i zastanawiam się czy nie zgłupieje....?
Tak bardzo mocno je kocham, tak dużo z nim rozmawiam, tyle chciałabym mu już
przekazać, móc cieszyć się jego widokiem i wycałować za te 3-lata czekania na
nie

Chyba naprawde głupieje hihi. To co czuje jest NIESAMOWITE, wcześniej
dla mnie takie bardzo nieosiągalne, nienamacalne a teraz gdy już je mam,
szaleje ze szczęścia - czy ze mną jest wszystko dobrze??
Pozdrawiam,Ola