agnimagni-wroc
05.06.05, 21:19
chyba zwariuje z tymi truskawkami.
Moj gin powiedzial ze moge jesc spokojnie przed porodem, a potem jak bede karmic ostroznie sprobowac czy na Malym to nie zrobi wrazenia. Wczoraj zadzwonilam do mojej kuzynku-pediatry ktora urodzila kilka ponad rok temu. Powiedzila mi ze w zadnym wypadku nie wolno mi jesc truskawek, nawet tych z babcinej dzialki. Przestraszylam sie, odmowilam sobie kolejnej porcji.
Przed chwila czytalam na innym forum, ze 99% dziewczyn je truskawki zgodnie ze wskazaniami ich lekarzy. Dodam ze nie mialam robionych badan na tokso, a ponoc ich wyniki tez maja jakis wplyw.
Wiec jak, jesc czy nie?!