Dodaj do ulubionych

JEST MI ŹLE!!!

14.07.05, 09:59
Obserwuj wątek
    • otaota Re: JEST MI ŹLE!!! 14.07.05, 10:03
      jest mi też smutno,od rana płaczę a wiem ze nie powinnam.Mój mąż wyjechał na 11
      dni i nie wiem czy dam sobie radę bez niego. Nie chodzi mi fizycznie tylko
      bardziej psychicznie. jesteśmy razem od ponad 6 lat i od 3 nigdy sie nie
      rozstawaliśmy na dłużej niż dwa dni.
      Boję się ze ten mój stan może zaszkodzić naszemu maleństwu ale nie mogę się
      uspokoić.
      nasza dzidzia:
      www.tickerfactory.com/ezt/d/1;0;31/st/20050924/dt/6/k/72ba/preg.png
      • kasikk Re: JEST MI ŹLE!!! 14.07.05, 10:14
        otaota, nie martw się - szybciutko zleci
        wiem, jak to jest, bo za swoim tęsknię nawet, jak idzie do pracy na parę godzin
        nie potrafię sobie znaleźć miejsca i wszystko mi się rozłazi
        mnie pomaga jakieś konkretne zajęcie, spotkanie z przyjaciółką, coś co odwróci
        uwagę na jakiś czas
        a może zajmij się wyprawką? nie wiem, na jakim etapie jesteś, ale cos na pewno
        jest do zaplanowania, poszukania, kupienia, czy tylko zorientowania się w cenach
        uszęta do góry!! zobaczysz, że szybiutko będziecie razem smile)
      • agnieszkaela Re: JEST MI ŹLE!!! 14.07.05, 10:23
        Pomysl sobie jak przyjemne bedzie powitanie po takiej rozlace! Wiem, cos o tym,
        bo poczatek naszego zwiazku to wlasnie ciagle rozstania- moj obecny maz
        pracowal w Holandii, ja w Polsce i widywalismy sie na weekendy, co dwa, trzy
        tygodnie. Ale za to jakie to byly weekendy!!!
        • madelaine6 Re: JEST MI ŹLE!!! 14.07.05, 12:17
          Nie martw sie kochana,szybko zleci i juz
          niedlugo bedziecie sie tulic do siebie.
          Moj synek wyjechal do dziadkow na tydzien i wczoraj
          mialam wieczorne placki z tesknoty,ale jutro znowu
          go zobacze (sama nie wiem kiedy mi to zlecialo).
          Relaksuj sie,zajmij sie przygotowaniami wyprawki,zrob
          cos milego dla siebie.
    • otaota Re: JEST MI ŹLE!!! 16.07.05, 09:57
      dziękuję Wam za wsparcie.Dziś juz trzeci dzień.Najgorzej jest jak kładę się
      spać boję się ze coś może się wydarzyć a mój mąż nie zdąży przyjechać.

      nasza dzidzia:
      www.tickerfactory.com/ezt/d/1;0;31/st/20050924/dt/6/k/72ba/preg.png

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka