Dodaj do ulubionych

Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze?

04.10.05, 15:07
www.rodzicpoludzku.pl/porod/torba.html
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 04.10.05, 15:36
      Piszą, żeby spakować się w co najmniej 4 torby, żeby wszystko było podzielone i
      żeby było potem wiadomo, gdzie czego szukać. Ale co się dzieje z tymi torbami?
      Gdzie one stoją potem (zakładając, że nie mamy własnej sali) - pod łóżkiem, czy
      może są jakieś szafki? Ja właśnie zorganizowałam sobie jedną, jak największą
      torbę żeby mi się wszystko do niej zmieściło i żeby sie nie "obtykać" z
      tobołami, ale teraz nie wiem, czy dobrze zrobiłam.
      Ja mam inną listę:
      www.maluchy.pl/ciaza_i_porod/porada.php3?dzial=12&pod=4&ppod=torba_do_szpitala&next=1

      • sisi55 Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 04.10.05, 16:03
        Ja tez myslałam o jednej dużej torbie i tak zamierzam zrobić.
        Na pewno nikt nie zobaczy mnie w szpitalu z czterema tobołami...
        • r.kruger Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 04.10.05, 17:22
          miałam i zamierzam mieć dwie torby, jedną mniejszą z podręcznymi drobiazgami i
          drugą dużą z całą resztą. Jeśli chodzi o laktator-jeśli będzie potrzebny można
          wyporzyczyć elektryczny-koszt na czas pobytu w szpitalu naprawde znikomy a
          komfort bez porównania.
          Jeśli chodzi o moje wspomnienie mam zamiar zabrać jednorazowe podkłady do
          przewijania dzieci, polecam też zabrać wkładki laktacyjne szczególnie u
          pierworódek mleko często nie tylko samo wypływa z piersi ale wręcz tryska !!!
          i maść bephanten (ok.13zł) ponieważ sutki mogą (raczej będą) bolesne w
          pierwszych dobach. Maści nie trzeba zmywać przed karmieniem a skuteczna jest
          także na małą pupke dziecięcą.
          Mamom planującym pieluchy tetrowe do szpitala polecam jednak jednorazowe(choćby
          kilka sztuk) aby w razie konieczności uniknąć korzystania ze szpitalnych.
          Do podmywania po sn- tantum rosa
          w naszym szpitalu trzeba mieć własny kubek, talerzyk, sztućce. Jeśli nie macie
          pewności że dostaniecie na oddziale radzę zabrać ze sobą.
    • marcia81 A bierzecie.... 04.10.05, 17:49
      A bierzecie oliwke, mydelko, zasypke i recznik?
    • anulka59 Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 04.10.05, 18:32
      A czy w szpitalach już dla noworodków nic nie ma?Może mam zabrać ze sobą połowe
      pokoju bo przecież gdzie to wszysko dam?
      • marcia81 Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 04.10.05, 18:41
        To zalezy w jakim szpitalu bedziesz rodzic, w niektorych to nic nie musisz brac
        a w niektorych wszystko nawet kosmetyki.
        • niunia64 Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 04.10.05, 21:03
          Yaszpek to chzba sie nie uzywa...
          • zabelka24 Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 04.10.05, 23:28
            W szpitalu, w ktorym zamierzam rodzić (Szczecin - Pomorzany), niczego nie
            trzeba mieć - wszystko zapewniają i dla matki i dla dziecka. Tydzień temu
            rodziła tam moja przyjaciółka i była bardzo zadowolona, a na odchodne dostała
            jeszcze dla maluszka wyprawke ze szpitala - próbki różnych maści, proszków,
            pieluszek, skarpetki itp. Tak więc ja owszem pakuje torbę (chociaz na razie to
            tylko plany, których jakoś nie mogę zacząć realizować hehehe), ale wiem że nie
            musze panikować jeśli czegoś zapomnę. A i wiem też że tam nie polecają tamtum
            rossa itp. środków - ponoć przez pierwsze dni tylko woda do podmywania, ale
            pewnie co "szpital to obyczaj" wink pozdrawiam
            • gomaz Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 05.10.05, 11:29
              W moim szpitalu (Poznań-Polna) też niczego nie muszę mieć, nawet koszuli dla
              siebie ani porannika ani niczego dla dzidziusia. Tylko papcie i klapki do
              kąpieli oraz kosmetyki i dokumenty.
              Gosia
              • gabi72 sorry,ale co to jest 'porannik'? 05.10.05, 11:33

                • gomaz Re: sorry,ale co to jest 'porannik'? 06.10.05, 11:21
                  chyba szlafrok....smile
                  • gabi72 dzieki:) 06.10.05, 16:10
    • budzik11 Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 06.10.05, 13:06
      No to ja już się spakowałam smile)) Teraz mogę bez stresu czekać na godzinę "0".
      Plan spakowania się w jedną torbę spalił na panewce, nie da rady, mam dwie duże
      i to jedna upchnięta kolanem. Spakowałam małą i siebie w osobne torby (dla niej
      też mam osobną kosmetyczkę), nie brałam też dla niej ani dla siebie ciuchów na
      wyjście - mąż przywiezie jak po nas przyjedzie, po co to targać ze sobą w tą i
      z powrotem? Dla siebie spakowałam nawet już wodę mineralną i jakieś "przekąski"
      typu biszkopty, paluszki, brakuje mi tylko takich aptecznych rzeczy jak maść do
      pupy, jednorazowe majtasy, Tantum Rosa, ale to już pikuś. Tak więc... coraz
      bliżej smile
      • asca25 Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 06.10.05, 21:00
        Dziś na październikówkach czytałam, że dziewczyny zamiast Tantum Rosa biorą
        napry z kory dębu. Hmmm... szkoda, że wcześniej nie wiedziałam, bo 10 saszetek
        Tantum Rosa kosztowało mnie 33 zł.
        Oczywiście do jednego jak i drugiego koniecznie butelka z dziobkiem, co by
        sobie pryskać, bo szkoda wydawać na irygator smile))
        • asca25 Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 06.10.05, 21:02
          zamiast "napry" miało być napary, a raczej wywary tongue_outsmile
          • konefka29 jaka butelka z dziobkiem? 07.10.05, 09:05
            wlasnie zastanawialam sie, jak sie to tantum rosa aplikuje, a tu masz Ci los
            butelka z dziobkiem. Tylko powiedzcie mi Zlotka co to jest, jak to wyglada i
            gdzie sie to kupuje?
            • budzik11 Re: jaka butelka z dziobkiem? 07.10.05, 09:11
              Normalna butelka z wodą mineralną z tzw. "sportowym" korkiem - wytwarza większe
              ciśnienie wylewanego płynu smile
              • swietlik111 Re: jaka butelka z dziobkiem? 07.10.05, 09:14
                smile no dobry pomysł z tą butelką smile a Tantum Rosa jest naprawde dobre, moja mama
                stosowała i bardzo pomogło
        • budzik11 Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 07.10.05, 09:13
          No tak, ale łatwiej wziąć do szpitala kilka saszetek Tantum Rosa niż czajnik i
          jakieś naczynia do zaparzania, bo przecież nie zaparzysz w domu iluś tam litrów
          tego, żeby starczyło na cały pobyt i nie weźmiesz, zresztą, taki napar musi być
          świeży. U mnie TR kosztuje chyba 1,70 zl. za 1 saszetkę.
          • prendilo Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 07.10.05, 10:24
            hmmmmm o tantum rossa nawet nie pomyslalm ze mozna wziac... Dobry pomyslsmile Ja
            znalazlam w sklepie chusteczki do higieny intymnej Niveai sie zastanawiam nad
            nimi, bo w koncu kilka razy dziennie przydaloby sie umyc,a to jest szybkie i
            praktyczne, tylko siie zastanawiam czy takie chusteczki mozna stosowac po
            porodzie i np gdy bylo nacinane krocze? Co myslicie?
            • budzik11 Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 07.10.05, 11:36
              Takie chusteczki są fajne i praktyczne, ale raczej w podróży, czy w pracy (sama
              używam) - po porodzie to trzeba sie pożądnie podmyć - wiesz, jak zalewa cię
              krew i inne wydzieliny, gdzieś w zakamarku to się zgromadzi - ja nie chciałabym
              chodzić z jakimiś skrzepami, niedomyta. Poza tym TR ma właściwości odkażające,
              przeciwbólowe, przeciwzapalne. A chusteczką, nawet jak nie będziesz cięta i
              szyta, to nie wiem, czy się tak porządnie wytrzesz, bo będziesz miała całe
              krocze obolałe i tak, każdy mocniejszy dotyk będzie sprawiał ból. Jednak nie ma
              to jak płyn, bo wylukuje dokładnie wszystkie nieczystości. Do wycierania
              natomiast spakowałam sobie jednorazowe papierowe ręczniki kuchenne,
              delikatniejsze od normalnych i przede wszystkim - nie pobrudzę ręczników.
            • afonia Re: Torba do szpitala, czy coś coś jeszcze? 07.10.05, 11:39
              Spróbuj się przetrzeć takimi chusteczkami już teraz przed porodem, obawiam się
              że nie będziesz mogła ich stosować, ja sobie kupiłam tak na próbę żeby się
              odświeżyć w ciągu dnia, ale jak się przetarłam to nie mogłam majtek założyć tak
              piekło, więc może nie ryzykuj.
    • marcia81 a sciagaczke bierzecie?????? 07.10.05, 11:43

      • konefka29 Re: a sciagaczke bierzecie?????? 07.10.05, 11:54
        ja nie biore bo w szpitalu gdzie rodze maja laktator elektryczny. Mysle, ze
        zalezy to od szpitala, ale w wiekszosci maja i nie trzeba sie wtedy marwic
        sterylizacja.
    • gabi72 a co myslicie o... 07.10.05, 11:52
      zamiast tr kolezanka polecala mi szare mydlo w kremie.i co tu wybrac?
      • zabelka24 Re: a co myslicie o... 07.10.05, 12:37
        Właśnie szare mydło zamiast TR polecają lekarze w szpitalu, gdzie będe rodzić.
        Tak po porodzie robi moja przyjaciółka (ma 1,5 tygodniowego dzieciaczka smile) i
        bardzo sobie chwali. Ja chyba też tak zrobie, pozdrawiam
        • gabi72 dzieki:) 07.10.05, 12:50

      • budzik11 Re: a co myslicie o... 07.10.05, 13:10
        Szare mydło jest the best! Ala ja nie mogę dostać nigdzie, a chciałabym też w
        płynie (w kremie?) bo jest bardziej higieniczne.
        • niess Re: Może jeszcze silikonowe osłonki 07.10.05, 15:25
          Witam. Z tego co się orientuję, to przydać się też mogą( ale niekoniecznie)
          osłonki silkonowe na brodawki. Moje znajome, które ich używały na początku
          karmienia w szpitalu, bardzo sobie chwaliły ( u nich karmienie było bardzo
          bolesne), ale nie u każdej moga się przydać. Kosztują w granicach 15 zł.
          • budzik11 Re: Może jeszcze silikonowe osłonki 07.10.05, 15:42
            Ja widziałam w jakiejś książce takie specjalne katurki na brodawki - szklane
            czy plastikowe z małym gumowym smoczkiem, żeby dziecko przez to ciągnęło mleko
            a nie bezpośrednio z piersi. Ale boję się, że mogłoby sobie zły sposób ssania
            wyrobić i potem nie umieć ssać z cyca.
            • asca25 Re: Może jeszcze silikonowe osłonki 07.10.05, 15:44
              I z tego właśnie powodu na razie zrezygnowałam z kupna tych kapturków. Jak nie
              będę mogła wyrobić z bólu, to pomyślę o nich... a może nie będzie tak źle? smile
              • budzik11 Re: Może jeszcze silikonowe osłonki 07.10.05, 16:13
                Ja tak samo - ale zamiast kapturka kupię ew. krem, np. Bepanthen (?) - jest
                przeciwbólowy, przeciwzapalny, ułatwia gojenie, coś tam jeszcze i nie trzeba
                zmywac z piersi.
                • asca25 Re: Może jeszcze silikonowe osłonki 07.10.05, 23:04
                  Ja już Bepanthen kupiłam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka