anulka1976
18.05.05, 22:34
dziewczyny drogie!
jakos nie widzę, żeby któraś miała podobny problem, ale moze jednak...
Wyskoczyły mi prawie na całym brzuchu jakies dziwne krostki-małe, czerwone i
dość swędzące. to już trwa ponad tydzien i mimo środków zaradczych (diphergan
i hydrocortison)nie widze znaczącej poprawy. Może się na coś uczuliłam, ale
czy to możliwe skoro do tej pory alergiczką nie byłam?
A może jest to jakoś powiązane z innymi sprawami, które mi się ostatnio
przyplątały - mianowicie problemy z nerkami. Schodził mi piasek, który
podrażnił przewody moczowe i miałam ostatecznie krwiomocz. Zaraz po tym
zrobiłam badania i wyszły bardzo nieciekawe, tzn. białko, a poza tym znacznie
przekroczone normy leukocytów i erytrocytów. Dzwoniłam do lekarza i kazał mi
brac furagin i urosept, co oczywiście skrupulatnie robię. Na następne badanie
szykuję się dopiero w poniedziałek, jak skonczę leki, ale teraz zastanawiam
się czy ta wysypka nie ma jakiegoś związku z ta całą resztą moich
przypadłości. Dzwonic do lekarza raczej nie będę, bo mam wrażenie (może
niesłuszne), że się wygłupię mówiąc, ze mam krosty na brzuchu. Z drugiej
jednak strony zaczyna mnie to już niepokoić. Co o tym wszystkim myślicie?
p.s. nieczęsto się tu odzywam, chociaz czytam wszystkie posty codzienne, więc
dla uzupełnienia dodam,że skończyłam 35 tydzień ciąży.
pozdrawiam, Anka