-ca, to widze, ze wzbudzilam wiekszy strach u mam smile))
            Wcale nie musi byc tak zle! Lepiej byc swiadomym.

            Jestem pod wrazeniem osiagniec Waszych pociech. Moja Olcia co prawda siedzi juz
            sama (ale nie siada z pozycji lezacej) wykreca sie na wszystkie strony, ale o
            raczkowaniu nie mysli.

            No i witam Bartusia w gronie gryzacych maluchowsmile))

            Bursz: u nas wit D codziennie po jednej kropelce. Ponoc nalezy podawac do 12 m-
            cy.
            Pozdrawiam
            Joanna
            • joanzac Lista! 07.01.05, 13:11
              Kata: Widzialam w poprzednich postach liste uczestniczek forum!
              Fajna sprawa!!!
              Moze wartoby ja zaktualizowac?
              Co o tym sadzicie???
              Zauwazylam, ze pojawily sie pytania o imiona, skod jestes?, troche nas przybylo
              i moze latwiej bedzie nam sie poznac?

              Cos jakby nasze kalendarium: z imionami dzieci, datami urodzin, miejscowosci i
              nasze imiona. Np:
              Aleksandra Maria, ur: 02.06.2004
              corka Joanny (joanzac) Suwalki.
              Moze macie inne propozycje, a moze wcale nie macie ochoty na takie rzeczy?
              Pozdrawiam
              Joanna
              • annija Re: Lista! 07.01.05, 13:41
                Witam ,dzisiaj się zalogowałam na Forum Dziecko.Fajna sprawa.Jestem mamą 7
                miesięcznej Julii.Urodziła się 3 czerwca.To doskonały pomysł na wymianę
                informacji. Ja sama ma kilka pytań. Najważniejsze to czy macie podobny problem
                od jakiegoś czasu Julka się poci. Koszulka jest wilgotna na wysokości ramionek
                i szyjki. Dzieje się tak głównie w nocy. pozdrawiam ania
              • mamazuzinki Re: Lista! 07.01.05, 15:53
                Kasia mieszkamy w Warszawie a łobuzy jak niżejbig_grin
        • s.ivona Re: Nestle Sinlac- opis....... Chamomilla pytanko 07.01.05, 16:58
          Kasiu bardzo dziekuje za obszerne informacjesmile)) postaram sie to kupic i
          zaproponuje Szymkowi. zobaczymy co on na tosmile))
          Chamomilla 9CH nie slyszalam i nie stosowalam. ja w ogole nie stosuje nic na
          zeby. ale sadzac po nazwie to jest to lek homeopatyczny czyli bezpieczny.
    • kata74 odpowiedzi 07.01.05, 13:01

    • kata74 odpowiedzi tym razem z tekstem 07.01.05, 14:06
      martekj= witaj- oczywiście że cię pamiętam z oczekujących mam. dobrze się nas
      doszukałaś. wiele z "mam założycielek" się wykruszyło, ale pojawiły się nowe
      twarze i jest bardzo sympatycznie.

      ho, ho ho nawet brusz się ujawniła z nowymi rewelacjami wink)))

      mięsko czy nie? od 2 dni wprawadzam zupki z mięsem. powiem szczerze mam dość
      wszytskich poradników, badań ekspertyz - czuję jakby mi robily wode z mózgu.
      kiedyś czytałam artukuł o reklamach. facet opowiadał że zaczyna przeglądac
      czasopismo od reklam producenckich a potem wiadomo że żaden artukuł w
      czasopiścmie nie zakwestionuje reklamodawcy. czy wy się nie boicie że jednak
      jesteśmy najbardziej potencjalną grupą nawbywców i trzeba nas urobić.

      moja mama odnazła zasay żywienia dziecka w wieku 6 mies. jakieś archaiczne z
      lat 70. wysmiałam ją, ale powiem wam że po zastanowieniu chyba okaże skruchę i
      przestudiuję a może zaczne wdrażać w życie...

      wydaje mi sie ze dziecku należy w miarę mozliwości wprawadzać nowe produkty,
      chciałabym jednak aby mi ktoś fachowo stwierdził do czego organizm mojego
      dziecka jest już gotowy a do czego nie, co trawi czego może jeszcze nie
      tolerwoać. Tylko jak takie bezstronne informacje odszukać, jak wszytsko musi
      mieć sponsora?

      na razie wszyskie info od was o żywieniu kopiuję i będę myśleć intensywnie na
      ten temat

      Chamomilla 9CH firmy Boiron - nie słyszałam, nie miałam


      Marta.28 bardzo proszę o skład procentowy zupek na adres
      kasia.ts@wp.pl

      bioo- moja Lulka miała duże problemy zeby załapać o co chodzi z przewrotami.
      zauważałam że ona się mocno kręci ale nie potrafi oraz że ubiór i pieluszka jej
      mocno przeszkadzją. w związku z tym została rozebrana prawie do rosołu- zostało
      body i dziecko od razu zaczeło frygać, jak się nauczyła kręci się już
      poubierana.


      D3 podają - 2 krople codziennie, lekarka stwierdziła - przynajmniej do roku
      • kasia011 czesc czesc 07.01.05, 15:55
        witajcie dziewczynki "stare" i "nowe"

        Bursz fajnie ze sie do nas wreszcie odezwalas smile)))) my wit d3 podajemy 1
        kropelke co dwa dni.

        Cenne sa Wasze uwagi odnosnie zywienia, przestudiowalam je i w poniedzialek
        zaatakuje naszego pediatre w celu poszerzenia Oli diety, bo my wciaz na cycusiu
        i 1 raz dziennie zupka. 1 sloiczek 140g bobovity z mieskiem (daje tylko z
        mieskiem) Oli wystarcza, czasami dopelni sie mleczkiem ale nie zawsze.

        Leefko jak sie ogolnie czujesz?

        hmm to na te chwile musze konczyc bo Ola sie dopomina mojej uwagi, odezwe sie
        wieczorkiem...

        pozdrawiamy,
        K i O (24/6)

        p.s. lista juz kiedys byla stworzona, trzeba by sie do niej dogrzebac i
        uaktualnic... chwilowo nie moge tego zrobic
    • s.ivona Re: Lista 07.01.05, 16:17
      Oto troche uproszczona lista mam i dzieci z maja i czerwca 2004 roku.
      zachecam do aktualizacjismile) skopiowalam ja ze starego forum. troche wyczyscilam
      (jesli ktos poczul sie urazony to bardzo przerpaszam, nie chcialam. zostawilam
      te osoby ktore znam a jesli ktos chce sie dopisac to SUPER!!!!). czekamy!!

      1. verbena, Lidka 28, Warszawa, 1-sze dziecko Hania – 16/05/2004
      2. hamaliel, Kinga 22, 1-sze dziecko, Kraków, Zuzanna 28/05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16047045
      3. beciaw77,Beata 27lat, Rzeszów,1-sze dziecko, Dominika 28/05
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0
      4. marta.28,Marta 28lat, Łódź, 1-sze dziecko, Ola 01/06
      www.mandg.neostrada.pl/
      5. werata, Ewa 31lat, 1-sze dziecko, Poznań, Tomaszek 05/06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13697117
      6. betty761, Beata, 28 lat, Warszawa (Imielin), 1-sze dziecko, Basia 06/06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13751906
      7. ika1234, Iwona, 33 lata, 3-cie dziecko, Bielsko-Biała, Alicja 06/06
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30034&q=ala&k=11
      8. matylda26, Justyna, 27lat, Katowice, 1-sze dziecko, Igor 12/06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14726083&a=14726083
      9. mabasia, Basia, 30lat, Stalowa Wola, Jasiek 12/06
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27822&q=mabasia&k=2
      10. yessa, Jola, 40 lat, Łódź, 2-gie dziecko - Bartuś 13/06
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&k=7&q=Bartu?&nxt=0
      11.bursz,Jola,31 lat, Łódź, Julka 14/06
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5
      12. mara_28,Marta, 28 lat, Płock, 1-sze dziecko, Nikola 17/06
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27270&k=10&q=nikola&nxt=9
      13. bioo,Ania,28lat,W-wa (Ząbki),1-sze dziecko,Małgosia 18/06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13961856&v=2&s=0
      14. jaguar3, Karolina, 26lat, Wrocław,1-sze dziecko, Michalinka 18/06
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15413630
      15. kata74 30 lat, pierwsze dziecko, Ostrów Wlkp. Julia 18.06
      16. leefka, Ola, 30 l., W-wa (Mokotów), 1-sze dziecko, Tosia (Antonina) 19/06
      17. tuneczek, Monika, 24 lata, Warszawa, 1-sze dziecko, Patryk 23/06
      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25829&k=10&q=tuneczek&nxt=0
      18. evita33, Ewa, 34lata, Gdańsk Zaspa, 2-gie dziecko - Maciuś 24/06<
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15463095&a=15463095
      19. s.ivona, Iwona, 27 lat, Kraków, 1-wsze dziecko, Szymon, 24/06/04
      20. kasia011, Kasia wink), 26 lat, Warszawa, 1-sze dziecko - Ola 24/06
      21. betty1234, Beata 26 lat, Piła, 1-sze dziecko - Oskarek 24/06
      republika.pl/oskarek1234
      22. 26basia, Basia, Mikstat, 2-gie dziecko, Paulina 27/06
      23. kasik81, Kasia 23l, Mikołów, 1sze dziecko- Alicja 03/07
      www.fotoalbum.wzt.pl/fotografia_3.php?idgw=157
      • marta.28 Re: Lista 07.01.05, 18:15
        s.ivona napisała:

        Oto troche uproszczona lista mam i dzieci z maja i czerwca 2004 roku.
        zachecam do aktualizacjismile) skopiowalam ja ze starego forum. troche wyczyscilam
        (jesli ktos poczul sie urazony to bardzo przerpaszam, nie chcialam. zostawilam
        te osoby ktore znam a jesli ktos chce sie dopisac to SUPER!!!!). czekamy!!

        1. verbena, Lidka 28, Warszawa, 1-sze dziecko Hania – 16/05/2004
        2. hamaliel, Kinga 22, 1-sze dziecko, Kraków, Zuzanna 28/05
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16047045
        3. beciaw77,Beata 27lat, Rzeszów,1-sze dziecko, Dominika 28/05
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0
        4. marta.28,Marta 28lat, Łódź, 1-sze dziecko, Ola 01/06
        www.mandg.neostrada.pl
        5. werata, Ewa 31lat, 1-sze dziecko, Poznań, Tomaszek 05/06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13697117
        6. betty761, Beata, 28 lat, Warszawa (Imielin), 1-sze dziecko, Basia 06/06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13751906
        7. ika1234, Iwona, 33 lata, 3-cie dziecko, Bielsko-Biała, Alicja 06/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30034&q=ala&k=11
        8. matylda26, Justyna, 27lat, Katowice, 1-sze dziecko, Igor 12/06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14726083&a=14726083
        9. mabasia, Basia, 30lat, Stalowa Wola, Jasiek 12/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27822&q=mabasia&k=2
        10.yessa, Jola, 40 lat, Łódź, 2-gie dziecko - Bartuś 13/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&k=7&q=Bartu?&nxt=0
        11.bursz,Jola,31 lat, Łódź, Julka 14/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5
        12.mara_28,Marta, 28 lat, Płock, 1-sze dziecko, Nikola 17/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27270&k=10&q=nikola&nxt=9
        13.bioo,Ania,28lat,W-wa (Ząbki),1-sze dziecko,Małgosia 18/06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13961856&v=2&s=0
        14.jaguar3, Karolina, 26lat, Wrocław,1-sze dziecko, Michalinka 18/06
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15413630
        15.kata74 30 lat, pierwsze dziecko, Ostrów Wlkp. Julia 18.06
        16.leefka, Ola, 30 l., W-wa (Mokotów), 1-sze dziecko, Tosia (Antonina) 19/06
        17.tuneczek, Monika, 24 lata, Warszawa, 1-sze dziecko, Patryk 23/06
        foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25829&k=10&q=tuneczek&nxt=0
        18.evita33, Ewa, 34lata, Gdańsk Zaspa, 2-gie dziecko - Maciuś 24/06<
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15463095&a=15463095
        19.s.ivona, Iwona, 27 lat, Kraków, 1-wsze dziecko, Szymon, 24/06/04
        20.kasia011, Kasia wink), 26 lat, Warszawa, 1-sze dziecko - Ola 24/06
        21.betty1234, Beata 26 lat, Piła, 1-sze dziecko - Oskarek 24/06
        republika.pl/oskarek1234
        22.26basia, Basia, Mikstat, 2-gie dziecko, Paulina 27/06
        23.kasik81, Kasia 23l, Mikołów, 1sze dziecko- Alicja 03/07
        www.fotoalbum.wzt.pl/fotografia_3.php?idgw=157

        Pozwoiłam sobie poprawić linkismile
        • s.ivona Re: Lista 07.01.05, 18:23
          dzieki, kurcze co za gapa ze mnie!!!!
          jak czuje sie Olenka? przeszlo jej to zapalenie oskrzeli?
        • jaguar3 Re: Lista 07.01.05, 18:30
          1. verbena, Lidka 28, Warszawa, 1-sze dziecko Hania – 16/05/2004
          2. hamaliel, Kinga 22, 1-sze dziecko, Kraków, Zuzanna 28/05
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16047045
          3. beciaw77,Beata 27lat, Rzeszów,1-sze dziecko, Dominika 28/05
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0
          4. marta.28,Marta 28lat, Łódź, 1-sze dziecko, Ola 01/06
          www.mandg.neostrada.pl
          5. werata, Ewa 31lat, 1-sze dziecko, Poznań, Tomaszek 05/06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13697117
          6. betty761, Beata, 28 lat, Warszawa (Imielin), 1-sze dziecko, Basia 06/06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13751906
          7. ika1234, Iwona, 33 lata, 3-cie dziecko, Bielsko-Biała, Alicja 06/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30034&q=ala&k=11
          8. matylda26, Justyna, 27lat, Katowice, 1-sze dziecko, Igor 12/06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14726083&a=14726083
          9. mabasia, Basia, 30lat, Stalowa Wola, Jasiek 12/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27822&q=mabasia&k=2
          10.yessa, Jola, 40 lat, Łódź, 2-gie dziecko - Bartuś 13/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&k=7&q=Bartu?&nxt=0
          11.bursz,Jola,31 lat, Łódź, Julka 14/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5
          12.mara_28,Marta, 28 lat, Płock, 1-sze dziecko, Nikola 17/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27270&k=10&q=nikola&nxt=9
          13.bioo,Ania,28lat,W-wa (Ząbki),1-sze dziecko,Małgosia 18/06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13961856&v=2&s=0
          14.jaguar3, Karolina, 26lat, Wrocław,1-sze dziecko, Michalinka 18/06
          www.michalinka.friko.pl/
          15.kata74 30 lat, pierwsze dziecko, Ostrów Wlkp. Julia 18.06
          16.leefka, Ola, 30 l., W-wa (Mokotów), 1-sze dziecko, Tosia (Antonina) 19/06
          17.tuneczek, Monika, 24 lata, Warszawa, 1-sze dziecko, Patryk 23/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25829&k=10&q=tuneczek&nxt=0
          18.evita33, Ewa, 34lata, Gdańsk Zaspa, 2-gie dziecko - Maciuś 24/06<
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15463095&a=15463095
          19.s.ivona, Iwona, 27 lat, Kraków, 1-wsze dziecko, Szymon, 24/06/04
          20.kasia011, Kasia wink), 26 lat, Warszawa, 1-sze dziecko - Ola 24/06
          21.betty1234, Beata 26 lat, Piła, 1-sze dziecko - Oskarek 24/06
          republika.pl/oskarek1234
          22.26basia, Basia, Mikstat, 2-gie dziecko, Paulina 27/06
          23.kasik81, Kasia 23l, Mikołów, 1sze dziecko- Alicja 03/07
          www.fotoalbum.wzt.pl/fotografia_3.php?idgw=157

          tylko nie wiem czy linki beda aktywne
          • jaguar3 Re: Lista 07.01.05, 18:32
            Jak to robic żeby linki były aktywne.
            Ja jak coś zmieniam na liście to otwieram dwa okna forum i kopiuję listę do
            mojego listu i wtedy linki są nieaktywne.
            s.ivono jak Ty to zrobiłaś ?
        • joanzac Re: Lista 07.01.05, 18:34
          1. verbena, Lidka 28, Warszawa, 1-sze dziecko Hania – 16/05/2004
          2. hamaliel, Kinga 22, 1-sze dziecko, Kraków, Zuzanna 28/05
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16047045
          3. beciaw77,Beata 27lat, Rzeszów,1-sze dziecko, Dominika 28/05
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0
          4. marta.28,Marta 28lat, Łódź, 1-sze dziecko, Ola 01/06
          www.mandg.neostrada.pl
          5. werata, Ewa 31lat, 1-sze dziecko, Poznań, Tomaszek 05/06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13697117
          6. betty761, Beata, 28 lat, Warszawa (Imielin), 1-sze dziecko, Basia 06/06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13751906
          7. ika1234, Iwona, 33 lata, 3-cie dziecko, Bielsko-Biała, Alicja 06/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30034&q=ala&k=11
          8. matylda26, Justyna, 27lat, Katowice, 1-sze dziecko, Igor 12/06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14726083&a=14726083
          9. mabasia, Basia, 30lat, Stalowa Wola, Jasiek 12/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27822&q=mabasia&k=2
          10.yessa, Jola, 40 lat, Łódź, 2-gie dziecko - Bartuś 13/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&k=7&q=Bartu?&nxt=0
          11.bursz,Jola,31 lat, Łódź, Julka 14/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5
          12.mara_28,Marta, 28 lat, Płock, 1-sze dziecko, Nikola 17/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27270&k=10&q=nikola&nxt=9
          13.bioo,Ania,28lat,W-wa (Ząbki),1-sze dziecko,Małgosia 18/06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13961856&v=2&s=0
          14.jaguar3, Karolina, 26lat, Wrocław,1-sze dziecko, Michalinka 18/06
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15413630
          15.kata74 30 lat, pierwsze dziecko, Ostrów Wlkp. Julia 18.06
          16.leefka, Ola, 30 l., W-wa (Mokotów), 1-sze dziecko, Tosia (Antonina) 19/06
          17.tuneczek, Monika, 24 lata, Warszawa, 1-sze dziecko, Patryk 23/06
          foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25829&k=10&q=tuneczek&nxt=0
          18.evita33, Ewa, 34lata, Gdańsk Zaspa, 2-gie dziecko - Maciuś 24/06<
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15463095&a=15463095
          19.s.ivona, Iwona, 27 lat, Kraków, 1-wsze dziecko, Szymon, 24/06/04
          20.kasia011, Kasia wink), 26 lat, Warszawa, 1-sze dziecko - Ola 24/06
          21.betty1234, Beata 26 lat, Piła, 1-sze dziecko - Oskarek 24/06
          republika.pl/oskarek1234
          22.26basia, Basia, Mikstat, 2-gie dziecko, Paulina 27/06
          23.kasik81, Kasia 23l, Mikołów, 1sze dziecko- Alicja 03/07
          www.fotoalbum.wzt.pl/fotografia_3.php?idgw=157
          24. joanzac, Joanna 35lat, Suwalki, 1-sze dziecko, Ola 02/06
          .forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18477824
          25. mamazuzinki, Kasia mama Julki(18.01.99)i Zuzi (14.06.04) Warszawa,
          ZUZEŁEKA PEREŁKA nowe fotki, GG8987321

          Dzieki dziewczyny!!!
          Mamazuzinki, pozwolilam sobie wkleic ciebie, jak cos nie tak to poprawsmile
          Aaangel, twoich wszystkich danych nie moglam znalezc.Dopiszsie sama prosze.
          • joanzac Re: Lista 07.01.05, 18:39
            Kurcze, z tymy linkami to tez dalam ciala!
            Marta na pomocsmile))
          • mamazuzinki Re: Lista 07.01.05, 18:48
            joanzac napisała:

            > 1. verbena, Lidka 28, Warszawa, 1-sze dziecko Hania – 16/05/2004
            > 2. hamaliel, Kinga 22, 1-sze dziecko, Kraków, Zuzanna 28/05
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16047045
            > 3. beciaw77,Beata 27lat, Rzeszów,1-sze dziecko, Dominika 28/05
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0
            > 4. marta.28,Marta 28lat, Łódź, 1-sze dziecko, Ola 01/06
            > www.mandg.neostrada.pl
            > 5. werata, Ewa 31lat, 1-sze dziecko, Poznań, Tomaszek 05/06
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13697117
            > 6. betty761, Beata, 28 lat, Warszawa (Imielin), 1-sze dziecko, Basia 06/06
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13751906
            > 7. ika1234, Iwona, 33 lata, 3-cie dziecko, Bielsko-Biała, Alicja 06/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30034&q=ala&k=11
            > 8. matylda26, Justyna, 27lat, Katowice, 1-sze dziecko, Igor 12/06
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14726083&a=14726083
            > 9. mabasia, Basia, 30lat, Stalowa Wola, Jasiek 12/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27822&q=mabasia&k=2
            > 10.yessa, Jola, 40 lat, Łódź, 2-gie dziecko - Bartuś 13/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&k=7&q=Bartu?&nxt=0
            > 11.bursz,Jola,31 lat, Łódź, Julka 14/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5
            > 12.mara_28,Marta, 28 lat, Płock, 1-sze dziecko, Nikola 17/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27270&k=10&q=nikola&nxt=9
            > 13.bioo,Ania,28lat,W-wa (Ząbki),1-sze dziecko,Małgosia 18/06
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13961856&v=2&s=0
            > 14.jaguar3, Karolina, 26lat, Wrocław,1-sze dziecko, Michalinka 18/06
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15413630
            > 15.kata74 30 lat, pierwsze dziecko, Ostrów Wlkp. Julia 18.06
            > 16.leefka, Ola, 30 l., W-wa (Mokotów), 1-sze dziecko, Tosia (Antonina) 19/06
            > 17.tuneczek, Monika, 24 lata, Warszawa, 1-sze dziecko, Patryk 23/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25829&k=10&q=tuneczek&nxt=0
            > 18.evita33, Ewa, 34lata, Gdańsk Zaspa, 2-gie dziecko - Maciuś 24/06<
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15463095&a=15463095
            > 19.s.ivona, Iwona, 27 lat, Kraków, 1-wsze dziecko, Szymon, 24/06/04
            > 20.kasia011, Kasia wink), 26 lat, Warszawa, 1-sze dziecko - Ola 24/06
            > 21.betty1234, Beata 26 lat, Piła, 1-sze dziecko - Oskarek 24/06
            > republika.pl/oskarek1234
            > 22.26basia, Basia, Mikstat, 2-gie dziecko, Paulina 27/06
            > 23.kasik81, Kasia 23l, Mikołów, 1sze dziecko- Alicja 03/07
            > www.fotoalbum.wzt.pl/fotografia_3.php?idgw=157
            > 24. joanzac, Joanna 35lat, Suwalki, 1-sze dziecko, Ola 02/06
            > .forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18477824
            > 25. mamazuzinki, Kasia lat 31 mama Julki(18.01.99)i Zuzi (14.06.04)
            Warszawa, > ZUZEŁEKA PEREŁKA nowe fotki, GG8987321

            Dodałam tylko ile mam latekbig_grin
          • mamazuzinki Re: Lista 07.01.05, 18:49
            joanzac napisała:

            > 1. verbena, Lidka 28, Warszawa, 1-sze dziecko Hania – 16/05/2004
            > 2. hamaliel, Kinga 22, 1-sze dziecko, Kraków, Zuzanna 28/05
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16047045
            > 3. beciaw77,Beata 27lat, Rzeszów,1-sze dziecko, Dominika 28/05
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0
            > 4. marta.28,Marta 28lat, Łódź, 1-sze dziecko, Ola 01/06
            > www.mandg.neostrada.pl
            > 5. werata, Ewa 31lat, 1-sze dziecko, Poznań, Tomaszek 05/06
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13697117
            > 6. betty761, Beata, 28 lat, Warszawa (Imielin), 1-sze dziecko, Basia 06/06
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13751906
            > 7. ika1234, Iwona, 33 lata, 3-cie dziecko, Bielsko-Biała, Alicja 06/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30034&q=ala&k=11
            > 8. matylda26, Justyna, 27lat, Katowice, 1-sze dziecko, Igor 12/06
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14726083&a=14726083
            > 9. mabasia, Basia, 30lat, Stalowa Wola, Jasiek 12/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27822&q=mabasia&k=2
            > 10.yessa, Jola, 40 lat, Łódź, 2-gie dziecko - Bartuś 13/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&k=7&q=Bartu?&nxt=0
            > 11.bursz,Jola,31 lat, Łódź, Julka 14/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5
            > 12.mara_28,Marta, 28 lat, Płock, 1-sze dziecko, Nikola 17/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27270&k=10&q=nikola&nxt=9
            > 13.bioo,Ania,28lat,W-wa (Ząbki),1-sze dziecko,Małgosia 18/06
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13961856&v=2&s=0
            > 14.jaguar3, Karolina, 26lat, Wrocław,1-sze dziecko, Michalinka 18/06
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15413630
            > 15.kata74 30 lat, pierwsze dziecko, Ostrów Wlkp. Julia 18.06
            > 16.leefka, Ola, 30 l., W-wa (Mokotów), 1-sze dziecko, Tosia (Antonina) 19/06
            > 17.tuneczek, Monika, 24 lata, Warszawa, 1-sze dziecko, Patryk 23/06
            > foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25829&k=10&q=tuneczek&nxt=0
            > 18.evita33, Ewa, 34lata, Gdańsk Zaspa, 2-gie dziecko - Maciuś 24/06<
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15463095&a=15463095
            > 19.s.ivona, Iwona, 27 lat, Kraków, 1-wsze dziecko, Szymon, 24/06/04
            > 20.kasia011, Kasia wink), 26 lat, Warszawa, 1-sze dziecko - Ola 24/06
            > 21.betty1234, Beata 26 lat, Piła, 1-sze dziecko - Oskarek 24/06
            > republika.pl/oskarek1234
            > 22.26basia, Basia, Mikstat, 2-gie dziecko, Paulina 27/06
            > 23.kasik81, Kasia 23l, Mikołów, 1sze dziecko- Alicja 03/07
            > www.fotoalbum.wzt.pl/fotografia_3.php?idgw=157
            > 24. joanzac, Joanna 35lat, Suwalki, 1-sze dziecko, Ola 02/06
            > .forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18477824
            > 25. mamazuzinki, Kasia mama Julki(18.01.99)i Zuzi (14.06.04) Warszawa,
            > ZUZEŁEKA PEREŁKA nowe fotki, GG8987321
            >
            > Dzieki dziewczyny!!!
            > Mamazuzinki, pozwolilam sobie wkleic ciebie, jak cos nie tak to poprawsmile
            > Aaangel, twoich wszystkich danych nie moglam znalezc.Dopiszsie sama prosze.
            >
            >
            >
            • s.ivona Re: Lista + do marta28 07.01.05, 21:14
              Marta uaktywnij linki!!!! jak to robisz?!
              • marta.28 Re: Lista + do marta28 08.01.05, 12:36
                Każdy adres musi mieć przed sobą więc każdemu dodałam ale jednocześnie
                mam ją w wordzie żeby się drugi raz nie bawić, więc piszcie co dodać a ja za
                jakieś 2 dni wstawię z poprawkamismile
          • aaangel Re: Lista 10.01.05, 12:44
            1. verbena, Lidka 28, Warszawa, 1-sze dziecko Hania – 16/05/2004
            2. hamaliel, Kinga 22, 1-sze dziecko, Kraków, Zuzanna 28/05
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16047045
            3. beciaw77,Beata 27lat, Rzeszów,1-sze dziecko, Dominika 28/05
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13431105&v=2&s=0
            4. marta.28,Marta 28lat, Łódź, 1-sze dziecko, Ola 01/06
            www.mandg.neostrada.pl
            5. werata, Ewa 31lat, 1-sze dziecko, Poznań, Tomaszek 05/06
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13697117
            6. betty761, Beata, 28 lat, Warszawa (Imielin), 1-sze dziecko, Basia 06/06
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13751906
            7. ika1234, Iwona, 33 lata, 3-cie dziecko, Bielsko-Biała, Alicja 06/06
            foto.onet.pl/albumy/album.html?id=30034&q=ala&k=11
            8. matylda26, Justyna, 27lat, Katowice, 1-sze dziecko, Igor 12/06
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14726083&a=14726083
            9. mabasia, Basia, 30lat, Stalowa Wola, Jasiek 12/06
            foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27822&q=mabasia&k=2
            10.yessa, Jola, 40 lat, Łódź, 2-gie dziecko - Bartuś 13/06
            foto.onet.pl/albumy/album.html?id=23170&k=7&q=Bartu?&nxt=0
            11.bursz,Jola,31 lat, Łódź, Julka 14/06
            foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25168&q=Lula&k=5
            12.mara_28,Marta, 28 lat, Płock, 1-sze dziecko, Nikola 17/06
            foto.onet.pl/albumy/album.html?id=27270&k=10&q=nikola&nxt=9
            13.bioo,Ania,28lat,W-wa (Ząbki),1-sze dziecko,Małgosia 18/06
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13961856&v=2&s=0
            14.jaguar3, Karolina, 26lat, Wrocław,1-sze dziecko, Michalinka 18/06
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15413630
            15.kata74 30 lat, pierwsze dziecko, Ostrów Wlkp. Julia 18.06
            16.leefka, Ola, 30 l., W-wa (Mokotów), 1-sze dziecko, Tosia (Antonina) 19/06
            17.tuneczek, Monika, 24 lata, Warszawa, 1-sze dziecko, Patryk 23/06
            foto.onet.pl/albumy/album.html?id=25829&k=10&q=tuneczek&nxt=0
            18.evita33, Ewa, 34lata, Gdańsk Zaspa, 2-gie dziecko - Maciuś 24/06<
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=15463095&a=15463095
            19.s.ivona, Iwona, 27 lat, Kraków, 1-wsze dziecko, Szymon, 24/06/04
            20.kasia011, Kasia wink), 26 lat, Warszawa, 1-sze dziecko - Ola 24/06
            21.betty1234, Beata 26 lat, Piła, 1-sze dziecko - Oskarek 24/06
            republika.pl/oskarek1234
            22.26basia, Basia, Mikstat, 2-gie dziecko, Paulina 27/06
            23.kasik81, Kasia 23l, Mikołów, 1sze dziecko- Alicja 03/07
            www.fotoalbum.wzt.pl/fotografia_3.php?idgw=157
            24. joanzac, Joanna 35lat, Suwalki, 1-sze dziecko, Ola 02/06
            .forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18477824
            25. mamazuzinki, Kasia mama Julki(18.01.99)i Zuzi (14.06.04) Warszawa,
            ZUZEŁEKA PEREŁKA nowe fotki, GG8987321
            26.aaangel,Angelika 25l,Warszawa, 1-sze dziecko- Dominik 01/06
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=18683388
    • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.01.05, 18:32
      hej. czuje sie dzisiaj strasznie zmeczona wiec szybko zadaje pytanko: czy ta
      kaszka Sinlac mozna zastapic jeden posilek mleczny? w numerach Dziecka
      znalazlam kilka fajnych przepisow z jej wykorzystaniem wiec moglabym sprobowac.
      znalazlam tez sklep z ekologicznym jedzeniem. zaopatrzylam sie wiec w warzywka
      i jutro ugotuje zupke. zobaczymy co mi wyjdzie bo talentu kulinarnego nie mam
      za grosz. papapa pozdrawiam i trzymajcie kciuki zeby dzisiejsza noc byla lepsza
      od tej wczorajszej....
      p.s. od wczoraj Szymon nie chce za bardzo jesc. je zupke o 12:30 a potem ma
      kolejne karmienie o 16:30 ale nie cche jesc. zawsze jadl 170ml a teraz tylko
      110ml i wcale nie wyglada na glodnego. daje mu za to jakies chrupki i cos do
      picia. potem je o 20:00. troche sie martwie czemu sie tak dzieje. nie jest
      chory a ni nic z tych rzeczy. dziwne...
      • joanzac Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 07.01.05, 18:45
        Annija: witaj na forum. Dolaczaj do nas, jest fajnie!!!
        Tematow duzo, mazna sie pozalic, pochwalic, a przede wszystkim dowiedziec sie
        czegos na temat wychowywania naszych dzieci.
        Podlacz sie do listy, albo podaj wiecej wiadomosci o sobie to dziewczyny pomoga.

        Pozdrawiam Joanna
        • bursz pomóżcie 07.01.05, 20:24
          Hej,
          znalazłam watek na niemowlakach, moze macie jakies ciuszki.....
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=19155592pozdrawiam,jola
          • bursz Re: pomóżcie...scieżka 07.01.05, 20:32
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=19155592
            jeszcze raz.
            • verbena do leefki 07.01.05, 21:02
              Olu, jak wygląda ta pozycja do raczkowania, co ortopeda kazał Wam ćwiczyć?
              Bo Hania ani myśli o pełzaniu i raczkowaniu, za to tuptanie po podłodze za
              rączki to jej ulubione zajęcie...

              Pozdrawiam.
              Lidka z Hanią (16.05.2004)
              • joanzac do s.ivony 07.01.05, 22:04
                Dzieki za ksiazkesmile
                Teraz to sie zacznie gotowaniesmile))
                Czy ty wyprobowalas jakies przepisy?
                Jak Twoj syncio zareagowal?
                Pozdrawiam Joanna
    • marta.28 Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 08.01.05, 13:01
      Niestety Oleńka ani lepiej ani gorzej. Antybiotyk kontynuujemy do piątku i inne
      lekartswa.
      Dziewczyny jak wy podajecie dziecku leki. Ja podaję taką jaby strzykawką od
      antybiotyku bo nie chcę łyżeczką, kieliszkiem się nie da. Generalnie ola zamyka
      buzię i trzeba siłą. Do tej pory dawał jak jej niby smoka dawaliśmy to wtedy
      otwierała buzię żeby go wziąść teraz jak wie że dostanie lekarstwa to zamyka
      buzię tak że się nawet palca nie wciśnie, nawet na śpikusad((
      Pomóżcie.

      Co do potrzebujących mam to jest wiele takich linków, już sama nie wiem czy
      wysyłać coś. Z drugiej strony chcę mieć drugie dziecko więc mam dylemat?

      Teraz już cała trójka choruje z tym, że ja mam największy katar. Biorę
      oscillococcinum zobaczymy czy pomoże?
    • s.ivona zupki - prosze o porade 08.01.05, 13:40
      czesc
      sorry ze tylko po prosbie ale chwilowo mam malo czasu a sprawa wazna. mam taki
      plan: chce ugotowac pierwsza zupke (marchew, pietruszka, buraczek i moze oliwa)
      zrobi tak, ugotuje warzywka, zmiksuje dodam oliwki i do buzi. ale jesli
      zostanie a pewnie zostanie to czy mozna wlozyc do sloiczka i zamrozic a potem
      tylko odmrozic i juz bedzie? co o tym myslicie? a moze trzeba by po wlozeniu
      do sloiczka zagotowac?
      joanzac odpisze pozniej!!!! ciepliwoscismile))
      • verbena Re: zupki - prosze o porade 08.01.05, 17:37
        Cześć!
        Można spokojnie zamrozić. Ja właśnie wczoraj nagotowałam cały zapas - ok. 10
        słoiczków i pomroziłam. Potem rozmrażam i podgrzewam w gorącej wodzie lub w
        mikrofalówce.
        Lidka
      • verbena Re: zupki - prosze o porade 08.01.05, 17:41
        Można spokojnie zamrozić. Ja właśnie wczoraj miałam dzień gotowania, wyszło mi
        około 10 słoiczków, które zamroziłam. Potem rozmrażam i podgrzewam w wodzie lub
        w mikrofalówce. Zupki niezamrożone przechowuję w lodówce do trzech dni.
        Pozdrawiam.
        Lidka
        • verbena Re: zupki - prosze o porade 08.01.05, 17:42
          Sorry, myślałam, że perwszego posta nie wysłałam, a tu widzę, że jest podwójnie.
    • s.ivona Witamina D3 08.01.05, 14:14
      czy Witamina D i witamina D3 to jest to samo? czy wiecie jakie sa objawy
      przedawkowanie wit. D3?????
      • marta.28 Re: Witamina D3 08.01.05, 15:14

      • marta.28 Re: Witamina D3 + zupka 08.01.05, 15:18
        Witamina D i D3 to to samo. Podaję się vigantol. Ja daję jedną kroplę codziennie.
        Przedawkowanie powoduje, że się ciemiączko zrasta za szybko ale i nie ma miejsca
        dla rozwijającego się mózgu. Powinno zarosnąć stopniowo do pierwszych urodzin a
        najpóźniej do półtoraroczku.
        Moim zdaniem możesz spokojnie zamrozić. Pokarmu mamy się przed mrożeniem nie
        gotuje a myślę, że z zupką tak samo. A jak zostawisz do jutra drugą porcję w
        lodówce też nic nie będzie otwarty słoiczek tak trzymasz.
        Powodzenia
        • tyldak Pamiętacie mnie jeszcze?? 08.01.05, 16:09
          ...i przyjmiecie znów do swojego grona?
          Nie wiem co to się ze mną porobiło. Po prostu powrót do pracy okazał się
          równoznaczny z brakiem czasu. Przyznaję sie co prawda że od czasu do czasu
          odezwe się na majówkach... Nie ma nic na moje usprawiedliwienie. Postarm sie
          poprawić.

          Pozdrawiamy was gorąco i obiecujemy się pokazywać regularnie!
    • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 08.01.05, 18:29
      dzieki, wobec tego zabieram sie za gotowaniesmilebrrr
      dzisiaj dalam malemu Nestle Sinlac z dodatkiem polowy sloiczka jablek. w sumie
      zjadl, troche zostawil ale jakos nie bardzo byl zachwycony. nie wiem tylko czy
      dobrze zrobilam podajac mu cos nowego popoludniu. oby tylko nie bylo jakis
      sensacji w nocy. ciekawi mnie tez jak dlugo wytrzyma na tej nowej porcji?
      mamozuzinki, jak to jest u Was?
      ***
      joanzac-chyba sie domyslasz juz ze debiutuje w kuchni z mieszanymi uczuviami.
      zupke dopiero bede gotowala ale nie omieszkam Was powiadomic jak mi poszlo.
      pytalas kiedys o wyglad kupek po mleku modyfikowanym....u nas bylo roznie. na
      poczatku po nanie1ha kupki byly raz zolte bez zastrzezen a raz ciemno zielone o
      okropntm zapachu. martwilam sie ale mnie uspokajano ze to normalne bo mleko
      zawiera zelazo. byc moze ale teraz po zmianie mleka na prosobee ktore tez ma
      zelazo kupki byly zolte i bez trudu oddawane. konsystencja taka leciutko zbite
      bardziej ze wskazaniem na polplynna. Szymon robil ja raz na dobe o stalej
      porze. natomiast zaraz po podaniu zupek i deserkow zmienilo sie. teraz kupki sa
      dosc twarde o konsystencji plasteliny i sa malutkie. takie bobki. oddaje ich
      nawet do trzech na dobe. podejrzewam ze ma za duzo posilkow stalych a za malo
      plynow dlatego teraz wiecej podaje mu soczkow z jablka i dyni. czasem tez
      wydaje mi sie ze trudno mu je zrobic a czasem przechodzi to niezauwazalnie. a
      co Cie niepokoi u Oli?
      ***
      tyldak-milo Cie "widziec"!!! napisz co u Was sie dzieje. jak Tosia sie chowa?
      jak rosnie, co nowego umie?smile)
      ***
      zapomnialabym Wam powiedziec ze Szymon ma juz dwa zabki.!! co prawda jeszcze
      cale nie wyszly ale juz sie przebily. kupilam mu te szczoteczki o ktorych
      mowilyscie i bedziemy sie uczyc myciasmile)
      pytalam Was o witamine bo troche sie martwie czy nie przedawkowalam jejsad(( w
      poniedzialek pojde zrobic badania na jej poziom. ciemiaczko Szymon jak na moje
      wyczucie palcami ma maluskie. no zobaczymy.
      pozdrawiam
      • martekj Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 08.01.05, 23:10
        hej
        ta wit D3 to mnie przestraszylyscie nasz pediatra zalecil podawac 3 krople
        dziennie! I to bezposrednio do buziaka nie na lyzeczce, bo polowa zostaje. Moze
        lepiej ograniczyc?
        pomysl listy jest fajny w teori w praktyce mi sie to nie podobalo bo zawsze
        ktos cos namota i trzeba sie dopisywac poprawiac. Poprostu nie wiem na ile to
        jest przydatne w takiej formie. Ale jak chcecie miec te informacje tak podane
        to ja sie moge zapisacwink
        wlasie weszlam na strone ze zdjeciami malej Tosi coreczki tyldak. Jaka sliczna
        duza dziewuszka! I dopiero do mnie dotarlo jak ten czas leci po swoim dziecku
        tak tego nie widac, bo cigle jest ze mna, ale po cudych owszem. Mnie tu tez
        dawno nie bylo tyldak wiec nie wiem moze pisalas, ale pamietam, ze bardzo sie
        martwiliscie Malenka i jakas glupa lekarka Wam durnot naopowiadala, czy teraz
        jest juz ok?
        Mamy pracujace podziwaim Was i wspolczuje, ze nie mozecie byc ze swoimi
        malenstwami calyczas. Pewnie dlatego ze czesc forumowiczek wrocila do pracy
        zrobilo sie nas tu mniej. Troche mi szkoda bo juz wszystkich polubilam, to
        troche tak jak z serialem czlowiek chce wiedziec jak bylo dalejwink
        no dobra, ale co ja wlasciwie chcialam napisac? czasem cos mi sie wlaczy i tak
        klepie bez sensu sorrkiwink
        Wiec nie o jedzeiniu, nie o zdrowku, ale o czytaniu. konkretnie o nauce
        czytania. Czy ktoras z Was, drogie mamy slyszla o nauce czytania dla
        najmlodszych? To metoda Glena Domana juz pytalam o to na innych forach ale
        chcialabym znac Wasze zdanie moze macie jakies doswiadczenia?

        dobranoc
        Marta
        • s.ivona Glen Domann 09.01.05, 09:44
          owszem mam informacje ale napisze potem bo teraz nie moge.
      • mamazuzinki Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 09.01.05, 00:15
        Hejka
        Matko nie ma mnie dzień a tu tyle postów nowychbig_grinbig_grinbig_grin Nie nadążam za Wami
        kobitki

        ♥♥♥♥♥♥
        S.ivonko- Ja Sinlac daję Zuzi raz na kilka dni zamiast jednego posiłku. Zucha
        jest delikatnie mówiąc nieco korpulętna i nie chcę jej tak kaszą rozepchać.
        Starcza jej na jakieś następne 3 godzinki bo ona generalanie to tak jada co 3-4
        godziny.
        ♥♥♥♥♥♥
        Co do gotowania zupek to ja jakoś nie mam zacięcia. Warzywek sprawdzonych nie
        posiadam i to może też przemawia za tym że się do tego nie garnę. S.ivonka
        pisała też o okropych kupkowych zapachach. Ja się dziwię za każdym razem jak
        taka mała kochana dupeńka może narobić taką ilość śmierdzącej plastelinybig_grinbig_grin
        • s.ivona podawanie lekow do marta28 09.01.05, 10:00
          czesc
          w nocy usilnie myslalam nad tym podawaniem lekow (wialo strasznie i nie moglam
          spac hhehe). moze sprobujesz za pomoca strzykawki w polaczeniu z rurka? rurke
          mozna chyba kupic w aptece lub w klepach medycznych. a moze zadzwon do szpitala
          gdzie rodzilas bo te rurki sa bardzo popularne na oddzialach noworodkowych.
          szzegolnie przy karmieniu wczesniakow. taka rurka to tak naprawde zwykla miekka
          ale dosc dluga rureczka ktora zaklada sie na strzykawke. ja tak karmilam szymona
          przez pierwsze tygodnie bo nie chcialam zeby przyzwyczail sie do butelki a nie
          chcial ssac a i tak nabutli sie w sumie skonczylo. rurke mozesz oczywiscie
          skrocic i raczej nie powinno byc problemow z wlozeniem do buzi bo wystarczy z
          budzi jak zrobisz "dziobek". powinnas tylko uwazac zeby "wystrzal leku" nie
          poszedl prosto do gardla tylko skierowac sie na sciane policzka. powodzenia Iwona
          • marta.28 Re: podawanie lekow do marta28 09.01.05, 11:41
            Ona już wogóle nie otwiera buzi, więc na siłę ściska poliki i wlewam taką jakby
            strzykawką, ale bez tego koniuszka na igłę. Przez to podawanie leków ma problemy
            z jedzeniem z łyżeczki, ten język jej tak to wszystko wypychasad To już mała
            spryciula więc taki wężyk by wypchnęłasad musiałabym jej włożyć do nosasad(
            Na razie załamana podaję na siłę, zobaczymy czy nie znienawidzi matkisad((
        • aaangel Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 09.01.05, 14:38
          Nie bylo mnie kilka dni a tu juz tyleeeee postow do przeczytania...


          no i mamy....drugi zabeksmile


          Wiecie co-zazdroszcze Wam tego gotowania.Bardzo lubie spedzac czas w kuchni i
          gdybym tylko miala dostep do sprawdzonych warzyw,to pewnie nikt by mnie nie
          namowil do karmienia sloiczkami.Ale coz-poczekam do lata - i beda juz warzywka
          z dzialeczkismile


          S.ivona-dziekuje Ci bardzo za ksiazke kucharska-ale jakbym mogla prosic o
          przeslanie mi jej ponownie,to bylabym bardzo wdzieczna,poniewaz zawiera jakis
          wirus i boje sie otworzyc.Z gory dziekuje. angel@knc.pl

          Vit D3- my od urodzenia podajemy jedna kropelke,ale lyzeczka.Nie wiem czy to za
          malo,czy za duzo,ale takie zalecenie bylo.Jedni mowia,ze podaje sie do
          roku,inni ze do dwoch lat-a jak jest to nie mam pojecia.Jak zwykle-co lekarz to
          inne zalecenia.Zglupiec mozna.

          N.Sinlac- Dominik je od czasu do czasu na kolacje.Wczoraj dostal go z gotowanym
          jablkiem i odrazu przez niego przelecialo.A dzis kupki od rana nie bylo...


          jedzonko- a tak poza tym z tym jedzonkiem jeszcze bardziej sie
          skolowalam,czytajac jakie ilosci dziecko powinno jesc.Nawet na sile tyle nie
          wcisne.


          PYTANKO-czy dzieci spia z Wami w pokojach?W jakim wieku dziecko moze spac w
          oddzielnym pokoju?
          • s.ivona Re: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII 09.01.05, 17:52
            aaangel - zaskoczylas mnie z tym wirusem, jak do tego doszlas ze tam jest
            wirus? ja nic o tym nie wiem i pierwsze slysze....a mozesz mi podac nazwe tego
            wirusa i jakim programem to sprawdzilas?

            my spimy z Szymonem w jednym pokoju (Szymon w lozeczku)i chyba juz niedlugo sie
            wyprowadzimy ale jakos tak jeszze po staremu. nie ma ograniczenia wiekowego
            zeby dziecko spalo samo. synek moich znajomych spi sam w pokoju od urodzenia.
            ma teraz 10 miesiecy i przesypia noce od kad skonczyl 4 miesiace. kiedys
            slyszalam ze podobno dzieciom spi sie lepiej jak sa same ale ja mysle ze
            dziecko musi czuc sie bezpiecznie w swoim lozeczku wtedy bedzie spokojnie spalo.
    • s.ivona czytanie + inne 09.01.05, 14:16
      no wiec wracam do tego czytania. nie wiem jakie jest Twoje zdanie na ten temat
      ale ja (jako logopeda) jestem bardzo przeciwna uczenia czytania metoda Domana.
      Sprawa jest jak dla mnie prosta - po prostu nasz system jezykowy jest zupelnie
      inaczej zbudowany niz w jezyku angielkim czy amerykanskim a przeciez z tamtad
      pochodzi ta metoda. Domyslam sie ze znasz jej zasady wiec nie bede sie tu
      rozpisywac na ten temat. Po pierwsze metoda ta kloci sie ze sposobem widzenia
      zjawisk jezykowych a inaczej mowiac to: rozpoznawanie wyrazow np rzeczownikow w
      mianowniku (bo przeciez tego wlasnie uczy ta metoda - rozpoznaje sie tylko
      mianownik) nie moze doprowadzic do rozpoznawnaia ich w tekscie biorac pod uwage
      koncowki fleksyjne i zmieniajacy sie "obraz" slowa w przypadkach zaleznych.
      inaczej wyglada przeciez wyraz "pies" (mianownik) a inaczej wyraz "psa"
      (dopelniacz). Dlatego nie jest mozliwe zeby dziecko moglo odczytywac, a raczej
      powiedzialabym rozpoznawac, nowych wyrazow i cale zdania w tekscie. Poza tym
      dziecko powinno sie uczyc czytac zaczynajac od sylaby a nie calego wyrazu
      poniewaz to sylaba jest "czastka" powtarzalna w wyrazie i to ona wlasnie ten
      wyraz tworzy. dlatego dziecko powinno najpierw nauczyc sie czytac sylabe
      otwarta czyli np "ba", "pa" itd, potem zamkniete czyli "ab". i jeszcze jedno sa
      tez prymarne spolgloski (pierwsze najlatwiejsze czyli m ,n, p,t,k)i spolgloski
      sekundarne (pozniejsze). nie jestem przeciwniczka uczenia dzieci wczesnego
      czytania - wrecz przeciwnie - mam zamiar uczyc Szymona czytac ale metodami
      polskimi tak zeby metoda ta miala oparcie w naszej skladni, fonetyce itd.
      uwazam ze metody zachodnie nijak sie maja do naszego jezyka. jesli chcesz i
      bardzo Cie to interesuje to moge Ci podac literature na ten temat. wszystkie
      wiadomosci ktore Ci napisalam pochodza z zajec logopedycznych i pedagogicznych
      na mojej uczelni a musze Ci powiedziec ze wlasnie od sposobu nabywania jezyka
      mialam swietna w tym zakresie wykladowczynie ktora z ogromnym sukcesem uczy
      dzieci czytania i to dzieci z wada sluchu. pozdrawiam i jestem ciekawa Twojego
      zdania.
      ***
      Marta przykro mi ze Ci nie pomoglam! sad moze skonsultuj sie z pediatra co ona
      na to, moze Ci cos doradzi. cieplutko pozdrawiam i zycze szybkiego powrotu do
      zdrowia.
      • marta.28 Re: czytanie + jedzenie + inne 09.01.05, 17:48
        Do S.ivony - Jakbyś mogła podać te pozycje do nauki dzieci czytania. Ja jestem
        zielona w tych sprawach a bardzo bym chciała to robić prawidłowo.

        Na te lekarstwa to i pediatrzy nie mają pomysłusad(

        Co do zjadanyc ilości to Ola też tyle nie zjada. Teraz przez tą chorobę to
        jeszcze mniej no i waga jej spadła w tym tygodniu o 100 gramów. Ale jak
        wyzdrowieje to i apetyt jej penie wróci więc się nie martwię. Teraz cieszę się
        jak zje 1/2 słoiczka zupki i 1/2 słoiczka kaszki z sokiem (bo deserków nie chce).
        Zauważyłam, że po tych kaszkach na wodzie ma luźne stolce.

        DZIEWCZYNY a co wy bierzecie na przeziębienie???
        • s.ivona Re: czytanie + jedzenie + inne 09.01.05, 18:24
          *Borkowska A., Oszewa U., 1992, Zastosowanie elementów metody Glena Domana w
          nauce czytania, Logopedia nr 19, Lublin
          Wyjasniam ze Logopedia to czasopismo do dostania pewnikiem tylko na uczelniach
          w bibliotece. Podaje ta pozycje gdyby ktos chcial i byl zainteresowany Domanem
          *Glen Doman, Jak nauczyc male dziecko czytac
          *Brzezińska, A (red), Czytanie i pisanie nowy jezyk dziecka, Warszawa
          *Kujawa, E., Kurzyna, M., Reedukacja dzieci z trudnosciami w czytaniu i pisaniu
          metoda osiemnastu struktur wyrazowych, Warszawa
          Polecam ta pozycje. Mozna do niej dokupic oprocz podrecznika takze zeszyty
          cwiczeniowe. ale jest to metoda bardzo pracochlonna.
          *Majchrzak, I., Wprowadzenie dziecka w swiat pisma, Warszawa
          Ta metoda jest bardzo popularna w przedszkolach - warto sie zapoznac.

          A troche z innej beczki to bardzo Was zachecam do zakupienie (ale to za jakis
          czas tzn jak dzieci juz beda duze) ksiazki pt Sztuka konstruowania gier. oprocz
          tego jak samemu pisac gry planszowe na rozne tematy mozna nauczyc dziecko
          wyobrazni no i jest to swietna zabawa dla calej rodziny. (tak mi sie
          przypomniala ta ksiazka bo ostatnio rozmawialam z kolezanka na te tematy).
          i jeszcze jedno - moze lepiejby bylo jakbysmy byly mamami a nie nauczycielkami?
          co o tym myslicie. pewnie ze genialne dziecko to powod do dumy itp itd ale moze
          nie przesadzajmy. no z wyjatkiem sytuacji kiedy uczymy przez zabawe ale sztywne
          trzymanie sie regul to chyba nie dla nas mamus no i moze nie uczmy naszych
          dzieci czytac i pisac juz po pierwszych urodzinachsmile) zreszta nawet nie ma
          takich podercznikow. nauke czytania mozna zaczac kiedy dziecko ma opanowane
          inne czynnosci ktore wydaja sie nie byc z ta czynnoscia zwiazane. pozdrawiam
          • joanzac Re: czytanie + jedzenie + inne 09.01.05, 21:06
            Czytanie!? Wszystko w swoim czasie.
            S.ivono: wyprobowalam zupke z buraczkami. Bardzo smaczna. Mniam!
            Zastapilam jedynie maselko oliwa, bo u Oli pojawily sie swedzace miejsca na
            nozkach.
            Ja na razie nie zamrazam dan, ale do tej pory wydawalo mi sie, ze w szklanych
            sloiczkach sie nie mrozi. Jak wyprobujesz, daj znac, czy nie pekaja?
            Na razie gotuje na 2 dni i przechowuje w lodowce, przykryte talerzykiem.
            Z tymi kupkami roznie bywa. Raz wydaja sie normalne, raz maja taki kolor Khaki
            i niezbyt ladnie pachna.(Mam podobne odczucia jak mamazuzinki). Podejrzany jest
            seler i maslo. Ale moze i pietruszki za duzo. Ostatnio jak gotowalam, to
            wazylam warzywa na wadze. Moze proporcje byly niewlasciwe? Jakosc warzyw mam
            sprawdzona, bo z prywatnego ogrodka, wiec tu wszystko ok.
            No coz, wszystkiego trzeba sie nauczyc.

            Marta z tymi lekami, to masz prawdziwe utrapienie. Nie wiem co ci doradzic,
            moge jedynie zyczyc, zeby Ola szybko wyzdrowiala i nie musiala wiecej tego
            przechodzic.
            Pozdrowienia od imienniczkismile))
            Aaangel: Gratuluje zabka!
            Moja Olcia spi ze mna w jednym pokoju. Zasypia w swoim lozeczku, czasami sie
            obudzi, wiec dam cos popic, czasami marudzi, wiec zabieram ja do siebie do
            lozka i wtedy spi i spi. Nie mysle jeszcze o przenosinach do 2 pokoju. Jakos
            nam tak dobrzesmile))

            Martek: mnie osobiscie lista pomogla. Dolaczylam do Was pozniej, wiec mialam
            problemy z polapaniem sie kto jest kto. Wracalam bardzo czesto do poprzednich
            postow (min. tych z lista), zeby sobie przypomniec. Moze mamom, ktorych jeszcze
            nie ma tez sie na cos przyda?

            Pozdrawiam.
            Joanna
            • joanzac A Orkiestra gra!!! 09.01.05, 21:28
              Oj zagralo i w Suwalkach.
              Ja w tym roku w pieleszach domowych zagralam, bo pogoda kiepska. Lalo i wialo
              caly dzien. Szkoda!
              A na final zachuczalo! Troszke wczesniej wykapalam Olcie i czekalysmy na
              swiatelko do nieba. Warto bylo! Ola wpadla w zachwyt! Ode mnie do centrum
              imprezy jest jakies 500m, wiec wszystko jak na dloni widac i slychac. Ola wcale
              nie bala sie huku i oczu od okna oderwac nie mogla na widok fajerwerkow.
              Dziubek otwarla na ksztalt litery OOO, raczka, ktora tak ochoczo wymachwala,
              zastygla w bezruchu i coraz wydawala dzwieki: ooo, O!O! Byla zachwycona!
              Bardzo nam sie podobalo!!!
              Joanna
              • kasia011 Re: A Orkiestra gra!!! 09.01.05, 21:49
                ale suuuper, my Palacu z okien niestety nie widzimy, a tylko slychac bylo u nas
                huk, Ola juz smacznie spala wiec znowu nie zaliczyla imprezy, ciejawe czy
                odbije to sobie jak bedzie strasza hihihihi?

                cieszy nas fakt, ze Orkiestra daje czadu i ze ludzie mimo wlasnych problemow
                powiazania konca z koncem wciaz sa chetni pomagac... dzis caly czas myslalam
                jak nasza Ola lezala na oddziale neantologii, dobrze ze Owsiak wymyslil ta cala
                impreze, ech...
                Pozdrawiamy,
                Kasia i Ola (24.06)
            • kasia011 Re: czytanie + jedzenie + inne 09.01.05, 21:43
              Witamy po weekendzie,

              ale tu u nas w Wawie wieje, az spac nie moglismy, ciekawe jak bedzie dzisiaj...

              Marto- wspolczujemy z tym podawaniem lekow, my witaminki dajemy na lyzeczce a
              innych lekow nie musielismy (odpukac) dawac, po za tymi do noska oczywiscie, po
              czym Ola nie pozwala sobie teraz noska dotykac, nawet w zabawie sie zlosci...
              A ja na przeziebienie bralam wapno, witC i rutinoskorbin, duzo jablek i
              bananow wink jakos przeszlo... ZYCZYMY ZDROWKA

              s.ivonko - fajnie ze podzielilas sie wiedza nt nauki czytania, pozycje
              ksiazkowe i do zabaw zanotowalam na przyszlosc

              Joanzac - jak sie czuje Ola i Ty oczywiscie po ostatnim przeziebionku? Mam
              nadzieje ze juz jest wszystko w porzadku...

              Moja Ola od urodzenia noce spedza w swoim lozeczku, nie spimy razem bo mamy
              maly metraz a wieczorkiem lubimy z mezem albo wlepic nos w telewizor, komputer
              lub ambitniej posluchac muzyki czy zanurzyc sie w ksiazkach, a to by z
              pewnoscia Oli nie pozwolilo spac, tak wiec Mala spi w swoim pokoju od urodzenia.

              Na chwile obecna zadnych nowosci u nas, zabkow brak i chyba jestesmy juz jedyne
              w tym gronie bez tych bialych perelek crying((( a jutro idziemy na szczepienie to
              sprawdzimy wage i dowiem sie nt innego jedzonka bo jak pisalam Ola glownie
              piersiowa poza zupka raz dziennie i w zwiazku z tym tez nie wypowiem sie nt
              kupek, bo wiekszych zmian nie zanotowalam...

              Pozdrawiamy Was cieplutko, spokojnej nocy bez tego okropnego wiatru brrr
              Kasia i Ola (24.06)
            • yessa Zamrażanie zupek. 09.01.05, 23:20
              Joasiu, ja zamrażam zupki w słoiczkach. Gotuję około 4-5 porcji, dwie idą do
              lodówki przykryte też talerzykiem a pozostałe rozlewam do słoiczków. Nie pękną,
              jeśli wstawi sie do zamrażarki troszkę wystudzone, napełni je zupką nie do
              samego rantu i lekko zakręci nakrętkę. Podgrzewam zawsze w mikroweli.
      • yessa "Język niemowląt" 09.01.05, 23:22
        A'propos czytania, ale naszego a nie dzieci smile) Mam wersję
        elektroniczną "Języka niemowląt" Tracy Hogg. Nasze dzieci są już wprawdzie
        duże, ale zapewniam - lektura jest super i sporo można się dowiedzieć. Jeśli
        ktoś jest zainteresowany - dajcie znać - prześlę.
        • joanzac Re: "Język niemowląt" 10.01.05, 09:42
          Chetnie poczytam. Przeslij prosze na adres:
          joannazac@o2.pl
          Dzieki
        • joanzac do Kasia011 10.01.05, 09:53
          Kasiu dziekuje za troskesmile))
          Moja Olcia zapomniala juz o katarze, czuje sie swietnie i rozrabia coraz
          wiecej. Jej katarek nie mial tak ostrego przebiegu ( na szczescie) jak u mnie.
          Tylko raz podalam jej kropelki Nasivin, nawilzalam nosek i wyprobowalam Twoja
          inhalacje. Zadzialalo! Dzieki!
          Ja ciagle jestem jakas rozdrazniona, wszystko mnie denerwuje, ale powoli wracam
          do "siebie".
          Pozdrawiam Aleksandre Mariesmile))

          Jeszcze slowko do yessy. Ja katowalabym sie z innymi sposobami mrozenia. To
          dobrze, ze sloiczki sa ok, bo opakowania plastykowe to chyba nie najlepszy
          pomysl? Dzieki za uwagi.
          Pozdrawiam
          Joanna
        • martapol Re: "Język niemowląt" 10.01.05, 09:58
          Witaj
          Jezeli moge to poprosze na adres
          martapol@gazeta.pl

          Pozdrawiam
          Marta P
        • tuneczek Re: "Język niemowląt" 10.01.05, 22:25
          Yessa, poproszę o Jezyk Niemowląt na adres: tuneczek@gazeta.pl - zawsze przyda
          sie wiedziec troche wiecej o naszych dzieciach.
      • martekj Re: czytanie + inne 10.01.05, 15:44
        Hej
        dzieki Ci bardzo!
        Nareszcie jakas logiczna odpowiedz. Zapytalam o to mamy na forum a one takie
        glupoty mi puisaly pt a po co? a dziecko ma czas. To co napisalas brzmi bardzo
        logicznie i przekonywujaco jak dla takiego laika jak jasmile Chialabym zrobic
        wszystko co w mojej mocy zeby moje dziecko rozwijalo sie jak najlepiej z jak
        najmniejsza dawka stresusmile Ale Wam tego napewno nie musze tlumaczzycsmile
        Oczywiscie jestem zainteresowana wszelkimi informacjami jakie moglabys mi
        podac. Mam tylko nadzieje, ze uda mi sie odnalezc te pozycje w zwyklych
        biblitekach.
        jeszczeraz dzieki wielkiesmile)
    • grabinka Re:do yessy 10.01.05, 10:18
      Yessa ja też poproszę o tą wersję elktroniczna języka niemowlat jeśli można na
      adres grabkomania1@poczta.onet.pl
    • grabinka Re: "jezyk niemowląt " do Yessy 10.01.05, 10:26
      Jeśli moge to też poproszę o tą wersję elektroniczna na adres
      grabkomania1@poczta.onet.pl
    • kata74 ciemieniucha 10.01.05, 10:42
      wiem że niektóre z was walczyły z tym problemem. a ja dziś zobaczyłam plamki na
      głowce Julki i sie strasznie zestresowałam

      czy mogłybyście nam podać wypróbowane sposoby na walke z ciemieniuchą, wiem że
      temat był juz poruszany tylko gdzie ja teraz odzukam te informacje?

      bardzo, bardzo prosimy o pomoc
      • verbena Re: ciemieniucha+prośba o książkę 10.01.05, 11:01
        Cześć!
        U nas na ciemieniuchę pomogła maść nagietkowa. Posmaruj grubo na 10-15 min
        przed kąpaniem i potej umyj główkę. Hani zeszło już po pierwszym zabiegu.

        Ja również poproszę o książkę verbena@gazeta.pl

        Pozdrawiam.
        Lidka z Hanią (16.05.2004)
    • grabinka Re: Jolu...proszę nie rozsyłaj-do bursz 10.01.05, 11:58
      Jolu ja zamowiłam,czekam i czekam i nic nie dostałam więc skoro jest taka
      okazja a moje dziecię ma już 7 m-c a bardzo chciałabym dostać tą książkę i
      przeczytać.
      Jeśli cię zdenerwowałam to przepraszam,ale poważnie nie dostałam jej!!!!
      • marta.28 Re: Jolu...proszę nie rozsyłaj-do bursz 10.01.05, 12:47
        Ja się zastanawiam, czy nie kupić języka dwulatków już bo podobno jest już sporo
        rad dla młodszych dzieci. Ale chciałbym ją najpierw obejrzeć. Nie wiecie, czy w
        zwykłych księgarniach też jest?
    • grabinka Re: do bursz 10.01.05, 13:03
      pod takim nr zamawiałam (o22)517-50-00 Jolcia czy pod nim mogę potwierdzic
      zamówienie?
    • marta.28 Re: do Bursztynka 10.01.05, 16:50
      Może teraz już jest wszędzie ale przed świętami nie było. A empik w galerii jest
      ubogi. Jak będziemy zdrowe to sobie pojadę do ksigarni na Piotrkowską i popatrzę
      też w antykwariacie. Może jeszcze coś fajnego znajdę. Nieraz jak się książkę
      weźmie do ręki to już wiadomo, że taka na jeden raz. Ja niestety tak kupiłam,
      "gry i zabawy dla niemowląt"sad Dlatego teraz najpierw się chcę upewnić, że warto.
    • yessa Re: "Język niemowląt" 10.01.05, 17:00
      Jolu, wątek zniknął bo został pewnie skasowany przez moderatora (z powodów o
      których piszesz). A ja zadam Ci może pytanie na które wcale nie oczekuję
      odpowiedzi: czy w swoim komputerze posiadasz tylko legalne, oficjalne i
      zakupione w sklepie oprogramowanie? W swoim życiu informatyka poznałam tylko
      jedną taką osobę (pewnie na setki, które poznałam...).
      • kata74 Re: "Język niemowląt" 10.01.05, 17:23
        Jolu

        lubisz prowokować to fakt. jak się oburzasz to na całego. czasami prwokacja
        bywa miła, utrzymana w tonie powiedzmy neutralnym. jednak generalnie
        opierdzielasz nas w sposob mało przyjemny. zaczynam się powoli czuć jak
        niewyedukowana, skołtuniona,beznadziejna paniusia nie dorastajace inteligencją
        do poziomu którego oczekujesz w stopniu najmniejszym.

        nie podobał ci się już poziom dyskusji, poruszane tematy, zawsze nam wytkniesz
        że nie otrzymałaś odpowiedzi na swoje zadane pytanie,lub odpowiedzi były nie
        takie jakich się spodziewałaś

        w tym konkretnym temacie oczywiście zaraz zwrocisz uwage jaki to ważny problem,
        dlaczego jednak nie mowisz o innych moralnie, etycznie ważnych problemach?

        ja o książkę nie proszę. ale tak z ciekawości ilu koleżankom ja zasponsprujesz,
        a stwierdzenie "nie stać was"????? jeżeli miało być poniżające to myśle że
        osiągnęłaś efekt
    • yessa Re: Jolu...proszę nie rozsyłaj 10.01.05, 17:05
      Jolu, argumenty na Twoja wypowiedź zamieściłam pod Twoim pierwszym postem -
      piszę, bo są wysoko i można je pominąć.
    • yessa Re: Jolu...proszę nie rozsyłaj 10.01.05, 17:08
      Jolu, argumenty o które prosisz przedstawiłam pod Twoim pierwszym postem -
      piszę, bo post wszedł jakoś wysoko i można go nie zauważyć.
      • yessa Re: Jolu...proszę nie rozsyłaj 10.01.05, 17:32
        Sory, powtórzyłam posta, bo troszkę ręce mi się trzęsą...
        Ale przyszedł mi właśnie do głowy argument drugi: czy jeśli ktoś będzie chciał
        pożyczyć od Ciebie książkę, tę lub inną to też się nie zgodzisz? No bo przecież
        jak przeczyta to nie kupi, a kupić trzeba! A może właśnie jak przeczyta i mu
        się spodoba to właśnie kupi? Przykro mi tu pisać, ale strzeliłaś w dziesiątkę -
        mnie naprawdę na wiele rzeczy nie stać. Nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto.
        Ale jeśli stwierdzę, że warto w coś zainwestować to zupełnie co innego...
        No to stwierdzajmy: warto inwestować czy nie? Ktoś jeszcze chce?
        • martekj Re: Jolu...proszę nie rozsyłaj 10.01.05, 17:59
          hej,
          yessa jesli Ci to nie sprawi problemu to ja poprosze. Nie wiem czy moja Mycha
          da poczytac ale mozewink) Ja tez nie lubie wyrzucac pieniedzy w bloto. Zwlaszcza,
          ze dzis odebralam zasilekwink postac sobie w kolejce i podpisac tone papierow za
          369,90 daje do myslenia.

          pozdrawiam
          Marta
          • martekj Re: Jolu...proszę nie rozsyłaj 10.01.05, 18:00
            jeszcze moze adressmile)
            martekj@gazeta.pl
    • joanzac Do Yessy:) 10.01.05, 21:04
      Pogoda wdarla sie na forum. Powialo!!!
      Nie zamierzam komentowac. Dodam tylko, ze kazdy ma wolny wybor.
      A skoro i ja takowy posiadam, to wole te "biedna" wersje od ciebie yesso, bo
      widze, ze szczerze i z dobrego serca chcesz sie podzielic. Jeszcze raz podaje
      adres: joannazac@o2.pl
      Dzieki z gorysmile))
      Pozdrawiam, Joanna
      • s.ivona Yessa+ciemieniucha+duzo innego:) 10.01.05, 21:45
        Tak Joanzac, masz racje, halny chyba sie nam wdarl na forum!!! Babeczki dajcie
        na luz!!! Bursz nie obrazaj sie tylko siadaj i nadal z nami gadaj. Kazdy ma
        wolny wybor i koniec dyskusji!!!!
        ***
        Kata - potwierdzam, masc nagietkowa jest najlepsza i najtansza na tego
        typu "przyjemnosci". pamietaj zeby potem potraktowac glowke czysta woda a nie
        ta z kapieli. powodzenia.
        ***
        odnosnie jeszcze czytania to na stronie www.we.pl mozna zamowic sobie komplet
        pomocy po tytulem Kocham Czytac. polecam bo sa one sprawdzone w praktyce i
        dodatkowo odpada robienie pomocy samodzielnie. ja juz sie zaopatrzylam.
        jak mi sie przypomna inne ksziazki na jakies ciekawe zabawy, nauke itp to bede
        informowac na biezaco.
        ***
        u nas bez jakis wiekszych zmian. no moze z tym wyjatkiem ze Szymon nadal
        odmawia jedzenia tzn troche je ale kurcze malo i nawet pic nie chce za bardzo.
        nie wiem co robic czy dawac na sile czy przeczekac? posiadl za to sprawnosc
        jedzenia chrupek kukurydzianych i juz sie nie dlawi. podajecie chrupki? bo ja
        znalazlam takie "czyste" bez zadnych dodatkow ale widzialam tez np bezglutenowe
        ale z sola... jak myslicie mozna takie dawac? a co myslicie o podawaniu samej
        gotowanej marchewki, tak do raczki?
        zrobilam dzisiaj eksperyment i podalam malemu 1/3 zupki jarzynowej z gerbera a
        one maja tam mleko pelne. jestem ciekawa co sie wydarzy. macie doswiadczenie w
        kwestii po jakim czasie wychodzi uczulenie? powiem Wam ze jakos nie jestem
        przekonana do diagnozy pani doktor iz Szymon ma skaze bialkowa. od godziny 13
        (wtedy mu dalam) nic sie nie dzieje. to moze jest ok? lekarka kolezanki radzila
        ze jesli ma sie zamiar wprowadzic dziecku nabial to najlepiej zaczac np od
        podania maslanki lub naturlanego kefiru. troszke na lyzeczke i do buzi. mozna
        to zrobic juz na tym etapie wieku. ciekawe.
        rozebralismy dzisiaj choinke bo juz dosc mialam biegania i sprawdzania czy nie
        je przypadkiem szpilek z niej. synek mojej kolezanki (10 miesiecy) zjad taka
        szpilke i spowodowal u siebie wymioty bo mu gdzies stanela! brrr
        u nas Orkiestra tez grala ale kurcze siedzielismy w domu bo strasznie wialo a
        musze Wam powiedziec ze od czasu tego strasznego wypadku w Warszawie kiedy
        zginelo niemowle juz nie wychodze na spacer w kazda pogode. a i jeszcze sie Wam
        na koniec pochwale ze kupilam Szymowi super kurteczke za 30 zl w komisie
        oczywiscie.
        jeszze jedna sprawa (hurtem wszystko zalatwiam - wybaczcie), mam zamiar zmienic
        wozek na spacerowy. zastanawialam sie nad trojkolowym z bebe confort everest.
        znacie ten model? mozecie cos o nim powiedziec?
        dziisaj po raz pierwszy na spacerze podnioslam malemu oparcie i chlopak malo
        nie wypadl z przejecia. oczy robily mu sie jak spodki! strasznie byl
        zachwycony. odbilo sie to na spaniu, bo zamiast spac 3 godziny spal tylko 1,5.
        a ile lacznie w dziec spia Wasze maluchy?
        ***
        martekj - skad jestes? tak z ciekawosci.
        ***
        koncze bo kto to przeczyta do koncasmile))
        pozdrawiam papap

        p.s. ktora to miala pomysla zeby w sygnaturce wpisac swoje dane a nie na
        liscie? chyba ktoras z Kaś!!!smile popieram! super pomysl!
        • mamazuzinki Re: Yessa+ciemieniucha+duzo innego:) 10.01.05, 23:04
          Hejka. Oj powiało chłodem to fakt.Nie ma co się oburzać uważam, ale jak
          koleżanka Bursz jest taka bogata to może nam przysponsoruje po sztuce bo w
          sumie tak wiele to nas tu nie ma i będzie po kłopocie. Za 30 zł to ja mam 2
          opakowania Nutramigenu dła Zuchy i szczerze mówiąc bardziej zależy mi na tym
          żeby moja dzidzia nie była głodna.....
          ♥♥♥♥
          Yessa-
        • martekj Re: Yessa+ciemieniucha+duzo innego:) 10.01.05, 23:17
          hej
          dzieki raz jeszcze za info o ksiazkach. Dla jasnosci nie planuje mojego
          Zosialka walkowac wiedza i nauka od jutra. Lubie sie przygotowac zanim cos
          zaczne dlatego pytam juz teraz, zreszta za kilka miesiecy planuje zrobic cos
          wiekopomnego (hi hi) w moim zyciu i boje sie ze nie wystarczy mi czasu na
          wyszukiwanie informacji o nuce w pierwszych latach zycia.

          Moja Mala tez je niewiele tzn zupki jej nie wchodza, tak samo kupowane jak i
          wlasnej roboty (rany ile to obierania, gotowania, tarcia; a ona jedna lyzeczka
          i ani grama wiecej) wink Zgodnie z tymi informacjami od Bobovity to mialaby
          zjadac jeden 190g sloiczek, a mnie ledwo udaje jej sie kilka lyzeczek podac i
          to z pelnym akompaniamentem i wieloma rekwizytami. Jak juz wszystko jest rowno
          umazane na pomaranczowo to daje za wygrana. Ale deserkiem, owszem nie pogaardzi
          Zolza. A zrobilam zgodnie ze sztuka podawalam najpierw zupki a potem
          wprowadzilam deserki.!

          Obecnie mieszkam w Złotoryi mala miejscowosc w dolnoslaskim; jesli to cos komus
          powie. I to tyle jesli chodzi o te listy co ja sie na nie nadenerwowalam
          wpisywalm sie i wpisywalam i znow nowe powstaja, nie lubie i juz. Ale moge sie
          ostatecznie jeszcze raz wpisacwink)

          Moja Zosia spi rano od 10 do 12 i czasem zasypia ok 16-17 do 19; a potem to
          katorga bo po plywaniu tak sie rozbryka ze raz do 3 nie spala.

          przepraszam, ze tak nieskladnie, kiedys staralam sie nadac moim postom sens i
          forme, ale od kiedy mam Zosie to cel mam jeden pisac co przyjdzie do glowy
          zanim Zoska zacznie koncert.wink)

          pozdrawiam i spokojnej nocy drogie mamywink)

          Marta mama Zosi (ur.21.06.04) waga: ...oj sporo, wzrost: ....trzeba juz znow
          odnowic garderobe, bo wszystko male
          zdjecia: mamy strone ale zdjecia malo aktualne niestetysmile
          www.cxt.pl/~philip/index2.html
          zam. Zlotoryja, dolnoslaskie
      • s.ivona Re: Do Yessy:) 10.01.05, 21:46
        mi tez podeslij

        s.ivona@interia.pl

        dzieki pozdrawiam
        • aaangel Re: Do Yessy:) 11.01.05, 13:18
          i ja poprosze-z gory dzieki!- angel@knc.pl
      • s.ivona niespodzianka 10.01.05, 21:50
        Babeczki podziele sie z Wami jeszcze roznymi wierszykami. ja uwielbiam
        wierszyki wiec mam ich troche. jedne sa takie walsnie dla naszych milusinskich
        a inne na pozniej ale recze ze Wam sie przydadza!


        cztery małe rude liski piły mleko z jednej miski
        jeden lisek z drugim liskiem powsadzały łapki w miskę
        trzeci lisek z czwartym liskiem wpadły w miskę z wielkim piskiem
        i wylały mleko z miski cztery małe rude liski


        Jedzie sobie pan, pan, na koniku sam, sam,
        jedzie sobie chłop, chłop, na koniku hop, hop.
        A za chłopem Żyd Żyd na koniku hyc hyc
        A za Żydem kurdupelki powpadały do butelki



        Kosi kosi łapci,
        pojedziemy do babci,
        od babci do mamy, mama da śmietany.

        Kosi kosi łapci,
        pojedziemy do babci,
        od babci do cioci, ciocia da łakoci.

        Kosi kosi łapci,
        pojedziemy do babci,
        Babcia da nam mleczka, dziadek cukiereczka.

        kurka kaszkę ważyła
        pierwszemu dała bo malutki
        drugiemu dała bo śliczniutki
        trzeciemu dała bo grzecznie prosił
        czwartemu dała bo wodę nosił
        a piątemu nic nie dała i frrrrrr odleciała


        Tu Sroczka kaszkę warzyła
        I ogonek sparzyła:
        Temu dała - bo malutki,
        Temu dała - bo znał nutki,
        Temu - by nie umarł z głodu,
        Temu - całkiem bez powodu,
        A temu nic nie dała, frrr - odleciała
        I tu się schowała (np. dziecku pod pachę)

        Idzie jeż, mały jeż może ciebie pokłuć też

        Pełznie wąż, śliski wąż - i łaskocze ciebie wciąż

        Idzie słoń, cięzki słoń i nadepnie ci na dłoń

        Idą kurki, małe kurki i wbijają tu pazurki

        Mała Tereska ma dwa pieski, jeden szary a drugi niebieski.
        Obydwa mają spłaszczone noski, wesołe oczka, skręcone włoski.
        Te aksamitne, miłe maskotki spokojnym lalą nie zrobią psotki.


        Szary kotek, szary czeka koło szpary. Myszki nie czekały, szybko uciekały.

        Lis do lisa list napisał na listku kaliny, że zaprasza lisek liska na swe
        imieniny.

        Lis do lisa list napisał na listku maliny, że zaprasza lisek liska na swe
        urodziny.

        Jedna żabka z drugą żabką napotkały żuka. Stał na drodze, głośno płakał, swojej
        mamy szukał. Pocieszały żabki żuka, twoja mama w lesie. Widziałyśmy szła z
        koszykiem jagód ci przyniesie. Żuczek zaraz przestał płakać, otarł oczy łapką
        ale zanim poszedł dalej podziękował żabkom.

        Mieszkała kaczka w zeschniętej beczce, klucze do domu nosiła w teczce.

        Oto domek niski, obok stoją miski.
        Pieski mleko piją, potem miski myją.

        Ma Emilka lalek kilka, oto Ola, Tola, Lilka.
        Tola ma loki, Ola ma kok a Lilka ma to i to.

        Duża żaba nad kałużą napotkała żuka. Żuk na nóżki włożył buty, obcasami stuka.
        Nad kałużą podskakiwał, żółte buty pokazywał aż je usmarował błotek, oj co było
        potem.

        Szły kaczuszki na racuszki do mlecznego baru.
        Na deszczu zarzły nóżki, dostały kataru.
        Chusteczki musiały kupić, racuszków nie było,
        Bo kaczuszkom na racuszki groszy nie starczyło.

        Stoi w lesie chateńka, przed chatka sarenka
        i zajączek szary i drugi do pary.
        Sosna jak wielkolud, maleńki krasnolud pod grzybkiem się schował
        zajączki rachował.

        Czarna kaczka ta dwoje kacząt ma.
        Kłapu kłapa łapeczkami biega kaczka z kaczątkami.

        Stoi w polu dzika grusza wietrzyk liście jej porusza
        Pośród liści wiszą gruszki, więc i ja zboczyłem z drużki.

        Leży w norce lisek obok stoi żona
        Wygraża mu łapką bo jest obrażona.
        Co włożę do garnuszka gdy pusta spiżarka?
        Żywo wstawaj mój panie i na polowanie.

        Pstra przepiórka przez pszenice przemierzała okolice.
        Przejdę w poprzek przez tę miedzę przez to więcej miejsc odwiedzę.
        Szłam przedwczoraj tam na przełaj, lecz przed deszczem się cofnęłam.

        Chodzą jeże koło wierzy, spotkał je tam pewien Jerzyk.
        Jeże kolce najeżyły, Jerzyk zmyka z całej siły.
        A na wierzy jerzyk ptak siedzi i powiada tak:
        Własnym oczom bym nie wierzył, że się boi Jerzyk jeży.

        podobno mozna kupic kasete z wieszami ktore czyta Stuhr. Wiecie cos o tym?
        znacie tytul?
        • verbena Re: niespodzianka 10.01.05, 22:40
          do s.ivony: ja daję chrupki kukurydziane, Hania lubi je gryźć, bo wtedy masuje
          dziąsełka. Na razie jednak wstrzymam jej te rarytasy, bo słyszałam, że one
          zamulają żołądek, powodując uczucie sytości, a mała nic mi nie chce jeść. 80g
          zupki wmuszam na trzy razy, a i tak połowę wypluje. Pić nie chce, deserek zje
          od wielkiego dzwonu. Dzisiaj raczyła skonsumować kisiel.
          Z marchewką bym nie ryzykowała. Chrupki rozpuszczają się w buzi, a marchewką
          mogłby się udławić.
          P.S. Fajne te wierszyki, już sobie wydrukowałam.

          Lidka
        • yessa Wierszyki. 11.01.05, 07:23
          Bardzo fajne. Wierszyki to chyba obecnie najlepsza lektura dla naszych
          maluszków. Bartuś bardzo lubi słuchać rymowanek. Mamy trzy ulubione książeczki.
          Takie krótkie czterowersy o zwierzętach w ZOO, bajkę o piesku "Spacerek" (to
          moja ulubiona - zawsze recytuję Bartusiowi jak ubieramy się na spacer) oraz hit
          przy którym synek śmieje się głośno: "Lokomotywa" Tuwima. Dziewczyny polecam -
          jeśli się odpowiednio to przeczyta, tak ze zmianą rytmu - sukces murowany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka