Dodaj do ulubionych

Wicie gniazda

16.07.05, 15:13
No to sie chyba zaczelo smile od kilku dni az mnie skreca. Robie generalne
porzadki we wszystkich zakamarkach domu, zaczelam prac ciuszki, sprawdzam
czego mi brakuje i robie ostateczna liste zakupow...
A wczoraj kupilismy mebelki! Za pozno bylo aby je skrecac, maz dzisiaj w
pracy a ja nie moglam wytrzymac... wiec komoda juz skrecona smile Nawet
polozylam sobie na niej przewijak, rozek i kosmetyki i przymierzalam sie jak
to bedzie przewijac tam dzieciaczka. Szkoda, ze szafy sama nie dam rady
zlozyc bo za duza, bo pewnie bym powkladala do niej ciuszki smile

Fakt lubie byc dobrze przygotowana do wszystkiego i to wczesniej, ale chyba
wiadomosc o tym, ze wrzesniowki juz rodza byla tym ostatecznym bodzcem do
dzialania. Albo po prostu hormony kaza mi wic gniazdko dla Malucha...
Ale to taka frajda, ze nie bede z tym walczyc.
A jak u Was?
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: Wicie gniazda 16.07.05, 15:19
      mam to samo. pojawilo mi sie na poczatku 31 tcsmile
      wpadlam w taki "szal", ze musze wszystko w domu miec dla synka, ze ciagle latam
      po sklepach i hurtem dokupuje to co brakowalo. zostal mi jedynie wozek i
      wanienka ze stelazem i jeszcze jedna zmiana poscieli, ale to mam zamowione i
      niebawem przywioza!
      dla mnie jeszcze jdna koszula, stanik do karmienia i majtki jednorazowe. nie
      wiem czy kupowac laktator czy poczekac ( tak naprawde bedzie mi potrzebny
      miesiac przed powrotem do pracy, zeby odciagac na zapas mleko i mrozic).
      popralam wszystkie rzeczy synka ( nawet, te ktore zalozy dopiero majac 9-12
      miesiecy!)smile, kzalam mezowi juz rozstawic lozeczko!
      nie wiem co jeszcze mnie ogarnie... teraz kolej na porzadki domowe: pucowanie
      wszystkiego co pod reke wejdziesmile
      komode kupilam na samym poczatku ( w pierwszych dniach drugiego trymestru),
      wypchana po same brzegismile
      • kasikk Re: Wicie gniazda 16.07.05, 15:40
        hiehie... to hormonki chyba
        ja nie tylko do dziecinnego pokoju - z tym muszę niestety troszkę poczekać
        ale w ogole w domu upiekszam, poprawiam, sprzątam i planuję, co by tu jeszcze
        no po prostu wicie gniazda na całego
        wpadłam w szał jakiś wink)
        • kretoszczurek Re: Wicie gniazda 16.07.05, 16:05
          To ja się przyłanczam. Niestety ciuszki jeszczze czekają bo mama ma z niemiec
          przywieżć, zobaczę co potrzeba jeszcze dokupie i dopiero wypiorę. Łóżeczko dawno
          rozstawione i mebelki też. W piątek wstawiają nam okna i będziemy synusiowi
          pokoik malować. Jak będzie pomalowane ustawie wszystko jak ma być powiesiemy
          obrazki. Będzie ślicznie Jużnie mogę się doczekaćwink))
          • patoga Re: Wicie gniazda 16.07.05, 19:08
            Ale Wam zazdroszcze kobitki. Ja to tylko zamawiam przez net bo nic więcej nie
            mogę. Potem tylko sobie patrzę na te ciuszki i pościelki które nakupiłam, bo ani
            wyprać ani nic. Mojego S. będę musiała zagonić do roboty, ale to dopiero w
            przyszłym miesiącu, choć korci mnie żeby już teraz smile Niestety warunki nie
            pozwalają na tak szybkie uwicie gniazdka i troszkę to musi poczekać. Najbardziej
            to się boję jak wyślę go po zakupy kosmetyków i innych rzeczy (wkładów dla mnie
            do szpitala, większego stanikasmile to jak on sobie poradzi, zawsze nakupi
            niepotrzebne rzeczy albo nie to o co go proszę (nawet gdy pisze jak byk na
            kartce). Kurcze to ja miałąm biegać po sklepcha sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka