Dodaj do ulubionych

telefon komórkowy

12.01.05, 17:45
Temat z serii "co zabronione"; Myslicie, że komórka szkodzi dzidzi?ja staram
się trzymac moja zdala od brzuszka,ale sama nie wiem...
Obserwuj wątek
    • pocahontas_kw Re: telefon komórkowy 12.01.05, 17:59
      nie wpadajmy w paranoje....w naszych czasach, kiedy generalnie zyjemy w srednio
      zdrowych dla organizmu miastach i jemy bardziej lub mniej przetworzone i
      naszprycowane konserwantami i innymi takimi produkty w zasadzie wszystko jakos
      tam może szkodzic...wszystko co elektryczne wysyła tez fale...nie ma się co
      oszukiwać, podobnie jak nie ma co walczyć z wiatrakami, nie przeskoczymy
      naszych cywilizacyjnych uwarunkowań, a skoro i dziecko będzie wśród nich
      funkcjonowac to nie ma teraz co chodzić na paluszkach...sa pewne oczywiste
      rzeczy których nam nie wolno - wiadomo alohol, papierosy, surowe mięcho,
      ewentualnie sery plasniaki, rajdy motocyklowe, parca na budowiewink itp., ale
      chuchanie i dmuchanie na siebie w sposób zanadto obsesyjny raczej na nic się
      nie zda... więc ze spokojem i rozsądkiem, trzymajcie sie ciepło mamy drogie....
      i niech wasze fasole grzecznie rosnawink


      pocahontas
    • elza78 Re: telefon komórkowy 12.01.05, 19:47
      mnie zabjiaja normalnie zlote mysli mojej mamy i tesciowej na temat komputera,
      komorki i mikrofali...
      jakos u mnie w pracy wiele dziewczyn bylo w ciazy, pracowaly przy kompie i
      urodzily zdrowe sliczne dzieciaczki
      wiele mam uzywa tez komorek, a raczej odsetek dzieci chorych urodzonych od 90
      powiedzmy roku nie wzrosl, sadze ze te gadzety nie maja wplywu na dzidzie, nie
      popadajmy w paranoje, bo okaze sie w koncu ze z domu w ciazy nawet wyjsc nie
      mozna smile
      mysmy z mezem ukrocili gadanie mam na temat kompa, bo to takie
      niepotrzebne "bicie piany" czlowiek sie stresuje, a stres zwiazany z takim
      gadaniem wlasnie moze zaszkodzic wiecej niz ten komputer z panelem LCD (na
      ktory z reszta zbieralismy jeszcze przed ciaza pieniadze wlasnie ze wzgledu na
      dzidziunie), w dzisiejszych czasach tyle jest wokol chemii w jedzeniu w
      powietrzu itp, tyle promieniowania elaktromagnetycznego chocby w kablach ktore
      sa w domowych scianach, ze jedna glupia komorka to na prawde niewiele nawet
      jesli cokolwiek promieniuje.

      pozdrowka
      elka
      • guleranda Re: telefon komórkowy 12.01.05, 22:03
        Zgadzam się z Wami- nie popadajmy w paranoje.jednak co do tych komorek to nie
        jestem przekonana.mowi sie ze powoduja bezplodnosc u mezczyzn i maja szkodliwy
        wplyw na dzieci, ktore ich uzywaja(nawet dzis na netowej gazecie o tym
        pisali).Z telefonu wiadomo,ze nie zrezygnuje i nie o to mi chodzilo,tylko
        rezygnuję np. z trzymania komórki w kieszeni blisko brzuszkasmile
        • mariolcia77 Re: telefon komórkowy 15.01.05, 21:32
          Ja prezenyuje podobną beztroske co poprzedniczki, ale w innych rzeczach jak
          komputer, bo komputer rzeczywiście nie szkodzi, jedyne co grozi to bol pleców
          od dlugiego siedzenia. Jednak jeśli chodzi o komórki to nie całkiem
          powiedzenie "nie dajmy sie zwariować" tu jest właściwie użyte. Czytałam już
          pare artykułów o rakotwórczym działaniu komórek. Na razie tak do końca to nie
          jest zbadany teren, bo efekty takiego promieniowania wychodzą po latach, a my
          dopiero co przeżyliśmy bum w naszym kraju na ten towar.Wiec to że koleżankom
          sie zdrowe dzieci urodziły nic jeszcze nie znaczy, jak czytałam to wychodzi po
          latach, na coś chorujemy i nawet nie podejrzewmy że przyczyną mogło być
          długotrwałe promieniowanie komórki. A naukowcy powoli zaczynają dowodzić, że
          jednak komorka ma zły wpływ na nasz organizm, jednak różne firmy dbają by takie
          opinie wyciszać. Kiedyś po przeczytaniu takiego artykułu stwierdziłam że
          celowo nie bede sie narażać na takie promienie, wiadomo w autobusie tego nie
          unikne, ale po co mam to robić w domu. Wiec zazwyczaj ja wyłączam, lub odkładam
          wysoko na półke, teraz w ciąży szczególnie tego przestrzegam, nigdy nie wkładam
          komorki do kieszeni kurtki,z dala od brzuszka, jak już to nosze ją w plecaku. A
          i zapamietałam jedno najbardziej niebezpieczna komórka jest dla mózgu, nigdy
          nie trzymajcie jej blisko głowy, a tak kiedyś robiłam na noc przy łózku na
          stoliku ją kładłam. Jednak po jakimś naukowym artykule, czy filmie na Discovery
          odechciało mi się.To tyle, ogołem rzecz biorąc nie znamy do końca odpowiedzi
          jak komórka działa na nasz organizm, na razie pojawiają się sygnały, że źle.Do
          nas należy wybór.
          • elza78 Re: telefon komórkowy 16.01.05, 11:28
            hihi, moja komora lezy zdechla od slubu czyli od sierpnia smile)
            wylaczylam i juz nie wlaczam, bo nie chce byc "na smyczy" jak chce z kims sie
            skontaktowac, to zadzwonie z domowego, albo napisze maila smile
            w tan sposob to do mnie nalezy decyzja czy chce sobie czyms zawracac glowe czy
            nie smile
            natomiast maz oczywiscie komorke ma smile przeciez musze wiedziec co robi nie ? wink
            pelna kontrola smile

            pozdrowionka
            elka
          • mama-in-spe Re: telefon komórkowy 18.01.05, 13:55
            mariolcia77 napisała:

            > Ja prezenyuje podobną beztroske co poprzedniczki, ale w innych rzeczach jak
            > komputer, bo komputer rzeczywiście nie szkodzi, jedyne co grozi to bol pleców
            > od dlugiego siedzenia. Jednak jeśli chodzi o komórki to nie całkiem
            > powiedzenie "nie dajmy sie zwariować" tu jest właściwie użyte. Czytałam już
            > pare artykułów o rakotwórczym działaniu komórek. Na razie tak do końca to nie
            > jest zbadany teren, bo efekty takiego promieniowania wychodzą po latach, a my
            > dopiero co przeżyliśmy bum w naszym kraju na ten towar.Wiec to że koleżankom
            > sie zdrowe dzieci urodziły nic jeszcze nie znaczy, jak czytałam to wychodzi
            po
            > latach, na coś chorujemy i nawet nie podejrzewmy że przyczyną mogło być
            > długotrwałe promieniowanie komórki. A naukowcy powoli zaczynają dowodzić, że
            > jednak komorka ma zły wpływ na nasz organizm, jednak różne firmy dbają by
            takie
            >
            > opinie wyciszać. Kiedyś po przeczytaniu takiego artykułu stwierdziłam że
            > celowo nie bede sie narażać na takie promienie, wiadomo w autobusie tego nie
            > unikne, ale po co mam to robić w domu. Wiec zazwyczaj ja wyłączam, lub
            odkładam
            >
            > wysoko na półke, teraz w ciąży szczególnie tego przestrzegam, nigdy nie
            wkładam
            >
            > komorki do kieszeni kurtki,z dala od brzuszka, jak już to nosze ją w plecaku.
            A
            >
            > i zapamietałam jedno najbardziej niebezpieczna komórka jest dla mózgu, nigdy
            > nie trzymajcie jej blisko głowy, a tak kiedyś robiłam na noc przy łózku na
            > stoliku ją kładłam. Jednak po jakimś naukowym artykule, czy filmie na
            Discovery
            >
            > odechciało mi się.To tyle, ogołem rzecz biorąc nie znamy do końca odpowiedzi
            > jak komórka działa na nasz organizm, na razie pojawiają się sygnały, że
            źle.Do
            > nas należy wybór.



            MAm wrażenie, że jest dokładnie odwrotnie. Nie dowiedziono zadnego wpływu
            komórki na ludzki organizm, zresztą ile rozmawiasz przez komórkę? Ja
            maksymalnie kilka minut dziennie, a noszę ją w torebce. NAtomiast na komputzrez
            cieżarne mogą pracowac do 4 godzin dziennie i nie chodzi tylko o niewygodną
            pozycję, tylko o promieniowanie. Monitor komputera emituje pole
            elektrostatyczne, pole elektromagnetyczne, promienie nadfioletowe i śladowe
            ilości promieni rentgena. Oczywiscie w większości kompów są już nowoczesne
            monitory ciekłokrystaliczne, ale ja jednak o wiele bardziej boję się kompa niż
            komórki, tym bardziej, że są osoby, które siedzą przy nim po kilkanascie godzin
            na dobę.
            • rosanna Re: telefon komórkowy 18.01.05, 14:16
              To co mam zrobic?
              Pracuje 8 godzin przy kompie, innej mozliwosci nie mam.
              Mam isc na zwolnienie z tego powodu?
              • mama-in-spe Re: telefon komórkowy 21.01.05, 12:53
                Dowiedz się, jaki masz ekran, prawdopodobnie ciekłokrystaliczny, bo te "złe"
                rzadko sie już zdarzają, wtedy szkodliwe jest tylko siedzenie w jednej pozycji
                przez te wszytskie godziny. Staraj się robic sobie przerwy, a jesli możesz
                sobie pozwolić na zwolnienie, to co jakiś czas dobrze byłoby odpocząć w domusmile
    • magdalenka77 Re: telefon komórkowy 19.01.05, 14:27
      Pracuję w tej branży, i choć każde badania przprowadzane na temat wpływu
      komórek na człowieka dają odmienne wyniki, to jedyne, co mogę Wam poradzić to
      zachować umiar.

      Telefon komórkowy emituje największą moc na początku połączenia (zanim włączy
      się tzw. "kontrola mocy") i dotyczy to nie tylko połączen głosowych, ale także
      SMSów - wysyłanych i odbieranych. Zatem pomysł, aby nie nosić telefonu za
      blisko brzuszka jest bardzo dobry, gdyż telefon czasem zaczyna odbieranie
      połączeń, SMSów i procedur administracyjnych, gdy właściciel/-ka jeszcze nie
      jest tego świadomy/-a.

      Najzdrowiej jest zatem rozmawiać i wysyłać SMSy niezbyt często (ale nie dajmy
      się zwariować !!! ) i rozmawiać raczej krótko. Najlepiej do tego być w jak
      najlepszym zasięgu - czyli mieć jak najwięcej kresek na słupku zasięgu na
      wyświetlaczu: im lepszy zasięg, tym telefon potrzebuje transmitowac z niższą
      mocą, aby połaczenie miało dobrą jakość. A im mniej mocy, tym mniej fal
      elektromagnetycznych trafia w nas i w maleństwa.

      Pozdrawiam wszystkie mamusie.
    • jola-kropek Re: telefon komórkowy 20.01.05, 22:46
      nie mam niestety innego telefonu niz komorke... wiec nie zamierzam sie tym
      przejmowac... co prawda, po przeczytaniu tych oto postow stalam sie bardziej
      ostrozna jesli chodzi o bliskosc aparatu w okoicach brzucha, ale poza tym... nie
      wiem. chyba nie ma co sie dac zwariowac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka