Dodaj do ulubionych

szkoła rodzenia?

13.12.05, 12:43
dziewczyny co o ym sadzicie? sporo sie o tym słyszy, ale w sumie duzo moich
znajomych nie bawił sie w to.
I kiedy zaczac?
I jak ktos ma do polecenia jakas w krakowie?
Obserwuj wątek
    • maj2006 Re: szkoła rodzenia? 14.12.05, 17:20
      Czasem wydaje mi się,ze mało kto wierzy w sens takich szkół. Ja na pewno pójdę,
      dzięki temu będę spokojniejsza. Najlepiej jest zapisać się po 25 tygodniu,
      wcześniej nie ma sensu, bo ponoć dużo rzeczy może wylecieć z głowy
      • maalgo Re: szkoła rodzenia? 15.12.05, 13:42
        czytalam gdzies statystyki, z ktorych wynikalo, ze porody po szkolach rodzenia
        sa krotsze, juz nie pamietam czy o godzine czy pol, ale jest to jakis argument
        za, zwlaszcza dla kogos, kto rodzi po raz pierwszysmile Szkoly mozesz znalezc na
        www.rodzicpoludzku.pl
        • anja.t Re: szkoła rodzenia? 15.12.05, 15:30
          Ja ostatnio rozmawiała z moimi koleżankami, które nie chodziły do szkoły
          rodzenia. Robiły potem takie głupoty z noworodkami, ze włos się na głowie jeży.
          Wg mnie robiły bardzo podstawowe bledy - dla mnie były one podtawowe, ponieważ
          po szkole rodzenia ( przed pierwszym dzieckiem) wiedziałam , że tak sie nie
          robi. A kiedys tez uważałam, ze szkoła nic nie daje. I chociaz nie miałam czasu
          starałam się uczęszczać na zajęcia z pielęgnacji nowowrodka. Chodziłam sama,
          potem przekazywałam wszystko męzowi.
          • nitka111 Re: szkoła rodzenia? 15.12.05, 15:55
            Nie chodziłam i nie zamierzam, a błędów nie robiłam, wręcz przeciwnie położna
            była zaskoczona że tyle wiem o noworodkach. Poza tym nieraz moja intuicja
            uratowała synka przed błędem lekarza ( to oczywiście było wiadomo po konsultacji
            z innym). Dla mnie strata czasu i pieniędzy, ale jeśli ktoś uważa że mu to
            pomoże to dlaczego nie smile.
            • kkatie nitka 20.12.05, 16:14
              zgadzam sie z Toba. u mnie bylo tak samo. a to ze dobrze opiekuje sie dzieckiem
              swiadczy chyba fakt, ze do tej pory byl tylko ze dwa razy chory, pierwszy raz
              dopiero jak mial jakies 7 mcy.
              poza tym ciekawa jestem jakie to glupoty robily te matki, ktore do szkoly
              rodzenia nie chodzily?? wink
    • karolcia86 Re: szkoła rodzenia? 15.12.05, 18:27
      Ja jestem za chodzeniem, ale to zależy od potrzeby rodzącej. Ja lubię każdy
      temat zgłębić, aż do bólu. Temat oswojony, to mniej straszny. Poza tym można
      się dużo dowiedzieć takich praktycznych rzeczy, załapać kontakty, zniżki na
      wyprawkę i było fajnie ze względów towarzyskich. Ale urodzić też się da bez
      szkoły. teraz przy drugiej ciąży też chcę chodzić, ale nie na wykłady, ale na
      takie ćwiczenia, które były w mojej szkole. POza tym może dowiem się co się
      zmieniło w ciągu ostatnich dwóch lat.
      • ewanka Re: szkoła rodzenia? 16.12.05, 10:48
        Uważam, że szkoła rodzenia nie jest zła. Szczególnie jeśli nie masz
        doswiadczenia z opieką nad niemowlakiem a przede wszystkim, kiedy Twój mąż waha
        się co do uczestniczenia w porodzie. Potem może świadomie podjąć decyzję, czy
        chce zostać i jak długo - jest bardzieś swiadomy, bo nie musi się pytać o wiele
        rzeczy.
        My chodziliśmy w pierwszej ciąży, ale teraz nie zamierzamy. Co do ćwiczeń
        oddechowych to mi wcale nie pomogły, bo wszystko zapomnialam a i tak mialam
        znieczulenie.
        Pozdrawiam i udanych wyborów.
        E,
    • renowa Re: szkoła rodzenia? 16.12.05, 23:13
      Witaj smile
      Ja zapisałam się już jakieś 3 tygodnie temu. W Szpiatlu Żeromskiego są za free
      i dlatego tak wcześnie trzeba się zapisać. Jak zapisywałam się to Pani położna,
      która mnie zapisywała powiedziała, że "na ostatni dzwonek". Słyszałam że dobrą
      jest szkołą poza tym mam zamiar tam rodzić więc i obeznam się z oddziałami i
      położnymi smile. Możesz spróbować ale nie wiem czy uda Ci się zapisać a info
      znajdziesz na stronce www.bocianowka.pl . Moja kumpela, która rodzi w połowie
      stycznia chodzi do Narutowicza i płaci z tego co pamiętam 150 zł.
      Fajnie widzieć kogoś z Krakowa smile, Ja też tu mieszkam. Pozdrawiam.
      Renia.
      PS. Na kiedy masz termin? Bo ja na 23 maja. smile
      • aniak-i Re: szkoła rodzenia? 17.12.05, 09:16
        haj! Reniasmile ja mam termnin na 21smilesmileale fajniesmileprawie sie zgrywamy.Ja mieskam
        blisko Narytowica wiecmoze tam sie zapiszemy(aha chodzisz sama cy z autorem
        dzidziusia). Ja bede rodzic w Koperniku-tam mam lekara prowadzacego.
        Pozdrawiam Ciebie i Brzusia
    • e_rubi Re: szkoła rodzenia? 20.12.05, 16:03
      ja chodzilam i nie zaluje. czulam sie duzo pewniej i przy porodzie i potem w
      domu z Mala. Dobrze jest moim zdaniem chodzic do szkoly rodzenia przy szpitalu,
      w ktorym planuje sie rodzic, oczywiscie o ile jest taka mozliwosc. Ja tak
      wlasnie zrobilam, poznalam czesc personelu, oswoilam sie z samym miejscem i
      dowiedzialam sie wielu drobiazgow jak to jest w tym konkretnym szpitalu. I
      naprawde warto! sie nauczyc oddychac prawidlowo. Mnie polozne chwalily, ze tak
      ladnie oddycham i Mala jest swietnie dotleniona. Poza tym naprawde to przynosi
      ulge.
      Majowka 2005
      • vanilia25 Re: szkoła rodzenia? 20.12.05, 18:57
        aniu i inne babeczki, chcace chodzic do szkoly rodzenia w krakowie. troche sie
        tym interesowalam i obczailam szkoly: siemiradzki, zeromski i narutowicz ma. i
        ponoc ujastek (ale tego nie jestem pewna). powiedziano mi ze po 20tc mozna sie
        zapisywac, wczesniej nie ma sensu ponoc. ale cen nie znam, tzn pamietam w
        siemiradzkim (tym najbardziej sie interesuje bo chce tam rodzic) ok 200-250 zl.
        wiec jak piszecie ze jest za darmo w jakims, to tak zal przeplacacsad( ach
        zobaczymy. pzdr
      • mysza_33 Re: zgadzam się z e_rubi 20.12.05, 19:54
        Właśnie dlatego wczoraj po uzgodnienu dogodnych dni i godzin zadzwoniłam i
        zapisałam się do szkoły rodzenia "Bocianek" we Wrocku. Zamierzam tam rodzić i by
        nie było to takie straszne, wcześniej zapoznać się z salą porodową, położnymi,
        wszystkim, wszystkim, by nie czuć się obco. Ponadto jestem tak zielona, nie
        kleję się do dzieci, a raczej średnio za nimi się oglądam, no i nie miałam
        młodszego rodzeństwa smile, więc na pewno się przyda.
        Chcę przygotować się wcześniej z danego tematu, by potem nie popełniać
        niepotrzebnie błędów i czasem maleństwu nie zaszkodzić.
        A a propo prawidłowego oddychania - też słyszałam same superlatywy, że warto, po
        pomaga... Pod warunkiem, że nauczą dobrze, a i każda z nas przyłoży się i weźmie
        ze szkoły garściami niezbędną wiedzę oraz umiejętności.
        Poza tym, gdzie ten mój mężulek będzie chciał słuchać moich rad odnośnie
        maluszka! Dobrze, że chce pójść - posłucha, nauczy się bez "wymądrzania" żony, i
        o to chodzi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka