rzasia Re: Apetycik 16.06.05, 10:50 Za szybko. Zauważyłam, że zaczynam jeść około 7.00, a kończę 0 24.00. Posiłków jest z 8. Właściwie, to moja jama gębowa ciągle ma coś do roboty. Jak żołądek już nie może to chociaż wymyślam, co zjem za chwilę. Jak tak dalej pójdzie to będę "TiR-ówką", a nie ciężarówką. Odpowiedz Link Zgłoś
estellle Re: Apetycik 16.06.05, 14:13 Na pocieszenie powiem Ci, że ja też wchłaniam co się tylko da. Może nie są to duże porcje, za to baaaaardzo kaloryczne. Wciąż mam apetycik na lody i słodycze. I omijam wagę szerokim łukiem Staram się walczyć z tymi słabościami, ale na postnowieniach się kończy Sciskam Odpowiedz Link Zgłoś
sisi55 Re: Apetycik 20.06.05, 17:31 Ja mam to samo. Jem non stop. Rano budzę się z głodu!!!! A potem już cały dzień... Odpowiedz Link Zgłoś