16.06.05, 10:46

Obserwuj wątek
    • rzasia Re: Apetycik 16.06.05, 10:50
      Za szybko.
      Zauważyłam, że zaczynam jeść około 7.00, a kończę 0 24.00. Posiłków jest z 8.
      Właściwie, to moja jama gębowa ciągle ma coś do roboty. Jak żołądek już nie
      może to chociaż wymyślam, co zjem za chwilę. Jak tak dalej pójdzie to będę
      "TiR-ówką", a nie ciężarówką.
      • estellle Re: Apetycik 16.06.05, 14:13
        Na pocieszenie powiem Ci, że ja też wchłaniam co się tylko da. Może nie są to
        duże porcje, za to baaaaardzo kaloryczne. Wciąż mam apetycik na lody i słodycze.
        I omijam wagę szerokim łukiem wink
        Staram się walczyć z tymi słabościami, ale na postnowieniach się kończy
        Sciskam
        • sisi55 Re: Apetycik 20.06.05, 17:31
          Ja mam to samo.
          Jem non stop. Rano budzę się z głodu!!!! A potem już cały dzień...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka