12.05.05, 10:01
Wczoraj po południu strasznie bolał mnie brzuch. To wyglądało mi nia jelita -
po bokach i ciągnęło się do nerek. Po no-spie minęło. O 22.30 wyleciał mi
śluz z krwią. Co to mogło być? Spakowałam się do szpitala, wzięłam dwa
duphastony zamiast jednego, no-spę, wykąpałam się i położyłam na chwilę. Po
dwóch godzinach wstałam i nic juz się nie działo. Zostałam w domu.
Dziś rano też ok. Pokłuwa mnie jeszcze prawy bok na dole, jakby jajnik.
Poradzcie mi, czy teraz jechać do lekarza, szpitala, czy panikować, czy po
prostu leżeć i czekać na rozwój wydarzeń? Może pójdę gdzieś prywatnie po
południu? Ginę w tych emocjach i tracę głowę.
Tak strasznie się cieszyłam, bo jutro zaczynam 14tc.
Obserwuj wątek
    • joasia123 Re: Pomocy. 12.05.05, 10:09
      Hej Rzasiu, bez paniki. Dziwne, najdziwniejze rzeczy dzieja się z naszymi
      organizmami, ale nie mozna za kazdym razem sie zamartwiac. Kłucie lub ból chyba
      bym olała, bo wiem, ze tak czasami musi (ja miałam trzydniowkę, bo podobno
      rozciągały sie wiazadła). Ale powiem szczerze, że krwi bym nie bagatelizowała.
      Nie wiem za bardzo co Ci radzic , ale mysle, ze warto to skonsultowac z
      lekarzem. Moze zadzwon i powiedz co sie stało. Tylko wszystko na spokojnie. I
      głowa do górysmile)
      Aska
      • swietlik111 Re: Pomocy. 12.05.05, 11:32
        Do szpitala to się nie spiesz, ale z lekarzem trzeba się zobaczyć, ja bym tak
        na pewno zrobiła.
        Ale głowa do góry smile*
        • budzik11 Re: Pomocy. 12.05.05, 14:32
          Nie wiem, Rzasiu, ja skonsultowałabym chociaż telefonicznie, lepiej zrobić za
          dużo niz później mieć do siebie pretensje, że coś się zaniedbało i... Zadzwoń
          chociaż, może lekarz Cię uspokoi i przestaniesz sie martwić. Trzymam kciuki,
          żeby wszystko było OK!
          • rzasia Re: Pomocy. 12.05.05, 20:46
            Byłam u swojego gina. Nawet się nie zdziwił jak mnie zobaczył. Zbadał (jest
            jakaś brunatna wydzielina), zrobił usg (dzidzia ślicznie rośnie, wymiary ok.,
            przezierność karku poniżej 2mm, powiedział, że bardzo ładnie). Na razie po dwa
            duphastony, zakaz przytulania (i komu on to mówi?), leżeć.
            • budzik11 Re: Pomocy. 13.05.05, 09:22
              No i super. Uspokoiłaś się i wiesz, że z dzidzią wszystko OK smile Oby tak dalej smile
              • rzasia Re: Pomocy. 13.05.05, 19:40
                Dziś cały dzień leżę. Znów mam jakieś plamienia. Bolą mnie boki brzucha od dołu
                aż po żeberka. Boję się....
                • mrowka75 Re: Pomocy. 13.05.05, 22:57
                  Hej Rzasiu.
                  Mam pytanie. Czy wiesz mniej więcej w którym miejscu rozwija się u Ciebie
                  łożysko? Bo u mnie wyszła ciekawostka z krwawieniami. Jeden lekarz (w szpitalu)
                  stwierdził oddzielanie trofoblastu i krwiak (usg przez brzuch). natomiast mój
                  lekarz robił usg transwaginalne 2 dni póxniej i stwierdził, że nic
                  niepokojącego nie widzi, oprócz tego, że tworzące się łożysko jednym brzegiem
                  zahacza o ujście wewnętrzne macicy i jego zdaniem te niewielkie krwawienia są
                  własnie z tego powodu. Zalecił leżenie i duphaston rzecz jasna, tryb życia
                  raczej wypoczywający, ale jest dobrej myśli (przodujące łożysko we wczesnej
                  ciąży jest częstym zjawiskiem i wraz z rozwojem ciąży podnosi się do góry). Dla
                  mnie ta diagnoza była bardziej uspokajająca niż "oddzielanie trofoblastu i
                  krwiak". Trzymam kciuki za Ciebie, bo od początku śledzę Twoje losy, zwlaszcza,
                  ze nasze ciąże różnią się o jeden tydzień.
                  Pozdrawiam
                  tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20711;30/st/20051126/k/56bd/preg.png
                  • rzasia Re: Pomocy. 14.05.05, 13:53
                    Cześć Kochana. Nic nie wiem na temat łożyska. Powiedział tylko, że nie ma
                    żadnych niepokojących objawów, wszystko w jak najlepszym porządku, więc nie
                    przyszło mi na myśl pytać. Mi robi cały czas dopochwowe (to bylo 8 raz chyba,
                    więc się zaczynam denerwować, bo to bardzo często). Mam cały czas delikatne
                    brunatne plamienia i kłucia w pochwie(nieprzyjemne bardzo). Siedzę od kilku dni
                    na walizkach i naprawdę nie wiem kiedy iść do szpitala?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka