Wiecie co? Taks ię zastanawiam... od czego to zależy? Bo dzieciom 2 moich
kuzynow pomylono na USG płeć i zamiast dziewczynek są chłopcy... koleżance
pomylili i ma chłopca a miała być dziewczynka...
Ja na każdym USG widze i Pani dr mi potwierdza że to mały mężczyzna w
brzuszku siedzi, ale jak słysze o takich pomyłkach

to sie zastanawiam czy
nie okaże się że moja Maksia

będzie ubierana w niebieskie ubranka przez
pierwsze miesiące życia

)
Nie macie takich obaw?/ (nie chodzi mi o to co sie woli, czy że wazne żeby
zdrowe - bo to oczywiste, ale o nastawienie psychiczne, o mówienie do
brzuszka po imieniu, o mówieniu o nim/niej.... no i wkońcu o tą najbłachszą
rzecz jaką jest kolorystyka wyprawki)...