Dodaj do ulubionych

Mam coś na cellulit!!!

13.06.05, 11:41
Huraaa znalazłam wreszcie coś co działa. Znalazła próbkę w czasopiśmie dla
kobiet w ciąży (mamo to ja czy coś takiego) firmy Bielenda. Od razu
ostrzegam, że tylko na próbce napisane jest że nie zaleca się dla kobiet w
ciąży i karmiących a na opakowaniu nic nie napisali. Genralnie wmasowałam to
w swoje uda i pupę i tu po minucie jak nie wrzasnę.....!!! Tak mnie zaczęło
palić i piec że poleciałam pod prysznic. Myślałam że wykorkuję, a tył miałam
CAŁY czerwony!!. Ale jak zobaczyłam efekt na wieczór, że mam jędrną skórę i
coś zadziałało to od razu kupiłam ale.... żeby tak nie piekło stosuję je tak:
najpierw balsam nawliżający, troche odczekać i potem nanieść to diabelstwo.
Mniej pieczesmile))

Do odwaznych świat nalezysmile)))))


Pozdrawiam!!!!
Obserwuj wątek
    • naturella Re: Mam coś na cellulit!!! 13.06.05, 11:46
      Jezu Kocia, a jestes pewna, ze to nie zaszkodzi?
      Generalnie ja nie stosuję niczego, na czym nie jest napisane, że można w
      ciąży... Wiem, schizolka jestem, ale ostatnio się zastanawiałam, czy można
      wszystkie płyny do higieny intymnej stosować? Używam Oceanic...
      • budzik11 Re: Mam coś na cellulit!!! 13.06.05, 12:12
        Cóż, jak jest napisane, że nie zaleca się kobietom w ciąży i karmiącym, to
        napewno nie będę uzywać. W końcu ktoś miał chyba powód, żeby tak napisać, nie?
        Ja miałam kiedyś taki pomarańczowy żel firmy Yves Rocher, który tak właśnie
        działał (piekło jak diabli - ale cieszyłam się, bo wiedziałam, że działa).
        Kocia, Ty się dwa razy zastanów, czy napewno bezpiecznie teraz używać ten krem,
        a po drugie, jak już się zdecydujesz, to smaruj na czystą skóre, wtedy działa,
        a nie na balsam. Piecze, bo działa. Po prau razach przestanie piec. A to musi
        byc jakieś cudo, skoro już po pierwszym razie daje takie efekty wink))
        • kocia_kotna Re: Mam coś na cellulit!!! 13.06.05, 12:20
          NO SPA ma w ulotkach też wyrażnie napisane że nie stosować u kobiet w ciąży a
          dziewczyny wżerają to cudo kilka razy dziennie zachowawczo. Ja tego nie jem...
          stosuję zewnętrzniesmile))))
          Nie jestem przewrażliwiona chyba że to mają być leki........ Raczej nie stram
          się wpdać w panike i mam nadzieję, że dzięki temu mój Maluszek będzie super
          zdrowym dzieckiem. Metoda NLPsmile)))
          • naturella Re: Mam coś na cellulit!!! 13.06.05, 12:30
            Kochane, a jak z tymi płynami do higieny intymnej? Wiecie coś?
            • marcia81 Re: Mam coś na cellulit!!! 13.06.05, 13:33
              Uzywaj ile chcesz. Maja takie sklady ze nic naszym maluszka nie zrobia.
          • banieczka Re: Mam coś na cellulit!!! 22.06.05, 19:47
            > NO SPA ma w ulotkach też wyrażnie napisane że nie stosować u kobiet w ciąży a
            > dziewczyny wżerają to cudo kilka razy dziennie zachowawczo. Ja tego nie
            jem...

            Nieprawda. w ulotce jest napisane, że no-spa może być stoswana w ciąży w
            przypadku zdecydowanej konieczności. Wskazana jest przy zagrażającym
            poronieniu, a poronienie ma raczej związek z ciążą, prawda? Co do "jedzenia
            zachowawczego" - no bez przesady, chyba nikt ot, tak sobie tego nie łyka, jeśli
            nie ma potrzeby (skurcze, twardnienie brzucha)
    • marcia81 Re: Mam coś na cellulit!!! 13.06.05, 13:32
      Ja bym tak na twoim miejscu wcale sie nie cieszyla i odstawilo to swinstwo. Mam
      w rodzinie ciocie ktora jest chemiczka i pracuje jako konsultant w firmie
      kosmetycznej. Powiedziala mi ze niektore kremy maja taki sklad ze my kobietki
      ciezarne nie mozemy ich uzywac, miedzy innymi wymienila Bielande. Jest tak
      silna ze przenika przez skore i przez lozysko i dostaje sie do twojego
      malenstwa. Dlatego radzila bym ci tego nie uzywac. Oczywiscie zrobisz co
      bedziesz uwazac.

      marcia
      • budzik11 Re: Mam coś na cellulit!!! 13.06.05, 13:41
        Hmm... nie przesadzałabym z tym przenikaniem kremu przez łożysko, chociaż
        chemikiem nie jestem. Z drugiej jednak strony głupia aspiryna jest ogromnie
        niebezpieczna dla płodu, lepiej więc chyba dmuchać na zimne. Ale wydaje mi się,
        że taki krem może szkodzić matce, w ciąży mamy "inny skład chemiczny", inaczej
        nasza skóra i w ogóle organizm może reagować, min. na kosmetyki, ja nie
        narażałabym się na ew. poparzenia kremem, zwłaszcza tak silnym.
        A co do płynu - to ja nie wiem, one sa zazwyczaj i tak bardzo łagodne, ja np.
        używam rewelacyjnej pianki Bielendy właśnie, polecam np. z zielona herbatą, ale
        sa też z różą damasceńską, a obecnie używam z korą dębu. Sa bardzo deliktane,
        miłe "w dotyku" - nie to co placek zimnego płynu, pięknie pachną i są
        NIESAMOWICIE wydajne.
    • anpiku Re: Mam coś na cellulit!!! 13.06.05, 22:54
      Jeśli chodzi o płyny do higieny intymnej to słyszałam, że podstawowa rzecz to
      unikać tych które sa aromatyzowane i barwione i to wydaje mi się oczywiste bo
      przecież to chemia, nie? Ja od lat stosuje AA.
      Ania
    • basik20 Re: Mam coś na cellulit!!! 13.06.05, 23:14
      Był już wątek o kremach na cellulit i było bardzo duzo negatywnych zdań. Jednak
      przecież nie smarujemy nimi brzucha tylko uda i tyłek więc uważam że z tym
      dmuchaniem i na siebie niektóre panie w ciąży przesadzają. Co do mojego wyboru
      to polecono mi żel z serii Lirene dr Ireny Eris. Napisałam jednak najpierw
      maila do specjalistów z labortaorium Erisa i otrzymałąm wyczerpującą odpowiedź
      na temat skłądników zawartch w tym żelu. Oczywiście nie jest szkodliwy dla
      kobiet w ciaży. Jestem bardzo zadowolona - efekty widoczne!!!!
    • tretus Re: Mam coś na cellulit!!! 14.06.05, 13:02
      Hej!
      wiecie co ja to już sama nie wiem jak to jest z tymi kosmetykami, staram się
      uważać, ale chyba też powoli popadam w jakąś schizę. Raz mam nastrój, że
      przecież ciąża to nie choroba, a innym razem jak mnie zaczyna trochę swędzieć
      to od razu zmywam. Kocia z tym pieczeniem to trochę niepokojące, lepiej to
      sprawdzić, a z drugiej strony jeśli dobrze zrozumiałam była to próbka dołączona
      do gazety dla mam! Zgłupiałam.
      Pozdrawiam.
      Ps. A swoją drogą jak wiecie, żeby nie używać jakiegos kosmetyku to dajcie
      znać, bo czasem to co dla Was wydaje się oczywiste może innnym pomóc.
    • budzik11 Re: Mam coś na cellulit!!! 14.06.05, 14:43
      Ja wychodzę z założenia, że jak jest napisane, że nie stosować w ciąży i w
      trakcie karmienia, to nie stosuję, po co mam na sobe i dziecku ekperymentować
      na zasadzie "A, spróbuję, zobaczymy co będzie". Ja nie polemizuję z
      producentem, jeśli sam nie zaleca. Nie zastanawiam się, czy jak posmaruję nogi
      i pupę, to do dziecka chemia nie dotrze, a jak brzuch, to tak. To w końcu tylko
      parę miesięcy, można wytrzymać.
      • basik20 Re: Mam coś na cellulit!!! 14.06.05, 17:17
        Nie wszystkie kosmetyki maja napis - mogą stosować kobiety w ciązy!!! Więc
        czasem warto sie podpytać a nie tak jak to napisałaś "eksperymentować".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka