Dodaj do ulubionych

dziwna wysypka

18.05.05, 22:34
dziewczyny drogie!
jakos nie widzę, żeby któraś miała podobny problem, ale moze jednak...
Wyskoczyły mi prawie na całym brzuchu jakies dziwne krostki-małe, czerwone i
dość swędzące. to już trwa ponad tydzien i mimo środków zaradczych (diphergan
i hydrocortison)nie widze znaczącej poprawy. Może się na coś uczuliłam, ale
czy to możliwe skoro do tej pory alergiczką nie byłam?
A może jest to jakoś powiązane z innymi sprawami, które mi się ostatnio
przyplątały - mianowicie problemy z nerkami. Schodził mi piasek, który
podrażnił przewody moczowe i miałam ostatecznie krwiomocz. Zaraz po tym
zrobiłam badania i wyszły bardzo nieciekawe, tzn. białko, a poza tym znacznie
przekroczone normy leukocytów i erytrocytów. Dzwoniłam do lekarza i kazał mi
brac furagin i urosept, co oczywiście skrupulatnie robię. Na następne badanie
szykuję się dopiero w poniedziałek, jak skonczę leki, ale teraz zastanawiam
się czy ta wysypka nie ma jakiegoś związku z ta całą resztą moich
przypadłości. Dzwonic do lekarza raczej nie będę, bo mam wrażenie (może
niesłuszne), że się wygłupię mówiąc, ze mam krosty na brzuchu. Z drugiej
jednak strony zaczyna mnie to już niepokoić. Co o tym wszystkim myślicie?
p.s. nieczęsto się tu odzywam, chociaz czytam wszystkie posty codzienne, więc
dla uzupełnienia dodam,że skończyłam 35 tydzień ciąży.

pozdrawiam, Anka
Obserwuj wątek
    • oliwe Re: dziwna wysypka 18.05.05, 22:38
      też mam pare takich krostek ale nie towarzyszą temu inne objawy i nawet chyba nie swedzą.
      Nie mogę ci więc pomóc.
      • lesia28 Re: dziwna wysypka 18.05.05, 23:37
        Aniu ja nie na temat , ale nie wiem jak sie z toba skontaktowac, wyslalam ci
        jakis czas temu maila (na gazetowego).Bylas teraz we wtorek na szkolach
        rodzenia? Ja rano bylam w CZMP ,ale po poludniu do Centrum nie poszlismy ,
        bylas moze, o czym byl wyklad,nie chcialabym przegapic zajec z opieki nad
        noworodkiem. Co do twojej wysypki to moze masc bepanthen by pomogla, znajoma
        ktora wlasnie urodzila ,najadla sie w szpitalu do kanapek salaty i ogorka i jej
        dzidzia dostala wysypke na cala buzie , po bepanthenie wszystko zeszlo.
        • anulka1976 Re: do lesi 19.05.05, 00:10
          byłam tylko w Matce Polce; jestem w grupie na 12. Na Broniewskiego chyba już
          nie będę chodziła, bo jakoś mało konkretne te zajecia dla mnie były. W szpitalu
          sa rzeczowe i na temat - przynajmniej tak mi sie wydaje i jak do tej pory
          wiecej skorzystałam (również jeśli chodzi o ćwiczenia oddechowe).
          A w ogóle jakie wrażenia z "wycieczki" na porodówkę? Najbardziej przygnębiajace
          dla mnie są te ciemnozielone kafelki na ścianach. No i fakt, że to wszystko sie
          mieści w podziemiach... To mi się raczej z końcem, a nie początkiem życia
          kojarzy...
          Poza tym boje sie, że nie będzie miejsca w sali do porodu rodzinnego i wyląduje
          w "zagrodzie", gdzie rodzić będę wespół z innymi - co mnie średnio bawi. Kto
          to, kurcze, wymyslił???
          zaraz sprawdze poczte i odpisze. pozdrawiam,a.
          p.s. spróbuję tym bepanthenem, może akurat coś pomoze
          • rosanna Re: do ani 19.05.05, 10:21
            moze to uczulenie na ktorys z lekow?
            • jch6 Re: do ani 23.05.05, 10:12
              Ja na Twoim miejscu Aniu skontaktowałabym się z lekarzem, przecież to żaden
              wstyd. Ciąża jest szczególnym stanem i myślę, że lekarz zrozumie Twoje obawy.
              Pamiętam, że o wysypce na brzuchu pisały dziewczyny, które miały coś z wątrobą.
              Może któryś z leków podrażnia Ci wątrobę i stąd ta przypadlość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka