Dodaj do ulubionych

Slodycze i zamienniki.

13.07.05, 16:34
Oj ciężko bylo o to.Byly batoniki jaś z czekoladopodobnego wyrobu z
pomarańczowym gównem w środku.Z zamienników to slodkie kakao-rzadkość
i rarytas.Pamiętam jeszcze że byla polska pasta do zębów Bialy-ząbek,
miala slodki smak,masa dzieciaków ją po prostu jadla.
Obserwuj wątek
    • anias29 Re: Slodycze i zamienniki. 13.07.05, 22:32
      Dla mnie super wypasem były delicje i sezamkismile Natomiast na co dzień zajadałam
      się oranżadą w proszkusmile
      • camel_3d Re: Slodycze i zamienniki. 14.07.05, 07:29
        Tata przywozil mi z DDR "Kocie Jezyczki"...prawdziwe mleczne..
        a z polskich produktow uwielbialem takie delicjesmile pycha
        • mareda33 Re: Slodycze i zamienniki. 14.07.05, 08:34
          Były jeszcze takie maleńkie czekoladowe cukiereczki, na które
          mówiłam "gwiazdeczki", co to je mama na kartki kupowała smile Bardzo smaczne były.
    • untochables Re: Slodycze i zamienniki. 14.07.05, 21:45
      jak juz zupełnie nic nie było jadłem cukier w kostkach
      w trzeciej klasie podstawówki mama kolegi z włoch przywiozła bounty i pamiętam
      jak w 8 chłopców zajadalismy się takim małym kawałkiem ale było
    • 2vertigo2 Re: Slodycze i zamienniki. 14.07.05, 23:33
      a kogiel-mogiel? najprostszy i najpowszechniejszy chyba zamiennik?
      Czy ktoś z was kupował na sztuki żelki miśki? Pamiętam u prywaciaża "Zyśka" koło
      szkoły można było nabyć je za 4 grosze/szt. Zysiek podawał je dłońmi, którymi
      wcześniej ładował ziemniaki i takie tam, z miesięczną "żałobą" za paznokciami,
      ale i tak smakowały najbardziej ze wszystkiego.
      A może ktoś pamięta "mambinkę"? (nikt z rówieśników nie kojarzy o co chodzi,
      może to był nasz regionalny specyfik?) mambinka, to była taka słodka pianka,
      bardzo lepka (ciagle wyplątywałam ją z włosów) kształtem i wyglądem
      przypominająca pumeks.
      pzdr Vertigo
      • mykupykutoja Re: Slodycze i zamienniki. 14.07.05, 23:47
        2vertigo2 napisała:

        > a kogiel-mogiel? najprostszy i najpowszechniejszy chyba zamiennik?

        do kogla-mogla dodawałem czasem cytryny (jak kurde była), dobre, chyba jutro
        zrobie żeby się przekonac, jaki to ma teraz dla mnie smak po dwudziestu latach
        nie mielenia kogla-mogla smile

        • portalegre Re: Slodycze i zamienniki. 15.07.05, 10:27
          a ja do kogla-mogla dodawalam miod i ... spirytus (podpatrzylam, ze mama robi
          takie lekarstwo na kaszel), po prostu pycha

          do listy slodyczy mozna jeszcze dorzucic wate na patyku i szczypki (to chyba
          tak sie nazywalo, ale glowy nie dam) - taka kolorowa slodka chrupiaca masa, do
          kupienia na wiejskich odpustach
      • jennifer1 Re: Slodycze i zamienniki. 15.07.05, 09:48
        Ja pamiętam mambinkę, pyszota smile
        • dr.verte Re: Slodycze i zamienniki. 15.07.05, 12:18
          A kiedyś w podstawówce cala klasa poszla na wycieczke zwiedzać fabryke
          slodyczy.Ale to byl wypas!Mielismy szczęście bo mamusia jednego z uczniów
          pracowala w tym zakladzie i zalatwila klasie wejście.A na koniec każdy
          dostal worek eksportowych cukierków i po dwie chalwy.Cóż to bylo za
          wydarzenie.
        • 2vertigo2 Re: Slodycze i zamienniki. 16.07.05, 00:08
          hurrra, wreszcie ktoś od mambinki!!!!
          dziś już nie pamiętam jej smaku, za to nadal mam w pamięci, ze miała świetną
          przyczepność
    • arwen4 Re: Slodycze i zamienniki. 15.07.05, 14:54
      a ja pamiętam, jak "rzucili" pomarańcze albo banany do ...kwiaciarni i mam
      przybiegała do domu po mnie żebysmy dwie stały w kolejce po po 1 kilogramie
      sprzedawali na osobę
    • wewerica Re: Slodycze i zamienniki. 15.07.05, 21:48
      Uwielbialam takie biale, mietowe, pudrowe pastyliki. Teraz mozna je spotkac w
      sklepie ale to juz nie to samo. Tamte byly tak przeterminowane ze w buzi
      odklejaly sie warstwami.
      • tomcio6776 Re: Slodycze i zamienniki. 18.07.05, 22:44
        te pastylki też zostawiały na rękach (i nie tylko)biały proszek.
        Czy to był cukier puder?! Czy coś w podobie? smile
        Torebka po tych frykasach była dosłownie biała smile
    • inblanco Re: Slodycze i zamienniki. 18.07.05, 23:06
      Smakołykiem było też mleko w proszku, które sypało się do woreczka foliowego, mieszało z cukrem i ... klajstrowało to buzie na kilka minut.
      Był jeszcze blok - taki zamiennik chałwy. Były w nim kawałki wafelków i też nieźle zatykało.
      Pzdr
      • kasiaxxx4 Re: Slodycze i zamienniki. 13.01.06, 00:37
        To byly czasy...ehhh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka