Dodaj do ulubionych

fatalny poniedzialek

05.12.05, 15:47
dziewczyny, alez sie wscieklam na siebie, poniewaz mala powyrastala z
wiekszosci ubranek to dzis poszlam pouzupelniac zapasy ubrankowe pokupowalam
troszke rzeczy i postanowilam to od razu wrzucic wraz z pozostalymi ubrankami
do prania. No i cholerka jasna stalo sie jedn z pajacy zafarbowal i jak na
zlosc nie pofarbowaly stare ubranka niuni tylko dwa nowe pajace i nowe piekne
spiochy z h&m ktore mala dostala od chrzestnej mamy na prezent mikolajkowy.
Jestem zla jak osa na siebie, i co za pech czemu zafarbowaly tylko nowe
rzeczy a stare nie - zlosliwosc losusad Czy ktos wie czy da sie cos jeszcze
z tym zrobic?
Obserwuj wątek
    • miodzio_k Re: fatalny poniedzialek 05.12.05, 15:54
      faktycznie faalnie. moja mama jak cos przefarbuje to wrzuca na chwilkete ciuchy
      do ace do kolorów. czesto pomogło. ale moze lepiej poczekaj na bardziej ostrozne
      rady
      • madelaine6 Re: fatalny poniedzialek 05.12.05, 16:25
        Nie wiem co Ci poradzic,bo ja na takie cos (a zdarzalo sie,
        owszemwink nie znalazlam recepty.Na pocieszenie dodam tylko,ze
        ja tez mam koszmarny dzien.W ogole nie cierpie poniedzialkow!!!
        • maggie2229 Re: fatalny poniedzialek 05.12.05, 17:01
          ja nie uzywalam ale kolezanka zachwalała odplamiacz amwaya w sprayu-uzywa do
          dzieciecych rzeczy,moze to jest rozwianie-zobacz tu zreszta :
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=24524681&a=29844251
    • agnieszkaela Re: fatalny poniedzialek 05.12.05, 16:55
      Sprobuj najpierw wyprac jeszcze raz te rzeczy w w normalnym proszku do kolorow-
      ale nie dla dzieci, bo te sa lagodniejsze.
    • nie_zapominajka1 Re: fatalny poniedzialek 05.12.05, 19:14
      Wrzucam na noc do Vanisha, zafarbowane puszcza.
    • sdomitrz Re: fatalny poniedzialek 05.12.05, 19:15
      podtrzymuję - ja bym wrzuciła jeszcze raz do prania w proszku dla dorosłych,
      ale już dzisiaj, póki efekt farbowania jeszcze się nie utrwalił
      • tin_t Re: fatalny poniedzialek 05.12.05, 19:29

        nie wierzę, właśnie otwarłam pralkę i co? i wszystkie pieluchy niebieskie od
        jednej małej skarpetki. pierwszy raz mi się zdarzyło. FATALNY poniedziałek.
        pozdrawiam
    • 1kinia1 Re: fatalny poniedzialek 05.12.05, 19:29
      faktycznie fatalny!!!
      ja dowiedziałam się że chcą mnie wywalić ze szkoły - mam dwa tygodnie na
      opłaty, nadrobienie zaległości itd. następnie zadzwonił telefon i moja pani
      dyrektor oznajmiła mi że jak wróce do pracy to czeka na mnie inne nowe
      stanowisko w dziale w którym nie chciałabym pracować.. a wieczorem listonosz
      przyniusł list od mojej pani doktor - wyniki cytologii II stopień - recepta na
      leki... surprised(((((((((((( mam dość
      • kulusia Re: fatalny poniedzialek 05.12.05, 19:35
        na pocieszenie powiem wamtylko-JUZ SIE KONCZY!!!
        A na zafarbowane rzeczy polecam vanish na cala noc, albo...zfarbowac je na rowno jakas farbka-moze beda jeszcze ladniejsze....jak na przyklad niebieskie pieluszki-uwazam, ze to na prawde ladny kolor dla pieluchsmile)
        uszy do gory dziewczyny, jutro juz wtoreksmile)
        • zuzia81 Re: fatalny poniedzialek 05.12.05, 20:04
          i tak mnie nie przebijecie!ja mialam jeden z najgorszych wspolnych dni z
          hania...uczymy sie od dzis zasypiania w lozku i staram sie wprowadzic"latwy
          plan"bo nasze zycie to kompletny chaos.efekty przemilcze.glowa mi peka od jej
          krzykow,nic mi nie wychodzi a ow plan niewiele ma wspolnego z nasza
          rzeczywistoscia-wszystko jest na odwrot.coz do d... ze mnie matka wszystko od
          poczatku robie nie tak i takie mam efekty...ale jutro moze bedzie lepiej..czego
          i wam zycze!!!!
          • kaliaa Re: fatalny poniedzialek 05.12.05, 20:41
            W vanischu juz leza te ubranka i nic nie widze zeby sie odbarwialy sad
            kasiu bedzie lepiej na pewno, my sie uczymy spania w lozeczku juz tydzien i
            krzyki malej wcale nie sa mniejsze niz na poczatku wiec chyba nie na wszystkie
            dzieci dzialaj rady zaklinaczki...smile A hanusia ma wspaniala mamusie na pewno smile

            Tin - t pocieszylas mnie, ze nie ja jedna taka gapa smile
            • zuzia81 Re: fatalny poniedzialek 06.12.05, 11:18
              paulinko ale mnie pocieszylas!tez mi sie wydaje ze nie na wszystkie dzieci te
              rady skutkuja.jak obserwuje hanule to ona ma odwrotnie niz tam ona
              pisze.haniajest spiaca po jedzeniu i elegancko zasypia sama,budzi ja kupa,potem
              sie bawi i znowu je i cykl sie powtarza.wczoraj jak probowalam bawiec sie z nia
              po jedzeniu a potem lulu to wrzaskom nie bylo konca!ten typ tak chyba ma!
              wczoraj wieczorem pobila rekord-budzila sie i zasypiala 3 godz.!
              a co do zafarbowanych ubran to sie nie masz co przejmowac-ja bylam taka
              inteligenta ze upralam ciuszki z rozowa posciela i wzsystko...bylo rozowe!!
              dobrze ze hanai jest dziewczynka wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka