kocia_kotna 13.10.05, 22:08 Coraz cięzej mi jest oddychać. A już nie daj... jak sie polożę, plus ten cholerny katar i kaszel to poprostu brakuje mi płuc. Wejście na trzecie piętro graniczy z kulturystcznymi umiejetnościami.....jeeeejku i kto to doceni? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swietlik111 Re: Trudności z oddychnaiem 13.10.05, 22:10 też się duszę z tym katarem.. tak mnie zatyka... na szczęście brzuszek raczek nisko Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_kotna Re: Trudności z oddychnaiem 13.10.05, 22:15 A do tego od kaszlu boli mnie z kolei górna częśc brzucha...mięśnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
konefka29 Re: Trudności z oddychnaiem 14.10.05, 08:58 Ja co prawda przeziebiona nie jestem, ale tez mi trudno oddychac. Sapie jak stary cap. A ty Kocia snisz mi sie juz druga noc z rzedu. W pierwszym snie pokazywalas mi nowa fryzure, czarne krotkie wlosy, calkiem ladnie...A dzis pracowalas u mnie w firmie, tylko, ze nie byla to moja firma Strasznie dziwne historie... Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_kotna Re: Trudności z oddychnaiem 14.10.05, 10:35 Ja to jednak mam swój urok jak na dachową kocicę))))))) Zasmarkany ale mam:- )) Odpowiedz Link Zgłoś
izzunia Re: Trudności z oddychnaiem 14.10.05, 09:14 to jak ja przeziebiona strasznie, a boje sie nawet katar z nosa wydmuchac, bo dzisiaj rano pierwsze co - zamiast kataru poleciala straszna ilosc krwi uspokoilo sie po jakichs 15 minutach z glowa do tylu wlasnie, jakby sie nie uspokoilo, to do jakiego lekarza jechac? bo juz sama nie wiem czy do laryngologa czy na porodowke? Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: Trudności z oddychnaiem 14.10.05, 09:51 dziewczyny, to normalne z tym oddtychaniem, bedzie lżej gdy brzuszek sie opusci. choc musze powiedziec ze u mnie jest od dłuzszego czasu lżej bo dzieciaczek ułożył się cały po lewej stronie i nie uciska mi aorty - od 4 m-ca miałam zawroty głowy i dusznosci leżąc na plecach albo w pozycji półsiedzącej a gdzies od miesiąca juz nie. Izzunia krwawienie z nosa to tez normalka. ale nie odchylaj głowy do tyłu tylko nad umywalką do przodu i uciskaj nos nad skrzydełkami + zimny kompres. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 do Izzuni 14.10.05, 09:51 btw wybierasz sie na Madalinskiego? moze sie spotkamy pamietam Cie z forum ursynow, ja tez tam mieszkam Odpowiedz Link Zgłoś
izzunia Re: do Izzuni 14.10.05, 12:54 raczej tak, pod warunkiem, ze beda wolne sale do porodow rodzinnych i pokoj jedno lub 2 osobowy - zle znosze szpitale i boje sie, ze nabawie sie jakiejs depresji niepotrzebnie. a gdzie na ursynowie mieszkasz? ja w natolinie... Odpowiedz Link Zgłoś
gabi72 Re: Trudności z oddychnaiem 14.10.05, 11:18 fantastycznie! zaczelam chrapac!szlag by to trafil! nie dosc,ze wlasnie ciezko sie ogolnie sapie,to jeszcze to! a nie mam kataru ,ale za to mam ostatnio caly czas zapchany nos, cos znowu ze sluzowkami i pewnie stad te sexowne pomruki w nocy.czuje sie taka malo kobieca: (bu Odpowiedz Link Zgłoś
izzunia Re: Trudności z oddychnaiem 14.10.05, 12:54 heh, ja jak za mocno chrapie, to maz delikatnie laskocze mnie pod nosem i sie uspokajam - na niego zreszta to tez dziala Odpowiedz Link Zgłoś
gabi72 Re: Trudności z oddychnaiem 14.10.05, 14:16 musze mu podpowiedziec,bo dostaje szturchance. Odpowiedz Link Zgłoś