Dodaj do ulubionych

02.01.2006:)

02.01.06, 10:12
Dlaczego nikt nie zaczyna pogaduch?
Czyżby się już znudziły...hihi mam nadzieje, że niesmile
Witajcie w styczniu kochane moje. Jak Wam powiem jak dzisiaj spałam to
padniecie, położyłam się koło 23.30-24 ale nie mogłam zasnąć, kręciłam się do
godziny 2.50 nie zamykając na chwile oczusad przeniosłam się do dużego pokoju
i tam kręciłam się nastepną godzine, cóż za koszmary jeszcze miałam jak już
zasnęłam, a była to godzina bisko 4smile)) O 8 wstałam aby zrobić mężusiowi
śniadanko, tak więc nie zdziwie się jak padne w pewnym momenciesmile

Pozdrawiam,Ola
Obserwuj wątek
    • floraservice Re: 02.01.2006:) 02.01.06, 10:23
      witaj,
      jesli Cie to pociesz to ja też dzis fatalnie spałam. Co prawda zasnęłam około
      23, ale obudziłam sie potem około 1 i wierciłam sie prawie do 5. To jest
      okropne uczucie, prawda? Nie moge sie dobrze ułozyc przez ten mój brzuszek,
      który sterczy mi jak balonik wink). Mogę leżeć dłużej tylko na lewym boku, bo w
      kazdej innej pozycji robi mi się słabo, pewnie przez ucisk na jakąś żyłę lub
      tętnicę. Poza tym przekręcanie się z boku na bok jest mało komfortowe przez
      bolące spojenie łonowe... czyzbym juz teraz się przygotowywała? A tak poza tym
      to prawie wszystko w porządku.
      Pozdrawiam, Basia
      P.s. Ja też kiedys mieszkałam w Zabrzu wink)
      • monikajacka Re: 02.01.2006:) 02.01.06, 10:38
        Witam!Pozdrawiam serdecznie w Nowym Roku.Zaraz pędzę do gin,bo w piątek mój dr
        nie dotarł na wizytę przez pogodę,potem lecę nabyć jakiś nowy ciuszek dla
        maleństwa,bo jesteśmy po połowinkach a potem....czekam na 17.40 i usg połowkowe-
        ciekawe czy mój kopacz nadal jest Jaśkiem czy też nie.Wczoraj Jack pierwszy raz
        poczuł super mocne kopnięcie od małego,wcześniej były słabsze dla taty i mocne
        dla mamysmileA jakie macie pomysły na dzisiejszy obiadek?Ja dziś jestem jakaś
        roztargniona,pewnie przez 2 wizyty,zrobię golonki w warzywach dla J ,a dla
        siebie polewkę.pa
        Monika i Pimpuś?
        • pszczolka2 Re: Moniko:) 02.01.06, 11:03
          Ja właśnie nastwiłam rosołek, a na drugie robię nogi kurczaka z warzywami i
          ryżemsmile Super, że masz dzisiaj połówkowe, a więc nie jesteś samasmile)) Ja również
          mam połówkowe na 19.30 znając moją Klinike pewnie opóźnienia będzie około 2h
          ale to normalnie i przyzwyczajona jestem do siedzenia tam hihi.
          Mam nadzieje, że u Ciebie jak i u mnie będzie wszystko dobrze, trzymam kciuki
          za Nas. Koniecznie daj znać jak tylko wrócisz, Ja zrobie to samosmile

          Pozdrawiam,Ola
      • zebra51 Re: 02.01.2006:) 02.01.06, 10:38
        Witam w Nowym Roku!!
        U mnie dziś ze spaniem też było źle sad Na plecach - mały dostaje szału, kopie,
        skacze, nie da spać. Na boku jest mi niewygodnie. Nad ranem zakosiłam mężowi
        poduchę i włożyłam między kolana. Przyniosło ulgę. Ale z tego wszystkiego
        zaspałam i spóźniłam się do pracy sad

        co będzie później??? Jak brzuch jeszcze się powiększy?
        • pszczolka2 Re: A więc nie byłam tej nocy sama hihi:) 02.01.06, 10:48
          Bardzo się ciesze, nie z tego, że i Wy nie spałyście tylko z tego, że jak widać
          to normalne już jest i w niedalekiej przyszłości będziesmile Ale to prawda,
          uczucie jest okropne, człowiek tak bezradny, chciałby dobrze a się nieudaje.
          No cóż, musimy jakoś ten okres przetrwać, później będzie lepiej (oby maleństwa
          nasze przesypiały całą nocke) to sobie nadrobimy zaległości spaniasmile

          Pozdrawiam,Ola
          • zebra51 Re: A więc nie byłam tej nocy sama hihi:) 02.01.06, 10:54
            Słyszałam, że aktywność dziecka po porodzie jest podobna. Jesli bedzie szalał w
            nocy,tak jak teraz, to cienko to widze big_grin
            • gosik_26 Re: A więc nie byłam tej nocy sama hihi:) 02.01.06, 11:02
              o, to moja Dzidzia chyba będzie takim samym śpioszkiem, jak jego mamusia smile w
              nocy wcale mi nie dokucza, przesypiamy razem całą nockę, dopiero w ciągu dnia
              daje jakieś znaki życia, a to też bardzo delikatnie... coś mi się widzi, że to
              dziewczynka będzie, bo taka subtelna i delikatniusia smile ale wszystko się jutro
              wyjaśni - na 16.45 idziemy na USG połówkowe smile mam nadzieję, że Maleństwo pokaże
              nam się pięknie ze wszystkich stron smile))
              pozdrawiamsmile
              Gosia
            • pszczolka2 Re: Zeberko:) 02.01.06, 11:08
              Moje słońce śpi, gorzej z mamusiąsmile)) Oby to się nie zmieniło i nadal tak było,
              jedno z Nas śpi a drugie buszuje hihi.

              Pozdrawiam,Ola
    • anius26 Re: 02.01.2006:) 02.01.06, 11:28
      Dzień dobry w drugim dniu stycznia smile . U mnie na szczęście cała noc przespana,
      ale kilka dni wcześniej przez parę nocy to był koszmar. Budziłam się w nocy,
      nie mogłam z powrotem zasnąć, coś okropnego. Myślę że to było zmęczenie po
      pracy, bo z racji zawodu (kosmetyczka) przed Świętami i Sylwestrem to roboty co
      nie miara. Ale teraz już luzik i spanko jest dobre smile). U mnie połówkowe w
      środę i już nie mogę się doczekać, bardzo bym chciała się dowiedzieć kto tam we
      mnie mieszka. Bardzo jestem ciekawa jak tam Wasze dzisiejsze badania wyjdą i
      wieczorkiem czekam na szczegółowe relacje z wizyt. Pozdrawiam bardzo
      cieplutko :o)
    • o_tuska Re: 02.01.2006:) 02.01.06, 11:39
      Hej Kochane!!!
      Ja dobrze spałam smile
      Zmęczenie sylwestrowe swoje robi a pozycja na lewym boku to moja ulubiona, więc
      się nie męczę ale wkładam koc albo poduchę pod kolano, aby brzusia nie uciskać.
      Coś słaba dziś jestem sad i spać mi się okrutnie chce (jestem w pracy).
      Odbijęmy sobie z mężulem, bo jutro jedziemy na tydzień urlopu nad morze (pogoda
      do jazdy kiepska ale co tam mamy czas)Bardzo się ciesze smile
      Inne odczucia smile -moja niespodzianka-akrobata fika i fika, kręci i puka do
      mamusi.Jednym słowem szaleństwo-al wesoło. Czekam na dobre wieści od koleżanki,
      bo jest już po terminie i lada chwila moze być dzidzia!!!
      Dziewczynki z Nowym Rokiem życzymy Wam abyście zdrowo dotrwały do rozwiązania,
      aby wyniki były wyśmienite, aby otoczenie sprzyjało uśmiechowi na Waszej twarzy
      i oczywiście sprawnego i lekkiego porodu i zdrowych pociech.
      Buziaczki.
      Czy druga kawa w dniu dzisiejszym to zbrodnia?? wink
    • pszczolka2 Re: Z dużąąąąąąąąąą ilością mleczka Nie:))) 02.01.06, 11:44
      smile

      Pozdrawiam,Ola
      • o_tuska Re: Z dużąąąąąąąąąą ilością mleczka Nie:))) 02.01.06, 11:45
        zawsze ta piję !!!! jeszcze tylko 4 godzinki i urlopik!!!!!!
    • pszczolka2 Re: Posprzątane, rosołek się gotuje, wyprane... 02.01.06, 12:32
      jeszcze makaronik ugotować i przygotować drugie danie, ale to koło 16 dopierosmile
      Coś mam dziwny męczący kaszel taki suchy, jakby płucny i zastanawiam się nad
      syropem Stodal (jest homeopatyczny) jak myślicie?
      Nic Mnie nie boli, gorączki niema, kataru też, ale dziwne uczucie ciężkości na
      płuckach - to jak ten syrop, można brać?

      Pozdrawiam,Ola
      • 1979ju Re: Posprzątane, rosołek się gotuje, wyprane... 02.01.06, 12:44
        • 1979ju Re: Cześć dziewczynki :) 02.01.06, 12:55
          Ja to zawsze omyłkowo mysze zrobić jakiś mały przekręt klawiszowy i wysyłają mi
          się "pustaki".
          Ja dzis od rana zabiegana, o...gadam wierszem prawie smile Byłam w Zusie i dla
          zainteresowanych o ubieganie się o świadzenie rehabilitacyjne: dostałam 4 druki
          do wypełnienia (2 dla pracodawcy, 1 dla mnie, 1 dla dr), które nalezy złozyc co
          najmniej 45 dni przed koncem 182 dni zas. chorobowego. Te druki są też na
          stronie netowej Zusu. Będac na świadczeniu juz nie trzeba wozic zwolnienia do
          Zusu. Decyzje o przyznaniu lub nie świadczenia dostajemy my i pracodawca. Poza
          tym jezeli na chorobowym pieniązki były przelewane na konto to nie trzba
          dodatkowo składac podania z prosba o przelew na konto, a jezeli nie - napisać z
          nr konta i nazwą, oddz. banku. Dla pewności radze jeszcze zadzwonić do swojego
          oddz. Zus, bo wiem, ze czasem maja trochę inne wymagania. Tak j.w. jest w Lublinie.

          Poza tym jestem dziś przekleta i tylko chciałoby się gadać k..wa, k...wa... na
          ten lód co lezy wszędzie i gdzieniegdzie jest posypany piachem. Nie wiem jakim
          cudem dotarłam do domu i jeszcze zakupy zrobiłam, a piruety już nieźle mi
          wychodziły... Ja pierniczę, ale jestem zła w tym temacie.

          Poza tym id na 16.10 na usg i już się nie moge doczekać smile
          Kurka, ja dzisiejszej nocy jakieś koszmary miałam, pełnia jaka czy co? I
          ogladałam w pobliskim sklepiku ciuszki maluszkowe, i stwierdziłam, ze nie opłaca
          mi się kupować na allegro, bo ceny mam konkurencyjne i pomacać mogę smile)

          Pozdr, Asia - 22 t.c.
          • monikajacka Re:po badaniu 02.01.06, 13:47
            wszystko w porządku,dr pochwalił,że hemoglobina nie spadła(nie jadam mięsiwa)
            ale wg mnie czeka mnie to nieuchronnie.Czekam teraz na Usg...oj Jaśku nie
            zmieniaj sie bo dziś kupiłam aż 9 nowych ubranek,szkoda,że wszystkie nie
            mieszkamy w 1 mieście było by co oglądąć.Jak Twoje zakupy Pszczólko?Tym
            rosołkiem narobiłaś mi ochoty,zrobię jutro.
            Co do spania,bo dziś to temat przewodni ,to ja śpię wyśmienicie ,ale tylko na
            prawym lub lewym boku,moja ukochana pozycja na brzuszek poszła w niepamięć.Spać
            nie mogłam w 2-3 mc,bo siusianie mnie dobijało,teraz robię to prawie w
            półśnie.1979ju dziękuję za relację z Zusu już mnie ciarki przechodzą na samą
            myśl o wizycie u nich.Miłego dnia życzę i oglądam ubranka
            Monika i Pimpuś
            • zebra51 Moniko, też czekasz na Jaśka? 02.01.06, 13:54
              smile))
              Co do zakupów, czekam jeszcze dwa tygodnie i idę " w miasto" big_grin Teraz, po pracy
              to marzę tylko o tym, żeby zjeść i połozyć się. Może na zwolnieniu znajdę
              trochę energii do chodzenia po sklepach.
            • beata.londyn Witam! 02.01.06, 13:59
              Same dobre wiesci w tym nowym roku, no moze poza klopotami ze snem - ja tez sie
              mecze i po nocach np sprzatam w lazience wink albo rozwiazuje krzyzowki. Ja to
              mam takie smieszne laskotanie w nogach, ktore nie daje mi zasnac jak juz sie
              obudze. Dzis np obudzialm sie przed 5 i zasnelam o 7 rano!! pozniej obejrzalam
              w lozku serialik w tv "M jak Milosc" (u mnie o 10 o'clock)

              Ach wypadaloby sie do jakiejs pracy zabrac ale po tych swietach nic mi sie nie
              chce, tylko jesc jesc jesc! wink

              Buziaczki
              • monikajacka zeberko 02.01.06, 14:01
                dwa Jaśki to będzie coś!Bardzo podoba mi sie to imię,mój tato ma tak na drugie
    • 1979ju Re: zakupy.. 02.01.06, 14:00
      Chciałam Wam się jeszcze pochwalić moimi zakupami, zmolestował mnie "monsz" smile)
      Otóż zakupił mi wczoraj na allegro już laktator Aventu i podgrzewacz do butelek
      i ewentualnych słoiczków Canpolu - bo na pewno po macierzyńskim wracam do pracy
      i te "osprzęty" będa potrzebne. Normalnie chłopina mi zwariował, bo
      zapowiedział, że za tydzień On jedzie po łóżeczko i wózek!!! No...tak,
      planowałam rozłożyć zakupy w czasie, ale jakos to wszystko mnie
      zaczyna...przerażać?? smile Może po dzisiejszym usg też śmiało ruszę do boju
      zakupowego.

      Pozdr, Asia - 22 t.c.
      • monikajacka Re: zakupy.. 02.01.06, 14:05
        są cudowne uwielbiam wieczorem oglądać ubranka.1979 ciesz sie ,że masz takiego
        super męża.Ja wczoraj oglądałam wózki i jak sie okazało mój Jack był
        zorientowany ,że ho ho bo oglądałw pracy a ja mu powiedziałam ,że sie nie
        zna.ci Nasi panowie umieją zaskoczyć
        • 1979ju Re: zakupy.. 02.01.06, 14:13
          Wiem, ze sa cudowne, jak ogólnie bardzo lubię; ale jakoś jestem taka dziwnie
          ostrożna, moze dlatego, ze ciągle się martwię o maluszka? Oj chyba głupia "fifa"
          jestem, czas zacząć się cieszyć i myśleć optymistycznie, nie??? smile)))))
          A mężulo, to wspaniały człowiek i oby nigdy Mu się to nie zmieniło. Fakt, jak
          przyjdzie co do czego, to faceci potrafią zaskakiwać tongue_out)

          Pozdr, Asia - 22 t.c.
        • anja.t Re: zakupy.. 02.01.06, 14:21
          Witam Was dziewczyny po świętach i Nowym Roku - życzę Wam wszystkiego
          najlepszego i superowych porodów. Ja właśnie siedzę w domu - ostatni dzień L4.
          Święta miałam fatalne - w Wigilię się rozchorowałam ( okropne przeziębienie z
          krwotokami z nosa), w pierwszy zień świat na pogotowie, w drugi dzień świat na
          pogotowie z moją córeczką. Ale już wszystko wraca do normy i jutro idę do
          pracy. Oj, jak mi się nie chce. Dzisiaj taki fajny dzień - rano byłam kontolnie
          u lekarza z moją córeczką,potem pojechałyśmy na kawę do Caffe Heaven ( mniam) ,
          potem bluzeczkę sobie kupiłam na mój wielki juz brzuchol i teraz sobie siedzę i
          odpoczywamsmile Spałam rewelacyjnie,dzidzia w brzuchu też. Zeberka powiedziała, ze
          tak jak dzidzia śpi w brzuchu, tak będzie potem spała. Oj chyba to nieprawa.
          Moja córeczka prawie w ogóle się nie ruszała - troszkę rano i troszkę
          wieczorem. A po urodzeniu okazała się "diabłem wcielonym"smile Strasznie rozrabia
          do terazsmile
          • zebra51 Re: zakupy.. 02.01.06, 14:59
            Anju, liczę, że w takim razie mój Jaś będzie spokojniutki smile
    • k_maja Re: 02.01.2006:) 02.01.06, 14:51
      Hej dziewczynki!
      Dołączam do tych z zarwaną nocą - zaliczyłam dziś przewracanie do 3 sad Jak tak
      dalej pójdzie to nie wiem, jak będę się zwlekać przed 7 lub 6 do pracy...
      Swoją drogą taki leniuch mnie ogarnął potworny, że coraz częściej myślę jednak o
      L4. A mój dzidziuś jakby dla odmiany kopie dziś od rana i to bynajmniej nie
      delikatnie - jak mi zaboksuje po wnętrznościach to aż podskakuję. Ale cieszę
      się, że daje znaki życia.
      Zaraz zabieram się za robienie sałatki owocowej - nawiedzają mnie dziś
      koleżanki. No i w sumie powinnam trochę popracować - stos wypracowań i
      sprawdzianów czeka już od przed świąt na poprawę... i czeka... Od nowego roku
      nic już nikomu nie zadaję wink))
      trzymajcie się cieplutko a ja trzymam kciuki za Wasze usg, które dziś masowo
      robicie smile)
      kasia
    • mysza_33 No nie, wy o przewalaniu nocy, a ja śpię ;)! 02.01.06, 23:03
      Ładnie, zawsze ja się męczę z bezsennością i tym przewalaniem z boku na bok...
      Taki temat przegapiłam!!! wink)) No dziewczyny, nie zazdroszę Wam tej wczorajszej
      nocy, bo te sprawy znam aż za dobrze sad. Swoją drogą to niezła gromadka mogłaby
      urządzić sobie dziś nocne pogaduchy na sieci, he, he, he... Ale numer!
      Pewnie przez to niedospanie - nie miał kto spośród dziewczyn (tak, tak...
      Pszczółko) tego dzisiejszego dnia otworzyć wink.
      Tak czy siak jak przespałam najbardziej dotyczący mnie temat i jestem
      zdegustowana. Teraz to już pewnie z żadną sobie nie pogadam sad.
      Ale chciałam się usprawiedliwić - dopadła mnie robota. Rozliczenie i płace za
      poprzedni miesiąć. Każdy na nie czeka, wiadomo. Więc musiałam przysiąść.

      Co do połówkowych kochaniutkie to aż zazdroszczę, że ja je miałam przed
      świętami... Chciałoby się jeszcze raz, tym bardziej, że nam nie udało nagrać się
      filmiku, bo akurat w tym momencie zawiesił się komputer!

      Coż, może następnym razem się uda smile

      Uściski dla wszystkich, oj dziś prawie śmiałam się do łez czytając Wasze listy.
      Dzięki. Uściski dla Majówek w tym Nowym Roku 2006!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka