Dodaj do ulubionych

skórcze mimo fenoterolu :(

14.07.05, 12:27
Dziewczynki, biorę fenoterol 6 na dobę + 4x isoptin.
No i od wczoraj mam skurcze i to dosyć sporo sad na dodatek moja lekarka na
urlopie - wraca za tydzień, a jak jade do szpitala na izbę przyjęć to...
okazuje się że wszystko jest ok (nie wiem czy tak można ale ostatnio laska
słuchawkę z KTG założyła mi na... przepone) i KTG było ok. Nie wiem co robić,
nie chcę wychodzić na panikare, ale okropnie się boję niedotlenienia małego
czy wogóle jakichś komplikacji no i... ja nie chce jeszcze rodzić uncertain dopiero
32tc skończyłam crying
Obserwuj wątek
    • iva30 Re: skórcze mimo fenoterolu :( 14.07.05, 12:39
      Jeśli jesteś pewna, że to skurcze to jedź do szpitala. Przyjmą Cię na
      obserwację, jak będą skurcze to dostaniesz kroplówkę, ona podobno dużo lepiej
      działa. A chyba jest tak często, że w szpitalu wszystko przechodzi samo, a po
      powrocie do domu znowu się zaczyna. Chociaż moja ostatnia wizyta w szpitalu
      bardzo mnie zniechęciła do kontaktów z lekarzami innymi niż moja ginekolog.
      • asia9617 Re: skórcze mimo fenoterolu :( 14.07.05, 12:49
        Cześć KIKA smile
        Ja też na Twoim miejscu bym pędziła do szpitala,nie ma co czekać lepiej dmuchać
        na zimne!!! jak będziesz miała pewność ,że jest ok,po badaniu to będzie super,a
        tak jeszcze dodatkowe nerwy dochodzą,ubieraj się i jedz bo nie ma co czekać,i
        faszerować się tabletkami,kture przestaja działać skoro dopadają Cie
        skurcze,jeszcze musisz przez 4 tyg. mieć zaciśnięte nogi,i Maksia nie
        wypuszczaćwink
        Pozdrawiam Cię serdecznie
        Asiasmile
        • kika_kika Re: skórcze mimo fenoterolu :( 14.07.05, 12:56
          no i przechodzi diabliwo.... tzn od 10 minut nie było skurczu/stwardnienia
          brzucha.... czekam jeszcze troche....
          • paulinka84 Re: skórcze mimo fenoterolu :( 14.07.05, 13:14
            Aj nie dobrze. Coś Twojemu synkowi chyba bardzo się śpieszy, ale nie pozwól mu
            jeszczesmile Jeśli nie masz przekonania co do tego szpitala, to może jedź do
            innego, albo spróbuj skontaktowac się z Twoją lekarką telefonicznie.
            Ewentualnie idź prywatnie do innego ginekologa i powiedz jak sprawa wygląda.
            Lepiej wyjśc na panikare niż później się bardziej stresować lub leżeć w
            szpitalu do końca ciąży. Pozdrawiamsmile I 3majcie się ciepłosmile
            • aniapatryk Re: skórcze mimo fenoterolu :( 14.07.05, 13:50
              kika ja tez mysle ze jak sie bedzie utrzymywac to albo gnaj do szpitala, albo
              jakiegos innego ginekologa.Ale mam nadzieje ze to upał moze doskiera dzidzi i
              przejdzie ci to, czego ci zycze z całego serca.
              Ania
          • patoga Re: skórcze mimo fenoterolu :( 14.07.05, 13:57
            Dobrze że przechodzi, może poprostu taki dzień uncertain ja też jestem na fenoterolu,
            raz miałam tylko jeden skurcz na cały dzień innym razem powtarzały się co
            godzinę, ale póki nie było więcej jak 15 dziennie to leżę. Od dwóch dni mam tak
            z 4 dziennie i to mnie cieszy. Jednak gin powiedział że jak będą za często to
            lepiej pojechać do szpitala bo właśnie można dostać kroplówkę no i jesteś pod
            stałą opieką. Lepiej dmuchać na zimne. No i napisz jak tam sytuacja wygląda, mam
            nadzieję że się utrzymacie 2 w 1.
    • isia_50 Re: skórcze mimo fenoterolu :( 14.07.05, 15:58
      Kochana, jedź do szpitala, wiem, że jesteś z Poznania, tam pewnie jest więcej
      szpitali, więc może tym razem jedź do innego?
      W niedzielę też miałam potworne regularne skurcze, pojechałam do szpitala,
      dostałam leki przeciwskurczowe, kroplówkę nawadniającą i przeszły. Teraz biorę
      tylko relanium i na razie odpukać jest spokój.
      Trzymaj się i trzymaj synka w brzuszkusmile jeszcze tylko kilka tygodni.
      Iza
      koniec 33 tc
    • ptysiaczek_r Re: skórcze mimo fenoterolu :( 14.07.05, 16:16
      Czesc Kika!
      Super, ze ci juz przechodzi, ale uważaj na siebie i małego.
      Ja od wczoraj tez biorę Fenoterol i Isoptin.
      Jedno mnie zaniepokoiło, to co powiedziałaś, ze sie boisz niedotlenienia
      maluszka, mam pytanie, czy skurcze mogą wpłynąc na dostarczanie tlenu od nas
      dla naszego dziecka?
      Pozdrawiam i zycze ci wszystkiego dobrego. Trzymaj się dzielnie!
      • kika_kika Re: skórcze mimo fenoterolu :( 14.07.05, 16:19
        gdzieś kiedyś to własnie wyczytałam, że twardniejący brzuch powoduje
        zmniejszone ukrwienie/natlenienie??? łożyska...?? Tak mi coś świta ale nie do
        końca.
        A skurcze... są i ich nie ma sad nie wiem, jak tak dalej będzie to wieczorkiem
        podjadę z mężem na KTG.
        Dzięki za troskę smile
        • miska28 Re: skórcze mimo fenoterolu :( 15.07.05, 13:30
          Witaj kika...
          Widze ze przedwczesne skurcze to niemal teraz norma.
          Ja co prawda fenoterolu nie biore...ale lezalam 8 dni w szpitalu na patologii
          ciazy z podejrzeniem zagrozenia porodem przedwczesnym.
          Brzuch mi nieco twardnial...jakies kilka razy dziennie...i lekarz zauwazyl
          skracajaca sie szyjke i zaaresztowal mnie w szpitalu. A w szpitalu zadne
          skurcze na zadnym KTG mi nie wyszly (mialam robione KTG raz dziennie rano) a
          mimo to brzuch mi twardnial. Dawali mi cordafen (tez podobno na skurcze).
          Lezala ze mna tez jedna dziewczyna co dostawala fenoterol 6xdziennie i isoptin
          i tez miala skurcze. Dali jej w koncu kroplowke, na troche minelo..ale dwa dni
          pozniej dzialo sie to samo.
          Nasluchalam sie w tym szpitalu roznych teorii...m.in. ze brzuch ma prawo
          twardniec do 10 razy na dzien. Max 4 razy na godzine.
          Jedni mowili ze jak nie boli to nie skurcz tylko napiecie, inni ze samo
          twardnienie brzucha to juz skurcz....co lekarz to inne teoria.
          Ja poki co wrocilam do pracy, mimo ze brzuch twadnieje sporadycznie mi
          nadal...i mimo brania no-spy 3 razy dziennie.
          No ale skoro lekarz powiedzial ze moge pracowac to pracuje.

          Dbaj o siebie, poleguj. Ja widzialam ze jak lezalam w szpitalu niemal plackiem
          to brzuch twardnial mi niezwykle rzadko.
          A w razie czego jak rzeczywiscie masz regularne twardnienie to lec do szpitala
          na KTG. I trzymam kciuki zebysmy sie za szybko nie rozsypaly...to dopiero
          poczatek 34 tygodnia.
          Ja jestem juz nieco spokojniejsza...bo przy okazji bedac w szpitalu dali mi
          zastrzyk dla dzidzi na rozwoj pecherzykow plucnych...ale zawsze lepiej aby sie
          maluszek urodzil w terminie.

          Pozdrawiam goraco...i pilnuj sie.
    • majka.majka Re: skórcze mimo fenoterolu :( 15.07.05, 11:14
      Jak masz skurcze i chcesz aby szybko minęły to należy prawidłowo oddychać: długi
      i spokojny wdech powietrza przez nos i o wiele dłuższy wydech przez usta. I tak
      kilka razy, wtedy łozysko jest o wiele bardziej dotlenione. Tak nas uczą w
      szkole rodzenia i wiem na sobie, że pomaga. I to prawda, że w czasie skurczu
      dzidzia dostaje mniej tlenu, ale bez paniki i tak jest go wystarczająco,
      niektóre podczas porodu w ogóle nie znają technik oddychania lub w ogóle
      wstrzymują oddech (co jest już najgorsze) i rodzą zdrowe dzieci. Te techniki
      mają nam pomagać.
      Pozdrawiam (33 tydz. się kończy)
    • ptysiaczek_r Re: skórcze mimo fenoterolu :( 18.07.05, 09:35
      Czesc!
      Masm jeszcze małe pytanie, przyszło mi dopiero teraz do głowy. Czy Fenoterol
      bierze się 4 (bądz tyle ile dr zaleci) razy na dobę czy na dzień. Bo
      zgłupiałam, ja policzyłam sobie na dzień, czyli co 3,5godz. Pierwsza tabletka o
      8.00, ostatnia o 22.00. A moze to błąd i powinnam brać tak jak antybiotyk, 4
      razy na dobę cała??? Zapomniałam się o to spytać lekarza, a teraz dopiero mnie
      oswieciło.
      Czekam na wasze rady i pozdrawiam ciepło, buziaki smile
      • agaoswiecim Re: skórcze mimo fenoterolu :( 18.07.05, 10:06
        Kiedy leżałam w szpitalu fenoterol podawano kobietom według ustalonych przez
        lekarza godzinach, nieważne czy to było w środku nocy czy nad ranem. Ja
        osobiście zażywam fenoterol co 8 godzin po 1 tabletce, ale przez pierwsze 4 dni
        zażywałam co 6 godzin po pół tabletki tak więc wypadało to o 24 w nocy i 6 rano.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka