Dodaj do ulubionych

LIPIEC 2005 !!! macierzyństwo ;-))

    • kasiaimichael Re: LIPIEC 2005 !!! macierzyństwo ;-)) 24.07.05, 17:56
      Dziewczyny, znalazlam bardzo fajne strony o karmieniu piersia, ktore
      odpowiedzialy na wszystkie moje pytania i rozjasnily mi co sie dzieje. Szkoda,
      ze nie wiedzialam tego od poczatku, nie popelnilabym bledow i malego nie bolal
      by brzuszek. Szczegolnie co do kolki- jesli dziecko nie ma alergii pokarmowych
      to kolka nie jest wina tego co jemy ale tego jak karmimy dziecko. Nie
      wiedzialam ze sa dwa rodzaje mleka- to poczatkowe, ktore wyplywa przez jakis
      czas zaraz po przystawieniu- ma wiecej cukru i malo tluszczu i to drugie- malo
      cukru duzo tluszczu. Kolka bierze sie stad ze dzieco nie ma rownowagi miadzy
      tymi rodzajami mleka. Tzn dostaje za duzo mlaka poczatkowego. W moim wypadku
      tak bylo bo jedna piers mialam bardzo powiekszona i bolaca wiec zaczynalam od
      niebolacej karmilam troche i przerzucalam sie na bolaca i tez nie do konca na
      niej sie karmil- dostawal wiec prawdopodobnie cale mleko poczatkowe z obu
      piersi i malo lub wcale tego tlustego. Teraz robie tak jak radzili na jednej z
      tych stron, karmie do konca na jednym biuscie i jesli maly konczy szybciej niz
      15 minut, drugie karmienie tez zaczynam od tego biustu a podaje drugi jak nadal
      chce jesc. Wydaje sie ze to naprawde pomaga smile))
      a teraz strony:
      www.breastfeedingbasics.com/html/oversupply.shtml
      www.kellymom.com/babyconcerns/gassybaby.html
      Pozdrawiam
      Kaska
      • magda742 krostki na buzi 24.07.05, 18:30
        Moja mała Agatka dostała takich krostek na buzi, małe wygladaja troche jak
        potówki, cale cialko ma ładne, tylko ta buziasad najpierw myslalam, ze to ja cos
        zjadlam, z nowych rzeczy jadlam zielone ogorki surowe i dzem z czarnej
        porzeczki, wyeliminowalam te 2 rzeczy juz 3 dni ich nie jem, a krostki jak byly
        tak sa, no i co ja mam o tym myslec? jak dlugo, to co zjadlam moze utrzymywac
        sie w pokarmie? ktos wie cos na ten temat? czy potowki moga byc tylko na buzi?
        pije tez mleko, ale pije je od urodzin Agatki i dotej pory z tego powodu nic sie
        nie dzialo, czy uczulenie na mleko moze sie okazac np. po miesiacu?
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: krostki na buzi 24.07.05, 18:35
          Madziu! mojego Kubusia też właśnie strasznie na buzi wysypało i to utrzymuje mu
          się już kilka dni, są to czerwone plamki z białymi środkami i co najważniejsze
          ta wysypka utrzymuje się tylko na buzi i szyjce ... nigdzie poza tymi rejonami
          nie ma śladów po tej wysypce,

          też zastanawiałam się co ja takiego zjadłam ale w sumie nie ma takiej rzeczy
          którą bym jadła codziennie a ta wysypka nie znika już kilka dni a tylko nasila
          się więc już sama nie wiem ...

          jutro idziemy z nim do lekarki i zobaczymy co powie.
    • pysienka Mama75 25.07.05, 09:29
      no i jak udało Ci się zakupic te silikonowe nakładkii na brodawki???Czujesz
      jakąs róznicę w karmieniu???
      • kaska.to wrocilam z Maluszkiem do domku 25.07.05, 10:08
        czesc dziewczyny,
        21 urodzilam duzego chlopaka, ponad 4 kg, bez znieczulenia, porod mialam bardzo
        szybki, 1,5 godz. od przyjazdu do szpitala, oczywiscie skurcze w domu dzielnie
        znocilam, bo w sali porodowej nie chcialam sie meczyc.
        jestem od soboty w domu,moj Maluszek na poczatku strasznie plakal, niekeidy
        czulam sie bezsilna, nie wiedzialam co mam robic.z dnia na dziec jest
        lepiej,ale zdarzaja sie,ze bardzo dlugo placze i nie mozemy do uspokoic.
        wiem,ze juz duzo tematow poruszalyscie,ale mam pytanie, czy pierwsze dni tez
        mialyscie takie a potem troche sie uspokoilo? karmie piersia i nie chce
        spieszyc sie ze smokiem, moze sie uda,ale boje sie,ze to bedzie moja deska
        ratunku. moj maluch jeszcze tak dlugo nie spi, dwa razy dziennie zdarza mu sie
        spac ok.2-3 godz. tege tez sie boje.

        jednak co by sie nie dzialo, jest wspanialy i kochany.
        mam nadzieje,ze znajde wiecej czasu i uda mi sie byc z wami,niestety nie mam
        teraz kiedy poczytac wczesniejsze wpisy, a utrudnia mi jeszcze siedzenie-
        jeszcze czuje...smile)
        Pozdrawiam,Kasia
        • ewusia8 Re: wrocilam z Maluszkiem do domku 25.07.05, 10:23
          ja mam w domku 5 dniowa natalke i spi w sumie duzo ale ma codziennie 3 godziny
          czuwania płacze wierci sie itp.czasem wypada na nocki jak dziś i tez nie wiem
          co robic?jeszcze do tego kichała mi dzisiaj!!
      • mama75 Re: Mama75 25.07.05, 21:38
        no wlasnie nie. Tutaj nie ma. Maz obiecal,ze poszuka po pracy w aptekach albo
        specjalistycznych sklepach dla dzieci. Kurcze - jak ja Wam zazdroszcze, ze
        mieszkacie w Polsce smile
    • pysienka kiedy rozpuściły się Wam szwy i przestałyscie 25.07.05, 10:24
      krwawic??? Mnie juz nic nie boli i nie ciagnie ale zastanawim się kiedy te szwy
      znikna bo ponoc sa rozpuszczalne. No i to krwawienie te podpaski codziennie;///
      mam juz ich dość. A jak jest u Was?
      • ewusia8 Re: kiedy rozpuściły się Wam szwy i przestałyscie 25.07.05, 10:36
        u mnie tez leci i ciagnie ale to dopiero 5 doba a na domiar złego jeszcze sie
        nie załatwiałam!
        • pysienka Re: kiedy rozpuściły się Wam szwy i przestałyscie 25.07.05, 10:50
          znam ten ból;// ale jak juz się przełamiesz to jakoś bedzie. Ja się bałam że mi
          szew peknie ale jakos się udało teraz juz nie ma żadnego problemu.
          • dzia74 Re: kiedy rozpuściły się Wam szwy i przestałyscie 25.07.05, 12:14
            na wypróżnienie polecam czopki glicerynowe, idzie z poslizgiem i jest
            łatwiej !!! A szwy moje dość szybko sie rozpuściły, nawet rzekłabym zbyt
            szybko. Lekarz musiał mnie wspomóc maścia bo sie rana zaczeła rozchodzić. 18
            dni po porodzie jest całkiem całkiem i ani jednego szwu !!
            Pozdrawiam
            Anka
            • polihymnia Re: kiedy rozpuściły się Wam szwy i przestałyscie 25.07.05, 15:31
              Ja już 4 tygodnie po porodzie i jeden szew dalej mnie ciągnie, reszta już się rozpuściła. Krwawię nadal, ale bardzo skąpo.
              • dziewczynka_bez_zapalek Re: kiedy rozpuściły się Wam szwy i przestałyscie 26.07.05, 11:50
                ja w sumie przestałam krwawić gdzieś po 4 tygodniach wink tzn przez ostatnie 2
                tygodnie to w sumie gdyby nie higiena wink to podpaski mogłabym zmieniać co 3
                dni wink tak skąpo było wink

                a u mnie na krocze założyli jakieś takie szwy które miały się rozpuścić
                całkowicie po 8 tygodniach !!! troszke mnie to przeraziło bo myślałam, że
                dostane takie rozpuszczalne po tygodniu ... no ale po 5 tygodniach widzę, że
                jest okey wink

                przytulanko troszke bolało bo ale warto było wink)))

          • ania19707 czopki 25.07.05, 12:16
            Proponuję sie nie męczyć i zaaplikować sobie czopek glicerynowy. Podobno jest
            rewelacyjny, pomaga sie załatwić, bez strachu o szwy. A z domowych sposobów dwa
            pieczone jabłka na czczo.
            Ponieważ nie byłam nacięta, ani nie pękłam to mam tylko 7 szwów ale z powodu
            pękniętego żylaka. A one tak nie ciągną i nie bolą, pamiętam jednak jak się
            męczyłam po urodzeniu synka.
            Moja Nadia jest grzeczniutka, prawie cały dzień śpi po 2 lub 3 godzinki,
            jedzonko i od nowa. dzisiaj rano jednak nie spała od 6 do 9 i chyba bolał ją
            brzuszek, bo jak parę razy popurkała to zasnęła i śpi do tej pory. Wiem, że
            jest chyba herbatka hippa z koperku na wzdęcia, ale kto ją powinien pić:
            dzidziu czy ja? Nie chciałabym małej dopajać, bo marzy mi się utrzymanie
            całkowitego karmienia piersią.
            A to co pisze o karmieniu Kasiamichael to szczera prawda, bo te info można
            znaleźć w naszych ulotkach, które dostałyśmy w szpitalu. Tylko nie zawsze łatwo
            sie dostosować. moja nadia ma problem z uchwyceniem piersi czasem, wtedy kiedy
            jest twarda z powodu dużej ilości pokarmu i kiedy sie zaczyna denerwować
            pozwalam pociągnąć parę razy z mniej pełnej piersi, tylko po to aby się
            uspokoiła.
            pozdrawiam i życzę miłego dnia
            Anka
      • mama75 Re: kiedy rozpuściły się Wam szwy i przestałyscie 25.07.05, 21:45
        na szczescie nie mam pojecia o czym piszesz.
        Bylam szyta, ale 3 godziny po porodzie juz chodzilam. Nic mnie nie boli. Nie
        krwawie, no moze troszke takiej rozwej wydzieliny. Hm... ja nawet nie wiem
        kiedy mam isc do lekarza na zdjecie szwow. Dobrze, ze przynajmniej to mnie
        ominelo.
    • pysienka Kolor kupek 25.07.05, 13:13
      mój Pawełek za dwa dni bedzie miał 2 tygodnie. I kupki robi takie zielonkawo
      brazowe - połozna stwierdziła że powinny być żółte jak jajecznica. mam się
      martwic???? kazała mi jeść ryz no jem ciągle zupy z ryzem ale to nic nie daje.
      • aagulek Re: Kolor kupek 25.07.05, 15:05
        Pysia, u mnie normalnie kupki byly musztardowe jak powinno byc, ale w sobote i
        niedziele pojadlam czeresni, no i Magdusia wczoraj robila zielonkawe kupki i
        sie meczyla dosyc, dzis juz sa normalne, nie wiem czy to czeresnie ale
        podawalam Jej tez herbatke z kopru Hippa moze i to
        to..ciekawe..powodzonka,Agnieszka
    • polihymnia Rocznice 25.07.05, 16:55
      Kubuś skończył wczoraj 4 tygodnie, a jutro kończy miesiąc smile Dzisiaj z
      kolei ma imieniny smile
      Asia

      P.S. Asiu - Dziewczynko, najserdeczniejsze życzenia imieninowe dla
      Twojego synka (i dla innych Kubusiów o ile przeoczyłam, że są)
      • natalia433 Re: Rocznice 25.07.05, 17:32
        No to wzystkiego najlepszego Dla wszystkich Kubusiow ( moj tata i brat to
        rowniez Kubusie)
        moja Martynka jutro konczy dwa tygodnie za to moj synek dzisiaj konczy 2 latasmile

        pozdrawiam!!!
        Natalia
        • magda742 to i owo 25.07.05, 19:21
          a my nadal walczymy z kolką, czasami jestem już wykończona psychicznie, ataki
          szału codziennie, masakra,
          jutro jedziemy do rodziców w pierwsza podróż, 250 km samochodem, troche sie
          boje, ale Agatka lubi jeździć, przeważnie śpi całą drogę i jest ok, zobaczymy...
          "przytulanko" było wczoraj, spoko, nawet bardzo spoko, tylko ja po cc, nie wiem
          jak po siłami natury, a dodam, że miesiac po operacjismile
          dobra lece bo mała płacze
          wpadne po powrocie
          pa
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: Rocznice 26.07.05, 11:53
        Asiu dziękuję za życzenia i mogę tylko rzec ... nawzajem !

        ucałuj Kubusia od Kubusia i ode mnie !!!

        mój Kubeczek ma już miesiąc i 4 dni wink))

    • dzia74 Re: imieninowe życzenia .... 26.07.05, 10:17
      ....wszystkim Annom, Ankom, Anulom, Anusiom, Aneczkom...
      Spełnienia najskrytszych marzeń, radości, uśmiechu, cudownej miłości, mnóstwa
      kasy a przedewszystkim cudownych chwil z Maleństwami !!!!

      Zyczy
      Anka smile)
      • aagulek Re: imieninowe życzenia .... 26.07.05, 11:08
        Aniu, Tobie oraz innym Annom wszystkiego najlepszego, pociechy z Maleństwa i
        przespanych nocy smile, Agnieszka
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: imieninowe życzenia .... 26.07.05, 11:54
          wszystkiego najlepszego dla dużych Ań i tych maleńkich! kisskisskisskiss
    • dziewczynka_bez_zapalek Marianka.M urodziła !!! 26.07.05, 11:57
      no to mamy nową mamusię!
      Marianka wczoraj o 18.45 urodziła zdrowego Wojtusia
      (55cm długości i 3400g wagi!)

      Marianka napisała, że poród miała łatwy i szybki (do szpitala dojechali o 16 a
      prawie 3 godziny później syneczek był już na świecie!)

      wszystkiego najlepszego dla mamusi i tatusia Wojtusia wink))
      • dzia74 Re: Marianka.M urodziła !!! 26.07.05, 12:52
        serdeczności dla Marianki smile)
        zdrówka dla Wojtusia smile)

        Anka z Maciusiem
    • karotka11 Re: LIPIEC 2005 !!! macierzyństwo ;-)) 26.07.05, 13:48
      Ja też przyłączam się do Was. Kajtusia urodziłam tydzień temu, czyli 19.07 o
      godz. 23.25 przez cc. Cesarka była planowana na następny dzień , ale zaczęły
      się skurcze...
      Ale dosyc o porodzie. Mam pytanko, a w zasadzie ich cały ogrom, ale teraz skupi
      się na tym jednym. Jak poradziłyście sobie z paznokciami??? Niby mówią, że do
      miesiąca się nie obcina, ale jak tu w takie upały grzać dziecię w rękawiczkach?
      Sama ich nie obetnę, bo na sam widok tak maluńkiego paznokietka robię się
      mokra...
      Pozdrawiam,
      Iwona i Kajtek (7-dniowy)
      • natalia433 Re: LIPIEC 2005 !!! macierzyństwo ;-)) 26.07.05, 13:50
        ja obcielam zaraz po powrocie ze szpitala, tez sie troszke balam ale nabralam
        juz wprawy przy pierwszym dziecku.

        pozdrawiam!!!
        Natalia
        • marlena15 Re: LIPIEC 2005 !!! macierzyństwo ;-)) 26.07.05, 19:18
          Witam mamusie,
          Po wyjściu ze szpitala paznokcie mojemu Łukaszowi obcięła moja mama a tydzień
          później bo tak szybko rosną obcinał juz mój dzielny mąż.

          Pozdrawiam
          Marlena i Łukasz
      • natalia433 Re: pepuszek? 26.07.05, 13:52
        dziewczyny czy mozecie mi napisac kiedy waszym maluchom odpadl kikut pepowiny
        bo moja mala ma 2 tygodnie a on nadal nie chce odpasc a pamietam ze u synka
        odpadl dokladnie po tygodniu od urodzenia a tu u niej to on sie calkiem dobrze
        jeszcze trzyma chociaz ciagle smaruje go spirytuskiem.

        pozdrawiam!!!
        Natalia
        • pysienka Re: pepuszek? 26.07.05, 15:24
          mojemu Pawełkowi odpadł po 4 dniach, pępowinka była bardzo cieniutka i dlatego.
          Teraz mam problem z głowy uff chciaż ciągle przemywam spirytuskie i fioletkiem.
          • mama75 Re: pepuszek? 26.07.05, 16:14
            z tego co mowili mi w szpitalu to od 7 do 21 dni, ale tutaj jest wszystko
            postawione na glowie. Zabraniaja uzywac spirytusu i przy kapieli normalnie
            mocza pepek. Jak to zobaczylam, to malo zawalu nie dostalam.
            Dziewczyny jak wogole wyglada odejscie tego pepuszka ? Sam odpadnie ? Bo nie
            bardzo widzi mi sie "pomaganie" w tym.
            • dzia74 Re: pepuszek? 26.07.05, 19:16
              Maciusiowi odpadł kikut 25.07. czyli po 18 dniach. Jak przemywałam spirytusem
              to odpadł. Troszkę sie wystraszyłam ale jest ok, zadnej krwi, nic z tych
              rzeczy. Teraz jeszcze przemywam spirytusem ale wyglada juz całkiem dobrze.
              Położna mówiła że nawet jak coś się sączy (trochę krwi, czy wydzieliny) to nie
              nalezy sie martwic tylko zbierac wacikiem ze spirytusem. Wysuszać i jeszcze raz
              wysuszać i nie bać się bo Malucha to nie boli.

              Pozdrawiam,
              Anka i Maciuś bez kikutka na pępku smile)
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: pepuszek? 26.07.05, 19:17
              u nas do 7 dni mały miał pępowinkę jeszcze na klipsie, potem zadzwoniłam po
              położną i odcięła ten klips także został taki 1,5 cm kikutek ale powiedziała,
              że i on lada dzień odpadnie i tak się stało wink po prostu przy zmianie
              pieluszki troszke poruszyłam go i sam odpadł wink
    • karotka11 Re: A kiedy pierwszy spacer? 26.07.05, 21:21
      No właśnie, nie mam czasu doczytac w mądrych książkach, kiedy na ten pierwszy
      spacer? Jesteśmy tydzień po porodzie, więc chyba czas zacząć...
      Pozdrawiam,
      Iwona i 7-dniowy Kajtek
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: A kiedy pierwszy spacer? 26.07.05, 21:36
        ja bym proponowała 2dni przy otwartym oknie potrzymać dzidzia, potem wystawić
        na balkon też przez około 2 dni a potem wózio i spacerek winktym bardziej że
        pogodę zapowiadają na te kilka dni wink
        • marlena15 Re: A kiedy pierwszy spacer? 26.07.05, 23:29
          Ja wystawiłam swojego Łukasza na taras w wózku 4 dni po porodzie było wtedy
          cieplutko zanim to zrobiłam skonsultowałam się z lekarzem powiedziała mi, że
          jak jest ciepło to bez problemu można wyjść na dwór.
          Zauważyłam, że mały lepiej śpi jak się nałyka świeżego powietrza.
          Tak więc myślę, że nie ma na co czekać jak jest ładna pogoda niech korzystają
          maluchy bo tego lata i ładnej pogody nie wiele jeszcze nam zostało.

          Pozdrawiam
          Marlena i Łukasz
          • natalia433 Re: A kiedy pierwszy spacer? 27.07.05, 10:00
            ja wyszlam na spacer jak mala miala 5 dni, najpierw na godzinke a pozniej to
            juz calymi dniami siedzialysmy na dworku.

            pozdrsawiam!!!
            Natalia
            • ania19707 Re: A kiedy pierwszy spacer? 27.07.05, 10:42
              Ja też dzisiaj wybieram sie z Nadunią na pierwszy spacer. wydaje mi się, że
              pogoda jest jak najbardziej odpowiednia, jest cieplutko i tylko maleńki
              wietrzyk. Ja niestety chociaż stara to głupia. W niedziele naubierałam mojej
              kruszynce body i kaftanik i śpiochy - na efekt nie trzeba było długo czekać.
              Przegrzałam ją i całe czoło ma w potówkach. Teraz przemywam roztworem
              nadmanganianu, ale jestem ciekawa jak długo to będzie się leczyło.
              poza tym nadia zafundowała mamusi z okazji urodzin bardzo spokojną nockę.
              Wyspałam się jak suseł. Dwie pobudki, karmienie i spać. Po porannej toalecie
              godzinka na całuski i znowu spanko. Oby tak dalej. To mogę karmić nawet dwa
              lata. pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki
              Anka
    • ewusia8 kupki 27.07.05, 11:41
      ile razy dziennie robią bądź robiły kupki wasze noworodki??moja 4-5 czy nie za
      mało dodam że nie dokarmiam butelką!
      • aagulek Re: kupki 27.07.05, 11:44
        witam, Magdusia ma skonczone 5 tygodni i nadal robi okolo 8 na dobe, tyle co
        karmien tyle kupek, pozdrawiam,Agnieszka
        • ewusia8 Re: kupki 27.07.05, 12:16
          aha ja dokładnie nie wiem ile karmień bo przy cycu jest prawie cały czassmile
          • dziewczynka_bez_zapalek Re: kupki 27.07.05, 14:14
            mój teraz robi tak 4 na dobe wink na szczęście hihiih
      • mama75 Re: kupki 27.07.05, 16:01
        moj Misiek 1 na 2 dni sad niestety musze dokarmiac kubeczkiem i mlekiem Good
        Start Nestle sad
    • heksa82 Kupki sen i inne 27.07.05, 16:49
      Cześć dziewczynki
      Mój Wotek przesypia góra 3 godziny wczoraj po wieczornym międleniu kompaniu i
      karmieniu przespał o dziwo prawie 4 a zwykle budzis ie co 1,5 godzin i chce
      cyca albo sie przytulać a karmie tylko cyckiem.
      Wysypało moje dziecko na czole policzku i nad siurkiem nie wiem po czym, może
      po kompocie z wiśni bo i kupka wieczorem gbyła zółta z zielonymi bobkami.

      Jarek radzi sobie coraz lepiej, Juz złapał nawet ta więź z małym, kompie
      przewija czasami w nocy potrzyma jak ja musze pędiec do wc.

      Mam pytanie po jakim czasie uczuenie w postaci krosek powinno zniknąć? Bo u
      malego utrzymuje sie już 3 dzień moze to po maśle?
    • marlena15 Kiedy do ortopedy ? 27.07.05, 16:52
      Witam,

      Dziewczyny kiedy na pierwszą wizytę u ortopedy ?

      Marlena
      • aagulek Re: Kiedy do ortopedy ? 27.07.05, 17:37
        do ortopedy w 4 tygodniu ale wiem ze panstwowo zapisy sa strasznie odlegle, na
        jakims forum czytalam ze dziewczyny w ciazy sie zapisywaly wink, ja mam ten
        komfort ze ide prywatnie bo wykupilismy abonament w enelmedzie, w kazdym razie
        dobrze wybrac sie do pediatry niech wstepnie oceni bioderka no i przeciez nie
        przeskoczy sie terminow, a jesli wszystko ok i ortopeda to formalnosc to mysle
        mozna czekac..

        uczulenie - moze byc od wszystkiego przy karmieniu piersia, Magdusie zsypalo na
        buzi i czole ale zakladam ze to te wypryski hormonalne ode mnie i nie lece do
        lekarza, niczym nie smaruje, na razie musze zwalczyc luszczenie sie glowy,
        ktore wg mnie nie jest ciemieniucha ale upierdliwe bo kolo ciemiaczka, za mocno
        wymyc nie moge...a oliwki sie boje ze uczuli ale chyba musze sprobowac,
        pozdrawiam,Agnieszka
      • polihymnia Re: Kiedy do ortopedy ? 27.07.05, 21:44
        My dostaliśmy skierowanie przy wypisie ze szpitala. Kuba będzie miał
        wtedy 6,5 tygodnia.
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: Kiedy do ortopedy ? 28.07.05, 09:28
          hm... a ja nic takiego nie dostałam ... ani nikt nie wspominał o wizycie u
          ortopedy ...
    • polihymnia Kubuś na forum Zobaczcie 28.07.05, 09:11
      Zapraszam smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=27023724
    • dziewczynka_bez_zapalek krostki na buzi 28.07.05, 09:37
      no i okazało się, że te krostki na buzi o których pisałam wyżej to uczulenie na
      mleko krowie!

      Kubuś je z piersi i z butli, dlatego teraz musieliśmy przejść na mleko
      modyfikowane hypoalergiczne ... teraz wysypaną ma całą buzię i szyjkę łacznie z
      pleckami ... mam nadzieje ze to mleczko pomoże coś ...
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: krostki na buzi 28.07.05, 09:39
        także jeśli dokarmiacie butlą to skonsultujcie te krostki z lekarzem!
        • heksa82 Re: krostki na buzi 28.07.05, 10:39
          No ja nie dokarmiam butlą a krosty na czole i policzku poprostu są nie wiem z
          czego codziennie nowe wszytsko piore i prasuję może ktoś dotknał brudnymi
          łapskami moje dziecko i stąd te krosty... ale przecież jest coziennie kompany a
          wczoraj nikogo u nas nie było.

          Zaczela się u nas era smoczka strasznie się tym martwie bo zarzekałam się że
          nie będę podawać dziecku smoczka, ale Wojtek je je i je az mu sie ulewa beknie
          i dalej chce jesc łapie brodawke po czym ja wypluwa i sie denerwuje łyknie
          pare razy po czym mu sie ulewa i tak w kółko co miałam zrobic wcisnełam mu ze
          zlością smoka w buzie i niech mi da spokuj bo juz nie wiem jak go uspokoić.
          • bombeleek waga 28.07.05, 11:55
            witam,
            Ile tygodniowo przybierają Wasze dzieciaczki na wadze? Zastanawiam się czy
            Oliwcia nie za mało, co prawda je i je a efektów nie widać.Trochę zaczyna mnie
            to martwić. A tak wogóle to mała smerfetka przyzwyczaiła się, że cały dzień
            jesteśmy na spacerku i tam w wózeczku śpi, a dzisiaj taki skwar, że
            postanowiłam wyjść po południu, i oczywiście mała żaba nie śpi od rana, bo w
            wózku cały czas ją kołysało a w łóżeczku niesmile
            pozdrawiam i zmykam bo już jej się karuzela znudziła
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: waga 28.07.05, 15:10
              mój Kubuś 18 lipca ważył 4000g a 27 lipca 4300g wink
              w ogóle przez te 5 tygodni swojego życia skoczył z 2860g na 4300g do dzisiaj
              wink no ale dodam, że dostaje i cyca i butle a zjeść potrafi czasami nawet 90ml
              i jeszcze szuka cyca, ale smoczek w buzie dostaje, bo potem jest niespokojny i
              go brzuszek boli z przejedzenia wink
              • ewusia8 niespokojna 29.07.05, 16:23
                moja mała tez jest niespokojna niespała od 6 rano do 14.30 ciągle szuka dyda na
                razie tylko daje jej cyca ale sama juz nie wiem co robić?bo przeciez 6godz. nie
                moge z nią leżeć przy cycu...smoczka nie chce!nie wiem co robic doradzcie wy
                jestescie juz doświadczone mała ma 8 dni
          • pysienka o smoczku 28.07.05, 11:57
            ja tez nie chciałam dawać i nie dawałam ale od wczoraj je niby przysnie ale jak
            go położe to dalej wkłada łapki do buzi w poszukieaniu cycka no to daję smoczek
            bo tak to by nie odszedł od piersi. Wczoraj jadł godzinę potem nie szło go
            uspic dopiero smoczek pawełka uniuniał , szczęście tylko ze jak usnie to sam go
            wypluje.
            • ewusia8 Re: o smoczku 28.07.05, 14:21
              moja mała ma 7 dni i cały czas siedziałaby przy cycu smoczek wypluwa i nie da
              rady żeby go ciuckała może jest jeszcze za mała?a właśnie ile wasze dzieciaczki
              są na dworku z wami w wózeczkach bo ja niedługo przymieżam sie do 1 spacerku i
              nie wiem jak to rozegrać??
              ewa i natalka
              • heksa82 spacer w upał 28.07.05, 14:53
                mój wojtek ma już 2 tygodnie dzisiaj był na dworzu godzine w wózku z parasolką
                ale zapomniałam go posmarowac kremem. Ubrałam go w cieniutka czapeczkę koszulkę
                z krótkim rekawem krótkie ogrodniczki i skarpetki. Mojemu było za gorąco bo
                darł się w niebogłosy i caly się spocił więc pozbawiłam go skarpetek.
                • dziewczynka_bez_zapalek Re: spacer w upał 28.07.05, 15:08
                  ja w taki upał wychodzę po 18 z Kubusiem. w sumie i tak jest gorąco strasznie
                  wtedy no ale przecież w samo południe go nie wezmę na tą saune ...

                  a ubieram go tylko w pampersa i body, nic więcej ... skarpetki też mu biorę ale
                  zazwyczaj sciagam w trakcie spacerku. w sumie i tak zgrzany wraca wink no i
                  spacerujemy 2 godzinki, ewentualnie krócej jeśli zacznie płakać wink

                  a kremem go ani razu na spacer nie posmarowałam ...
                  • dzia74 Re: spacer w upał 28.07.05, 20:52
                    a my dzisiaj o 10.00 musieliśmy iść do ZUS-u, masakra. Nie miałam z kim
                    zostawić Maciusia i musiałam go zabrać ze sobą w ten upał. Oboje byliśmy
                    wykończeni tym spacerkiem w najgorszy skwar. Masakra !!!!
                    Jak przyszliśmy już do domku to w nim niewiele lepiej, mamy taka saunę w domu
                    ze szok. Mały jest cały mokry, nawet gdy śpi i gdy niewiele na sobie ma.
                    Te temperatury nie sa najlepsze dla naszych Maluchów.
                    Pozdrawiam
                    Anka
                    • natalia433 Re: spacer w upał 28.07.05, 21:22
                      witam! ja z kolei musialam dzisiaj jechac z dziecmi do przychodni bo Martynka
                      do kontroli a Dawid na bilans dwulatka! koszmar!!! myslalam ze sie ugotujemy a
                      dzieciaki po wyciagnieciu z auta byly mokrusienkie.
                      Dawidek caly dzien ganial w ogrodzie i pluskal sie w basenie a Martynka byla
                      dzisiaj ze 3 godzinki na dworku i to popoludniu dopiero.

                      pozdrawiam!!!
                      Natalia
                    • sprezyna23 Re: spacer w upał 29.07.05, 10:22
                      Cześć dziewczynki i maleństwa!
                      Niestety mój synek też ma krostki na buźce i szyi i nie wiem, z czego to może
                      być.
                      Karmię go tylko piersią, a z mlecznych produktów jadam jedynie serek almette i
                      czasem piję kawkę z małą ilością mleka skondensowanego.
                      Co do spacerków, to wczoraj wybraliśmy się dopiero o 18.30, a dzisiaj
                      zrezygnowałam z niego, bo skoro nie musimy wychodzić, to lepiej zostać w domku
                      w taki skwar...
                      Ja tak jak Ty Aniu mam w domu saune i już nie wiem, co zrobić, żeby jakoś
                      przeżyć te upały...
                      Chyba przeniosę się z małym do wanny z zimną wodąwink))
                      Mój skarb budzi się w nocy i w dzień (kiedy są takie upały) co 30 min. , bo
                      strassznie chce mu się pić i wisi przy piersi, ale choć robiłam to wcześniej,
                      teraz nie oszukuję go smoczkiem, bo zdaję sobie sprawę z tego, że on tak jak ja
                      też ma straszne pragnienie.
                      Gorąco Was pozdrawiam!!!
                      Aga i Olivier
                    • sprezyna23 Do Ani 29.07.05, 10:25
                      Kiedy skończą się te upały, spotkamy się może na umówionym spacerku?smile)))
                      • dzia74 Re: Do Agi :)) 29.07.05, 10:31
                        Aguś,
                        mam nadzieje że się wkrótce ochłodzi i się spotkamy z naszymi Maluszkamismile)
                        Moze dołączy do nas Monia a moze jescze jakies Lipcóweczki ze Śląska się skuszą
                        na spacerek z Pociechami smile)
                        Będziemy w kontakcie Aguśsmile)
                        Jak sie czujecie?? juz wszystko w ok?? doszłaś juz do siebie po cc???
                        I życzę nam chłodniejszych dni bo i my i Maleństwa sie wykończymy !!

                        Całuje mocno
                        Anka
                • 7venezia upaly sa starszne 29.07.05, 11:13
                  hej, przez kilka dni nie mialam komputera ale od wczoraj jestem znowu on-line i
                  dolaczam do Was.

                  Upaly daja nam sie we znaki, nie bylismy wczoraj na spacerku bo na sama mysl ze
                  mam wejsc do tego piekarnika robilo mi sie slabo, a do tego Mati wczoraj byl
                  potwornie niespokojny - nie spal prawie caly dzien, co zansnnal to po
                  kilkunastu minutach sie budzil... Chyba tez bylo mu goraco choc w domku bylismy
                  w samym body.
                  Dzis moze wyjdziemy ale dopiero ok 19, bo zadna przyjemnosc taki spacer w
                  upale, w dodatku w mojej okolicy nie ma zadnych drzew, zadnego cienia, a jak
                  sie otowrzy okno to mam wrazenie, jakby ktos wlaczona suszarke do wlosow
                  przytawil do okna.

                  Dzis jest ciut lepiej choc moj synek nie spal od 6.30 (owszem, przy cycusiu
                  zasnal, a gdy go chialam polozyc to mimo tego ze mu sie odbilo to zaraz ulewal
                  i placz i oczy otwarte...

                  Czekam na chlodek! A spacerek z Wami lipcoweczki - z checia!!!!

                  Pozdrawiam,
                  Monia i Mateusz (dzis mamy 3 tygodnie) smile))))
    • kreskaa dolaczam 28.07.05, 16:07
      Nareszcie po drugiej stronie. Oskarek urodzil sie 20.07.2005 o 8.20. Napisalam wszystko na lipcowkach jako pozegnanie wiec nie bede powtarzac. Ciesze sie ze juz jestesmy tutaj tzn ze maluszek jest juz nami.
      nie mam jeszcze czasu przeczytac o czym pisalyscie. Pierwszy raz udalo mie sie wlaczyc komputer. Malutki spi ale jak mnie wybudzi w nocy kilka razy to w dzien nawet nie mam ochoty na pisanie. Dzis mezus mial wolne i moglam troche odespac a on zajal sie synkiem.
      pozdrawiam i zycze duzo zdrowka wam i dzidziom
      • aagulek krostki, potówki i inne pryszcze 29.07.05, 11:40
        witam, Magdusia zsypana, niby już mieliśmy iść do lekarza ale nie ma miejsc a z
        dziećmi chorymi bez sensu, poczekam do wizyty w poniedziałek mamy usg boderek
        może akurat coś będzie wolnego, zresztą dziś ma być w Warszawie 35 stopni więc
        odpuszczam...Magdusia zsypana na buzi i głowie ale troszkę na glowie,
        smarowałam oliwką bo chyba się robi ciemieniucha ale przed tym przemywałam wodą
        żywiec zdój niebieska - 5 l no i kurna nie wiem czy po tej wodzie,bo gdyby
        alergia to całe ciało, a ta woda to dziwna była mętna w czajniku nawet biała
        jakaś,jakby coś dawali do niej, może w składzie coś ma co dla Małej nie jest
        dobre, sama nie wiem...czym smarować? na lekarza nie namawiajcie bo nie
        polecę..aha czytałam o trądziku niemowlęcym i o tym, że hormony mamy powodują
        takie wypryski i szczerze to tak wygląda..co Wy na to?
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: krostki, potówki i inne pryszcze 29.07.05, 15:59
          a mój dalej obsypany ... po 3 sierpnia idziemy na szczepienie i chyba
          przejdziemy na nutramigen jesli nic z jego buzią się nie poprawi ...
    • dziewczynka_bez_zapalek cały dzień niespokojny ... 29.07.05, 16:02
      u nas upał straszny, 33 stopnie w cieniu no ale mieszkamy w bloku na 3 piętrze
      więc jest jeszcze gorzej ... mały od 6 rano spał może 2 godzinki łącznie bo co
      zaśnie to się budzi i tylko cyca szuka ... daje mu cyca, herbatke, mleczko
      modyfikowane a on jeszcze i jeszcze i jeszcze cyca szuka ...

      dziś jest tylko w pampersie bo nie mam serca grzać go w jakichś body ...

      wasze dzieci też dziś takie niespokojne są ???
      • aagulek Re: cały dzień niespokojny ... 29.07.05, 16:22
        nasza Magdusia caly dzien w domku i spala, jest ok, rolety zasloniete wiec
        troche chlodniej bo sie nie nagrzalo..pozdro,Aga
      • 7venezia Re: cały dzień niespokojny ... 29.07.05, 18:54
        Tak Asiu, pisalam nawet wyzej, ze te dwa dni upalow to jakis koszmar - maly co
        zasnie to za chwilke sie budzi. Wczoraj nie bylismy na spacerku, teraz sie
        lamie, moze za pol godziny z nim wyjdziemy bo robi sie ciut chlodniej choc i
        tak nie ma czym oddychac. A jak pomysle o nadchodzacej nocy - szok - u nas w
        sypialni jest dzis 31 stC!!!!!!!!! Czekam na wieczorny chlodek i bedziemy
        wietrzyc.

        Pozdrowionka!
    • vanike POCHWALcie SIĘ - po porodzie - lipcóweczki 29.07.05, 17:06
      POCHWAL SIĘ - po porodzie
    • madziaost Re: LIPIEC 2005 !!! macierzyństwo ;-)) 29.07.05, 19:11
      dołaczam do Was, dopiero zobaczyłam ten wątek. moja córcia urodziła się 19
      lipca przez cc, ale za to w czepku. narazie muszę leciec, ale wpadnę tu potem
      poczytac i coś może napisac.
      pozdrawiam.
      magda (mama trójki)
      • zwierzaku Re: LIPIEC 2005 !!! macierzyństwo ;-)) 30.07.05, 09:30
        WITAM W KOŃCU NA TYM FORUM. 25.07.2005 O GODZ.19:00 URODZIŁAM SIŁAMI NATURY
        WSPANIAŁĄ CÓRĘ - HANIĘ. 55 DŁUGA I 3680G. 10 PUNKTÓW. OD WCZORAJ JESTEŚMY Z
        TATUSIEM JUŻ W DOMU. JAK BĘDĘ MOGŁA JUŻ SIEDZIEĆ NA TYŁKU TO CHĘTNIE NAPISZE COŚ
        WIĘCEJ.

        POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMUSIE I TE NADAL 2W1

        SZCZĘŚLIWA MAMUSIA
        • aagulek krostki i inne dolegliwości 30.07.05, 16:16
          witam, no i jednak zawitaliśmy dolekarza z Magdusią, oczka Jej zaczęły tak
          ropieć, że aż czerwone i ani woda ani sól fizjologiczna ani rumianek nie
          podziałały a mam wrażenie to ostatnie podrażniło bardziej, no i dostaliśmy
          antybiotyk na tydzień i masowanie kanalika i jak nie pomoże wizyta u okulisty;
          buźkę ma zsypana-trądzik niemowlęcy samo ma przejść, nie pytałam kiedy w końcu
          lekarz nie prorok, a powiedział, że upał może nasilać dolegliwości; a na główce
          nie ma ciemieniuchy a jedynie wysuszony naskórek, też nie dopytałam co robić
          więc będę smarować oliwką bo pomaga..od poniedziałku cd wizyt,
          pozdrawiam,Agnieszka
          • natalia433 Re: krostki i inne dolegliwości 30.07.05, 17:04
            Hej! Aga mojej malej tez ropieje oczko i tez dostalismy antybiotyk! mam
            nadzieje ze kanalik sam jej sie odetka bo moj synek mial oba zatkane i niestety
            skonczylo sie zabiegiem udrazniania w jednym oczku bo tylko jeden kanalik sie
            sam odetkal.
            a co do krostek to mojej Martynce rowniez dzisiaj sie kilka pojawilo na
            policzkach i kilka na szyjce, sama niewiem od czego bo nic nowego i
            podejrzanego nie jadlam.

            Dzisiaj Martynka troche nie spokojna tzn. nie placze ale jakos tak wierci sie i
            wierci i za bardzo spac nie chce, ciagle chce cyca ale nie jest ani glodna ani
            spragniona bo lapie go tylko ustkami i tak lezy a mleko wyplywa bokami bo wcale
            go nie pije! tak wiec troche ja oszukuje i daje jej smoczka z ktorym spi.

            podrawiam !!!
            • pysienka Re: krostki i inne dolegliwości 30.07.05, 21:48
              mój mały też ma kilka chrostek na buzi - niektóre mają taki biały czubeczek,
              nie wiem czy to potówki czy te pryszczyki czy może uczulenie na coś co zjadłam;/
              te upały nas wykonczą mały niespokojny, nie chce za bardzo spać - w ciagu dnia
              spał tylko trzy godzinki i koniec na tym nie dało się nic zrobic. teraz
              nareszcie usnał i mam nadzieję ze w nocy przespi z kilka godzin. Pozdrawiam Was
              i wasze słodziasy serdecznie
              • aagulek do Natalii 30.07.05, 21:54
                Natalia mam prosbe napisz na czym polega zabieg udrazniania, czytalam cos
                iglach ale nie wiem gdzie a wtedy problem mnie nie dotyczyl wiec sie nie
                zaglebialam, a teraz jest takie ryzyko wiec napisz prosze, my musimy masowac,
                staram sie ale Magdusia juz przewrazliwiona jak ja z paluchem w okolice oka sie
                pcham, zamyka i tez trudno Jej przemyc.pozdrawiam,Aga
                • ewusia8 spanie i jedzenie 31.07.05, 07:08
                  czesc dziewczynki mam pytanie moja mała od 2 dni przesypia 6 godz bez jedzenie
                  nie budzi sie sama a połozna mówiła zeby jej nie budzić ja znowu sie martwie ze
                  mało jesada jak z waszymi dzieciaczkami??
                  ewa i natalka 11dni
                  • aagulek Re: spanie i jedzenie 31.07.05, 09:20
                    Ewa to tylko pozazdroscic smile nasze maluchy beda sobie wydluzac sen szczegolnie
                    nocny i o to chodzi, jakby byla glodna by sie obudzila wiec spokojnie..Magdusia
                    przewaznie budzi sie z kwileniem, jak pisza na forum pediatrzy przyczyna jest
                    glod, ale i tak staram sie ja przetrzymac i najpierw zmienic pieluche by nie
                    nabrala nawyku ze cyc jest natychmiast ledwo zakwili, niestety nie zawsze sie
                    udaje, pozdrawiam,Agnieszka
                    • pysienka Re: spanie i jedzenie 31.07.05, 10:08
                      Ewus ciesz się, mój mały ostatnio spał w nocy 7 godzin i też go nie budziałam.
                      jka jest głodny sam daje o tym znak. Teraz mamy z nim mały problemik w ciagu
                      dnia nie chce coś spac widze ze zmęczony a spac nie może. Poje pokima z 10
                      minut i już po spaniusad a ja nie wiem co mu jest i jak mu pomócsad
                  • kasie Re: spanie i jedzenie 31.07.05, 13:03
                    Ewka,
                    Moja Ewka przesypia w nocy 8 godzin(spi od 24-8) i tez jej nie budze.
                    Polozna mowila zeby ja budzic , bo niby dziecko nie powinno byc dluzej niz 6
                    godz. bez jedzenia ale rozni ludzie maja rozne opinie.
                    Polozne tez...co jedna to inna opinia.
                    Ja mysle ze jakby Ewka byla glodna to na pewno dalaby znac a poniewaz ladnie
                    przybiera na wadze i pije w ciagu dnia to tak zostawie jak jest.Choc musze
                    przyznac ze tez sie czasme lapie na tym ze martwie ze nie je czesciej.
          • dzia74 Agulek 31.07.05, 09:52
            Aguś,
            jaki antybiotyk dostaliście ??? Maciuś też miał problem z kanalikiem ale po
            antybiotyku na szczęście nie trzeba było przetykac kanaliku.
            A tak bardzo sie martwiłam, to nie fajny zabieg.
            Mam nadzieję ze i u Was obejdzie sie bez tego.

            Pozdrawiam,
            Anka
    • dzia74 pierwszy wyjazd :)) 31.07.05, 10:02
      wczoraj wyjechaliśmy za miasto do znajomych.
      Upał był niemiłosierny, w samochodzie byliśmy cali mokrzy, Maciuś na szczeście
      spał ale lało sie z niego, strasznie żal mi go było.
      Ale dojechaliśmy i okazało się ze to był całkiem dobry pomysł, świeże powietrze
      przede wszystkim. Fakt było duszno ale zawsze lepiej na dworze niz w saunie w
      domu. Poźniej przeszła burza z gradem i jak juz poszła sobie to było tak świeże
      powietrze, było cudownie. Maciuś spał później długo.
      Cieszę się ze pojechaliśmy wink))

      Pozdrawiam
      Anka z dotlenionym Maciusiemsmile)
      • aagulek do Ani-dzia74 31.07.05, 10:07
        Ania dostalismy biodacyne, mam nadzieje ze pomoze, a masowaliscie?to trzeba
        przepchac czy antybiotyk pomoze?Aga
        • karotka11 Re: A jak u Was z krwawieniem? 31.07.05, 11:09
          Wiem, że krwawienie może być krótkie, ale żeby po 10 dniach się skonczyło???
          Myslicie, że to normalne. Niby po cc może być krótsze, ale czy to nie za krótko?
          • pysienka Re: A jak u Was z krwawieniem? 31.07.05, 11:51
            mi się gdzies po około 2 tygodniach skonczyło. Teraz juz sa upławy i cześciej
            wkładam wkładkę aniżeli podpaskę ku mojej radości bo jak w te upłay przyszło mi
            mieć podpaskę to myślałam że się wściekne;/
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: A jak u Was z przytulaniem ??? 31.07.05, 13:53
              u mnie krwawienie minęło po 3 tygodniach wink potem było tylko plamienie około
              tygodnia a teraz wreszcie chodzę bez podpasek i wkładek !!! co za ulga wink))))

              A jak u Was z przytulaniem ??? próbowała już któraś z Was ??? zabezpieczacie
              się czy liczycie na niepłodność podczas karmienia piersią ?? co o ty
              sądzicie ???

              Asia i Kubuś
              • ewusia8 Re: A jak u Was z przytulaniem ??? 31.07.05, 17:16
                ja jeszcze sie nie przytulam bo 12 dni od porodu ale raczej nie bede liczyc na
                niepłodność z powodu karmienia iersią znam wiele przypadków wpadeksmile a chyba
                bym nie chciała wpaść!!
                pozdrawiam ewa i natalka
              • madziaost Re: A jak u Was z przytulaniem ??? 01.08.05, 08:46
                czy liczycie na niepłodność podczas karmienia piersią ??
                hehehe, ja nie liczę, moja Antosia to wynik takiego liczeniasmile))
                w rezultacie mam dwoje dzieci z lipca 2004 i 2005smile)

                "bobasy.pl/?u=madziaost&s=d5386d49ce6b0943bd59547911dfb792"
        • dzia74 Aguś 01.08.05, 08:28
          my dostaliśmy chibroxin w kropelkach do oczu. Zakrapialiśmy 5 razy dziennie z
          masazem kanalika i na szczęście puścił kanalik. Nie trzeba było nic przetykac.
          Też słyszałam ze to bardzo nieprzyjemny zabieg. Mam nadzieję ze Wam również się
          ładnie przetka.
          Buziaki
          Anka
    • 7venezia w jakiej pozycji karmicie w nocy??? 31.07.05, 20:22
      Moje Szczescie skonczylo w piatek 3 tygodnie, czesto budzi sie w nocy na
      karmienie i stad moje pytanie - zaczynam go karmic zawsze na siedzaco (czasem,
      przy 3 karmieniu nocnym oczy mi sie same zamykaja), potem chodze z nim zeby sie
      odbilo (bardzo duzo ulewa pokarmu) i czesto mam ochote przeniesc sie z nim do
      lozka i karmic na lezaco (zupelnie na plasko) ale nie wiem czy taka pozycja
      jest bezpieczna dla dziecka? Mysle tu o pozycji, gdy dzidzus lezy zupelnie
      plasko, troszke na boku "brzuszek do brzuszka ale nie na moim łokciu czy
      przedramieniu).
      A jak Wy karmicie w nocy?
      • ewusia8 Re: w jakiej pozycji karmicie w nocy??? 31.07.05, 21:12
        ja karmie na leżąco i póół śpiąco!!inaczej nie dałabym rady bo bym zasnęła
        tylko że mojej się nie ulewa albo bardzo rzadko!
        pozdrawiam
        • aagulek Re: w jakiej pozycji karmicie w nocy??? 31.07.05, 21:57
          witam, mi udaje sie na siedzaco a na lezaco to obie lezymy, a Magdusi staram
          sie podniesc troszke glowe np podwojnie czy potrojnie zlozony recznik ale Ona
          na wznak - tak juz ma, a glowke przechyla na bok i tak wyglada karmienie, ale
          dosc rzadko, nie lubie bo zdarza sie ze ulewa noskiem, pozdrawiam,Agnieszka
          • marlena15 Re: w jakiej pozycji karmicie w nocy??? 31.07.05, 22:19
            Ja w nocy karmię na siedząco a nad ranem jak oczy odmawiają posłuszeństwa kłade
            się z małym do łóżka bo złapałam się pare razy na tym, że go przygniatałam bo
            ciało mi się przeginało do przodu bo usypiałam.
            Mojemu maluchowi ulewa się rzadko i mało dzięki Bogu.

            Marlena i Łukasz (16.07.2005)
            • dzia74 do mam które mają synów !!!!! 01.08.05, 08:35
              Powiedzcie mi dziewczyny jak pielęgnujecie siusiaka ???
              wiem ze to moze głupie pytanie ale zaczełeam się zastanawiać czy robie coś nie
              tak....
              Jak myjecie?? czy czymś smarujecie ???
              Kurcze, z dziewczynkami jakoś łatwiej chyba ...

              Pozdrawiam
              Anka
              • madziaost Re: do mam które mają synów !!!!! 01.08.05, 08:44
                a propos siusiaczkasmile
                podobno są różne opinie, ale moja położna środowiskowa kazała ściągac
                delikatnie napletek. więc w wannie przy każdej kapieli robimy to delikatnie i
                systematycznie, przy okazji myjąc dziecięcym mydełkiem, jak całe ciałko. dzięki
                temu synek nie będzie miał w przyszłości problemów ze stulejką.
                nic więcej nie robimy. jak narazie żadnych problemów.

                pozdrawiam.
                magda.
                "bobasy.pl/?u=madziaost&s=d5386d49ce6b0943bd59547911dfb792"
                • dziewczynka_bez_zapalek Re: do mam które mają synów !!!!! 01.08.05, 13:06
                  u nas z napletkiem nic nie było mowy więc nie ściagamy ... wink))
            • magda742 Re: w jakiej pozycji karmicie w nocy??? 01.08.05, 09:41
              ja karmie na lezaco, bo ten sam problem- zasypiam prawie, raz nawet zasnelam
              calkiem, obudzilm sie po 2 godzinach i sie zdziwilam, co moje dziecko robi przy
              moim boku heh (normalnie zawsze ja odkladamy, bo od narodzin spi w swoim łóżeczku)
              • magda742 a jak z dziewczynkami? 01.08.05, 09:45
                a jak pielęgnujecie intymną częśc dziewczynek? chodzi mi dokładnie o wargi
                sromowe, bo spotkałam się z różnymi opiniami - jedna szkoła mówi, że nie
                oczyszczać, nie przemywać, bo sme się oczyszczaja, że tam jest naaturalna
                wydzielina, a druga szkoła, że tak brać palcami, rozszerzać i przemywać, no bo
                mimo wszystko tam się napycha kupki troszke, my akurat przemywamy czysta woda,
                ale nie wiem, czy robimy dobrze...
              • magda742 jak wyglądają pępuszki Waszych dzieci? 01.08.05, 09:49
                mojej oczywiście już dawno odpadł, a teraz jest taki wystający duży strasznie
                taka piłeczka okrągła wyastająca przyklejona do skóry, to normalne? że nie jest
                tak w środku tylko na wierzchu tak sterczy?
    • pysienka Ciągły ból piersi:( 01.08.05, 10:00
      juz 3 tygodnie jak karmie a one ciągle bola mam dość tego powoli się załamuję.
      Karmie przez kapturki ale teraz i tak to bolii. Już dwa razy brałam antybiotyk
      przed wczoraj skonczyłam i piersi znowu obolałae. Juz nie wie co robić. Sa
      miekkie ale z boku czuję wielki bólsad( załamuję się powolisad
      • paris4 Re: Ciągły ból piersi:( 01.08.05, 10:14
        Pysieńko rozumiem Cię doskonale. Właśnie skończyłam trzecie zapalenie piersi.
        Jestem coraz bliższa decyzji o przejściu na butlę niestetysad( Jestem wykończona
        gorączką bólem antybiotykiem. Zrobiłam specjalistyczne badania - posiew
        bakteryjny z pokarmu i teraz czekam na wynik - co będzie dalej zobaczymy.
        Jestem tym tak wyczerpana, że nie mogę normalnie funkcjonowac. Mąż wrócił do
        pracy i siedzi u mnie teścuiwa. Niby do pomocy, ale zdecydowanie więcej
        przeszkadza. Wrrrrrrrrr
        Olek na całe szczęście ma się dobrze.
        • magda742 Re: Ciągły ból piersi:( 01.08.05, 10:51
          dziewczyny, mam to samo, moje dziecko w czwartek skonczy 6 tygodni, a ja do tej
          pory borykam sie z tymi samymi problemami co Wy, juz nieraz mam tak ze pare dni
          spokoju i juz sobie mysle ze moze wreszcie sie normuje, a tu nagle ni z gruszki
          ni z pietruszki znowu bol w piersi straszny to bol, zreszta same wiecie dobrze,
          jak to okropnie boli, mnie tak boli, ze reki do gory nie moge podniesc, ruszyc
          sie nic, tez mialam poczatk zapalenia piersi , chyba musimy przez to jakos przejsc
          najbardziej mnie tylko irytuje jak kobiety ktore wykarmily juz iles tam dzieci
          (bo facetom sie nie dziwie), pytaja sie mnie czy karmie piersia, no to ja ze
          tak, na to one, oj to bardzo bobrze ze karmisz piersia, bo to wazne, i ta
          spiewka dalej, ktora dobrze znacie, ale zadna np. sie mnie nie spytala, czy mnie
          to boli, czy nie mam problemow, nawalau, jak radze sobie z piersiami, o mnie juz
          nikt sie nie martwi, jedyne, co slysze, to "bardzo dobrze, ze karmisz piesia"
          a i jeszcze jedno - ja tez nadal karmie na kapturkach, jak zaczynalam jeszcze w
          szpitalu, to myslalam, ze to potrwa o wiele krocej, ale kurcze na kapturkach o
          wiele mniej boli, caly czas daze do tego zeby przestac i szczegolnie w dzien (w
          nocy za bardzo spie), staram sie przystawiac bez, ale szczerze mowiac roznie mi
          to wychodzisad
          • pysienka Re: Ciągły ból piersi:( 01.08.05, 10:59
            ja nie wiem czy dam rade odstawic kapturki w nich mnie boli a co dopieo bezsad
            strasznie to mnie meczy nie wiem jak to sie skonczyyy
            • madziaost Re: Ciągły ból piersi:( 01.08.05, 12:59
              pewnie powiecie, że syty głodnego nie zrozumie, bo mnie nie bolą, ale słyszałam
              o takich sposobach:
              -schłodzone w lodówce, zgniecione liście białej kapusty do przykładania (lub
              babki lancetowatej)
              -lampy do fototerapii
              -zmiana pozycji do karmienia (spod pachy), tak żeby mleko z bocznych kanalików
              tez wypłynęło. to akurat sama stosowałam razem z masażem, bo tam mi się zawsze
              robił zastój.
              pozdrawiam.
              magda.
        • karotka11 Re: Czym zmywacie krem po spacerze?? 01.08.05, 10:51
          Dziś wyszliśmy na spacer i posmarowałam synka kremem Nivea (z faktorem 30tym
          polecanym przez pediatrów). Nie dość, że źle się rozsmarowuje (gęsty
          strasznie), zostawia białą "maskę" na powierzchni skóry, to jeszcze ją wysusza.
          Swoją drogą muszę popytać o inne kremy...
          Mam pytanie: czy zmywacie i czym ten kremik z dziecka?
          • pysienka Re: Czym zmywacie krem po spacerze?? 01.08.05, 11:00
            hihi mam to samo moj mały do dzis ma krem na czole i nie da sie go zmyc;///
            • sprezyna23 Kolka :((( 01.08.05, 11:13
              Mój synuś wczoraj wieczorem strasznie cierpiał z powodu kolki...
              Cały dzień był bardzo niespokojny, bo miał problem ze zrobieniem kupki (w końcu
              się udało).
              Pediatra kazała kupić mi czopki Virbucol i podać mu jeden.
              Uspokoił się od razu i zasnął. Spał całą noc i tylko raz obudził się na mleczko.
              Bardzo uważam na to co jem, więc nie wiem, skąd ta kolka, ale strasznie boję
              się, żeby nie powtórzyła się dziś wieczorem...
              • madziaost Re: Kolka :((( 01.08.05, 12:55
                no cóż, co do kolki, to reguł nie ma sad( możesz częściowo na to wpłynąc kładąc
                jak najczęściej dziecko na brzuszku, podając mu lakcid i albo Viburcol, albo
                Infacol. mój synek dostawał nawet na receptę Debridat i w końcu pomogło.
                • ewusia8 ruchawka 01.08.05, 15:31
                  moja dzidzia od 6 rano ma dzisiaj ruchawke ciagle szuka cyca nawet nie mogłam
                  zjeść a coo dopiero sie umyc dopiero około 14,30 zasnęła po prostu szok smoka
                  wypluwa co pare minut mam nadzieje ze sie nauczy go dyndolić
            • aagulek Re: Czym zmywacie krem po spacerze?? 01.08.05, 14:22
              ja raz posmarowalam i wiecej nie, z tego co wiem dla noworodkow to chyba jedyny
              krem z filtrem, a na innym forum czytalam ze nalepiej schodzi mleczkiem do
              twarzy, pozdrawiam,Agnieszka
          • polihymnia Re: karmienie,pielęgnacja peniska,krem na słońce 01.08.05, 14:39
            Qbus budzi się najczęściej dwa razy w nocy na karmienie. Pierwszy raz
            koło godz. 3 - karmię na siedząco, odbijam, trochę ponoszę i odkładam
            do łóżeczka. Drugi raz budzi się około 5.30 - karmię na siedząco, odbijam
            i kładę się z nim do łóżka, a tam cyc do japki i zasypiamy. Nie mogę
            całego karmienia prowadzić na leżąco bo małemu ulewa się wtedy noskiem, a
            tak nic mu nie jest. Kubusiek w ogóle ulewa okropnie, ale w nocy jest
            jednak lepiej niż w ciągu dnia. A jak mu się pożądnie odbije, a na leżąco
            je mało (więcej poddsysa) to ładnie zasypia przy piersi bez ulewania.

            Jeśli chodzi o pielęgnację peniska to pediatra w szpitalu zabronił ściągać
            napletek do 2 lat. Kazał tylko delikatnie 4 palcami ociupinkę go zsunąć i
            zmyć wierzch żołędzi przy ujściu cewki moczowej. Sudokremem smaruję okolice
            odbytu i pachwiny synka.

            Wychodząc na spacer nie smaruję małego kremem przeciwsłonecznym. Pamiętam,
            że jak córka była malutka nasz pediatra odradzał. Te preparaty lubią uczulać,
            a maluszka i tak nie wystawiam na słońce. Natomiast córkę i siebie smaruję
            właśnie Niveą i jestem bardzo zadowolona z tego kremu. Próbowałam kiedyś
            kremu Avon Bronze Kids (też faktor 30) ale Anusię uczula.

            Dziewczynom z bólami piersi nie zazdroszczę i szczerze współczuję. Mnie boli
            tylko trochę, jak Qbus długo wisi przy piersi. Ale jak urodziłam córeczkę
            to miałam jazdy, więc świetnie Was rozumiem. Przez m-c karmiłam ze łzami w
            oczach, miałam takie lęki, że przystawiałam dziecko po kilka razy bo często
            w ostatniej chwili tchórzyłam i odstawiałam małą. Trzykrotnie pękła mi
            brodawka i kilka razy walczyłam z zatkanym kanalikiem. Po około 1-1,5 m-cu
            zaczęła się poprawa. Generalnie mogę powiedzieć, dziewczyny nie poddawajcie
            się łatwo. Póki dajecie radę. Wiecie przecież, że warto karmić piersią.
            Na butelkę zawsze zdążycie przejść. Ja też mogłam Anię karmić dłużej
            piersią, ale jak przestałam wytrzymywać dietę (córka jest alergikiem)
            odstawiłam ją i przeszłam na Nutramigen. Ale mimo ogromnych początkowych
            trudności i później długotrwałej diety bardzo cieszę się, że karmiłam ją
            naturalnie przez rok. I zrobię wszystko, by synka też przynajmniej rok
            karmić piersią.
            Asia
            • ewusia8 spacer 01.08.05, 15:36
              dziewczyny mam pytanie wy jestescie doswiadczone bylam dzisiaj 2 raz na
              spacerze z natalka pół godz. myślicie że jutro mogę się wypuścic na 1,5h jak u
              was wygląda ze spacerami??mam tez działkę i chciałabym w weekend pojechać tam
              na cały dzień jest oczywiście też domek ale czy mogę ja na dworku trzymać długo
              oczywiście w cieniu z moskitierą?
              ewa 12 dniowa natka
              • karotka11 Re: krem i paznokcie 01.08.05, 16:35
                Co do kremu, to dzwonilam do pediatry i pani doktor jest przeciwniczką
                wszelkich kremów na słońce dla noworodków. Mam niczym nie smarować i oczywiście
                chronić przed słońcem. Co lekarz, to inna opinia. Ale zaufam jej, gdyż jest
                (podobno) dobrym lekarzem.
                Mam jeszcze jeden problem. Jak już się uporałam z obcinaniem paznokci u rączek,
                zauważyłam, że u nóżek będzie problem z dużymi palcami. Tam te paznokcie jakieś
                dziwne i jakby wrastające!!! Nie da się ich obciąć, nie wiem co mam robić...
                Pozdrawiam,
                Iwona i Kajtek (13 dni)
                • aagulek Re: krem i paznokcie 01.08.05, 20:29
                  co do kremu to rzeczywiscie lepiej nie uzywac ..ja nie uzywam a Magdusi na
                  slonce nie wystawiam..co do paznokci to rzeczywiscie u nog jakby wrastaja ale
                  spoko dasz rade, smialo obcinaj, a jak sie boisz to skroc troszke a jak
                  bedziesz widziala ze ok to wiecej obetniesz a jak sie nadal boisz przyjezdzaj
                  do mnie to obetne wink, pozdrawiam,Agnieszka
              • aagulek Re: spacer 01.08.05, 20:25
                Ewa, jak najbardziej mozesz isc na spacer i na caly dzien Maleństwo wystawic
                byle nie w taki upal no i strzec od przeciagow i slonca, oby nie przegrzej,
                pamietaj ze temp sprawdza sie na karku dziecka a nie na raczkach i nozkach,
                ktore z reguly bywaja chlodne..pozdrawiam,Agnieszka
    • kreskaa jak wy to robicie 01.08.05, 21:14
      Macie tak samo male dzidzie i jak czytam podobne problemy a macie czas tu zagladac. Ja kilka dni temu z trudem zdazylam napisac o tym ze urodzilam a dzis tylko dlatego tu jestem ze moz ma wolne. Chyba jestem slabo zorganizowana. Maluch nie chcial dzis spac, moze dlatego ze po raz pierwszy wyszlismy z domu. Odwiedzilam pania doktor i zwazylam maluszka(przybral 500g w tydzien).
      Ropieje mu jedno oczko , myslalam ze od razu na udraznianie pojedziemy, a doktor tylko przeklala azotan srebra ktory podaje sie profilaktycznie do oczu i dala antybiotyk w kroplach.
      Dostalismy tez recepte na Vigantol. Bylam taka pewna ze go nie bede podawac. Nasluchalam sie o tym ile zlego potrafi zdzialac, pediatrzy w naszym szpitalu mowili ze lepiej wcale nie podawac witaminy D, podobno czaesc lekarzy tak robi. Ale dzis nasza doktor mnie przekonala. Co prawda tylko jedna krole i to od 2 miesiaca, ale zaleca i ma dobre doswiadczenia.
      • aagulek Re: jak wy to robicie 01.08.05, 21:26
        moja droga jak my to robimy? ja nie wiem jak inne mamy ale ja kosztem
        odpoczynku czy snu, maz na mnie krzyczy zebym pospala a ja sie na forum
        relaksuje i wole tu zajrzec i poczytac czy napisac i sie czegos dowiedziec niz
        spac, choc czasami padam, no ale..poki co nasz coreczka je co 3 godziny w nocy
        zaczela juz co 3,5 albo 4 i troszke, wiec nie jest tak strasznie a pory
        aktywnosci idzie jakos przezyc, choc czasami jak przesadzi to mam ochote juz po
        kolejnym karmieniu zapakowac ja z powrotem spac wink ale chyba kazda z nas tak
        ma, niby czasami wybudzam sie na 15 minut karmienia w nocy ale zawsze to
        wybudzenie i gorzej sie odpoczywa...no a w dzien jak nie pranie to gotowanie i
        zawsze jakies dodatkowe sie znajda..pozdrawiam,Agnieszka
    • mama75 wrocilam.. 01.08.05, 23:04
      no i znowu wrocilam. Nie bylo mnie kilka dni bo wyladowalam w szpitalu z
      infekcja i goraczka 40 sopni. Przez kilka dni lezalam pod kroplowka i dwoma
      antybiotykami i jest juz lepiej.

      Po powrocie ze szpitala moj Pierre-Michel nie chcial spac. Bylam zalamana, ale
      nareszcie wszystko wraca do normy. Czy Wasze dzieci tez naja coraz dluzsze
      okresy czuwania ? Synus nie placze, tylko obserwuje wszystko.

      dzisiaj bylismy u pediatry.Fajna kobitka - powiedziala, ze to bardzo doobrze,
      ze karmie piersia i jeszcze dokarmiam Malego sztucznym pokarmem. Bylam w szok,
      bo do tej pory rodzina na mnie psy wieszala, za takie podejscie. Czy jesli
      dokarmiacie to robicie to butla czy kubeczkiem/lyzeczka ?
      • pysienka Przespał całą noc 02.08.05, 07:58
        zasnął o 21 i obudził się dopiero o 5 rano. Z jednej trony super ale z drugiej
        zastanawiam się czy nie powinnam go budzic. Choć tak sobie myslę że przeciez
        jakby mu się coś działo i był głodny to dał by znać płaczem albo kwękaniem.
        Co do piersi od wczoraj mam goraczkę ponad 38 biorę apap bo po trzeci
        antybiotyk juz nie pójdę. Powoli się załamuję i zasnanawiam nad przejściem na
        sztuczne tyle że wsz wokoło odradzaja i być tu madrymsad
        • karotka11 Re: Przespał całą noc 02.08.05, 10:16
          No u mnie nie całą, ale po 4 godz. z przerwą na JEDNO!!! karmienie. Ale się
          wyspałam. I pomyśleć, że jeszcze 2 tyg. temu jak nie przespałam 8 godzin
          ciurkiem, to chodziłam jak strutasmile))
          Dziś pierwszy raz jestem zupełnie sama z synkiem, bo mąż poszedł zarabiać na
          towarzystwowinkTrochę się obawiam, ale głównie przebierania, bo te maleńkie body
          zakładane przez główkę "wciskał" na dziecko właśnie on... Nie wiem jak u Was,
          ale u mnie w czasie przebierania synka muszę być baaardzo czujna, bo chwila
          nieuwagi i już mam fontannę z siusiaka synka na sobie albo w jego oczkachwink
          Pozdrawiam mamy nie tylko chłopcówwink
          Iwona i 14-dniowy Kajtek
        • ewusia8 Re: Przespał całą noc 02.08.05, 10:18
          moja córcia tez tak miała i też się martwiłąm ogólnie w nocy budzi się dwa razy
          ale za dużo nie zjada?!ale jak nie płacze to zznaczy że nie jest głodny pytałam
          sie położnej mówiła żeby nie budzić!!
          • dziewczynka_bez_zapalek Re: Przespał całą noc 02.08.05, 10:52
            u mnie zasypia tak koło 22-23 śpi do 3 lub 4 potem zasypia koło 5 i do 7 mamy
            spokój wink)) a okresy czuwania ma tak po 2 godzinki ... kiedyś miał tak w nocy
            więc czasami nie spałam od 3 do 5 ... wprawdzie było to co do minuty i o 5 już
            padał no ale przez te 2 godziny to trzeba było nosić, tulić, lulać i uspokajać
            jak płakał ... a wiadomo, że o tej porze oczy się same zamykają wink

            Asia i Kubuś (jutro 6tygodni)
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: wrocilam.. 02.08.05, 10:49
        ja dokarmiam butelką wink najpierw daję pierś potem dopiero butelkę także jest
        przezwyczajony do jednego i drugiego wink
        • ania19707 nocne pobudki 02.08.05, 11:20
          Moja Nadia też jest bardzo grzeczniutka i przesypia nockę budząc się co 3
          godzinki na jedzonko. Zdarzyła nam się też aktywnoś w nocy i trzeba było
          siedzie i zabawia niunię, ale nic to.
          Pysieńko, jeśli masz kłopoty z piersiami to chyba jednak powinnaś budzic
          syneczka, żeby je opróżnił, bo taka długa przerwa nie jest dobra dla piersi,
          tworzą się zastoje. Zresztą mnie w szpitalu położna kazała wybudzac kiedy w 2
          dobie miałam nawał pokarmu i bałam się, że sobie nie poradzę.
          trochę wczoraj zrobiło się chłodniej i wreszcie można wyjśc na normalny spacer.
          Nadia jest szczęśliwa kiedy śpi na polku. Dzisiaj też sie zaraz wybieramy tylko
          musi się obudzic i zjeśc obiadek, tj. moje mleczko.
          Z tego co piszecie u większości sytuacja sie normalizuje i dochodzimy do
          porozumienia z naszymi pociechami, fajnie.
          Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaki
          Anka
          • kamaha Re: nocne pobudki 02.08.05, 13:01
            u nas niestety z nocnym spaniem trochę gorzej. W domu Mikołaj budził się na
            jedzenie około 1 i o 5 rano.
            Od piątku jesteśmy u mojej mamy i będziemy tu pięć tygodni. Małemu chyba się ta
            zmiana nie spodobała i budzi się w nocy co 1,5-2 godziny. W ciągu dnia jak nie
            śpi to ryczy.
            Dziś trochę się uspokoił, może powoli się przyzwyczaja.
            Dostał nowy smoczek i spi w łóżeczku a nie w wózku, nie jest mu tam pewnie tak
            gorąco.
            Mikołaj też ma zatkany kanalik łzowy. Chibroxin pomógł nam pozbyć się infekcji,
            ale z oka lecą łzy i ropa, choć coraz mniej, więc mam nadzieję, że obędzie się
            bez przepychania kanalika. Wiem, że to bardzo nieprzyjemny zabieg, bo sama go
            miałam, ale zapewniam to nic nie boli.

            Magda, Hania i Mikołajek
            • aagulek co u nas... 02.08.05, 14:11
              witam, a u nas Magdusia zjada okolo 21.30 i idzie spac po 22 czyli potrafi
              nawet kolo 23.30 i wtedy budzi sie znowu kolo 3 i o 6 choc ostatnio zaczyna w
              nocy spac prawie po 4 godziny jest lepiej..
              Magda a kanalik lzowy masujesz?polecam bo u nas jakby lepiej

              niestety z nowosci:bylismy na cystografii i Magdusia ma obustronny reflux I i
              II stopnia, czyli przez okolo rok podawanie profilaktycznie lekow by nie bylo
              zakarzen, generalnie mam dosc, jakos sie trzymam bo przeciez to nie 3 stopien
              wiec nie operacja ale mam nadzieje ze minie, zaraz znikam na forum o ZUM i
              refluksie. W czwartek szczepienie, no i mamusia do gina i na konsultacje bo
              odebralam wczoraj swoje wyniki i tez mam zakazenie ukladu moczowego, czyby moje
              nereczki sie odezwaly? wcale sie nie zdziwie, w ciazy daly spokoj to teraz
              nadrabiaja sad w koncu dla nas ciaza to bylo byc albo nie byc, wiec ryzyko z
              pelna konsekwencja tego co bedzie pozniej...tylko ze o tym sie szybki zapomina,
              ale najwazniejsze ze mamy Magdusię smile, pozdrawiam,Agnieszka
              • kasiaimichael Re: co u nas...do Pysienki 02.08.05, 15:18
                napisalam ci dlugo na temat piersi jakos wyszlo tak ze zapisalo sie
                tu:forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=573&w=26258199&a=27233342
                • paris4 Re: co u nas...do Pysienki 02.08.05, 18:28
                  Pysieńko i nne dziewczyny z zapaleniem piersi. U mnie antybiotyk zapisany przez
                  gina też okazał się nieskuteczny, więc zrobiłam posiew z pokarmu z
                  antybiogramem no i wyszedł niestety gronkowiec złocisty. Na podstawie
                  antybiogramu mam zacząc brac odpowiedni antybiotyk od jutra. Mały na razie nie
                  wygląda na zainfekowanego, więc nie zlecono badań tylko kontrolę za 2 tygodnie
                  no wnikliwszą obserwację - o ile można byc jeszcze bardziej wnikliwym niż ja w
                  obserwacji synusiasmile))
                  Ogólnie to zdołowana tym wszystkim jestem, ale mam nadzieję, że teraz wyjdę na
                  prostą.
                • magda742 do kasiaimichael 03.08.05, 11:53
                  napisałam do Ciebie na gazetową skrzynkę
    • marianka.m Jesteśmy i MY!!! 02.08.05, 17:03
      Witajcie, wreszcie mogę do Was dołączyć. smile Poród mieliśmy super szybki i
      łatwy, na pewno nie zapisze się w mojej pamięci jako dzień horroru. 25 lipca
      (trzy dni po terminie) ok. 16:00 przekroczyliśmy próg szpitala z częstymi, choć
      nie tak silnymi skurczami. Po ktg i badaniu, na którym okazało się, że mam
      rozwarcie na dwa luźne palce i zgładzoną szyjkę, przygotowano mnie do porodu.
      Na sali porodowej znalazłam się o 17:30. Godzinę i 45 minut później, o 18:45,
      zobaczyliśmy naszego synka (3400 g, 55 cm, 10 pkt). Wojtuś (dziś oficjalnie
      zarejetrowany w USC) jest ślicznym, kochanym chłopczykiem, ssie cyca i
      przesypia jednorazowo ok. 3 godzin. Ja powoli dochodzę do siebie. Powoli, bo
      rana krocza dopiero wczoraj pozwoliła mi spokojnie usiąść przy komputerze i
      stole. Wiem, że przede mną wszystko to, co większość "starszych" ode mnie mam
      ma już za sobą. Cieszę się, że nadal piszecie, będę się mogła od Was uczyć.
      Pozdrawiam wszystkie mamusie i bąble!
      Ania
      PS. Hmmm, muszę zmienić sygnaturkę smile
    • karotka11 Re: To chyba kolka!!!:((( 03.08.05, 07:59
      No właśnie chyba zaczyna się u nas kolka, choć synuś skończył dopiero dwa
      tygodnie. Wczoraj miał takie dwa ataki. Pierwszy ok 14, jakiś czas po jedzeniu.
      Tego się nie da opisać. Wił się i prężyl strasznie, płacząc, a raczej
      wrzeszcząc przy tym przeraźliwie. Były chwilowe przestoje, kiedy puszczało, ale
      za chwilę znowu...On płakał a ja z nim. Wiem, że to ja powinnam być silna, ale
      jakoś przykro jest, kiedy nie można w żaden sposób ulżyć maluszkowi.Jeszcze
      wieczorem była powtórka...Najgorsze jest to, że większość środków antykolkowych
      podaje się dzieciom powyżej miesiąca. Pozostaje tylko Plantex, ale to odłożyłam
      i sama postanowiłam pić herbatkę koperkową. Zobaczymy, mam nadzieję, że to nie
      była kolka...
      Pozdrawiam
      Iwona i 15-dniowy Kajtek
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: To chyba kolka!!!:((( 03.08.05, 11:21
        Iwonko! spróbuj Plantexa, mojemu Kubusiowi pomógł i brzuszek go już tak nie
        bolał ...
        • ewusia8 piersi 03.08.05, 11:36
          czy wasze dzieciaczki za jednym razem opróżniaja cała pierś??bo moja niunia
          właśnie nie i zastanawiam sie czy to dobrze czy żle oczywiście za godz. chce
          jeść lub za pół i dostawiam ja tę samą ale nie wiem czy dobrze robi e?
          • ania19707 Re: piersi 03.08.05, 11:45
            Moja Nadunia też nie ściąga całego pokarmu za jednym razem. przeciętnie w ciągu
            pół godziny przystawiam ją 3 razy i wtedy pierś jest prawie pusta, później
            spanko i za około 3 godzinki powtórka z drugą piersią. Wydaje mi się że to
            nieżle. Grunt, że mam pokarm dzidzia się najada, a mnie piersi nie bolą.
            • paris4 Re: piersi 03.08.05, 18:03
              Mi położna mówiła, że jeśli dziecko nie opróżni piersi jednorazowo to trzeba je
              później przystawic do tej samej piersi bo wtedy ściąga mleko II fazty, które
              jest tłustsze i bardziej wartościowe.
        • paris4 Re: To chyba kolka!!!:((( 03.08.05, 18:01
          No niestety na kolkę to wygląda. Ja tez przy pierwszych kolkach Aleksa ryczałam
          jak bóbr - teraz jestem dzielniejsza. Całe szczęście nie ma ich zbyt często i
          regularnie. Ja Plantexa nie stosuję bo nie chcę przyzwyczajac małego na razie
          do butli, ale u nas sprawdza się taki sposób. Prasujemy pieluchę tetrową i taką
          ciepłą kładziemy małemu na brzuch. Potem ja albo mąż nosimy go w pozycji
          pionowej i ta plieucha jest między nim a mną i długo trzyma ciepło. Bardzo go
          to uspakaja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka