Dodaj do ulubionych

pomyłki na USG :))

13.07.05, 12:19
Wiecie co? Taks ię zastanawiam... od czego to zależy? Bo dzieciom 2 moich
kuzynow pomylono na USG płeć i zamiast dziewczynek są chłopcy... koleżance
pomylili i ma chłopca a miała być dziewczynka...
Ja na każdym USG widze i Pani dr mi potwierdza że to mały mężczyzna w
brzuszku siedzi, ale jak słysze o takich pomyłkach smile to sie zastanawiam czy
nie okaże się że moja Maksia smile będzie ubierana w niebieskie ubranka przez
pierwsze miesiące życia smile)
Nie macie takich obaw?/ (nie chodzi mi o to co sie woli, czy że wazne żeby
zdrowe - bo to oczywiste, ale o nastawienie psychiczne, o mówienie do
brzuszka po imieniu, o mówieniu o nim/niej.... no i wkońcu o tą najbłachszą
rzecz jaką jest kolorystyka wyprawki)...
Obserwuj wątek
    • p_kol1 Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 12:39
      Słyszalam ze jak ci powiedza ze bedzie chlopiec to jest to raczej pewne, ale
      jesli ma byc dziewczynka, to nie zawsze bo siusiaki lubia sie chowac. Moi
      znajomi tak mieli. Wszystko kupili rozowe a tu chlopiec. Ale nie martw sie
      chlopcy tez slicznie w rozowym wygladają.
    • goczis Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 12:49
      Moi znajomi mieli mieć chłopca i urodziła się dziewczynka. Więc pomyłki
      zdarzają się w obie strony. Moja siostra tez miała być chłopcem... ale to było
      dawno temu i sprzęt gorszy.
      Ja dowiedziałam się 2 dni temu, że będzie Córeczka. Wcześniej Maleństwo
      skrzętnie się ukrywało. Ale po tym ile się czyta o "cudownych przemianach" to
      jakoś spokojnie do tego podchodzę. smile

      Kika, ty nadal na Polną jesteś zdecydowana? Będziesz miała umówioną położną?
      Pozdrowionka!
      Gosia
      • madelaine6 Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 12:57
        Ja mam nagrane na USG (sprzet bardzo dobrej klasy)
        bez watpienia jadra i siusiaka smile,wiec jak mnie
        nachodza takie mysli,to sobie wlaczam i sie upewniam smile
        Tez slyszalam,ze wiecej pomylek jest,kiedy ma byc
        dziewczynka a rodzi sie chlopak.Wszystko zalezy od
        sprzedu i doswiadczenia lekarza.
      • kika_kika Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 13:27
        no ja zdecydowana na Polną smile
        Mam namiar na świetną położna, ale umawiac się z nią będę dopiero wtedy gdy
        będe pewna że jednak nie CC - a to myśle na następnej wizycie sie dowiem. No
        i... jestem na fenoterolu ale okropnie go znoszę a raczej wink nie znosze i będe
        błagac moją lekarke o odstawienie go bo nie wytrzymam. Może w 36tc będę mogła
        go odstawić.
        Podobno w cenę położnej wliczone jest ZZO - tzn. wiadomo smile zzo jest
        refundowane ale szpitale nie chcą zbyt tego dawać za darmo no i... kosztuje to
        coś koło 300-400zł a połozna 500 z tym zzo - a na dodatek podobno super opieka -
        masaże, dobre słowo wink, fajny pokoik no i dzieciaczek przy mamie i wogóle
        ponoć super super. Za tydzień będę wiedziec co i jak więc... pewnie będę się
        dogadywać smile
        A Ty?? Co? Też zdecydowana na Polną?? smile Koleżanki koleżanka niedawno urodziła
        tam córeczke i jest bardzo zadowolona smile mówi, że nie odczuła jakiegoś
        niesympatycznego traktowania, zresztą... to szpitala nie hiszpański kurort smile

        A córuni gratuluje smile jak nie masz jeszcze ciuszków - takich cieplejszych na
        jesień smile to polecam Cubusa w Browarze - naprawde co jak co.. ale dla
        dziewczynek to tam jest taaaaaaaaaaaaaaki wybór!! i to po 15zł za każdego
        ciuszka smile a trafiaja sie fajne komplety albo pajace welurkowe... bombeczka!!
        • goczis Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 14:18
          Ja nie wiem jeszcze co z tym szpitalem. Lekarza mam z Lutyckiej. Ale na Polnej
          to ZZO mnie kusi. Na Lutyckiej nie ma takiej możliwości. Kurcze, czemu te
          szpitale w Poznaniu nie są jakieś porównywalne do siebie. W każdym coś jest nie
          tak. Jak masz coś to kosztem czegoś innego.

          Dzięki za podpowiedź z tym Cubusem. Postaram się tam jakoś poczłapać, tylko
          niech te upały i duchota miną, bo nie mam siły na nic (ponoć chłodniej ma być
          od soboty). Mam nadzieję, że jeszcze coś do następnego tygodnia zostanie.
          Pozdrawiam!
          Gosia
          • kika_kika Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 14:42
            A co z tym ZZO na lutyckiej??
            A wyprzedaz w Cubusie jest tak zaplanowana że cały lipiec i pewnie sierpień coś
            tam będzie taniej smile tylko tak jak mówie... najwięcej jest własnie dla
            dziewczynek smile
            Ja byłam na początku to wybrałam synkowi co sie dało - typowo męskiego :d
            • goczis Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 14:58
              Niby nie można dostać/zapłacić, bo jest jakiś problem między anestezjologami a
              dyrekcją w kwestii podawania tego do porodu, bo to niby "zabieg na zdrowym
              pacjencie". Kiedyś była taka Fundacja, że można było sobie legalnie opłacić i
              jak nie było przeciwskazań to robiono, a jak były to oddawali pieniądze. Ale
              tego już nie ma. Grrr! Na pewno idzie to jakoś "na lewo" załatwić, ale ja jakoś
              nie umiem tak... sad
              A na Lutyckiej oprócz prowadzącego lekarza, to kusi mnie jeszcze bezpłatny
              rodzinny i to że Mąż może być cały czas póżniej, bodajże od 6 do 22. Będę
              jeszcze myśleć poważnie, bo do końca września jeszcze trochę czasu (o ile Mała
              się nie pospieszy).
              Pozdrawiam! Pa
              • kika_kika Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 15:07
                o kurcze a to Ci...
                z tego co wiem, to na polnej nie ma problemu - tylko że trzeba zapłacić... a i
                tak to jest robienie pacjentek w konia bo jest to na liście NFZ - jako
                bezpłatne znieczulenie.
                Ja jeśli już... to tylko gwarantowaną i pewną będę mieć położną. Lekarka
                niestety ale nie jest w zasięgu moich finansów, zresztą nawet gdyby była...
                jakoś szkoda mi na to kasy.
                No a na Polnej poród rodzinny kosztuje chyba 150zł więc... to już i tak
                wydatek sad
                wiesz co?? jestem jeszcze jakiś czas na gg 636 504 - może nie piszmy tu, bo
                dziewczyny się wqrzą że smiecimy wink
                zaraz wykasuję naszą pogawędke z tego watku i przeniesiemy sie na gg?? Co ty na
                to?
    • sani14 Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 13:03
      my mamy imię wybrane tylko dla chłopca więc gdyby była dziewczynka to będzie po
      porodzie bezimiennasmile))
      a tak poważnie to mojemu "wiejskiemu" lekarzowi nie wierzę (ale on nie mówi
      nigdy jakiej płci jest dzidzia) ale mam zdjęcia z usg u dr Ropackiej która
      oglądała np przepływ krwi w stecu mojego synka więc wierzę jej na 100% że
      siusiaka umie rozpoznać zwłaszcza po tym jak dwa razy potwierdziła że na 1000%
      chłopaksmile
    • isia_50 Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 13:29
      Moim znajomym dwa tygodnie temu urodziło się dziecko. Od połowy ciąży jak już
      było widać na USG miał być Kubuś. Urodziła się... Kornelka. Jak sami mówią
      nastawienie psychiczne jest straszne, do dziś mylą się mówiąc idę go uśpić,
      mały płacze itd. Choć cieszą się, że dziecko jest zdrowe i je kochająsmile
      A lekarka stwierdziła, że zamiast siusiaka tamta pewnie widziała fragment
      pępowiny.
      A kolorami się nie martw. Moja córa do dziś nie ma ani jednej rzeczy czerwonej,
      ani różowej, bo nie lubię tych kolorów, wszystko ma niebieskie, granatowe i
      żółte i naprawdę jest jej to obojętnesmile
      Iza
    • paulinka84 Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 14:28
      Ja również się często nad tym zastanawiam. Ciocia mojego męża gdy była na usg w
      tym tygodniu, w którym widac już płeć wiedziała, że będzie chłopaczyk. I to
      lekarz potwierdzał na każdym kolejnym usg. A jak urodziła to szok dla
      wszystkich - córeczka. Więc nie wiem od czego to zależy. Ja chociaż znam płec
      to staram się kupowac ciuszki w kolorze uniwersalnym - biały, zielony,
      żółty....
      W przypadku chłopczykasmilez usg - lepiej, żeby w razie "W" dziewczynaka chodziła
      na niebiesko niż chłopczyk na różowa - prawda?smile Pozdrawiamsmile
    • monika9710 Re: pomyłki na USG :)) 13.07.05, 14:36
      no właśnie. mnie też powiedziała lekarka , że mamy dziewczynkę ale ja biorę
      porawkę i nie nastawiam sie na 100%. częściej sie zdarza ,że z dziewczynki
      wychodzi chłopczyk, niż na odwrót. ciuszki kupię uniwersalne, a do brzusia
      mówię bezosobowo-dzidziniu.
      • aniapatryk Re: pomyłki na USG :)) 14.07.05, 10:18
        Ja powiem ze w USg na którym byłam, a tez wysokiej klasy wierze na 99%, w
        umiejetnosci lekarza troche mniej smile. Ostanio znajoma opowiadała,jak 3 lekarzy
        róznych potwoierdziło jej chłopca a urodziła sie dziewczynka. Była w szoku nie
        chciała uwierzyc ze to jej dziecko w szpitalu, wogole w depresje wpadła.
        Zobaczccie- sama Natalia Kukulska ,jej tez na poczatku pomylili sie w płci,
        dopiero przed koncem powiedzili ta prawidłową, a napewno byłam na dobrym USG.
        • aammsstt Re: pomyłki na USG :)) 14.07.05, 10:20
          Ja byłam na Usg 3d ale 100% pewnośc będę miec jak urodzę. Wygląda na to,że
          będzie córeczka,ale wszyscy łącznie z lekarzami mówią że za dobrze wyglądam na
          dziewczynkę.
          • olik128 Re: pomyłki na USG :)) 14.07.05, 11:12
            Na usg dziecko za każdym razem się odwracało. Dopiero w 31 tyg. dowiedziałam
            sie,że to dziewczynka. Nikt nie chce mi wierzyć i wszyscsy myślą, że sobie
            żartuję. Ale nie o tym chciałam napisać. Jeśli chodzi o pomyłki na usg pewnie
            się zdarzają.W mojej pierwszej ciąży lekarz powiedział dziewczynka ale na 80% i
            urodziłam córeczkę. Teraz zobaczymy. W obecnej ciąży byłam u 2 dobrych
            specjalistów i 1 (znający się ale sprzęt kiepski)i dopiero czwarty lekarz
            zauważył jeszcze jedno łożysko a właściwie jego złogi. Przecież ono nagle nie
            wyrosło! Dlatego dopiero na porodówce będzie pewne- chłopiec czy dziewczynka.
    • azbestowestringi Re: pomyłki na USG :)) 14.07.05, 11:52
      hehehe
      ja mialam pomylkowa diagnoze na poczatku ciazy
      doktorka (tfu tfu psia mac) pomylila pecherzyk ciazowy z cysta i zaproponowala
      leczenie hormonalne zeby ja rozpedzic...
      dobrze ze sa tacy fachowcy jak makowski, ktorzy w tej cyscie ujrzeli 0,6cm
      serduszko...
      • isia_50 Re: pomyłki na USG :)) 14.07.05, 16:05
        Tak w ogóle pomyłkowe diagnozy "lekarzy speców od USG" to już całkiem inna
        historia. Mój poprzedni lekarz w 7 tc rozpoznał ciążę z serduszkiem
        (przynajmniej tyle), a w 9 tc już nie widział serduszka, pęcherzyk miał
        anomalie i w ogóle w opisie napisał "małowodzie" co w I trymestrze nie
        występuje w ogóle. Dobrze, że kilka dni później serduszko znowu biło, pęcherzyk
        miał normalny kształt i... kończy się 33 tcsmile
        Pozdrawiam
        Iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka