09.05.05, 14:14
Wlaściwie do 11tygodnie męczyły mnie mdłości (nie poranne, ale popołudniowe).
Od dwóch tygodni mdlości zamieniły się w wymioty (połdniowe). Szczególnie jak
chodzę do kuchni robić obiad. Ludzie, myślałam, że im dalej tym mniej tych
dolegliwości.
W dodatku coraz częściej boli mnie głowa, ale to może jakieś zmiany ciśnienia
na dworze, albo odzywają się moje migreny, o ktorych w ciąży zapomniałam (jak
dotąd).
Obserwuj wątek
    • kocia_kotna Re: Wymioty 09.05.05, 14:51
      Rzsiua mam na to sposób może nie DOSKONAŁY ale mnie pomógł. Za każdym razem
      kiedy się już obudzisz leć szybciutko do lodówki i rzuć coś na ząb. Dosłownie
      np. plasterek sera lub szynki albo cokolwiek na czym zjadliwym zawiesisz oko
      byle szybko przez gardło zanim żołądek przypomni sobie o nudnościach. Zanim na
      to wpadłam nieżle się namęczyłam. Trzeba zmusić żołądek do "zajęcia" się
      czymkolwiek zanim sobie przypomni o zamęczeniu Ciebie i Maleństwa z rana. A na
      codzień noś koniecznie przy sobie też coś na ząb w torebce, ale nic ze
      słodyczy. Polecam warzywa np. marchewę do przeżuwania czy rzodkiewki. Mi
      pomgło..mam nadzieję że i Tobie pomoże..
      Buziaczki!!!!!
      • rzasia Re: Wymioty 10.05.05, 08:40
        Gdyby te wymioty były poranne to ok., ale one zazynają się ok. 14...?
        • kocia_kotna Re: Wymioty 10.05.05, 12:02
          Rzasia.....mnie też się przesunęły na porę okołoobiednią...jeszcze są...smile))
          • rzasia Re: Wymioty 10.05.05, 13:09
            O nie, właśnie się zaczyna moja godzina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka