Dodaj do ulubionych

34 tc - jestem zmęczona

11.05.05, 21:13
boli mnie brzuch, skóra pomimo smarowania aż szczypie od naciagania, ruchy
małej przestały byc przyjemne i sprawiają ból, i najgorszy ból pleców....
we wtorek idę do lekarza i na USG chyba, dowiem się jak duża jest córa,
narazie wydaje mi sie że jest ooogromna, trudno się dziwić tauś ma 193 zm
wzrostu a ja zaledwie 168 może być cięzko a to jeszcze parę tygodni...
cieszę się ale jestem już zmęczona...
Obserwuj wątek
    • vikas Re: 34 tc - jestem zmęczona 11.05.05, 22:06
      Niestety ja też,a tu zanosi się na donoszenie do samego końca,
      chyba żeby jakiś nieprzywidywalny wypadek czego nie chcę!
      Maluchom jest dobrze i wcale nie chcą wychodzić.Obydwoje są obrócone
      główkami do dołu więc cesarka odpada no i trochę jestem przerażona!!!
      Ostatnie dwa tygodnie mogę poleżeć w szpitalu,ale to się okaże.
      Plecy,kręgosłup,puchnięcie rąk i nóg to faktycznie mało przyjemne objawy,
      ale trzeba wytrzymać.Musimy dla dobra dzieci!Czas szybko leci i nim się
      obejrzymy będzie po wszystkim!Pozdrawiam!
      • lesia28 Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 09:35
        u mnie od jakis 4 dni doszedl jeszcze zaje......... bol spojenia lonowego,
        normalnie chodze jak kaczka (maz mowi terminatorek).
        • mamagocha Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 14:48
          to podobnie jak ja.
          I też jestem już zmęczona.
          Nie mogę mówić bo dostaję zadyszki, nie mogę chodzić bo ból w pachwinach i
          spuchnięte nogi nie pozwalają na naswobodne ruchy, nie mogę siedzieć bo
          kręgosłup tego nie wytrzymuje, nie mogę za długo leżeć bo mam wrażenie
          odrywanago brzucha od kręgosłupa, nie mogę nic!!!.
          Do tego wszystkiego powróciły mdłości i wymioty, co prawda nie z takim
          natężeniem jak w pierwszym trymestrze ale jednak są i męcząsad(
          Chciałabym dodnosić ciążę ale z drugiej strony mam już dość.
    • mareike1 Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 10:31
      też mnie troszkę boli tu i ówdzie, staram się jednak wychodzić na spacery fakt
      że padam wtedy kołami do góry po powrocie ale myslę ze to przez ciężar,
      przytyłam już 14 kg
    • coronella Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 10:50
      to i jak ponarzekam smile tez juz mi się nudzi, chociaz wtedy bardzo sobie
      wmawiam, jaki to piekny okres, ta ciaża smile
      Ale np w taki dzien jak dzisiaj- slonce na przemian z deszczem- gdy glowa
      boli, nic sie nie chce, wcale nie wstawalabym z lozka.
      Niestety, mam jeszcze Dominisie, która też potrzebuje mojej opieki.

      Ale własnie, czas tak szybko leci.... jeszcze troszeczke i bedzie po wszystkim.
      Dla części z was to pierwsze dziecko, pewnie bedzie kolejne.. dla mnie to
      druga, z planowanych ostatnia ciąża, i wiem, że juz prawdopodobnie nigdy nie
      będe mamą z brzuszkiem. Staram się więc teraz tym nacieszyc smile
    • oliwe Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 10:54
      Mnie dopadlo jakię przewijanie czy jak to się zwie. Boli szyja, plecy, głowa,
      ucho i ząb. Zaraz się wścieknę bo nie chcę brać leków przeciwbólowych.
      Zacznę od dentysty zaraz mam wizytę ale resztę muszę chyba przeczekać.
      • oliwe Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 10:55
        jakies przewianie - mialo być .
        • noshadow Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 11:48
          spojenie lonowe rozlazi mi sie juz od dobrych kilku tygodni, kregoslup mam do
          wymiany - najchetniej wyrwalabym go sobie z plecow, skora u gory brzucha
          zdretwiala i bolesna. Tylko bym spala... Dzis ide do gina i do szpitala
          bielańskiego zapisac się na cesarke...
          • magdalenka77 Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 12:21
            Mam niestety podobnie z tym spojeniem łonowym. Ból przy chodzeniu jest
            nieznośny, a do tego jeszcze od kilku dni ciągnę za sobą lewą nogę z powodu
            nacisku macicy na nerw kulszowy - miałam coś takiego ok. 6 miesiąca i na
            szczęście przeszło po ok. 2 tygodniach. Liczę na to że tym razem też przejdzie -
            i zostanie tylko "zwykły" ból spojenia łonowego wink))
            Stać nie mogę dłużej niż kilka minut (kręgosłup!), chodzić nie mogę (brzuch mi
            twardnieje dość boleśnie!), siedzieć właściwie też za długo nie mogę
            (Kręgosłup!), leżeć też niewygodnie (biodra mi drętwieją!) - to jaką pozycję
            mam przyjąć???
            A to dopiero 34tc....
    • hayet Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 11:53
      ja w amire dobrze sie czuje. jak sie nachdoze to wtedy plecy mnie bola, mala
      czsami niezle mi przykopie, ze az zakluje.
      \Niestety porbily mi sie rozstepy na brzuchu mimo, ze smaruje.
      Aaa i ciezko mi sie czsami oddycha. Sapie jak lokomotywa, a najlepsze dzwieki
      wydaje jak np. sie podnosze z ziemi lub schylam. Maz ma niezly ubaw wtedy. :o)

      Ogolnie rzecz biorac bardzo nie narzekam.
      • noshadow Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 12:11
        szczesciara! ;P
        • anulka1976 Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 15:20
          Wyobrazcie sobie, ze ja przytylam 20 kg!!!Ciekawe ile jeszcze przede mna...W
          kazdym razie naprawde mi ciezko na ciele, ze nie wspomne o duchu...
          Właściwie nic konkretnego mi nie dolega, oprocz ułożenia sie w łóżku do snu,
          zgrabnego wstania z kanapy i wchodzenia po schodach (które konczy sie lezeniem
          z 10 min., zeby mi serducho zaczęło normalnie bić).
          Najgorsze jest dla mnie teraz czekanie; ta świadomość, że to juz blisko.
          Nachodzą mnie tak skrajne emocje, że aż się sama boję jak to będzie dalej. Raz
          się ciesżę, raz płacze - totalna huśtawka. No, a poza tym gdzieś niezależnie
          ode mnie narasta strach przed samym porodem. Boję się czy dam sobie radę, czy
          wszystko będzie tak jak powinno, czy obędzie się bez komplikacji.
          A czy ja w ogóle urodzę w terminie?
    • mareike1 Re: 34 tc - jestem zmęczona 12.05.05, 16:01
      wróciłam własnie ze spotkania z przyjaciółką tamta szcęściara nie ma piłki
      plazowej przed sobąsmile
      zajrzałam i widzę ze wszystkim nam cos tam dolegasmile jest w tym tez radość, Moje
      Kochanie jak się zbliżam do Niego to aż się kuli ze strachu rtaki jestem
      nosorożec smile ale czasm siada i mówi ze jestem dzioelna wink) to miłę zę docenia
      wysiłek
    • perse1 Re: 34 tc - jestem zmęczona 13.05.05, 00:58
      Jakos mi razniej ze nie sama się męczę,choc oczywiście wam tego nie
      zyczę,równiez cięzko mi znalezc pozycje w której wytrzymam dłuzej niz pół
      godziny,wejscie na 2 piętro to mordęga i wogóle nie mam na nic sił w dodatku
      znowu ciagle mnie mdli i u mnie całą ciąze mam zapchany nos,mozna zwariowac,ale
      to wszystko nic w porównaniu ze strachem,który mnie ostatnio dopadł,poród mam
      za jakies 3,5 tyg.Jezu,juz? strach mnie paraliżuje.
      • mamagocha Re: 34 tc - jestem zmęczona 13.05.05, 10:10
        Wszystkie jesteśmy w takim samym strachu.
        Damy sobie z tym wspólnie radęsmile)
        • renste Re: 34 tc - jestem zmęczona 16.05.05, 20:17
          Ja też się dołączam do wszystkich powyższych dolegliwości.
          Jak rano się budzę ,otwieram oczy i przez kilka sekund czuję się jak
          normalna "pojedyncza" osoba,czuję się lekko i sprawnie.Po chwili mały zaczyna
          się ruszać i przypomina o moim słodkim ciężarze.I znów czuję się jak wielki
          słoń.smile)
          Na szczęście jeszcze tylko 42dni,a może trochę wcześniej...(odliczamy z moją
          córą na specjalnie przygotowanym kalendarzu z wyrywanymi karteczkami).
          Jeszcze na dodatek przyplątało mi się chyba zapalenie cewki moczowej,bo
          odczuwam mały dyskomfort przy bytności w toaleciesad(
          Mam nadzieję ,że urosept zadziała.
          • romilka Re: 34 tc - jestem zmęczona 16.05.05, 21:19
            Oj tak,tak,coraz ciezej!Ja mam problemy ze snemm ogromne i bol kregoslupa!!Oby
            do polowy czerwca!!
            • mamagocha Re: 34 tc - jestem zmęczona 17.05.05, 08:53
              Nie wiem jak to jest, ale jeśli chodzi o sen to mogę spać 24/dobę. Przesypiam
              całą noc i drzemię w czasie dnia.
              Wiecie co, cieszmy się niesprawdzonymi prognozami pogody. Pamiętacie? W maju
              miały być upały 30 stopniowe. Dla mnie pogoda jest idealana. Oby tak do 24
              czerwcasmile))
              • renste Re: 34 tc - jestem zmęczona 18.05.05, 09:52
                Co do bolącego kręgosłupa,to mnie przestał boleć odkąd zaczęłam chodzić na
                ćwiczenia do szkoły rodzenia.Wystarczyło kilka spotkań,proste ćwiczenia i
                krzyżowy ból zniknął.
    • koleandra Re: 34 tc - jestem zmęczona 18.05.05, 10:07
      35tc dziś właśnie skończyłam.
      Rano czuję się świetnie ale już po południu oczy mi się same zamykają. Czasem
      ucinam sobie małą drzemkę w ciągu dnia. W nocy też spi mi się ok.
      Wieczorami mam wrażenie, ze mi brzuch pęknie. Nie wiem czy to dziecko tak sie
      wypycha czy to jakieś skórcze... już nic nie wiem. Mój mąż mi mówi "już nie
      długo" a ja wcale nie chcę żeby to było już. Mam mieszane uczucia. Z jednej
      strony chcę już zobaczyc tego mojego syna a z drugiej boje się rodzić i boję
      się tej sytuacji po porodzie czyli dwójka dzieci i nocne wstawanie. Żeby tak
      dało sie urodzic a potem w razie czego wsadzic jeszcze do brzucha spowrotem wink
      • lesia28 Re: 35 tyg-skonczony 18.05.05, 11:04
        Ja tez juz 35 tyg skonczylam ,dzis bola mnie zebra po prawej stronie , jak s
        ie w nocy nie obudze i nie przewroce na drugi bok to tak jest
        • rosanna Re: 35 tyg-skonczony 18.05.05, 12:58
          Ja tez skonczylam 35 t. Czuje sie dobrze, nie mam w ogole skurczy nog,
          troche opuchniete stopy. Pije melise i nareszcie spie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka