mala67
28.09.05, 16:14
dzis cala noc meczyly mnie bolesne skurcze regularne(oka nie zmruzylam), nad
ranem zrobily sie mniej regularne i jakies slabsze, w poludnie bylam na ktg w
szpitalu (tam oczywiscie mi przeszlo)i prawie nic nie wykazalo-niewielkie
skurcze , wrozilismy do domku a tu znowu skurczybyki tym razem duuzo bardziej
bolesne-narazie co 8min, czy cos z tego bedziee/????czy ja juz do konca zycia
bede miala te skurcze?dodam ze bola- tak ze jak sobie wyobraze juz te
wlasciwe to mi sie odechciewa wszytskiego
ewa (idzie skurcz)