Dodaj do ulubionych

urodziłam 30 maja

03.06.05, 18:23
Wiedziałam, że jak tylko odstawię fenoterol to urodzę i tak właśnie było. Pod
koniec 38 tygodnia na świat przyszła moja córcia Kasia 3150 gr i 51 cm. Ma
kruczoczarne włoski i słodki uśmiech, apetycik też nielada. Rodziłam Redłowie
przez cc i dzisiaj wróciłam do domu, czyli w 4 dobę po cięciu. Życzę Wam
wszystkim lekkich porodów i szybkiego powrotu do formy. Jeśli macie pytania
to chętnie odpowiem. Buziaki
Obserwuj wątek
    • ewucha28 Re: urodziłam 30 maja 03.06.05, 18:27
      GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      z calego serca,ściskam iebie i Twoje maleństwo,ucalowania dla calej szczęśliwej
      rodzinkiwink))))
    • agablues Re: urodziłam 30 maja 03.06.05, 18:46

      gratulacje!
      ale się rozwiązał worek z dzieciaczkami !!
      smile)
      teraz czekamy na zdjęcia.

      aga
    • maral97 Re: urodziłam 30 maja 03.06.05, 19:37
      Gratulacje!!! Niech DZidiza zdrowo rośnie a Mamusia wraca szybko do formy smile
    • koleandra Re: urodziłam 30 maja 03.06.05, 19:40
      No wspaniale! Gratuluję smile
      Pewnie, że mamy pytania! Pisz szybko jak sie zaczęło, po czym poznałaś, że to
      już i jak to się tam potoczyło w szpitalu? od razu zrobili Ci cc? bo nie
      pamiętam, czy miałaś zaplanowaną cesarkę?
      • koleandra Re: urodziłam 30 maja 03.06.05, 19:42
        A! i jeszcze napisz koniecznie jak się czułaś po cięciu, kiedy mogłaś sie
        poruszać? czy bardzo bolało i kiedy wstałaś? i jak się czujesz dziś? dajesz
        radę zajmowac się maleństwem?
        • lesia28 Re: urodziłam 30 maja 03.06.05, 20:24
          Gratuluje dzidziusia , tak szybciutko cie puscili do domku.
    • kasiamo Re: urodziłam 30 maja 03.06.05, 20:33
      Wielkie gratulacje Super ze tak szybko jestes w domu po cc, ja tez bede miała
      cc i tez bym chciała tak szybko wrocic. Napisz jak to było jakie znieczulenie
      jak po cc i w ogóle wszystko
      Kaska i Zuzia
      • lolo09 Re: urodziłam 30 maja 03.06.05, 23:29
        gratulacje dlas szczesliwej rodzinki smile)))))))))))))))))))
        • jch6 Re: urodziłam 30 maja 04.06.05, 16:03
          Opisuję wszystko po kolei. Około 2 w nocy obudziły mnie skurcze i ból w dole
          pleców. Wstałam, trochę pochodziłam, żeby nie jeździć na próżno do szpitala.
          Siedzę w fotelu, liczę skurcze a tu najpierw co 10 min, poźniej co 7 min., więc
          spokojnie obudziłam męża żeby zawiózł mnie na porodówkę. Córcię odstawiłam
          dzień wcześniej do babci, bo miałam od początku przeczucie, że po odstwieniu
          fenoterolu nie będę musiała długo czekać. Mąż mnie zawiózł na izbę przyjęć, tam
          mnie podłączyli do KTG a na wydruku ani jednego skurczu. Ja czuję jak mnie
          rozrywa od dołu a na wykresie nic. No ale przyjęli mnie na oddział, położyli na
          porodówce. Ja miałam planowaną cesarkę ze wskazań, więc byłam trochę zaskoczona
          że nie wzięli mnie od razu na stół. Lekarz, który miał dyżur wytłumaczył mi, że
          musi być rozwarcie do zrobienia cc, żeby macica mogła się oczyścić. To mnie
          przekonało. Miałam skurcze o sile 200 na KTG, ale co najdziwniejsze nie bolały
          tak bardzo, miałam tylko wrażenie, że za chwilę cały tyłek mi odpadnie, hehehe.
          Około 13 godz. przyszedł przystojny, młody pan doktor i poinformował mnie, że
          za 15 min zabiera mnie na cc. No a poźniej pozostało ustalić formę
          znieczulenia. Ja wybrałam ogólne, chociaż długo namawiali mnie na zzo. Z łoża
          ściągnęli mnie już 8 godzin po operacji i to nie ukrywam jest najtrudniejszy
          moment, poźniej z każdą godziną jest już tylko lepiej. Na drugi dzień po cięciu
          sama zajmowałam się już małą. Wstawałam do karmienia, przewijałam. Pewnie, że
          nie było łatwo, bo brzuch boli, zresztą boli cały czas to dopiero 5 doba, ale
          przy takim malutkim bąbelku szybko zapomina się o bólu.

          Chciałam Wam powiedzieć, że te dziewczyny które wybrały do cc znieczulenie zo
          miały poźniej potworne bóle głowy. Ja normalnie funkcjonowałam, a one ciągle na
          prochach. Ciekawe dlaczego, hmmm.
          Pozdrawiam
          • elza78 Re: urodziłam 30 maja 05.06.05, 18:43
            do cc rzadko znieczulaja w kregoslup ZZO, poza tym ono nie daje w powiklaniach
            bolow glowy
            najczestsza metoda z wyboru do znieczulania cesarek jest POP czyli znieczulenie
            podpajeczynowkowe, to taki rodzaj blokady, jesli przy zzo jest podlaczony
            cewnik ktorego koniec tkwi w przestrzeni zewnatrzoponowej (opony otaczaja rdzen
            kregowy) i przez ktory co jakis czas podaja pewna dawke znieczulenia, to przy
            POP potrzebne jest tylko jedno glebsze niz przy zzo wklucie do przestrzeni
            podpajeczynowkowej i podanie srodka znieczulajacego ktory dziala dluzej w
            mniejszej dawce niz przy zzo... plus to mniejsza dawka i to ze w ogole nie
            czujesz nawet wrazen ze tak powiem dotykowych co przy operacji jest "srednio
            przyjemne" minus to powiklanie - bole glowy spowodowane tym ze przy podaniu
            znieczulenia do przestrzeni podpajeczynowkowej wzrasta cisnienie plynu mozgowo
            rdzeniowego i jesli kreci sie "pacynka" po zabiegu to sa tego typu wlasnie
            efekty... a trudno nie krecic glowa kiedy podaja ci od razu malucha - przeciez
            kazdy chce chocby popatrzec sekundke na swoje dziecko... a mylenie znieczulenia
            zzo i pop to dosc czesta sprawa, chyba ze wzgledu na to ze dla pacjenta i jedno
            i drugie wiaze sie z zastrzyklem w kregoslup smile
            ja wybieram do znieczulenia POP jednak ze wzgledu na najmniejsza dawke, mala
            szkodliwosc dla maluszka i mnie no i to ze bede przytomna ogolnego sie boje smile
            bede rodzila na zaspie tam takze jedzie sie z akcja skurczowa, postaram sie
            napisac kiedy sie cos zacznie dziac zebyscie trzymaly kciuki smile
            mam nadzieje ze u mnie obedzie sie bez bolow glowy... na wszelki wypadek biore
            ze soba lusterko zeby ogladac mojego syneczka w ten sposob aby nie ruszac
            glowa smile
    • guleranda Re: urodziłam 30 maja 04.06.05, 19:12
      Gratuluje..Ojej ja tez tak bardzo chciałam wyjść w 4 dobie..niestety wyszłam w
      7, ale...czy to teraz jest waznesmilebuziaki dla Kasieńki
    • elza78 Re: urodziłam 30 maja 05.06.05, 17:09
      gratulacje, jak sie czujesz po tym cc jak malutka ??
      na 4 dobe to szybko cie wypuscili smile no niedlugo moze i ja urodze (chociaz
      zapowiada sie raczej po 15.06 tak mowi lekarz) smile wtedy gdzies sie na spacerek
      ustawimy smile
      • jch6 Re: urodziłam 30 maja 07.06.05, 14:46
        Na spacerek zawsze z przyjemnością. A malutka rośnie jak na drożdżach,
        przybiera na wadze. Jest nadal cytrynowa od żółtaczki, ale lekarz mówi, że to
        schodzi nawet do 6 tygodni. Ach ta moja malutka, wszystkim zawróciła w głowie.
        Moja starsza córcia nie może się nią nacieszyć, fajnie jest. Pozdrawiam
        • ewucha28 Re: urodziłam 30 maja 01.06.06, 09:32
          Roczek minął ,wszystkiego dobrego wink)))))))))))))
          • lolo09 Re: urodziłam 30 maja 05.06.06, 16:42
            tak tak - od nas tez smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka