Dodaj do ulubionych

Polska lekomania

08.12.05, 15:07
Fakty- polowa reklam w naszej tv to reklamy lekow, ktore potem schodza jak
kazda nowosc, pacjenci nie ufaja lekarzom gdy nie dostana reklamowki lekow
przy byle przeziebieniu, lekarze aby zadowolic pacjenta i nie majac czasu-
pieniedzy na szczegolowe badania na wszelki wypadek przypisuja leki-w tym
czesto antybiotyki, Polacy sami sie lecza, kupujac co moga dostac bez recepty
bo Gozdzikowej pomoglo, albo chodza do kilku lekarzy i zadnemu nie mowa co
przepisal inny, albo sami diagnozuja chorobe i zjadaja leki ktore zostaly po
poprzedniej chorobie... itd

Przyklad-moja kolezanka ma 4 letniego syna, angina, katar, przezoiebienie,
kaszel na okraglo, przerwy w niechorowaniu wynosza tydzien, dwa. Ciagle na
antybiotykach, teraz beda mu wycinac migdalki.

Czy nie uwazacie ze to zle wrozy naszym dzieciom? Kazdy wie ze katar czy
leczony czy nie trwa ok tygodnia. Mozna zalagodzic objawy, ale ja
kilkumiesiecznemu dziecku nie dawawlabym lekow (katar przeszlismy dzieki
oczyszczaniu nosa frida, sola i woda morska).

W Holandii, choc poczatkowo tez mnie to szokowalo, wiekszosc naszych
rowiesnikow w zyciu jeszcze nie zazywala antybiotykow! tutaj to ostatecznosc.
Lekarze sa ostrozni z wypisywaniem lekarstw az do przesady, w aptece niewiele
sie kupi bez recepty. Efekty? dzieci sa sporo odporniejsze. Moze i polski
mamy zastanowia sie chwile zanim podadza dziecku lek.

A co Wy o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • mala67 Re: Polska lekomania 08.12.05, 15:11
      zgadzam sie z Toba
      a wiem cos o tym
      jestem farmaceutka
      ewa i 9tyg Julia
      • miodzio_k Re: Polska lekomania 08.12.05, 15:34
        I ja sie zgadzam. Ja zostalam "wychowana" na herbacie z modem i cytryna, syropie
        z cebuli i czosnku. Nie brałam antybiotyków jedynie zastrzyki na zapalenie ucha.
        mało chorowałam jako dziecko i wydaje mi sie ze to dlatego ze mama nie dawala mi
        antybiotyków, które w rozciagnieciu czasowym oslabiaja odpornosc. mam przyklad
        znajomej ktora non stop dawala dzieciom antybiotyki i te biedne choriwaly non
        stop nawet latem przynajmniej raz w miesiacu!!!
        • aniapatryk Re: Polska lekomania 08.12.05, 21:46
          Najgorsza jest mania antybiotyków i słynnego ZYRTECU.Zyrtec juz daja nie tylko
          na alergie,ale poprostu na wszystko.Duzo tez czytalam o eurespalu który nie jest
          zdrowy dla maluszków i czesto nawet u starszych zdarzaja sie po nim powikłania
          ze strony układu nerwowego. a juz totalna głupota jest dawanie na choroby
          wirusowe antybiotyków,zreszta w TVN Faktach ostatnio było o tym i antybiotykach
        • ninjo Re: Polska lekomania 08.12.05, 22:15
          zgadzam sie z Wami w 100%
          • hanna26 Re: Polska lekomania 09.12.05, 01:40
            Zgadzam się. Moja starsza córa (2 lata i 9 msc.) przyjmowała antybiotyk tylko
            raz w życiu: gdy wylądowała w szpitalu podczas zakażenia układu moczowego.
            Teraz prawie nie choruje, przeziębienia traktujemy zwykłym cebionem.
            Antybiotyki są wielkim dobrodziejstwem, uratowały juz wielu ludzi - mnie np.
            postawiły na nogi, gdy w pierwszych tygodniach ciąży dostałam zapalenia
            oskrzeli. Czasami są nieodzowne, ale częściej po prostu zupełnie zbyteczne, a
            lekarze je przepisują bez opamiętania. A wiadomo przecież, że działają
            wyłącznie na bakterie, nadwyrężając do tego układ odpornościowy.
    • mijaczek Re: Polska lekomania 09.12.05, 19:14
      W USA tez w TV polowa reklam to leki...z tymze tutaj wkurzaja mnie wymieniane w
      kazdej reklamie mozliwe skutki uboczne...
      Co do przeginania z lekarstwami to zgadzam sie... ludzie czesto zachowuje
      niewykorzystane antybiotyki czy inne lekarstwa i jak im sie wydaje, ze choruja
      na to samo co wczesniej to sami sobie dawkuja leki nie majac pojecia czy im
      pomoga czy nie...
      To, co mi sie podoba w Stanach to to, ze jesli lekarz przepisze np. 7-dniowa
      kuracje to pacjent dostanie 7 tabletek i ani pol wiecej... w Polsce sprzedaje
      sie leki w oryginalnych opakowaniach, czesto wiekszych niz zalecana dawka na
      dana kuracje... Po co? No tak, po to, zeby koncerny farmaceutyczne sobie
      zarabialy kaske... a ludzie glupieja...szczegolnie [niestety] starsi ludzie,
      ktorzy jak nie wyjda od lekarza ze stosem recept [na ktore potem biadola, ze ich
      wykupienie kosztuje majatek] to czuja sie jeszcze bardziej chorzy...
      Mysle, ze mozna mowic o narodowej hipochondrii w Polsce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka