Dodaj do ulubionych

Szukam mamusi majowych z Krakowa!

10.01.06, 16:35
Dla wszystkich mamusi majowych z Krakowa, proponuje zalozenie wspolnego
watku. Mozemy rozmawiac o naszych lekarzach, planowanych miejscach porodu i
oczywiscie dzidziusiach. Ja mam jutro wlasnie USG polowkowe i juz nie moge
sie doczekac by poznac plec dziecka (o ile bedzie to mozliwe).
Moze ktoras z Was juz miala to USG?

Pozdrawiam i czekam na Wasze wpisy,
Monika (22tc) - pierwsza ciaza
Obserwuj wątek
    • aniak-i Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 10.01.06, 16:39
      helo!!!smile mysle ze to swietny pomysłsmile

      Melduje sie z terminem na 21 majasmile-niedziela-hihi
      Ja juz miałam połówkowe w zeszłym tyg-przezycie niesamowite, ja wiem nawet ze
      maluszek ma dł. kosci udowej 3 cm!
      rosnie zdrowo, kopie mamusie!
      aha-my nie chcemy znac płci wczesniej-bedzie kinder niespodziankasmile
      (wszyscy mi mówia ze wygladam na chłopca?-zobaczymy)
      Ania
    • mfka Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 10.01.06, 16:47
      Też witam z Krakowa, choć nie wiem czy mój maluszek będzie 1 majowy czy raczej
      26 kwietniowy. Jak narazie mam dwie daty.
      Jestem już po połówkowym i z tego co wiem ma być chłoptaś! I mam nadzieję,że mu
      nic nie odpadnie i faktycznie będzie!

      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;19;33/st/20060425/dt/6/k/4b4e/preg.png
      • aniak-i Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 10.01.06, 16:57
        26.04 to idealny dzien-ja sie 79 tego dnia urodziłamsmilesmilesmilesmile
    • floraservice Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 10.01.06, 17:12
      Tez dzisja myslałam, zeby załozyc taki wątek wink), ale mnie ubiegłaś... i
      bardzo dobrze. Myslę, że to swietny pomysł.
      Ja co prawda w samym Krakowie nie mieszkam, ale za to będe Was mogła wiosna
      zapraszac na cudne spacerki po okolicach.
      jestem teraz w 24 tc i mam sie ogólnie nieźle. Do gina chodzę aż na Piaski do
      przychodni św. Rafała, która jest dość nowoczesnym i dobrze wyposażonym
      miejscem, ale jak to bywa z przychodniami NFZ - kolejki są tam sakramenckie.
      Pół biedy jak wszystko w porządki, ale gorzej jak się cos dzieje...
      Na usg połówkowym bylam w szpitalu na Ujastek - chciałam przy okazji zobaczyc
      jak tam jest. Samo miejsce zrobiło na mnie dobre wrażenie, a podobno mozna
      sobie zobaczyc wszystko od środka w dwie środy miesiaca, kiedy maja dni
      otwarte.
      • nitka111 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 10.01.06, 17:21
        Witam i ja z Krakowa smile. Mieszkam na Kurdwanowie, ale do ginki chodzę aż na
        Biały Prądnik, zgłosiłam siędo niej po dłuższych niepowodzeniach z zajściem w
        ciążę, na konsultację, polecała ją koleżanka. Od razu na pierwszej wizycie
        okazało się.....ze jestem w ciąży, no to u tak "szczęśliwej " ginki już zostałam smile.
        Rodzić będę na Ujastku, tak samo jak synka i odporna jestem na wszystkie
        komentarze dotyczące tego miejcsa. W moim przypadku pozytywy przeważyły, a to co
        negatywne, dotyczyło mniej ważnych rzeczy.
        Flora, a ile płaciłaś za USG, byłaś zadowolona? Nie wiem na ile ceny zmieniły
        się od 2001 roku.
        Ja wprawdzie już po połówkowych, ale teżmaleństwo wstydliwe, więc może się
        jednak skusimy na dodatkowe, zwłaszcza, że wszystkim nam sie marzy
        córeczka/siostrzyczka smile.
        • mfka Re: do nitka111 10.01.06, 17:24
          Jak na Kurdwanowie to bardzo blisko mnie! Ja z łagiewnik jestem. A czyżbyś
          chodziła na ul. Pleszowską do P. dr Kruszewskiej?
          • nitka111 Re: do nitka111 10.01.06, 17:30
            Dokładnie smile do Kruszewskiej
            • mfka Re: do nitka111 10.01.06, 17:34
              I jakie wrażenia? Zadowolona jesteś z jej "opieki"?
              • nitka111 Re: do nitka111 10.01.06, 17:40
                W sumie tak, owszem przeszkadza mi jej małomówność i to że wszystko trzeba od
                niej wyciągać, ale mam na miejscu USG , nie muszę się nigdzie dodatkowo umawiać.
                Poza tym po gince, która prowadziła moją pierwszą ciążę, nicm nie już nie zdziwi.
                • mfka Re: do nitka111 10.01.06, 17:49
                  Ja też do niej chodziłam i to przez parę lat, ale się tak przejechałam na
                  jej "obsłudze" i zresztą ona mi dała namiary na swojego kolegę i u tego lekarza
                  zostałam. Rewelacyjny lekarz, "ciążowy specjalista" i nie zamieniałbym go na
                  innego. Też ma usg u siebie i naprawdę jestem przezadowolona z jego opieki.
                  Chodzę do niego już parę lat i wiem, że jeśli chodzi o ciążę to można na nim w
                  100% polegać. Bardzo dużo "brzuchatek" chodzi do niego, coś w tym musi być...
                  • nitka111 Re: do nitka111 10.01.06, 18:27
                    A gdzie i do kogo chodzisz?
                    • mfka Re: do nitka111 10.01.06, 19:19
                      Też niedaleko Kruszewskiej, jak się jedzie na Zielonki Pan doktor ma gabinet u
                      siebie w domu. Nazywa się Wilkowski. Ale naprawdę jest super.
                  • vanilia25 Witam, 10.01.06, 18:30
                    Tez jestem z krakowasmile)) i tez chodze do dr. Kruszewskiej, jest jaka jest. Niby
                    ok, ale strasznie mało udziela informacji. Dlatego postanowilam jej wizyty
                    wspierac wizytami u dr. Marcinka- min. dlatego, ze chce rodzic na
                    Siemiradzkiego.Mój termin to 17 maj- ale nie rozumiem, gdy podajecie dwa
                    terminy. Mi moja gin podala we wrzesniu ten termin i tyle, wiecej o tym mowy
                    nie bylo.Połówkowe mam za tydzien. Moja Perełka tez buszuje w brzuszku, z czego
                    strasznie sie ciesze. Pozdrawiam was dziewczynki brzuchato- majowe hihi.

                    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060517/dt/6/k/3692/preg.p
                    ng- Nasza Perełka
                    • nitka111 Re: Witam, 10.01.06, 19:38
                      Ja sobie czytam między wierszami, bo z Kruszewską tak trzeba smile, miałam
                      połówkowe w poniedziałek i muszę przyznać, że było bardzo dokładne, trwało 40
                      minut, byłam z mężem i synkiem, który wprawdzie twierdził, e widzi, ale co tak
                      naprawdę widział to nie wiem. Na opisie który dostałam jest napisane, że według
                      pomiarów wiek płodu 23 t 2 d ( wg OM 22 t 5 d) czyli 4 dni starszy, dlatego
                      ewentualny termin, to 6.05, a nie 10.05, ale ja i tak patrzę raczej na termin z OM.
                      • aniak-i Re: lekarze:) 10.01.06, 19:58
                        • aniak-i Re: lekarze:) 10.01.06, 20:04
                          hm. sorki nic mi sie poprzednio nie wpisało.
                          Ja chodze do Chałupczaka prywatnie-gab ma na słowackiego-koło Alejismile
                          Bardzo jestem zadowolona ma na miejscu usg, wszystko tłumaczy,przyjmuje tez w
                          koperniku wiec jak by sie cos działo mam dzwonic i tam sie zgłaszac, wszystko
                          tłumaczy-co mnie boli i dlaczego(takie małe wykładziki), jeszcze przed ciaza tam
                          zaczełam chodzic-juz wtedy wytłumaczył wszystko o hormonach jak studentowi na
                          wykładze( bo miałam podwyzszona prolaktyne)
                          Nie ma opóznień czasowych(max z 10min).
                          czuje ze podchodzi analitycznie, tzn naprawde sledzi moje wyniki. Generalnie nie
                          czuje sie jedna z wielu. smilesmile
                          po połówkowym wiem nawet ze kosc udowa malenstwa ma 3,3 cmsmile
                          A urodze w koperniku- tez przyjmuje do wiadomosci tylko dobre opinie. Kurcze
                          musi byc dobrze!
                          A mieszkam w okolicy opolskiej(koło Narutowicza)- i jak sie jednak zdecyduje na
                          szkołe rodzenia to na ta przy tym szpitalusmile
                          Poddrawiam goracosmile
        • floraservice Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 12.01.06, 09:21
          Hello,
          przepraszam, że dopiero dzisiaj odpowiadam, ale wczoraj byłam calusieńki dzien
          poza domem, a wieczorem nie dalam rady nawet włączyc kompa...
          Do rzeczy: za usg zapłaciłam 50 zł, i byłam bardzo z niego zadowolona, choc
          doctore był dośc małomówny, ale całego dzidziusia pokazywał bardzo dokładnie
          ("tu kośc taka, tu taka... tu głowa, tu przekrój przez czaskę..." itp.). Oni
          tam mają nowoczesny sprzęt, więc jeśli chcesz zrobic dobre usg, to na pewno
          warto. Podobno maja miec tam w tym roku usg 3D, ale nie wiem ile taka
          przyjemność bedzie kosztować (może zresztą już robią, wystarczy zadzwonić).
          Chętnie pogadam na temat wyboru szpitala, bo w tej chwili waham sie pomiedzy
          Ujastek i Zeromskim. W pozostałych szpitalach trzeba podobno płacic za
          znieczulenie zo, poród rodzinny, itp... a to dla mnie bardzo ważne, bo tym
          razem chce koniecznie rodzic ze znieczuleniem, o ile tylko nie będzie
          przeciwskazań. Czy słysząłyście może co jest takim przeciwskazaniem?
          Zapraszam na pogaduszki do mnie na gg (2513407) lub meilowo...
        • qassandra Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 15.02.06, 10:36
          Witajcie, ja też jestem "majówką" więc cieszę się, że będziemy mogły wymieniać
          się myślami.
          Jestem w 27 tc, nie znamy jeszcze płci..obraca się dzidziuś na każdym badaniu.
          Wahamy się pomiędzy szpitalem na Siemiradzkiego a Ujastkiem...
      • agancarz Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 17.02.06, 09:53
        Witaj Basiu!
        Milo ze podzielilas sie z nami swoimi spostrzezeniami.Ja obecnie mieszkam w
        Anglii,ale zanim wyjechalam mieszkalam w Krakowie(piekne miasto)na Woli
        Duchackiej(niedaleko Piaskow).Obecnie jestem w 26tc i urodze w Anglii,ale nie
        jest to moja pierwsza ciaza. Mam juz 2,5 letniego chlopca,ktory urodzil sie w
        szpitalu na Ujastek.Polecam ten szpital,mam bardzo mile wspomnienia,atmosfera
        jak w domu i sympatyczne polozne.Jesli chodzi o pokoj porodowy to odbiega
        standardem od zwyklych szpitalnych.Najlepiej jak sama zdecydujesz,ale polecam.
        Pozdrawiam,
        Aneta
    • renowa Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 10.01.06, 23:03
      Hejka Dziewczyny smile
      Ja także z Kraka. Obecnie mieszkam na Nowych Bronowicach ale całe życie
      mieszkałam na Nowym Prokocimiu.
      Ja mojego gina mam w ramach NFZ, i jestem bardzo zadowolona. No, wiadomo że
      trzeba się czasem o coś zapytać, bo zbyt wylewny nie jest ale też zbynim
      histerykiem też nie jest. Jak dotąd ciążę prowadzi prawidłowo- badania mam
      robione według zaleceń PTG, z tym że USG połówkowe robiłam prywatnie, bo
      chcieliśmy z mężem, aby choć jedno było wykonane porządnie. Właśnie wczoraj je
      mieliśmy-trwało ok.pół godziny, i bardzo rzetelnie zrobione. Pan dr wszystko
      nam tłumaczył i wyjaśniał, obejrzał wszystkie narządy maluszka iwykluczył
      choroby genetyczne. Po prostu super! Przy okazji Mały nam się "objawił" i wiemy
      że będzie synek smile.
      Termin mamy na 23 maja(według OM) a według ostatniego USG na 22 maja.
      Do szkoły rodzenia zapisaliśmy się już jakiś czas temu do Żeromskiego i tam też
      chcielibyśmy żeby nasz synek się urodził, ale w grę wchodzi jeszcze Narutowicz-
      bo mamy tam znajomą położną, zresztą dziś z nią rozmawiałam i mówiła że
      oddziały pięknie odnowione świerzo po remoncie, sale 2 osobowe i w każej
      łazienka smile Ale luksus wink.
      Póki co to tyle. Teraz zmykam spać bo jutro tzreba rankiem wstać smile
      Dobrej nocki życzę.
      Renia i Brzusio-Rafłaek
      • aniak-i Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 11.01.06, 10:27
        czescsmile
        wczoraj kolezanka urodziła w Zeromskim-zdrowa dziewczynke.
        Meczyła sie od 8 rano do 17 dnia nastepnego!!! (ała)w koncu zrobili cesarke.
        Rozmawialismy tylko z jej męzem i łamał sie czemu tak długo z tym czekali, bo
        Beata sie bardzo meczyła(juz sie zastanawiał czy nie o kase chodzi)
        jak sie dowiem wiecej o szpitalu i połoznych to powiemsmile
        pozdrawiam

        ps. a swoja droga mąz mnie zaczł wczoraj namawiac na cesarke , bo juz od którejs
        osoby słyszał o niedotlenieniu płodu lub uszkodzeniu podczas normalnego porodu.
        ja jak narazie nastawiam sie na naturalniesmile
        • renowa Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 11.01.06, 11:10
          Cześć.
          Moja kumpela urodziła 3 stycznia w Żeromskim też córeczkę, i wkrótce się do
          nich wybieramy to się wypytam o wszystko smile
          Z tego co wiem, to w żadnym szpitali zbytnio się nie kwapią do cesarek... BNie
          wiem dlaczego jest takie parcie lekarzy i połoznych do porodu naturalnego...?
          Jeszcze kilka moich koleżanek rodziło tam ale w latach poprzednich i bardzo
          sobie chwaliły warunki i opiekę.
          Wiem tylko, że na Kopernika nie będę rodzić za żadne skarby świata!
          No chyba, że by się okazało że musze miec cesarkę bo wiem, że tam jest bardzo
          dobra opieka neonatologiczna i sprzęt mają super.
          Pozdrawiam i życzę wam miłego dzionka smile
          Renia
    • kicia781 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 11.01.06, 10:38
      cześć a ja jestem taką krakowianką z bardzo krótkim stażem bo zaledwie 1,5
      miesięcznym. Do tej pory mieszkałam w Rzeszowie a teraz przeprowadziliśmy się
      tutaj. Mieszkam na Ruczaju a do lekarza chodzę na Krowodrzę. Na razie jestem
      strasznie skołowana co do miejsca porodu. Myślałam cały czas o Koperniku bo tam
      pracuje moja gin ale może Żeromski (czytałam że jest to szpital przyjazny
      dziecku). Mam nadzieję, że się przyzwyczaję a na razie siedzę w domciu na L-4
      (bo do tej pory pracowałam ale w Rzeszowie, a w tej sytuacji małżeństwo na
      odległość jest nie możliwe). Już jestem po połówkowym. Moje maleństwo strasznie
      ponoć kopie choć ja tego nie czuję i to mnie martwi, ale mam nadzieję że już
      niedługo maluch bardziej się przyłoży do tych kopniaków.
      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i trzymajcie kciuki za przyjezdną aby szybko
      się zaklimatyzowała.
      Całuski
      • mfka Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 11.01.06, 11:02
        Trzymaj się i mam nadzieję,że się szybko zaklimatyzujesz. Mieszkam całkiem
        niedaleko od Ciebie i pozdrawiam z Łagiewnik!
        • kicia781 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 11.01.06, 11:31
          dziękuję za wsparcie i dobre słowa. Pozdrowionka dla ciebie i twojego maleństwa
          • aniak-i Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 11.01.06, 11:33
            helo mfka, jak bys miała pyt to dawaj smiałosmile

            pozdrowienia dla majówek krakowskichsmile
    • wiola295 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 11.01.06, 13:10
      Jestem z Nowej Huty, jescze niezdecydowałam sie w jakim szpitalu bede
      rodzic.Waham sie miedzy Zeromskim a Ujastek (termin 29.05.06). Zapisałam sie
      juz na luty do szkoły rodzenia przy Ujastku. 17 stycznia mam wizyte u lekarza
      (dr.M.Kostyk) i pewnie bedzie juz USG połówkowe, mam nadzieje ze maleństwo
      objawi nam swoja płeć. Na razie pozdrawiam wszystkie majóweczki z Krakowa.
      Ahoj!

      • aniak-i Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 11.01.06, 16:53
        a slyszałyscie cos o dobrych szkołach rodzenia?
        albo o konkretnie tej przy narutowiczu?
        • kropka262 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 11.01.06, 21:14
          Powodzenia w szybkim zaklimatyzowaniu sie dla mamy od niedawna w Krakowie!
          PS: Mam pytanie do Was dziewczyny, bo czuje sie troszke skolowana bo od trzech
          tygodni twardnieje mi brzuch, moj lekarz kazal mi zazywac magnez i na tym
          koniec, do pracy chodzilam.
          Dzisiaj bylam u innego lekarza, ktory od razu wyslal mnie na l4 bo tak na
          prawde nie wiadomo czy to grozne czy nie i lepiej zaobserwowac.
          Co Wy o tym myslcie? Jeden lekarz wysyla na l4, drugi kaze sie nie martwic i
          ewntualnie pokazac sie w razie bolow. Czy to nie za duza rozbieznosc? Jeden
          pozwala mi chodzic na cwiczenia, drugi kategorycznie zabrania.
          Czy mozecie mi wytlumaczyc o co tu chodzi? Myslalam isc do trzeciego, innego
          lekarza ale nie wiem juz czy jest sens, byc moze on pomieszal byl juz calkiem
          wszystko...

          Serdeczne pozdrowienia, od jutra siedze w domku (9 dni).
          Monika z Plaszowa
          • vanilia25 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 11.01.06, 21:45
            Czesc dziewczynkismile mi tez czasem twardnieje brzuniu, czesto wieczorem po calym
            dniu pracy i wogole. W nocy czasem tez czuje ze jest taki kamienny. Moja gin
            tez mowi ze to nic i tylko kaze brac magnez. Sama nie wiem jak to jest. Ja
            chodze rowniez do drugiego gina prywatnie i dzis mialam o to go pytac, ale..
            przelozyl mi wizyte na wtorek, wiec wtedy moze cos sie dowiem.Tez jestem z
            ruczaju!!! dzis pierwszy raz bylismy z mezem w sklepie dzieciecym- entliczek-
            ale czad.Wozek i lozeczko wybralismy- ale to takie tam wstepy narazie. Zamawiac
            bedziemy duzo, duzo pozniej. Zakochalam sie w Quinny Spedy SX i lozeczko
            turystyczne Chiccosmile) Ach nie moge sie doczekac.Acha dzieki, ze piszesz ze na
            połówkowym bylas z mezem i synkiem ( u dr Kruszewskiej), to ja tez swojego meza
            wyciagne. Nie wiedzialam ze mozna wziasc do gabinetu kogos ze sobasmile)pozdrawiam

            tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060517/dt/6/k/3692/preg.p
            ng- Nasza Perełka
            • nitka111 :) 11.01.06, 22:00
              A pewnie niech też zobaczy maleństwo, jak byłam w ciąży z synkiem, to własnie na
              połowkowym był mąż ze mną, a Bartuś ssał kciuk, super to wyglądało smile.
              • aniak-i Re: :)skurcze 11.01.06, 22:31
                ja taz mam. mólekarz juz dawno dawał mi L4. skurcze stwierdził ze normalne(
                brextona hoxa -czy innego ale jakos tak)sa w 2 połowie ciazy.
                u mnie niby wszystko w porzadku, mam sie nie przemeczac i brac magnez.
    • k_maja Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 12.01.06, 19:36
      Cześć dziewczynki!
      Ja też z Krakowa - mieszkam w Toniach(okolice Białego Prądnika albo Bronowic -
      zalezy z ktorej strony patrzec) - w maju zapraszam do mnie na spacery z
      dzidziami, bo mamy spokojną, prawie wiejską okolicę smile
      Chodzę prywatnie do Juszczyka - ordynator z Ujastka - i tam zamierzam rodzic.
      Do szkoły rodzenia, nie wiem czy się zapiszę...Mąż czasu nie ma wcale a mnie się
      nie bardzo chce, szczerze mówiąc... Rodzić chyba z nim i tak nie będę bo biedak
      mdleje na widok krwi, a nie w tym rzecz przecież, żeby musiał uczestniczyć w
      czymś, co go przeraża (choć ja będę musiała, a też mnie przeraża... smile - poza
      tym jeszcze bym go musiała reanimować w trakcie porodu... wink)
      Co do zakupków, mnie też ogarnął szał - to chyba hormonki i instynkt wicia
      gniazda. Entliczek (na Wyki) też zaliczyłam - pooglądać warto, ale kupować to
      już niekoniecznie... Drogo jak cholera. Karuzelkę tiny love kupiłam na allegro o
      60 zł taniej niż tam oferowali (nową oczywiście). A co do zakupkow to się
      jeszcze pewnie szerzej rozpiszę na którymś plotkowym wątku, kiedy będę mieć
      więcej czasu, czyli może w sobotę... To Wam poopowiadam, co już mam smile
      Pozdrowionka
      kasia
    • k_maja Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 12.01.06, 19:38
      a co do skurczow to tez mam, niestety... sad w pon ide na wizyte, wiecmoze sie
      cos dowiem... na razie lykam magnez i nospe doraznie, do pracy chodze, chociaz
      chce mi sie coraz mniej...
      kasia
      • mfka Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 12.01.06, 20:38
        Tonie to faktycznie fajna okolica, ja zupełnie z drugiej strony - koło
        Sanktuarium w Łagiewnikach. Też całkiem nieźle.
        Z zakupami to faktycznie horror - ja kupiłabym wszystko co "malusie" i dla
        dzidziusia, a później okaże się,że połowa z tego nie będzie potrzebna. Muszę
        się już opanować z ciuszkami, bo mam 3 wieeeelkie torby, choć mam ciuszki z
        wyprzedzeniem na rok, bo moja kochana siostra, która mieszka w Angli - też nie
        mogła się opanować (mały będzie pierwszym dzieckiem w najbliższej rodzinie) i
        pokupowała ogromnie dużo rzeczy. Ale raczej większe np. kurteczkę zimową na 9-
        12 m-cy i pełno różnych komplecików, a wszystko jest takie cudne! Kurcze, u nas
        nie ma takich pięknych rzeczy i tak dobrych jakościowo.
        Mam nadzieję tylko,że mojemu synusiowi nie odpadną jajeczka, bo innaczej
        dziewczynka będzie gonić w sztruksikach z autkami...
        A właśnie!
        Może "pochwalimy" się co już mamy dla naszych maluszków?
        • nitka111 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 12.01.06, 20:41
          Ja mam widok z balkonu na Sanktuarium smile, często tam chodzimy, choćby w
          niedzielę na mszę. ma to ten dodatkowy plus, że jeśli synek się znudzi zbyt
          długą mszą ( a ma jeszcze do tego prawo), jedno z nas wychodzi na zewnątrz i
          Bartuś ogląda sobie pociągi, a mu możemy spokojnie słuchać mszy smile.
      • nitka111 K_maja !!! 12.01.06, 20:38
        Na Ujastku możliwe jest też coś takiego, że mąż jest z Tobą w sali
        przedporodowej, a sama przechodzisz na porodową w ostatniej fazie porodu. W ten
        sposób rodziłam Bartusia i jak dla nas było to najlepsze rozwiązanie smile, nie
        chcieliśmy wydawaćkasy na dość drogi wtedy poród rodzinny, ponieważ niebawem
        mieliśmy odebrać nasze wymarzone mieszkanko, a wiadomo że chcielismy się jak
        najszybciej wyprowadzić od moich rodziców, bo w trójkę byłoby nam już ciasno smile.
        Tak więc wszystkie pieniądze szły na urządzenie się smile.
        Mąż na pewno bardzo mi pomógł, bo za mnie komunikował siez położną i dopiero
        przekazywał mi co mówiła, ponieważ miałam prowokację ( odeszły mi wody, a
        skurczów brak uncertain), bóle byłu od razu bolesne i na nich się skupiałam. Mimo, że
        nie pozwalałam się mężowi dotknąć, a nawet jak wspomina wydarłam się na niego
        jak chciał mnie pogłaskać po ramieniu ( no fakt wszystkie nerwy miałam napięte
        do granic możliwości), ale sam fakt że był przy mnie, był dla mnie bradzo ważny.
        Podtrzymywał mnie także na piłce , ponieważ zmęczona po prostu przysypiałam
        między skurczami.
        Samo parcie trwało chwilkę i po 15 minutach synek był z nami, i tam nie był mi
        już potrzebny, jak patrzę z perspektywy.
        Nie wiem na co sięzdecydujemy teraz, ale na pewno, przynajmniej na początku
        będzie ze mną, jeśli zechce wejść to nie ma sprawy, jeśli nie to też zrozumiem.
        • vanilia25 Witam, 12.01.06, 21:07
          Ja też chodze na msze do Łagiewnik, poniewaz odbywają się tam nabożenstwa za
          dzieciątka nienarodzone- raz w miesiącu- taka ładna intencjasmile) Jesli chodzi o
          nasze zakupy- to ja jeszcze niczym nie moge sie pochwalic, bo nic totalnie nie
          mam!! Wiem wśród Waszych opisów moj jest dziwny conajmniej. Ale jakos nie czuje
          tego czasu juz. Chociaz tak jak Wam wczoraj pisalam zakochalam sie w wozku i
          łózeczku i nie moge doczekac sie maja jak Nasza Perełka bedzie w nim spac lub
          odpoczywacsmile)))) (jesli rodzice nie zmienia zdania co do modeli)-bo to roznie
          bywa.Pozdrawiam

          tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060517/dt/6/k/3692/preg.p
          ng- Nasza Perełka

          • floraservice gniazdowanie... 12.01.06, 23:13
            Jestem zakopana w domu przez robotki rozmaite, wiec na razie nie bardzo mam
            mozliwośc ruszenia się na jakies zakupy. A kupowac bedzie co, bo po córciach
            nie zostało mi prawie nic, rozdałam, albo wypożyczyła, ale nie wróciło wink).
            Okazuje się jednak, że mając dobrych znajomych mozna liczyc na
            rozmaite "spadki": wczoraj dowiedziałam się, ze koleżanka oferuje mi łożeczko,
            które (podobno) jej sie już na pewno nie przyda. Najgorszym problemem jest dla
            mnie wózek - nie chciałabym miec bylejakiego. Marzy mi się trójkołowy, ale nie
            jestem jeszcze do konca przekonana jak to jest z tą wygodą. Muszę sprawdzic
            naocznie w jakimś sklepie. Nie mam jednak zamiaru wydawać fortuny na wózek, bo
            uważam, ze wcale nie ma takiej potrzeby. Dla młodszej córeczki kupiłam w
            komisie za 40% ceny sklepowej wózek Peg Perego na gwarancji i byłam z niego
            bardzo zadowolona. Teraz też bedę polować (może zostanę myśliwym). Niedostatki
            finansowe wymuszaja na mnie niejako konieczność "kombinowania", więc i ciuszki
            kupuję używane, ale zawsze markowe, w ciucharniach i komisie na Szlaku. Wszyscy
            się zawsze zachwycali jak moje maluszki chodziły ubrane wink). Teraz dla
            starszych nie jest tak łatwo coś sensownego znaleźć, więc kupujemy w zwykłych
            sklepach, ale na przykład na wyprzedażach.
            • mfka Re: gniazdowanie... 13.01.06, 15:05
              A ja właśnie czekam na odbiór zamówionego łóżeczka i komody, już jest w sklepie
              i pewnie w poniedziałek po niego pojadę. Już nie mogę się doczekać!To mój
              pierwszy dzidziuś, więc muszę wszystko kupować. Nie mogę też liczyć na "spadek"
              z rodziny czy znajomych, bo albo już mają dzieci odchowane, albo też z
              terminami na luty/marzec. A może to i dobrze przynajmniej mam frajdę z ganiania
              po sklepach i wyboru wszystkiego od początku, takie jak mnie się podoba. Choć
              wybór jest tak duży, że ciężko się zdecydować. Ale te największe rzeczy już są
              albo kupione, albo upatrzone, a na koniec zostaną same "pierdółki".
      • kropka262 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 13.01.06, 22:02
        Czesc Kasiu!
        Wyobraz sobie ze ja z tym moim twardnieniem brzucha wyladowalam wreszcie u dr
        Juszczyka. On od razu znalazl przyczyne, podobno moj organizm produkuje za duzo
        wod plodowych. Jesli dalej w tym samym tempie by sie to dzialo to moglabym
        podono za miesiac zaczac rodzic. W kazdym razie, leze w domu, biore magnez,
        nospe i luteine(progesteron - ma zapobiegac skurczom). Mam nadz ze w ciagu
        tygodnia brzuszek sie uspokoi i bede mogla wrocic do pracy.
        Dlatego dziewczyny uwazajcie na te twrde brzuszki i na lekarzy tez, bo moj
        pierwszy prowadzacy mowil ze wszystko jest w jak najlepszym porzadku.
        PS: Ja jeszcze zadnych sklepikow dzieciecych nie odwiedzalam, ale po malu
        rozplanowuje miejsce dla dzieciatka w sypialni.

        Pozdrawiam serdecznie i czekam na wiadomosc co po wizycie
    • k_maja Ntko, dzięki :) 13.01.06, 14:53
      to faktycznie jest rozwiązanie z tą salą przedporodową!!! mąż się nie napatrzy
      za bardzo na krew i inne nieestetyczne "rzeczy", a nie czuje się całkiem
      pominięty smile może z tego skorzystam...
      A co do zakupków - ja buszuję po allegro - tam też są niezłe okazje; no i czaję
      się na ten komis na szlaku polecany już w paru wątkach - tylko to dopiero wtedy
      jak zrobię remanent i będę wiedzieć, czego mi brakuje (na razie mam cały pokój
      wypełniony barachłem niemowlęcym przywiezionym w weekend od siostry - jechaliśmy
      naprawdę jak "rumuni" wink
      kasia
      • nitka111 Re: Ntko, dzięki :) 13.01.06, 19:07
        Nie ma sprawy smile, ja sma liczę na obecność męża, chociaż on sięze mną droczy, że
        przecież go wyrzucałam big_grin. A ja tylko nie chciałam żeby mnie głaskał.
        Zastanawiam siętylko jak zorganizować opiekę dla synka na ten czas, moja mama
        pracuje w terenie ( jest geologiem), liczę na siostrę ewentualnie, będzie
        niestety musiała mieć na zajęciach komórkę włączoną, ale to jest najbardziej
        pewne smile. Zresztą to jej chrzesniak, to może sie nim zająć big_grin
        • keri5 Witam 16.01.06, 22:49
          Ja co prawda jestem kwietniowka ale z Krakowa, termin wg OM mam
          na 9 kwietnia a wedlug usg na 17.04. Mieszkam w okolicach Lagiewnik.
          U nas na kweitniowkach chyba tylko 3 osoby sa z Krakowa takze bardzo
          mi milo ze tutaj jest nas wiecej. Obecnie musze lezec w lozeczku
          bo dostalam skurczy, ktorych niestety nie czulam dopiero sie
          dowiedzialam o nich od ginki, mialam twardy brzuch i pojawilo sie rozwarcie.
          Dlatego musze lezec i zazywam aspargin i nospe. Pociesza mnie to ze
          w srode rozpoczynam 27tydzien ciazy. ostatnio bylam tez na 4d i dowiedzialam
          sie ze bedzie synus. Do lekarki chodze na Kolorowe i bede rodzic na ujastku.
          • aniak-i Re: Witam 17.01.06, 01:11
            brdzo nam miłosmile
            pozdrawiamy i cieszymy sie ze do nas dołaczyłassmile
            jak tom twoje samopoczucie?(co nas czeka za miesiac)?
            Jak postepy z wyprawka dla synka?
          • mfka Re: Do Keri5 17.01.06, 09:19
            Witam i pozdrawiam - ja także z Łagiewnik. Mam termin na 25 kwiecień, albo na 1
            maj. Także siedzę i na "kwietniówkach" i "majówkach", choć u "majówek" jest
            znacznie przyjemniej i ciekawiej niż u tych, co na kwiecień. Pozdrawiam
            serdecznie i miło pomyśleć,że gdzieś w okolicy też jest przyszła mamusia...

            tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;19;33/st/20060425/dt/6/k/4b4e/preg.png
            • keri5 Re: Do Keri5 17.01.06, 14:21
              MNie rowniez bardzo milo. U mnie samopoczucie nie najgorsze, zaczynam
              sie godzic z tym ze chyba bede musiala jednak wziazc dziekanke na
              studiach i musze przestac zajmowac sie jeszcze innymi spolecznymi zajeciami
              no ale dzidzius najwazniejszy. Co do wyprawki mam juz duzo rzeczy
              chociaz jeszcze nie wszystko, mam sporo ubranek, glownie buszuje
              po internecie i kupuje uzywane ale bardzo ladne ciuszki na allegro
              czesc mam tez dostac od szwagierki, lozeczko tez mamy dostac od mojego
              kuzyna a reszte zaczyamy gromadzic za jakies 2 tygodnie i mam nadzieje
              ze wtedy juz bede chodzic a jak nie to tez przez net. Mam juz fotelik,
              rozek, karuzelke, posciel, wanienke, kocyk, takze juz tego jest sporo.
              • mfka Re: Do Keri5 17.01.06, 15:58
                To Ty bidulko unieruchomiona jesteś. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
                Właśnie ja tego też się boję, że w pewnym momencie zostanę z nakazem leżenia,
                dlatego wszystkie zakupy robię wcześniej, póki jestem na chodzie. A praktycznie
                już większość zakupiona. Jestem zbyt mało odważna żeby robić zakupy na allegro,
                ale faktycznie niektóre rzeczy są tam przepiękne. Ja dostałam bardzo dużo
                ciuszków od siostry, która mieszka w Angli, bo też nie mogła się opanować z
                zakupami. Także jak przyjechała na święta to cała jej walizka była wyładowana
                rzeczami dla małego i to ciuszki w rozmiarze do ponad roczku. Mój mały będzie
                pierwszym dzieckiem w rodzinie, także wszyscy szaleją. Ale to miłe... Ja też
                zakupiłam dość sporo ubranek i powiedziałam sobie,że przestaję już chodzić po
                sklepach, bo co idę to coś mi się spodoba. I zaraz się okaże,żeby to
                wykorzystać to musiałabym mieć conajmniej trojaczki!
                Wczoraj odebrałam zamówione łóżeczko i komodę, kupiłam wanienkę. Także jeszcze
                trochę zakupów przede mną. Głównie wózek, laktator, niania elektroniczna no i
                oczywiście "pierdółki" takie jak kosmetyki, pieluszki itp...
                Byłaś może na Wysłouchów w "Entliczku"? Tam też mają sporo ładnych rzeczy, no i
                sklep w "naszym" rejonie.
                • floraservice Pełna podziwu!!! 17.01.06, 16:27
                  Czytając Was jestem pełna podziwu dla Waszej zapobiegliwości! Ja w porównaniu z
                  Wami to w sumie nie mam jeszcze nic. Daje sobie jeszcze troche czasu na
                  bieganie (krokiem słoniowym) po sklepach. Chociaż wczoraj byłam w tym moim
                  słynnym komisie na Szlaku i pan zachwalał mi wózek bebe confort, na 6 kółkach,
                  podwozie traker (chyba tak się nazywał) a góra optima, z fotelikiem
                  samochodowym, nowiutkie ze sklepu, za 950 zł. Na razie i tak nie mogę sobie
                  pozwolic na zakupki, ale cena była doprawdy kusząca. Tylko kolor wcale nie
                  letni... bo granatowy. Czy wiecie cos na temat takiego wózka, bo ja juz całkiem
                  skołowana jestem, przy tej mnogosci podwozi i nadwozi. W ramach pocieszenia
                  kupiłam dzidzi dwa śliczne ubranka (jedno granatowe, a drugie ciemnoniebieskie)
                  które własnie się piorą... Pytałam go o opinię na temat Quinny Speedy - i
                  usłyszałam, że to niezbyt dobre wózki, bo twarde maja resory, małe gondolki i
                  okropnie płowieją im obicia. Co Wy na to?
                  • mfka Re: Pełna podziwu!!! 17.01.06, 16:43
                    To ubranka pasowały by w sam raz do wózka!!! Żartuję.
                    Quinny ma owszem bardzo małą gondolkę i brak regulacji podnóżka. Mnie nie
                    zachwycił, ale jest dość popularny i raczej użytkownicy zadowoleni. Co do bebe
                    confort możesz sobie oglądnąć i porównać glinki.com/?l=6wipvt
                    Ja się nie wypowiadam, bo z tego co się orientuje to wózeczek na malutkich
                    kółeczkach, a takie mnie nie interesują. To wszystko zależy ile chcesz wydać na
                    wózeczek i co jest dla Ciebie w nim ważne. Nie kupiłabym wózka tylko dlatego,że
                    akurat był na promocji albo się "trafił". No chyba,że będzie to ten wymarzony.
                    W końcu wózek ma służyć jakiś czas i musi sprostać naszym takim, a nie innym
                    wymaganiom.
                    • floraservice Re: Pełna podziwu!!! 17.01.06, 17:26
                      Tak, masz rację kupowanie okazyjnie ma wadę nieprzemyślanego wydawania
                      pieniędzy, choc ja się jednak skłaniam do polowania na jakis fajny używany
                      wózek, zamiast wydawania prawie 3 tys zł na sprzęcicho do wożenia. Ten bebe
                      confort miał sporej wielkości piankowe kółka, i dlatego sie nim
                      zainteresowałam, bo nigdy nie kupiłabym na moje wiejskie drogi i dróżki wózka z
                      maleńkimi. Porównywałam do stojącego obok peg perego (niestety dla bliźniaków)
                      i były prawie tej samej srednicy.
                      A ubranka faktycznie - wzięło mnie na granaty, choc jeszcze nie jestem pewna,
                      ze to chłoptaś.
    • k_maja raport po wizycie u gina i inne takie :) 17.01.06, 19:14
      hej dziewczynki! Dr Juszczyk moje twardnienia skwitował receptą na aspargin, ale
      powiedział, że poza tym nie ma żadnych obaw - wody w normie, szyjka też. Trochę
      mnie rozczarował, bo nawet nie zapytał np. o rodzaj pracy jaką wykonuję ( a
      sądzę, że to nie bez znaczenia może być) ani nie zasugerował odpoczynku czy cuś.
      Poczułam się nieco "zbyta" - ale może to tylko moje wrażenia... Najważniejsze,
      że wszystko OK. A mój smok waży już podobno ponad 800g!!!!
      Przy okazji - Kropeczko, dzięki za troskę, mam nadzieję, że Twój brzuszek szybko
      się uspokoi!!! smile
      Mam pytanie do dziewczyn, które chodzą do Juszczyka - od połowy lutego chcę iść
      na zwolnienie - no i się zastanawiam, jak mu to powiedzieć... czy ściemniać, że
      nie daję rady czy wprost, że taki mam plan? Nie wiecie jaki jest jego stosunek
      do L4???
      Co do wózków - nie znam się kompletnie - gondolkę mam używaną, zacznę się
      wózkowo edukować przy wyborze spacerówki.
      A tak dla ciekawostki Wam powiem, że robiłam wreszcie ten ciuszkowy remanent po
      ubrankach siostrzenicy i mój synek ma zapas 47 par skarpeteczek!!!! smile)) Innych
      rzeczy też sporo, więc ubranek chyba nie będę kupować wcale, dopiero letnie, bo
      siostrzenica jest grudniowa, więc się ciuszki trochę z moim synkiem "rozminą".
      A z nowości - dziś przysła pozytywka z allegro - przesłodki piesek... mam
      nadzieję, że nie popadnę w taki zakupowy amok jak moja siostra smile)
      całuski, kasia
      • kropka262 Szpital na Ujastek? Wasze doswiadczenia 17.01.06, 20:58
        Na poczatek do K-maja:
        To jedynie moge Ci pogratulowac, ze twardnienia w twoim przypadku o niczym
        groznym nie swiadcza. Jesli chodzi o dr Juszczyka to wybieram sie do niego pod
        koniec tygodnia prawdopodobnie, chce dowiedziec sie czy moge spokojnie wracac do
        pracy. Bo ja chcialabym jednak jeszcze troszke do tej pracy chodzic, perspektywa
        siedzenia i lezenia prze kolejne 4.5 m do porodu nie jest za wesola. Niestety
        nie moge Ci poradzic czy ten dr latwo wypisuje L4, jedyne co - to wedlug mnie
        najwazniejsza jest szczerosc. Powiedz, ze jestes praca zestresowana i zmeczona i
        moze szczesliwie uda Ci sie dostac L4.
        I do dziewczyn:
        A propos, jesli jest to twoj lekarz prowadzacy, czy zamierzasz rodzic na Ujastek?
        W ogole dziewczyny poradzcie, musze zmienic lekarza i najlepiej na dr Juszczyka,
        on jest ordynatorem na Ujastek i dlatego wypadaloby zebym rodzila tam skad
        lekarz prowadzacy. Boje sie jednak troszke tego szpitala, bo dopiero co powstal
        i nie koniecznie dysponuja sprzetem specjalistycznym jaki jest dostepny w
        szpitalach panstwowych. Jakie sa Wasze opienie i Waszych znajonych lub przyjaciolek?
        Pozdrawiam serdecznie.
        PS: Bedziemy miec synusia, jesli jeszcze o tym nie pisalam.
        • nitka111 Re: Szpital na Ujastek? Wasze doswiadczenia 17.01.06, 21:42
          No trochę już funkcjonuje smile, ponad 4 lata. Rodziłam tam synka i na pewno
          wybiorę ten szpital ponownie, co dokładnie Cię interesuje?
          • kropka262 Re: Szpital na Ujastek? Wasze doswiadczenia 17.01.06, 21:47
            W zasadzie wszystko czym mozesz sie podzielic. Czy mozna wybrac sobie polozna,
            czy nacinanie krocza jest standardem, czy chodzilas tam do szkoly rodzenia?
            A przede wszystkim twoja ogolna opinia, wiec jesli piszesz ze kolejne dziecko
            tez tam bedziesz rodzic to jest juz wystarczajaca rekomendacja.
            PS: Czytalam,ze porod w tym szpitalu jest bezplatny? Czy tak? Czy moze jednak
            oplaca sie polozna dodatkowo(zebym dobrze sie nami opiekowala)?
            Pozdrowienia
            • nitka111 Re: Szpital na Ujastek? Wasze doswiadczenia 17.01.06, 21:56
              Rodziłam tam 1.10.2001 pierwsze dziecko, przyszłam z ulicy, szpital działał
              wtedy dwa miesiące, więc trudno było prowadzić całą ciążę u lekarza stamtąd.
              Poród wspominam miło, mimo że trafiłam tam po odejściu wód, bez skurczy nikt nie
              proponował mi cc, czekali na rozwinięcie akcji, a skoro tak się nie stało
              dostałam oksytocynę. W salce przed porodowej był ze mną mąż, położna
              przychodziła tylko sprawdzać czy wszystko w porządku i badała rozwarcie. Nie
              byłam nacinana, nie było takiej potrzeby jak stwierdziła położna, dlatego wydaje
              mi się że to nie jest standard. Nie miałam "swojej" położnej, ale ta która sie
              mną zajmowała, była przemiła. Dla mnie to również był plus, że zostałam
              wypisana w drugiej dobie, ponieważ wolałam sie zajmować synkiem w domu. Minusem
              jest natomiast brak tak właściwie pomocy przy karmieniu piersią, trzeba naprawdę
              sieo niż upomnieć. Aha do szkoły rodzenia nie chodziłam i teraz też nie
              zamierzam. Co do męża przy porodzie, to opisywałam w tym wątku, tylko wyżej smile.
              A przy okazji rodzących tam kolezanek, to właśnie tam uratowali córeczkę
              "przeterminowanej " koleżanki, której w Żeromskim kazali czekać , bez badania
              wód czy łożyska.
              • mamakrewetki gin Tomasz Bereza? czy ktos zna/poleca/bądź nie? 24.01.06, 15:15
                Witam serdecznie!
                super, że powstal taki wątek!!! poki co termin 25/05.
                I odrazu mam pytanie, czy któraś z Was chodzi może do gin Tomasza Berezy? Chodze do niego od początku ciązy, nie mam żadnych konkretnych zażaleń, ale po każdej wizycie mam mieszne uczucia...
                pozdrawiam
              • agancarz Re: Szpital na Ujastek? Wasze doswiadczenia 17.02.06, 16:15
                Czesc dziewczyny! Ja tez rodzilam w szpitalu na Ujastek i rowniez bardzo milo
                wspominam ten czas (sierpien 2003). Polozna, ktora sie mna opiekowala byla
                przemila.Umieszczono mnie w pokoju z mezem, gdzie czekalam na pelne rozwarcie,
                a polozna przychodzila tylko co jakis czas sprawdzac co sie dzieje.Atmosfera
                byla tam bardzo ciepla i przyjazna.W trakcie porodu nie bylam nacinana, bo nie
                bylo takiej potrzeby.Caly porod trwal 4 godziny.Maluszek otrzymal 10 punktow i
                w drugiej dobie bylismy juz w domu.Obecnie mieszkam w Anglii, ale gdybym byla w
                Krakowie to na pewno wybralabym szpital Ujastek.Pozdrawiam
                Aneta
            • vanilia25 Kropeczko... 17.01.06, 22:03
              Dzisiaj bylam u dr Marcinka i tak jak obiecalam pisze o tym brzuszku twardym-
              cytuje lekarza- tak moze byc ze twardnieje, bo brzuch, miesnie i macica pracuje
              caly czas. I zalecil mi brac po dwie dziennie tabletki magnesu (bralam jedna).
              Wróce do Was jutro, bo dzis to tak migusiem i uciekam spankosmile)) pozdrawiam
              tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060517/dt/6/k/3692/preg.p
              ng- Nasz Perełek
              • vanilia25 Re: Kropeczko... 17.01.06, 22:09
                Ojoj, wlasnie przeczytalam twojego postasad( ale brzunio ci dal popalicsad Mysle
                ze juz masz sie lepiej?smile) dobrze ze szybciutko udalo sie jakiemus nieszczesciu
                zapobiec. Jejku no widzisz mi tez mówi ze ok z tym brzuchem, to ja juz nie wiem
                co myslec? Ale musze byc dobrej mysli, bo w koncu mowilo mi to dwoch ginow.
                Pozdrawiam gorąco.
                • keri5 A u mnie... 17.01.06, 22:21
                  Dzisiaj nie za wesolo poniewaz sie czyms strulam i oprocz wymiotow
                  i biegunki mialam silne bole brzucha, myslalam ze sie skoncze, to
                  byl koszmar, najbardziej balam sie o dzidziusia, naszczescie jak
                  na razie przeszlo ale bol byl tak wielki ze krzyczalam...
                  mozliwe ze to byla skorka z pomodora.

                  Co do entliczka to bylam tam 2 tygodnie temu jak jeszcze bylam na chodzie
                  i jakos tak ni stad ni zowąd wydalam 100zl na 6 spioszkow i skarpeteczki,
                  tez mam problem zeby oprzec sie zakupom, po prostu to uwielbiam.
                  • vanilia25 Re: A u mnie... 17.01.06, 22:29
                    Keri kochana trzymaj sie zdrowosmile Ja to czesto przeginam z jedzeniem, jej i jej
                    a po chwili nie daje rady i czuje sie fatalnie. Ale jeszcze nie skonczylo mi
                    sie to nigdy jak tobie. Na szczescie, bo wesolo nie mialas. Pozdrawiam i wracaj
                    do zdrowkasmile)) Dobranoc
                    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060517/dt/6/k/3692/preg.p
                    ng- Nasz Perełek
        • floraservice Re: Szpital na Ujastek? Wasze doswiadczenia 18.01.06, 08:40
          Na początek dobra wiadomośc: koleżanka z którą sie na dis umówilam na
          pogaduchy, własnie wysłała mi sms-a, ze cos ją brzuszysko pobolewa jka przed
          okresem (a jest w 38 tygodniu, hłe, hłe), wiec może sie dzis okazać, ze to
          zwaistun narodzin. Ona jest zdecydowana rodzic na Ujastek, więc pewnie niedługo
          bedziemy miały świeże wiadomości stamtąd. To, ze szpital jest w miarę nowy,
          jest według mnie argumentem prezmawiajacym za, bo pozostałe szpitale krakowskie
          są dość dawno nie odnawiane. Tyczy sie to szczeglnie siemiradzkiego, i chociaż
          rodziłam tam moje dwie córcie, to po ostatniej wizycie jestem zdecydowana
          wybrac szpital jakikolwiek inny. Na przykład łazenki są tam dwie na pietrze,
          sale 4-6 osobowe... to bywa trudne do przezycia, jesli potrzebuje sie nieco
          wypoczynku i snu. Szpital na Ujastek ma swoją stronę internetową, więc można
          się sporo dowiedzieć dodatkowych info na temat odpłatnosci z porody, choć
          lewpiej się o wszystkim upewnic na miejscu. A sprzęt też mają pewnie mniej
          wysłuzony i bardziej nowoczesny niż w innych szpitalach. Jeśli dzieje się cos
          poważniejszego z dzieckiem to i z innych szpitali wiozą je karetką na Kopernika
          lub do Prokocimia ;-((, ale my jestesmy dobrej mysli.
          Otwarli tez na oddziale darmowa szkole rodzenia i gdybys miala ochote w niej
          uczestniczyc zadzwoncie szybciutko do szpitala, by się zapisać bo z tego co
          wiem jest duzo chetnych. Na szkole sa 4 wyklady jak rowniez 4 zajecia
          praktyczne w tym cwiczenia dla kobiet w ciazy i jakies nowatorskie
          pozycje i oddechy przydatne przy porodzie. Dni otwarte sa tam w druga i czwarta
          srode miesiaca od 10 - 14 i warto pojsc i zwiedzic to miejsce. Może się tam
          kiedys umowimy na zwiedzanie i na późniejsze klachy?
    • k_maja ujastek 18.01.06, 09:48
      Kropko!
      Ja właśnie dlatego wybrałam Juszczyka (oczywiście po solidnym "rozpatrzeniu się"
      na forum), że zdecydowałam się na Ujastek - oczywiście pod warunkiem, że ciąża
      będzie prawidłowa (w sensie - zdrowy dzidziuś) - w innym wypadku poszłabym na
      Kopernika. Wszystkie koleżanki z pracy, które rodziły w ciągu ostatnich 3-4 lat
      wybrały ten szpital i zadna nie była niezadowolona!!! Uważam, że poród jest tak
      ważnym i stresującym dla mnie momentem, że mam prawo rodzić w ludzkich warunkach
      i być traktowana jak człowiek - a tam są na to spore szanse. Podobno można
      opłacić położną (jeśli się chce mieć opiekę konkretnej) - gdzieś na forum
      czytałam, że to kosztuje 500 zł - ale nie wiem, czy informacje aktualne. 3 mies.
      temu urodziła tam moja koleżanka (cesarka ze względów okulistycznych już drugi
      raz) i ze zdumieniem dowiedziałam się, że też chodziła do Juszczyka ( w
      pierwszej ciąży pracował jeszcze w żeromskim)i osobiście robił operację - była
      bardzo zadowolona (zwłaszcza że miała komplikacje jakieś i po porodzie musiała
      chodzić do szpitala przez miesiąc kilka razy w tyg. a doktor nie wziął za to ani
      grosza. Co do sprzętu - mają oczywiście podstawowy sprzęt do ratowania
      noworodków, a skomplikowane przypadki - jak zawsze jadą do Kopernika. Moim
      zdaniem najważniejsi są ludzie - bo to oni podejmują trafne decyzje, a i przy
      najlepszym sprzęcie zdarzają sie "fuszerki", więc nie to jest najważniejsze -
      oczywiście podkreślam - kiedy dzidziuś jest zdrowy a ciąża nie jest
      patologiczna. Dlatego właśnie ja tam będę rodzić! smile
      Co do szkoły rodzenia - straaasznie mi się nie chce... I nie wiem, czy pójdę,
      zwłaszcza że musiałabym chodzić sama bo mąż nie ma czasu sad No chyba że któraś z
      Was też byłaby samotna - to może razem byśmy się zmobilizowały???
      całuski, kasia
      • nitka111 Re: ujastek 18.01.06, 11:34
        Ja wybieram się na dni otwarte, więc jestem chętna na ewentualne umówienie się
        smile, na pewno przez te 4 lata dużo siezmieniło, zwłaszcza, ze jak byłam na
        kontroli po porodzie, widziałam że remontują dalszą część i ponoć mieli się
        powiększać ( wtedy był tylko ten pierwszy korytarz).
      • keri5 Re: ujastek 18.01.06, 11:36
        Ja tez jeszcze przed ciaza wybralam lekarke z ujastka dr Tamare Wilk
        chodze do niej prywatnie i jestem bardzo zadowolona. Wiem ze kiedy sie
        zacznie porod to moge do niej dzwonic i ona przyjrdzie na ujastek.
        W listopadzie bylam na dniach otwartych szpitala i naprawde warto
        go zwiedzic, zobaczyc caly szpital i wyjasnic wszelkie watpliwosci.
        Oni maja tam jeden respirator w razie czego.Ja akurat jestem w 100%
        pewna ze jesli nie zaczne rodzic w najblizszym czasie a ciaza bedzie
        nadal przebiegac prawidlowo to rodze na ujastku.
    • k_maja pytanko o szkołę rodzenia 18.01.06, 12:25
      Dziewczynki, ja jakaś niekumata chyba jestem sad Weszłam z ciekawości na stronę
      Ujastka, coby popatrzeć na informacje dot. szkoły rodzenia i tak czytam i czytam
      i nijak się wyznać nie mogę... Podobno zajęcia trwają 4 tyg. - ale ja nie
      rozumiem ni w ząb tych terminów i turnusów sad może któraś z Was mi pomoże???
      kasia
      • kropka262 Re: pytanko o szkołę rodzenia 18.01.06, 20:17
        Czesc dziewczyny!
        Ja mam nadzieje, ze moj maz znajdzie czas i od polowy lutego lub pozniej
        zapiszemy sie do szkoly rodzenia. Po tym co piszecie, sprobuje zdecydowac sie
        juz na odpowiedni kurs i zarezerwowac, zeby potem nie bylo problemu. A do szkoly
        koniecznie chce chodzic, bo to moje pierwsze dzieciatko i kompletnie nie mam
        pojecia jak sie nim zajmowac, dlatego kazda wiedza jest dla mnie wazna.
        Co do zwiedzania Ujastek to tez mam nadzieje na obecnosc meza(ktorego wlasnie
        nie ma caly tydzien a ja umieram sama z nudow i tesknoty na L4). Ale gdybyscie
        zawiazaly jakis termin zwiedzania same to z checia wybralabym sie z wami,
        mialybysmy okazje sie poznac i poplotkowac a nie wiadomo czy i na salach
        porodowych nie bedziemy sasiadkami smile.
        • floraservice wybór szpitala 19.01.06, 10:57
          Dzwonilam dzis do szpitala na Ujastek i dopytywalam sie o dni otwarte - są w
          każda drugą i czwartą środę miesiaca, czyli na przykład za tydzień. Jaki termin
          na wspólne zwiedzanie Wam najbardziej odpowiada? Bo ja w zasadzie moge się
          dostosować, choc chyba wolałabym, zeby to nie był przyszły tydzień.
          Interesowałam sie równiez zajęciami praktycznymi w szkole rodzenia, bo jakos
          nie mam ochoty po raz trzeci wysłuchiwać wykładów, a gimnastyka przydałaby mi
          sie bardziej. Powiedzieli, ze trzeba zapisać sie przyjść na pierwsze zajecia i
          dopytać na miejscu. Czyli pani odbierajaca telefon po prostu nie wiedziała. Ale
          wysle do nich meila z zapytaniem. Odkryłam również, ze przełożona położnych
          jest połozna, która jako środowiskowa odwiedzała mnie w domu jak urodziła się
          młodsza córeczka smile). Bardzo mi wtedy pomogła i w ogóle była super
          kompetentna i sympatyczna. Może uda sie z nia rodzić? Muszę się wybrac na te
          dni otwarte koniecznie, bo wtedy sie więcej dowiem... chyba zaczyna mnie
          opanowywac reisefieber... Czy Was też?
          • k_maja Re: wybór szpitala 19.01.06, 12:09
            Basiu,a te dni otwarte to w jakichś konkretnych godzinach??? Bo ja w środy
            pracuję do 15, więc w sumie z drugiego końca miasta (pracuję na Widoku) mogłabym
            pewnie dojechać najwcześniej na 16.00-16.30 sad
            kasia
            • floraservice Re: dni otwarte 19.01.06, 12:23
              Dni otwarte sa tam w druga i czwarta srode miesiaca od 9 - 14, sprawdzałam
              przed chwilka dzwoniąc do nich. Może jednak nie bedziesz pracowac do samego
              porodu i uda Ci sie z nami wybrać.
              Pozdrawiam
              Basia
              • k_maja Re: dni otwarte 19.01.06, 12:26
                Basiu, jasne że nie! smile aż taki cyborg to ja nie jestem smileod ferii planuję iść
                już na stałe na L4 - czyli od 13 lutego. Może jakoś wtedy? Jeśli na mnie
                poczekacie smile
                kasia
                • floraservice Re: dni otwarte 19.01.06, 12:35
                  Taki jeden cyborg, który pracował do zeszłego piatku po kilkanaście godzin na
                  dobę, bo zostawił sobie na odpoczynek na L4 dwa ostatnie tygodnie przed
                  terminem - własnie dziś nad ranem urodziła córeczkę Milenkę, czyli odpoczynku
                  było raptem dni 3..., więc nikomu nie radzę. Ja moge poczekac do 22 lutego
                  (czyli czwartej środy) bez problemu smile)
                  • kropka262 Re: dni otwarte 20.01.06, 21:26
                    Czesc dziewczyny!
                    Ja jak najbardziej bylabym za 22 lutym, bo jak na razie od poniedzialku wracam
                    do pracy i byloby mi ciezko, tym bardziej ze mam na siebie uwazac i nie latac za
                    wiele. Pewnie popracuje do konca miesiaca (jak sie szczesliwie uda) i na tym
                    koniec, wiec luty jak najbardziej mi odpowiada.
                    PS: Jutro wybiore sie do hurtownii i obejrze pierwsze lozeczka. Po malutku
                    trzeba cos szykowac dla dzidziusia.
      • kicia781 Który szpital 19.01.06, 13:19
        cześć dziewczyny, jak już wspominałam jestem Krakowianką z krótkim stażem.
        Widzę, że większość z Was ma zamiar rodzić w Ujastku. Ja za bardzo nie jestem
        zorientowana wśród krakowskich szpitali, ale myślałam o Żeromskim ("Szpital
        przyjazny dziecku") albo o niesławym Koperniku (ze względu na bezpieczeństwo
        maluszka). Czy możecie mi coś powiedzieć o tych szpitalach zwłaszcza o
        Żeromskim. Z góry dziekuję i serdecznie Was pozdrawiam.
        • k_maja Re: Który szpital 19.01.06, 13:32
          Najlepiej poczytaj na forum szpitale - tam ten temat był maglowany wiele razy.
          Nie spodziewaj się oczywiście rozstrzygających postów - najczęściej ile ludzi,
          tyle opinii. Ustal sobie priorytety, zbierz informacje i wtedy decyduj. I tak
          zawsze jest to loteria - wszędzie zdarzają się i cuda i tragedie...Pozdrowienia,
          kasia
          • aniak-i zakupy!!! 20.01.06, 21:37
            melduje ze w H&M w M1 nowy towar ciazowych ubran jest. ja jeszcze poczekam az mi
            brzus wiekszy urosnie-jeszcze z miesiac-bede miała lepszy obraz co kupic. Są
            spodnie dzinsowe, spódnice, nowe bluzki.
            Niestety zadnych wyprzedazy---buuuuu
            • keri5 Re: zakupy!!! 21.01.06, 12:30
              A sa jakies nowe dla dzidzi?
              Mamusie piszcie jakie znacie sklepy gdzie mozna kupic rzeczy dla
              dziecka, moze stworzymy taka liste?
              no to ja zaczynam.
              1.entliczek na ul.wyslouchow i na ul.wyki
              2.h&m w m1
              3.smyk w plazie
              4.hurtownia na ul.krzywdy
              5.hurtownia na ul.centralnej
              6.swiat dziecka na os. zgody
              7.sklep na os.wysokim
              8.for kids na zakopiance
              9.sklep na kalwaryjskiej
              10.free trade na ul.kingi

              A mam jeszcze pytanko czy zamierzacie ze swoimi pociechami chodzic
              na zajecia na basenie? i od kiedy bo ja zamierzam jak skonczy
              3 miesiace, tylko moze wiecie gdzie sa prowadzone w naszym miescie
              takie zajecia?
              • kropka262 Re: zakupy!!! 21.01.06, 17:48
                Ja planuje chodzic na basen, ale kiedy to jeszcze nie wiem. To moje pierwsze
                dziecko i ciezko mi planowac cos az tak bardzo do przodu.
                W kazdym razie, basen na pewno jest na Kleparzu w budynku Herbewo, w Euro
                Fitness Club, strona internetowa www.efc.pl (chyba). Chodzilam tam na jakis
                fitness kiedys i mamusie z pociechami okupywaly wtedy caly malutki basenik.
                Zabawnie to wygladalo.

                Pozdrowionka
                • aczka2 Re: zakupy!!! 22.01.06, 01:47
                  Hej! Ja jestem własciwie majow-czerwcowawink Wg OM powinnam urodzić w ostatnim
                  tygodniu majawink Jestem też z Ruczaju, a właściwie to już za Ruczajem- okolice
                  Campusu UJ. Do lekarza chodzę na Salwator- dr Andrzej Bałasz, przyjmuje w
                  prywatnej przychodni Arka na ul.Królowej Jadwigii 15. Ja jestem z niego
                  zadowolona, to bardzo miły i pogodny człowiek, no a jak miałam plamienia w 15
                  t.c.,zareagował od razu- dostałam od niego leki za darmo, zrobił mi USG( płatne
                  50zł), ale mnie upewnił, ze wszystko jest w porządku. Rodzić też zamierzam tam-
                  przy Arce jest prywatna klinika połoznicza SPES- poród naturalny i cesarskie
                  cięcie refundowane przez NFZ, poród rodzinny kosztuje 100zł. Pytałam go o radę w
                  sprawie szkoły rodzenia, powiedział, że jeśli czujemy taką potrzebę to jak
                  najbardziej( oni niestety nie prowadzą), ale jeśli będę rodzić u nich to mi
                  wszystko powiedzą. Zobaczymy.
                  Usg mam w przyszłym tygodniu (nie chcę wiedzieć, czy on, czy onawink), wtedy też
                  zapytam, co sądzą o nacinaniu krocza i tych innych przerażających nas rzeczachwink
                  Co do innych szpitali- spotkałam w tym tygodniu w przychodni lekarza rodzinnego
                  pana, który przyszedł po L4, bo urodziło mu się dziecko i jest już w domu, a
                  zona musi zostać w szpitalu. Prawie z płaczem powiedział, żebyśmy nigdy nie
                  rodziły w Koperniku(my-czyli panie siedzące w poczekalni)...więc nie wiem.
                  Wcześniej chodziłam na Szwedzką do dr Dziury-Rosy- porażka, niekompetentna,
                  spóźniająca się lekarka, która za wszystkie badania każe płacić, a sama szuka
                  kartki z badaniami, jakie powinno się robić w ciąży... Odradzam!
                  O rzeczach dla dziecka też zaczynamy mysleć- mam juz śpioszki, jedno body i
                  koszulinkę z motylkiemwink Powolutku będziemy gromadzić, bo potem nie sposób kupić
                  wszystko na raz. Dobra, lecę spaćwink
                  Pozdrawiam i zajrzę jutrowink
                  • keri5 Re: zakupy!!! 22.01.06, 11:55
                    Moja kuzynka w sierpniu 2004 rodzila wlasnie w spesie i chodzila do
                    Bałasza i mowila ze jest z niego bardzo zadowolona i wszystkim poleca.
                    Miala robiona cesarke bo mala sie w ostatniej chwili obrocila.
                    Na forum jest wiele opinii na temat Bałasza, wrzuc w wyszukiwarke
                    nazwisko i mozesz poczytac jesli chcesz.
                    Apropos kuzynka tez mieszka na ruczaju w poblizu kampusa.
                    Fajnie ze jest nas coraz wiecej, bedziemy chodzic na spacerki w lecie.
                    pozdrawiam
                    • aczka2 Re: zakupy!!! 22.01.06, 13:27
                      Jak najbardziej- tym bardziej, że mamy, gdzie chodzićwink No, piszesz o cesarce,
                      hmm, z tych opinii, które udało mi się znaleźć na temat tej kliniki wynika, że
                      każda babka tam ma cesarkę, cha, cha. Ale ja się nie dam- jestem za naturą- nie
                      dam się pociąć!!!tongue_out No chyba, że się coś pokomplikuje. A tak w ogóle to moje
                      dziecko wczoraj zrobiło w brzuchu taką awanturę, że mogliśmy z mężem obserwować
                      ruchy na powierzchni brzucha. Niesamowitewink
                      Lecę zatem poszukać czegoś o Bałaszusmile Pozdrawiam
                      • nitka111 Re: zakupy!!! 22.01.06, 21:14
                        Wprawdzie nie rodziłam w SPESie, ale pracuje tam kuzynka mojego męża smile, to
                        klinika podobna do Ujastka tylko trochę mniejsza. A co do opini, to jak przy
                        każdym szpitalu, ile matek tyle opini.
                        • nitka111 Re: zakupy!!! 22.01.06, 21:17
                          A co do Bałasza to nie miałam z nim nigdy do czynienia, ale uratował mojej mamie
                          zdrowie, a kto wie czy nie i życie, reagując na czas, kiedy miała mięśniaki.
                          Przyjął ją wtedy za darmo, sam zawiózł do szpitala na Galla, gdzie pracował. I
                          choćby za to będę go lubić. smile
                          • vanilia25 witam po weekendzie:) 22.01.06, 21:27
                            Nie było mnie dwa dni i tyle mam zaległości (do przeczytania) że szoksmile A jutro
                            do pracy. Ja dziewczyny na siemiradzkiego chce rodzic i chodzic do szkoły
                            rodzenia w herbewie- 250zł za cały kurs.- to tak króciutko nawiązałam do
                            tematów weekendowych. A swoją droga to aż się boję jutrzejszego poranka na
                            ruczaju- brrr ale zima!! a ja na 7 do pracy!!! dobranoc
                            tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060517/dt/6/k/3692/preg.p
                            ng- Nasz Perełek
                            • mfka Re:SPES 23.01.06, 09:30
                              Ja najprawdopodobniej będę rodzić w SPESie na Królowej Jadwigi. Sama nie jestem
                              jeszcze do końca przekonana, ale mój prowadzący zachęca, żeby tam. Jest to
                              bardzo dobry specjalista i chyba nie pozostaje mi nic innego jak mu zaufać.
                              Jeszcze mam równe 90 dni i trochę czasu do namysłu, ale pewnie zostanę przy
                              SPESie. Choć sama już nie wiem czy przy cesarce nie będzie lepszy szpital.
                              • aniak-i Re:szkoła rodzenia 23.01.06, 11:58
                                ja tez własnie szukam szkoły rodzenia. Wybiore albo ta pod domem - obok
                                narutowicza-ponoc dobra-ale musze sie tam przejsc i popytac co i jak i za ilesmile
                                albo własnie w herbewiesmile
                              • aniak-i Re:szkoła rodzenia 23.01.06, 11:59
                                wanialia wiesz cos o tym kursie w Herbowosmile
        • kicia781 Ruczaj!! 23.01.06, 12:51
          cześć dziewczyny to znowu nowa krakowianka. Mam jeszcze do was jedno pytanie,
          zwłaszcza do tych z Ruczaju. Gdzie mogłabym się zapisać tutaj do lekarza
          rodzinnego, najlepiej aby była to taka przychodnia z internistą i pediatrą, aby
          można było potem zabierać tam maluszka na wszelkie wizyty kontrolne i
          szczepienia. Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiam wszystkie mamusie
          • aczka2 Re: Ruczaj!! 23.01.06, 13:12
            na ulicy Torfowej jest przychodnia- dwóch pediatrów, jeden lekarz chorób
            wewnętrznych, można robić badania i szczepieniawink
            Pozdrawiam,
            Aga
            • kicia781 Re: Ruczaj!! 23.01.06, 13:19
              dziękuję ci bardzo za informację, przejdę się tam i rozejrzę. Pozdrowienia dla
              ciebie i twojego maluszka
              • aczka2 Re: Ruczaj!! 23.01.06, 15:39
                Acha, polecam, bo tam naprawdę długo się nie czeka, a lekarze są w porządku.
                Przychodnia jest nowa, kameralna.
                Dziękuję za pozdrowienia, właśnie coś mnie pokopuje, choć przeważnie lubi to
                robić w nocybig_grin
                Dla Twojego też pozdrowinkismile
                I jeszcze- zdecydowałam się, że będę rodzić w Spesie, a dziś rano doszłam do
                wniosku, że już się porodu nie obawiam (bólu nie bałam się od początku), jestem
                nastawiona pozytywnie i chyba odpuszczę to sobie aż do majabig_grin Zamierzam tylko
                przedyskutować pewne kwestje z Bałaszem, a potem to już tylko niech brzuch
                rośnie, a dzieciak kopiebig_grin
                Miłego dnia,
                Aczka

                PS A widzicie już na zewnątrz ruchy- bo mi od przedwczoraj brzuch falujebig_grin
                • vanilia25 Aczka i Ania:) 23.01.06, 18:11
                  Aniu o szkole wiem tyle, ze podlega pod siemiradzkiego. Trwa 4 tygodnie od
                  poniedzialku do czwartku sa zajecia (piatki wolne).Poniedzialek basen i teoria,
                  a wt, sr i czw gimnastyka i teoria. Koszt to 250zl. Ja zapisuje sie na kurs
                  zaczynajacy sie pod koniec lutego, mam dzwonic w polowie lutego. Mysle ze
                  bedzie okismile) Aczka ja tez czasem mam falujacy brzunio, ale musze sie pochwalic
                  pierwszy raz zobaczylam to jeszcze w starym roku w grudniusmile) Pozdrowionka.
                  Fajnie jak brzuszki daja znac o sobie- oczywiscie kopniaczkami, a nie bolami
                  (jak mialam kilka dni temu).
                  tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060517/dt/6/k/3692/preg.p
                  ng- Nasz Perełek
                  • aniak-i Re: :) 24.01.06, 09:35
                    jak tam Krakowianki nie zamarzłysciesmile ale zima!!!!!!!
                    mówisz ze pod koniec lutego sie zapisujeszsmile ja jeszcze pogaam z Meżulkiem. A ty
                    sama idziesz czy z autorem tego co w brzusiusmile
                    no powiem Ci ze basen i gimnastyka brzmi zachecajaco.
                    • nitka111 Re: :) 24.01.06, 09:46
                      Witam smile gorąco w ten mroźny dzień. Całe szczęście, że nie muszę dzisiaj
                      wychodzić, rano Bartusia do przedszkola odwiózł mąż, a popołudniu mają obchody
                      dnia babci i dziadka, więc odbiorą go oni, też na szczęście zmotoryzowani. A ja
                      mogę zawinąć się w kocyk i czytać sobie spokojnie smile.
                      • aczka2 Re: :) 24.01.06, 12:46
                        Ratunku! Ja mam w sobotę kolokwium z gramatyki opisowej- coś
                        strasznego...Trzymajcie kciuki. Pewnie sie odezwę dopiero w niedziele.
                        A wczoraj byłam w kinie na "Opowieściach z Narni" i brzuchowi się chyba
                        podobało, bo przysadził kilka kopniakówwink
                        Pozdrawiam i idę się uczyć...

                        PS. Ja chyba zrezygnuję ze szkoły rodzenia...
                        • vanilia25 Re: :) 24.01.06, 19:08
                          hej, no zima na maxa. dzis nam autko nie odpalilo, i zapitalalam do pracy sama-
                          ale mnie wyzimnilo-brrr i to bylo o 6:50. Ale juz dawno w domciu. Masz racje ze
                          basen i gimnastyka sa oki, w koncu cos i ktos mnie zmobilizuje do cwiczensmile)
                          Wiesz Aniu ja bede chodzic, a maz z doskoku, jak mu czas w pracy pozwoli.
                          Godziny sa kiepskie, bo od 16 (jesli dobrze pamietam) zawsze sie zaczyna.A
                          dzwonie okolo pierwszej polowy lutego, zeby miejsca bylysmile Pozdrawiam GORRRąco
                          tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060517/dt/6/k/3692/preg.p
                          ng- Nasz Perełek
                          • aniak-i podnosze watek bo zginie gdzies na koncu:) 31.01.06, 10:22
                            helosmile wreszcie nie tak zimnosmile
                            Aha w weekend pojezdzimy po sklepach z łózeczkami wózkami-bo tak w internecie to
                            za mało-trzeba zobaczyc na zywosmile
                            pozdrawiam
                            • nitka111 Re: podnosze watek bo zginie gdzies na koncu:) 31.01.06, 10:27
                              Jak ja Wam zazrdoszczę tego kupowania big_grinDD, ja właściwie wszystko mam po synku.
                              Na pewno coś tam dokupię, choćby z ciuszków, bo Bartuś urodził się 1.10, a teraz
                              będzie lato, ale generalnie to już nie to samo. A pamiętam jak chodziliśmy my
                              smile)). No tak nie mam tylko wanienki, dałam bratowej męża, mieli wtedy ciężką
                              sytuację i starałyśmy sięze szwagierką pomóc czym się dało po naszych dzieciach.
                              • renowa Re: podnosze watek bo zginie gdzies na koncu:) 31.01.06, 11:04
                                Cześć Dziewczyny smile

                                Całe zakupy jeszcze przede mną. Ale dopiero gdzieś w marcu, bo póki co to z
                                kaską bardzo, bardzo cienko. Jeszcze dodatkowo mamy wydatek 360 zł bo nam
                                nagrzewnica w piecyku gazowym zamarzła noc z środy na czwartek i praktycznie od
                                czwartku nie mamy ciepłej wody sad. No.Do dziś, bo dziś fachowiec przychodzi ją
                                wymieniać i będzie, no ale 360 zł pójdzie na nieplanowane wydatki sad.
                                Zdenerwowałam się tą sytuacją okropnie, bo defakto to nie było z naszej winy, a
                                spółdzielnia od tego umywa ręce, mówiąc że sprzęt jest własnością właściciela-
                                tyle, że nie zamarzła ta woda z winy nasze. Zaczynamy z nimi wojnę, bo na pewno
                                coś z instalacją w kominie spalinowym jest nie tak, bo nam nawiewa przez ten
                                komin zimne powietrze i w łazience mamy bardzo zimno, choć grzejemy na pełny
                                kaloryfer. Echhh. tyle-wygadałam się.
                                A co do wyprawki to część już mam-od sąsiadki która rok temu urodziła w
                                sierpniu- więc tylko zostaje mi zrobić przegląd, przeprać i dokupić parę
                                ciuszków.
                                Wkrótce wybieramy się też na oglądanie wózków-jak narazie tylko oglądanie.
                                Na oku mam takie trzy modele ale muszę je najpierw podotykać, zobaczyć jak się
                                prowadzi itp., zanim się zdecyduję. Bo zamierzam kupić używany.
                                W grę wchodzą Imlast Roy, Implast Driver 4XL (waga do 13kg) oraz El-Jot Capri
                                Plus (waga 10 kg-co jest dość istotn, bo mieszkamy na 4 piętrze, bez wózkowni i
                                czeka mnie wnoszenie pojazdu na samą górę). Słyszałam od znajomego, że bardzo
                                duży wybór wózków mają w Entliczku Pętliczki na Wyki- więc tam zamierzamy z
                                mężem się wybrać i pooglądać.
                                Ale się rozpisałam, że hoho smile
                                Pozdrawiam Was i Wasz Brzuszki.
                                Renia i Rafałek
    • asiaaa1 RYDYGIER!!! 31.01.06, 11:32
      Czy jakas majowka krakowska planuje tam rodzic? Chcialabym pogadac...
      • adad05 Re: RYDYGIER!!! 16.02.06, 14:39
        Juz rozmawiałyśmy na temat tego szpitala razem- pamiętasz? Ale chetnie jeszcze
        powtórze tą rozmowę ... ja zamierzam tam właś nie rodzić ale nic o tym szpitalu
        niestety nie wiem .Odezwij sie... Pozdrawiam
    • kicia781 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 01.02.06, 14:29
      cześć dziewczyny, nie wiem czy wiecie ale dzisiaj jest otwarcie nowego
      Entliczka-Pętliczka na Dobrego Pasterza (koło Parku Wodnego). Właśnie stamtąd
      wróciłam i kupiłam parę rzeczy bo dzisiaj z okazji otwarcia mają 10% upust.
      Pozdrawiam
      • aniak-i Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 01.02.06, 15:21
        hmmmmsmile brzmi zachecajaco. a tylko dzis jest ta promocjasmile?
        Napisz gdzie dokładnie-jutro sie tam wybioresmile
        dzieki za info
      • kropka262 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 01.02.06, 15:53
        A gdzie dokladnie ten sklep jest? W tym samym budynku co Park Wodny? I czy
        naprawde ceny sa mniejsze o 10% w porownaniu do innych sklepow czy tylko w ten
        sposob zachecaja? Ile ta promocja ma trwac? Duzo maja artykulow i lozeczka sa?
        Odpisz predziutko to tez tam sie dzisiaj wybiore.
        Pozdrawiam
        • kicia781 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 01.02.06, 16:05
          ten nowy sklep jest w pobliżu parku wodnego, tzn. jadąc ul. dobrego pasterza
          najpierw trzeba minąć basen a to jest bodajże następny budynek po jakimś
          parkingu strzeżonym, dokładnie na tyłach Geanta. Co do cen to entliczek nie
          jest może najtańszy, ale to ich ceny są dzisiaj obniżone. A mają wszystko tzn.
          ubranka, wózki, łóżeczka, pościel itp.
          • kicia781 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 01.02.06, 16:05
            a zapomniałam dopisać. Mi powiedziano, że tylko dzisiaj jest promocja sad
            • aczka2 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 01.02.06, 17:21
              sad
              Witam. A ja już sama nie wiem nic...Zdecydowałam się, żeby rodzić w SPESIE, ale
              wyobraźcie sobie, że tam się rodzi tylko w pozycji "klasycznej" (cytat z maila,
              który otrzymałam z biura SPESU), robią lewatywę i golą. O nacięciu nie napisali
              nic konkretnego, przy porodzie asystuje standardowo 5 osób. Nie podoba mi się
              perspektywa rodzenia na leżąco i dziwię się, że nie starają się w tak
              "nowoczesnej" klinice uwspółcześnić trochę swoich metod...Więc krótko mówiąc
              powracam do poszukiwań. W tej chwili łamię się między Ujastkiem, a Żeromskim.
              Niestety jestem Krakowianką od 1.5 roku i do tej pory nie miałam doczynienia ze
              szpitalami tutaj, więc nie wiem, jakie są, nie znam też nikogo, kto wiedziałby
              coś o nich. Szukam w internecie, ale czasem jak się czyta posty róznych osób to
              się ma wrażenie, że piszą tylko po to, żeby się kłócić i udowadniać sobie, kto
              jest lepszy i ma rację, więc to żadne źródło informacji dla mnie. Jesteście juz
              zdecydowane na jakiś szpital? Wiecie coś na ich temat?
              Pozdrawiam serdecznie,
              Aga
              • kicia781 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 01.02.06, 21:30
                cześć aczko ja jestem krakowianką od 2 miesięcy i też mam zielono w głowie
                jeżeli chodzi o wybór szpitala, ale chyba zdecyduje się na Żeromskiego bo z
                tego co wiem to przystąpili oni do akcji rodzić po ludzku, więc chyba im zależy
                aby faktycznie tak to wyglądało. Ale nie to jest najważniejsze bo głównie
                chodzi o bezpieczeństwo dziecka. Na razie z moją ciążą jest w porządku, ale
                gdyby coś się działo bądź poród zaczął się wcześniej to jadę bez zastanowienia
                na Kopernika bo tylko u nich jest odpowiedni sprzęt do ratowania malutkich
                niemowląt. Ale wierzę, że wszysto będzie dobrze. A co do Żeromskiego to
                spróbuję się tam przejechać i zobaczyć jak to wygląda.
                Pozdrawiam
                Magda
                • keri5 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 01.02.06, 23:03
                  Moge Ci troszke napisac o tych szpitalach bo bylam w obydwoch
                  i tak szczerze obydwa polecam, ja wybralam ujastek ale nie mam
                  zamiaru na niego namawiac, kazdy musi wybrac indywidualnie a ja
                  chce tam glownie z tego powodu rodzic bo mam z tamtad lekarke.
                  Zeromski:
                  - sale sa trzyosobowe
                  - mozliwosc rodzenia w wodzie
                  - mozliwosc przebywania w sali przedporodowej gdzie sobie mozesz np
                  na pilce poskakac
                  - szpital ma wiekszosc pozytywnych komentarzy

                  Ujastek:
                  - sale 1 lub 2 osobowe
                  - staraja sie nie nacinac jesli sie da
                  - maz moze z toba byc tam po porodzie cala noc
                  - mozna rodzic w wodzie
                  - znany ze swietnych warunkow

                  moja sasiadka rodzila na ujastku 4 dni temu i jest baardzo zadowolona
                  szczegolnie ze swietnej poloznej, nie byla znieczulana ani nacinana,
                  bardzo sobie chwalila, z kolei moja szwagierka rodzila 1,5 roku temu
                  w zeromskim i tez byla zadowolona.
                  • nitka111 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 02.02.06, 08:40
                    Miło jest w końcu poczytać opinie dotyczące dwóch szpitali, właśnie bez
                    namawiania i dyskredytowania innego szpitala. Ja jak juz pisałam wyżej będę
                    rodzić na Ujastku, tak samo jak pierwsze dziecko. Ze szpitala Żeromskiego mam
                    tylko doświadczenia z patologii, gdzie trafiłam przypadkiem, po błędnej
                    diagnozie lekarki z tego szpitala. Tam było beznadziejnie, ale podobno sama
                    porodówka przeszła remont i jest ok. Ja mam uraz zbyt głęboki do tego szpitala (
                    ogólnie, do kilku oddziałów) dlatego nie jestem tutaj obiektywna i chociaż są
                    słowa które same mi się cisną pod palce, to opinię pozostawię tym które mają
                    więcej wiedzy na temat tego szpitala.
    • nitka111 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 03.02.06, 14:29
      Podciągam, bo gdzieś nam zginie ten wątek smile.
      • aniak-i Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 04.02.06, 18:31
        hej. bylismy w tm nowym entliczkusmilesmilesmile
        w sumie to 1 taki wypad do sklepu z dzieciecymi rzrczami-extra
        duzo sie w sumie dowiedzielismy coi jak i jakie trzeba kupicsmile
      • kicia781 Szkoła rodzenia 09.02.06, 19:22
        Cześc dziewczyny a ja właśnie zapisałam się na kurs szkoły rodzenia przy
        Siemiradzkim. Zaczynam od 28.02. Czy któraś z Was też tam będzie?
        • aczka2 Re: Szkoła rodzenia 10.02.06, 16:38
          Cześć dziewczyny!
          Sesja w trakcie, a ja ciągle niezdecydowana. Zobaczymy, mam jeszcze dużo czasu.
          Rozmawiałam też z lekarzem ze SPESU, on nakreślił wizję porodu nieco inaczej,
          niż ktoś, kto odpisywał na mojego maila. Dużo pozytywnych komentarzy słyszałam o
          Żeromskimm, więc rozpatruję nadal i tę możliwość.Z Ujastka chyba zrezygnujemy.
          Zamierzamy się z mężem zapisać do szkoły rodzenia, ale nie wiem, gdzie?( może
          coś polecicie?) I zastanawiam się, dlaczego prawie wszystkie szpitale w Krakowie
          są w Nowej Hucie? To ode mnie strasznie daleko. A poza tym przeprowadzam się na
          Chmieleniecwink
          Pozdrawiam,
          Aczka
          PS Czytałam, że w Żeromskim niechętnie pozwalają rodzić do wody pierworódkom...
          • keri5 co tu taka cisza? 12.02.06, 09:00
            Wiesz co do odleglosci to sie nie przejmuj, ja tez mam strasznie daleko
            na ujastek i jak jedziemy bez korkow to pol godziny a jak beda korki
            albo zamkna jeden z czterech przejazdow kolejowych to sobie nawet nie
            wyobrazam ile bedziemy jechac. Ale jak uslyszalam ze niektore jada
            200 km do szpitala to sie przestalam przejmowac. Faktycznie jesli
            spodobal Ci sie zerommski i jestes do niego przekonana to wybierz
            ten szpital bo naprawde mozna go polecic, co do wody to wiem ze mozna
            tam rodzic ale nie wiem jakie maja podejscie do pierworodek.
            Co do szkoly rodzenia to slyszlam ze jest chyba w siemiradzkim,wejdz
            na ich strone.
            pozdrawiam

            dziewczyny piszcie bo nam watek padnie!!!!!!!
            • keri5 Re: co tu taka cisza? 12.02.06, 09:02
              a tu mozecie ogladnac moje ostatnie zdjeciasmile)))
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=36563334
              • nitka111 Keri ! 12.02.06, 11:43
                Jaką trasę macie opracowaną na Ujastek?
                My ostatnio jechaliśmy z Piastów, więc łatwo i szybko, a teraz mieszkamy na
                Kurdwanowie.
                • keri5 Re: Keri ! 12.02.06, 23:18
                  Jak kojarzysz gdzie jest borek albo łagiewniki to jedziemy
                  najprawdopodobniej w dzien na autostrade kolo kurdwanowa,
                  ta nowa i tam potem jakos moj mezus wyjezdza kolo rybitw,
                  a jesli zacznie sie w nocy to normalnie przez miasto kolo
                  tandety.
                  • nitka111 Re: Keri ! 13.02.06, 08:29
                    My cyba pojedziemy tak samo, zwłaszcza, że zjazd na autostradę mamy praktycznie
                    pod nosem, chyba że mój mężuś co innego wymyśli. A Kraków od strony wszelkich
                    skrótów ( i nie tylko) zna jak własną kieszeń. Dzięki smile
    • floraservice Czy chcecie się spotkać? 13.02.06, 11:47
      Witajcie majowe dziewczyny!
      Rozmawiałysmy kiedys o tym, ze warto byłoby spotkac sie na dniach otwartych w
      szpitalu na Ujastek. Czy jestescie nadal zainteresowane? Czwarta sroda miesiaca
      przypada w przyszłym tygodniu (22 lutego) - moze się tam umowimy na wspólne
      zwiedzanie??? Ja tam na pewno będę, bo muszę się dobrze zastanowic nad wyborem
      szpitala... ostatnio chyba wszyscy moi znajomi umówili się i raczą mnie
      rozmaitymi "soczystymi" opowiesciami na temat problemów okołoporodowych. Na ich
      stronie internetowej znalazłam jednak nazwisko połoznej, która jako
      środowiskowa odwiedzała mnie po urodzeniu mlodszej córeczki przez bite dwa
      tygodnie (dzien w dzień) i ratowała moją bliznę po nacięciu i rozsadzany biust.
      A teraz jest przełożoną poloznych w Ujastku. Może z nia uda sie tez
      porozmawiac... i uzyskac rzeczowe informacje.
      • nitka111 Re: Czy chcecie się spotkać? 13.02.06, 13:10
        Chciałabym, ale nie wiem jak to będzie, bo akurat wtedy mam wizytę u ginki i to
        na 12 - stą. Mam do niej daleko, więc przed wizytą odpada, a po mogę nie zdążyć sad.
      • k_maja Re: Czy chcecie się spotkać? 13.02.06, 14:17
        ja bym się chętnie umółwiła smile
        kasia
      • floraservice super... 14.02.06, 00:02
        Kochane dziewczyny,
        Mamy jeszcze sporo czasu, wiec dzis nie musimy sie jeszcze umawiac bardzo
        konkretnie, może na gg (2513407).
        Nitka gdzie chodzisz do ginki, bo mogłabym jadac ewentualnie zgarnąc Cie po
        drodze lub podrzucic jadąc spowrotem. Ujastek mozna zwiedzać od 9 do 14 chyba,
        ale to jeszcze sprawdzę. Od kolezanki, która tam niedawno rodziła wiem ze ich
        bezpłatna szkoła rodzenia jest bardzo chwalona przez uczestniczki, ale mnie sie
        chyba raczej nie przyda... (po raz trzeci!!! wink)), choc jesli będe mogła to
        pochodziłabym na gimnastykę.
        Teraz juz odpadam do łózia....
        • keri5 Re: super... 14.02.06, 10:44
          Fajny pomysl, ale ja napewno odpadam bo musze lezec a poza
          tym ujastek zwiedzilam jeszcze w listopadzie.
          Jak sie spotkacie to napiszcie jak bylo.
          pozdrawiam
        • nitka111 Re: super... 14.02.06, 12:57
          Niestety do ginki chodzę na Pleszewską, a to drugi koniec Krakowa. Mam stamtąd
          172, ale przy dobrych wiatrach byłabym tam po 13 - stej.
          • aniak-i Re: tel do herbowa 15.02.06, 10:04
            witam witam-ale mamy ładniutko w krakowiesmilesmile az chce sie zycsmile

            dziewczymy która z was( chyba Ty Wanilia o ile dobrze pamietam) pisała o szkole
            rodzenia w herbewiesmile na neciku nie moge cos ich zmalezc( tylko basen i fitnes)
            a forum tez mi sie niechce czytac jeszcze raz. Jaki jest tam tel bo bym
            zadzwoniła i wypytałasmile

            dzieki wielkie
            • kicia781 Re: tel do herbowa 15.02.06, 12:39
              cześć aniu, z tego co wiem to w samych herbewie nie ma szkoły rodzenia. Ja
              zapisłam się na zajęcia do szkoły przy siemiradzkim i oni tam organizują
              zajęcia na basenie w herbewie w ramach szkoły rodzenia.
    • qassandra Siemiradzki a Ujastek 15.02.06, 12:55
      Witajcie ponownie,
      Któraś z Was pisała, że chodzi do dr Marcinka. Chciałabym również zacząć do
      niego chodzić. Nie orientujecie się, czy można tak z ulicy przyjść i zapisać
      się do niego? równolegle mam lekarkę z kopernika.
      Poza tym cały czas się waham pomiędzy Ujastek a Siemiradzkiego. Czy któraś z
      Was ma może porównanie?
      Aha. Mam termin na 20 maja
      Buziaki

      src="bd.lilypie.com/oe2Fp1.png"
      alt="Lilypie Baby Ticker" border="0" width="400" height="80" /></a>
      • agancarz Re: Siemiradzki a Ujastek 17.02.06, 16:18
        Czesc dziewczyny! Ja rodzilam w szpitalu na Ujastek i rowniez bardzo milo
        wspominam ten czas (sierpien 2003). Polozna, ktora sie mna opiekowala byla
        przemila.Umieszczono mnie w pokoju z mezem, gdzie czekalam na pelne rozwarcie,
        a polozna przychodzila tylko co jakis czas sprawdzac co sie dzieje.Atmosfera
        byla tam bardzo ciepla i przyjazna.W trakcie porodu nie bylam nacinana, bo nie
        bylo takiej potrzeby.Caly porod trwal 4 godziny.Maluszek otrzymal 10 punktow i
        w drugiej dobie bylismy juz w domu.Obecnie mieszkam w Anglii, ale gdybym byla w
        Krakowie to na pewno wybralabym szpital Ujastek.Pozdrawiam
        Aneta
        • rybinek17 Re: Siemiradzki a Ujastek 19.02.06, 18:06
          Ja zdecydowałam się na Siemiradzkiego. Dużo dobrego nie tylko na forach, ale i
          wśród znajomych. Mam tam lekarza prowadzącego i nie widzę sensu szukania innego
          szpitala. Początkowo myślałam też o Ujastku, ale z różnych powodów nie
          zdecydowałam się.

          Pozdrawiam
    • renowa Szukam tych, które chcą rodzić w Żeromskim lub Na 15.02.06, 13:12
      Hej Dziewczyny smile
      Czy któraś z Was zamierza rodzić w Żeromskim lub Narutowiczu?
      Czy któraś z Was będzie chodzić do szkoły rodzenia w Żeromskim?
      Pozdrawiam.
      Renia
      • floraservice Re: Szukam tych, które chcą rodzić w Żeromskim lu 16.02.06, 10:37
        Witaj,
        Do Narutowicza raczej sie nie wybieram,ale w moich rozwazaniach pojawia sie
        Żeromski jak najbardziej. Tyle, ze ja bardzo bym chciała miec znieczulenie ZO,
        a tam maja dwóch anestezjologów na cały szpital na nocnych dyżurach, co bywa
        problemem, kiedy na oddział ratunkowy przywożą kogos z wypadku. Wtedy raczej
        mniej sie przejmuja rodzącymi. A czy Ty wiesz cos wiecej na temat ich szkoły
        rodzenia? Bo mnie wykłady raczej niepotrzebne, a moze skusiłabym sie na
        ćwiczenia...
        • renowa Re: Szukam tych, które chcą rodzić w Żeromskim lu 16.02.06, 16:41
          Hejka.
          Ja do szkoły rodzenia w Żeromskim zapisałam się już w listopadzie. Dowiedziałam
          się od koleżanki że tam strasznie długie terminy i trzeba się dość wcześniej
          zapisywać. Jak zadzwoniłam w listopadzie to pani skwitowała że " na ostatni
          gwizdek" się zapisałam. Zadzwoń sobie do nich i zapytaj. Tel. znajdziesz na
          stronce www.bocianowka.pl ( dziś próbowałąm wejść na ic stronkę ale nie wiem
          dlaczego nie działa. Może spróbuj jutro albo za jakiś czas)
          Moja inna znajoma bardzo sobie chwaliła ćwiczenia a w szczególnośći możliwość
          korzystania z basenu w Szkole rodzenia prz Szpitalu na Siemieradzkiego.

          Ja póki co to nadal nie zdecydowałam się czy w Narutowiczu czy w Żeromskim. O
          obu mam pozytywne opinie od moich znajomych. Za Narutowiczem przemawia to, ze
          moja teściowa ma tam znajomą położną, która by przyszła wtedy jak będe rodzić.
          Ale w dalszym ciągu myślę...
          Pozdrawiam.
          Renia
          • floraservice Wiem, ze nie działa... 16.02.06, 23:51
            juz od kilku dni ta ich strona internetowa. Ja do szkoły rodzenia nie mam
            zamiaru sie zapisywać, w końcu to moje trzecie dziecko i skoro przy poprzednich
            ciążach chodziłam, to chyba teraz juz nie trzeba wink))). Ciekawe czy do porodu
            rodzinnego trzeba mieć zaświadczenie o ukonczeniu? Bo kiedys tak było...
            Wiesz, że do porodu w szpitalu na Ujastek można przyjśc z własną położną lub
            nawet lekarzem? nie wiem co prawda jakie trzeba spełnic warunki, by było to
            mozliwe, ale zawsze sie mozna dopoytać (np. czy trzeba szpitalowi cos zapłacic?)
            Wtedy mogłabys rodzic z tą znajoma Twojej tesciowej, o ile ona oczywiscie się
            zgodzi i o ile Ty chcesz by z Toba była i masz do niej zaufanie...
            Pozdrawiam serdecznie.
            • keri5 link 21.02.06, 11:02
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=37026444&a=37026444
              powyzej wkleilam link do watku, gdzie dziewczyny w krakowa
              chca sie spotkac, moze i Wy sie dolaczycie, bedzie wiecej
              mamusiek smile)))

              pozdrawiam
              • aczka2 Re: link 21.02.06, 12:41
                Ja zastanawiam się nad Żeromskim, szczególnie interesuje mnie poród do wody.
                Niestety do szkoły rodzenia się nie zdołałam zapisać, bo juz nie ma wolnych
                terminów przed datą mojego porodu (termin mam na 27 maj). Jestem trochę
                rozczarowana i zastanawiam się, gdzie w takim razie pójść do szkoły rodzenia?
                Poza tym wybieram się do Żeromskiego, zeby obejrzeć ten szpital i dowiedzieć
                się, co muszę zabrac do porodu itp. Jednocześnie rozmyślam też o SPESIE, ale nie
                jestem jeszcze pewna. W każdym razie nie biorę pod uwagę żadnych innych
                placówek, bo chyba bym sie nigdy nie zdecydowaławink a do maja już coraz bliżejwink))
                Pozdrawiam!
                • keri5 czy ktoras byla...? 21.02.06, 15:17
                  na ul. chmieleniec? to jest kolo kampusu, jest tam
                  podobno suzy sklep 100 pociech dla dzieci i wszystko
                  maja -70 procent slyszal ktos moze o tym?
                  • rybinek17 Re: czy ktoras byla...? 21.02.06, 23:17
                    ..
    • keri5 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 22.02.06, 19:42
      dziewczyny gdzie Wy jestescie? bo nam watek zniknie
      • rybinek17 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 22.02.06, 20:37
        Cześć ja codziennie odwiedzam to forum, zawsze coś do poczytania. Teraz
        skupiłam się bardziej na organizowaniu spotkania w Krakowie cobyśmy sie
        wreszcie poznały i nagadały. Myślałam, że będzie większy odzew. Ale nawet z
        jedną przyszłą mamusią z przyjemnością się zapoznam. A tak ogólnie to czekam na
        wiosnę i jak widzę ten śnieg za oknem to brak mi energii do robienie
        czegokolwiek.
        Pozdrawiam
        Aga (majówka)
        • kropka262 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 24.02.06, 08:38
          No to ja jeszcze raz tym razem na naszym majowym watku. Rowniez bardzo chetnie
          sie spotkam, choc teraz bral mi czasu. Moze wstrzymajmy sie jeszcze troszke z
          terminem, moze wtedy juz czesc pracujacych mam bedzie na L4. A jak to jest z
          tym u was? Chodzicie do pracy. Mnie coraz wiecej osob radzi dac sobie spokoj,
          tylko ze perspektywa 3 miesiecy na L4 troszke mnie przeraza.

          Pozdrawiam
          • aczka2 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 24.02.06, 16:07
            Ja jestem na zwolnieniu od 5 miesiąca. Miałam kłopoty i od tego czasu lekarz po
            prostu przedłużawink Ale cieszę się, bo ostatnio wróciły do mnie problemy z
            kręgosłupemsad I po tym, jak kazdy krok wyciskał mi łzy z oczu i chwilami w ogóle
            nie moglam chodzić, lekarz powiedział, żebym zapomniała o powrocie do pracy, a
            jeszcze kazał iść do neurologa. Jak to powiedział- lepiej już nie będzie, a ma
            pani jeszcze trochę czasu do poroduwink
            Poza tym, a propos tego sklepu na Chmieleńcu- wybiorę się tam wkrótce, bo się na
            Chmieleniec przeprowadzamy (jestesmy w trakcie przenoszenia dobytkubig_grin)
            Pozdrawiamwink
            Właśnie doszłam do wniosku, że już trzeba kupić jakieś rzeczy, bo w końcu nie
            zdążymywink
            Mama Aga i jej brzuch
          • aczka2 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 24.02.06, 16:08
            PS. Na zwolnieniu da się wytrzymać...tylko trzeba się staraćwink A sprawa jest
            łatwiejsza, kiedy się pracę miało niezbyt ciekawą i wyczerpującą! Powodzenia i
            odpoczynku.
            A i jeszcze jedno- ile juz przytyłyście?wink)))
            • k_maja Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 24.02.06, 16:22
              ja 11 kg do przodu (29tc). Może nietragicznie, ale i tak wyglądam jak kulka, bo
              jestem niska i brzuch mnie boli i plecki też... a tu jeszcze ponad dwa miesiące
              przede mną...
              kasia
              • keri5 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 24.02.06, 18:33
                32tc i 13kg
                • aczka2 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 25.02.06, 10:17
                  A ja jak do tej pory 9 kg (27t.c.)smile))Ale też wyglądam jak kulka, bo jestem
                  niskawinkGeneralnie mam problemy ze spaniem, bo zwykle robiłam to na brzuchu, a
                  teraz juz nie da radywink
                  Pozdrawiam,
                  Agasmile
                  • agancarz Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 25.02.06, 11:34
                    Witam wszystkie majoweczki!
                    Jesli chodzi o wage, to nie tak tragicznie, bo przytylam 6 kg (27tc).Choc w
                    poprzedniej ciazy ogolnie przytylam 13 kg, no zobaczymy jak bedzie
                    teraz.Pozdrawiam i zycze milej sobotysmile
                    Aneta
                    • rybinek17 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 25.02.06, 12:03
                      Ja od ostatniej wizyty nie bylam na wadze. Ale spodziewam się 12Kg do przodu
                      będąc w 29 tc. a tu jeszcze dwa najcięższe miesiące przede mną.
                      • nitka111 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 25.02.06, 12:56
                        A ja 30tc i 6,5 kg. do przodu.
                      • aniak-i Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 26.02.06, 23:05
                        helo mam namiar na hurtownie z dzidziusiowym asortymentem, koło tandety na ul
                        Krzywdy, w jakis magazynach-ale duzy wybór i tanio. jeszcze nie byłam ale
                        znajomi byli i mówia ze duzo rzeczy tam kupilinp przewijak nałózeczko 35zł.
                        Pojade i zobaczesmile
                        • mfka Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 27.02.06, 09:25
                          Hej! Byłam w tej hurtowni i nie zrobiła na mnie wcale wrażenia, wręcz
                          przeciwnie. Ręczniczek kąpielowy, który kupiłam za 8 zł, tam kosztował ponad
                          20. Nie mają dużego wyboru ubranek, a raczej jest skąpo pod tym względem no i
                          drogo w porównaniu do innych miejsc. Jedyne co, to kupiłam tam sterylizator
                          Aventu - ok. 20 zł taniej niż gdzie indziej. Mają tam też wózki Bebeconfort,
                          pościel i łóżeczka. Ale tak jak mówie, na mnie ta hurtownia nie zrobiła
                          pozytywnego wrażenia. Pieluchy (tetra, falanela) też droższe niż gdzie indziej,
                          prześcieradełka tak samo. Ale może komuś akurat uda się tam znaleść coś dla
                          siebie atrakcyjnego, tak jak mi ten strylizator Aventu.
                          • aniak-i Re:hurtownia! 27.02.06, 10:35
                            aha/ no oni własnie mowili ze w sumie nie robi to wrazenia, ale ze własnie cos
                            tam powybierali.
                            Mysle ze jak sie troche cieplej zrobi to zintesyfikujemy wojaze po sklepach,
                            wiec pewnie i tam zajrzymy. pozdrawiam.
    • nitka111 up!! 06.03.06, 18:42
      Co siestało z krakowskimi majóweczkami?? Wszystkie pouciekały wink?
      • aczka2 Re: up!! 06.03.06, 19:03
        O rany! To ja jestem strasznie do tyłu...Właściwie nic jeszcze nie mam (oprócz
        brzuchawink)...Ale moze jak zdam egzamin na prawo jazdy (za 2 tygodnie), to
        odpocznę od tego stresu i zacznę wreszcie myśleć o wyprawcewink
        Pozdrawiam
        smile
        • vanilia25 witam po bardzo dlugiej nieobecnosci:)) 06.03.06, 19:36
          Dosc dluga wizyta w szpitalu, potem kategoryczny nakaz lezenie w łóżku w
          domciu, nie pozwolil mi tu "przesiadywac"sad Co prawda nadal mam nakaz
          przebywania w domciu i lezenia, ale juz z wieksza dawka luzusmile Ja tez
          dziewczyny jeszcze nic nie mam, procz dwoch par bodikow, skarpetek- jedna para
          i dwoch pajacy- kupilam to tydzien temu, zeby sobie humorek poprawic,niech
          synus wie, ze czekamy na niegosmile) Ja mam dopiero wizyte na poczatku kwietnia u
          gina i dopiero po niej rusze na sklepy, bo powiedzial mi ze juz powinno byc
          wtedy na tyle oki, ze bede mogla buszowac poza domciemsmile Wiec Aczka sie nie
          martw, teraz wszystko jest w sklepach tylko kasiorka potrzebnasmile Pozdrawiam
          wszystkie majoweczki, szczegolnie krakowiaczkismile)
          tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060517/dt/6/k/3692/preg.p
          ng- Nasz Synuś
    • nitka111 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 07.03.06, 14:30
      Jadę jutro zobaczyć jak się zmienił Ujastek po 4,5 roku. Doszliśmy do wniosku z
      mężem, że na pewno jest różnica między szpitalem istniejącym niepełne 3 miesiące
      w którym rodziłam synka, a istniejącym już kilka lat i warto to sprawdzić smile.
      • floraservice do NITKI... 07.03.06, 19:29
        A o której wybierasz się do szpitala na Ujastek? Bo ja tez chciałam się jutro
        wybrać, ale nie mam jeszcze sprecyzowanej godziny. Może bysmy sie tam razem
        wybrały... zawsze to raźniej... ???
        • aniak-i wózki... 07.03.06, 22:17
          kurcze gdzie w kraku sa sklepy z wozkami? wiem ze w entliczku, ze jest jakas
          hurtownia koło Tandety, i komis na szlaku? jest cos jeszcze? wcalenie moge sie
          na coszdecydowac!!!!!!
          podoba mi sie mutsy -alezadrogi cos mi sie wydaje!!!!3 tys za fure!!!!smile
          • nitka111 Re: wózki... 08.03.06, 07:57
            Świat Dziecka na os. Zgody, hurtownie Free Trade na ul. Centralnej i ul. Świętej
            Kingi
          • floraservice Re: wózki... 09.03.06, 15:48
            Znalazłam dzisiaj adresy różnych sklepów i hurtowni z art. dziecięcymi, może Ci
            sie przydadzą... kkt.pl/old/firmy.php?id=61
            Pozdrawiamy
            • aniak-i Re: dzieki.. 09.03.06, 16:21
              dzieki za namiarysmile przydadza sie na pwno , bo musimy z mezem zaczac kompletowac
              wyprawke. troche juz mamy ale na pewno jeszcze sporo przed nami. a zakładam ze
              jak juz sie zacznie to coraz to nowe rzeczy beda sie pojawiały na horyzonciesmile

              pozdrawiamy( bo maluszek sie obudził)
        • nitka111 Re: do NITKI... 08.03.06, 07:56
          Będę koło południa, bo jeszcze muszę Bartka do mamy podrzucić, nie chodzi do
          przedszkola, bo chory biedaczek.
          • kropka262 Re: do NITKI... 08.03.06, 08:34
            A ja dzisiaj wlasnie zaczynam szkole rodzenia na Ujastek. Bedziemy tam o 18.30
            z mezem. Czy ktoras z was tez bedzie tam chodzic? To nasze pierwsze dziecko
            wiec kazda uzyskana informacja sie przyda. Chce tez zrobic maly wywiad co do
            samego przebiegu porodu, bo byc moze zdecyduje sie na Zeromskiego - ale musze
            najpierw porownac te dwa szpitale.

            Pozdrawiam wszystki dziewczynki!
            • k_maja szkoła rodzenia 08.03.06, 13:56
              Ja nie wybieram się do szkoły rodzenia, choć to też moje pierwsze dziecko i też
              będę rodzić w ujastku. a nie wybieram się, bo mi odradził mój lekarz, czyli...
              ordynator z ujastka właśnie. powiedział, że rodzić mnie tam nie nauczą (muszę
              sama wypraktykować, hehehe), a z teorii jestem na tyle obkuta, że tylko bym się
              nudziła...więc z zadowoleniem przyjęłam tę radę, bo mam tam daleko, nie chce mi
              się a mąż - któremu może by się to i przydało - i tak by nie mógł...
              pozdrawiam, kasia
              • kropka262 Re: szkoła rodzenia 08.03.06, 16:10
                To prawdopodobnie chodzimy do tego samego lekarza Dr Juszczyka. Ja nie pytalam
                go o rade, bo wiem ze szkola mi sie przyda. Jesli nawet nie pomoze w rodzeniu,
                to zawsze mozna poznac personel i zobaczyc czy ten wlasnie szpital mi
                odpowiada. Mam nadzieje, ze lekcje o pielegnacji dzieciatka tez beda, bo jestem
                kompletnie niedoswiadczona a czytac zaczne dopiero wiecej gdy bede na L4 czyli
                jeszcze czekam okolo miesiaca.
                W kazdym razie, jesli bedzie cos ciekawego - na pewno sie z wami podziele.
                Pozdrowienia
                • aczka2 Re: szkoła rodzenia 08.03.06, 17:49
                  A ja kupiłam dziś małą zieloną czapeczkę i malusieńkie zielone rękawiczki (takie
                  na lato)smile))I jestem z siebie dumna!
                  A poza tym, to też nie będę brała udziału w szkole rodzenia, bo chcę rodzić w
                  Żeromskim, a tam się "nie zmieściłam" w terminie kursu, a chodziło mi głównie o
                  poznanie szpitala (teorię też mam w małym palcu i jeszcze do tego doświadczenie
                  w zajmowaniu się dzieciaczkami). Mam nadzieję, że mój mąż też zechce się
                  dokształcić teoretyczniewink
                  Z tego co wiem, jakiś mini komis z wózkami jest na Torfowej i na rogu Torfowej i
                  Kobierzyńskiej (sklep Agugu), byłam też w tym sklepiku na chmieleńcu- ładne,
                  bardzo ładne rzeczy, ale ceny też niezłe...za bawełnianą czapeczkę zapłaciłam
                  8.50, koszulka kosztuje 13 zł (w Smyku zapłaciłam 8 zł). Zaczynam zakupysmile)))
                  Pozdrowienia
                  • kropka262 Re: szkoła rodzenia 09.03.06, 08:48
                    No to mialam okazje sobie wczoraj obejrzec Szpital na Ujastku. Taki malenki sie
                    okazal. Chce dla porownania odwiedzic jeszcze Zeromskiego. Czy ktoras z was wie
                    moze na jakiej stronie intern. mozna obejrzec ich oddzial polozniczy. Jeszcze
                    pare tygodni temu bylo to bocianowka.pl ale tylko raz udalo mi sie tam zajrzec
                    i wiecej ta strona nie dzialala.
                    Bede wdzieczna jesli ktoras z was poda mi prawidlowy adres tej stronki
                    (chociaz i tak planuje sie tam ossobiscie wybrac?
                    Pozdrawiam
    • nitka111 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 10.03.06, 18:03
      Na dniach otwartych na Ujastku byłam, w sumie niewiele się zmieniło, fakt
      szpital trochę się powiększył, ale generalnie jest tak samo. Jako zdecydowany
      minus uważam telewizory w pokojach, nie lubię jak mi coś cały czas brzęczy, a
      jak się trafi na fanatyczkę oglądania w pokoju, to aż zgroza. Ale mam nadzieję,
      że tak jak z synkiem wyjdę w drugiej dobie.
      A tak w ogóle, to chyba czas na dokupienie brakujących rzeczy, bo coraz ciężej
      mi chodzić po sklepach. Dobrze, że duże rzeczy typu, łóżeczko, wózek, fotelik
      mam. I oczywiście sporo ciuszków.
      • keri5 Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 11.03.06, 22:38
        Dziewczyny wiecie moze gdzie w krakowie moge ogladnac
        wozek anmar cart? na centralnej i w entliczku nie ma,
        moze ktoras bedzie wiedziec gdzie sa napewno.
        • aniak-i Re: Szukam mamusi majowych z Krakowa! 13.03.06, 13:31
          czesc. w sumie to nie mam pojeciasmile ale jest jeszcze dobrze wyposarzony sklep na
          Os, Zgody7. duzo wózków majasmile
          i kolega mi pisał ze oni kupili na starowislnej wozek ze sa tam czasem takie
          jakich nie ma gdzie indziejsmile
          pozdrawiam
          • aniak-i Re: hej krakowianki! 16.03.06, 18:02
            podciagam watek bo nam cos ginie w czelusciach forumsmilesmile
            jak sie macie smile wanilia i aczka dalej lezycie?
            ja w sumie nie moge nazekac, poza zwyklymi dolegliwosciami nawet dobrze.
            jeszcze nie zintensyfikowalam zakupow,bo na wszystko w sumie sa gwarancje, a
            kosmetyki maja daty waznoscismile
            ale wózio wybrany , i chyba tak zostaniesmile implascik 4 koła, jeszcze poczekamy
            na wolanta
            ;0
            smilepozdrawiam
            • vanilia25 Re: hej krakowianki! 16.03.06, 23:04
              Witam i jasmile)) no lezenie nadal, tylko juz nie tak rygorystycznie. ja z
              poczatkiem kwietnia uderzam pełna para na sklepysmilebede po wizycie u gina, mam
              nadzieje ze juz pozwoli mi buszowac poza domkiemsmile. I mysle ze w sklepach juz
              bedzie xlander nowy z regulowanym podnozkiem i volancik, i lozeczko jakies
              sliczniutkie dla synalkasmile Pozdrawiam wszystkie mamuski,a krakowianki
              najmocniejsmile) dobranoc
              tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;19/st/20060517/dt/6/k/3692/preg.p
              ng- Nasz Synuś
              • sykol czy ktos chodzi szkoły rodz.w Zeromskim? 17.03.06, 11:49
                witam wszystkie Panie
                rodzę tez w maju,chodze do szkoły rodzenia w Zeromskim i tam tez bede rodzic
                w Narutowiczu byłam na stazu lekarskim i bardzo sie zniechęciłam do tego szpitala(widział go od kuchni-zwłaszcza porodówke i sale do cc,okropnosc)
                w szkole rodz.byłam raz na cwiczeniach i mam bardzo pozytywne wrazenia,dlatego jesli ktoras z Was nie moze sie jeszcze zdecydowac gdzie rodzic to polecam Zeromskiego (co prawde nie rodziłam jeszcze,ale mam znajomych lekarzy ktorzy mieli tam staz na ginekologii i głownie im zaufałam)
                • renowa Re: czy ktos chodzi szkoły rodz.w Zeromskim? 17.03.06, 13:22
                  Cześć.
                  Ja właśnie idę nw poniedziałaek na zajęcia do Żeromskiego, nie byłam na 2
                  pierwszych przez niedoimformowanie. Ale na najbliższe zajęcia się wybieram. A
                  Ty tez tam chodzisz? To pewnie się spotkamy.smile.
                  co do Narutowicza to ja właśnie się zdecydowałam, że tam będę rodzić. Mam
                  znajomą położną i mówiła, że teraz w styczniu oddali wyremontowane skrzydło
                  oddziału ginekologicznego, i jest tam ładnie smile. Poza tym moja kumpela tez tam
                  była na stazu i mówiła, że faktycznie sale są po remoncie, i dość pozytywnie
                  się wypowiadała o tym oddziale. A Ty kiedy robiłaś tam staż?
                  Pozdrawiam.
                  Renia
                  • sykol Re: czy ktos chodzi szkoły rodz.w Zeromskim? 17.03.06, 13:32
                    ja robiłam staz czerwic/lipiec,sale moze sa i fajne(nie widziałam) chodzi mi o porodowke-mam złe zdanie z wielu powodow i sale do cięć carskich,czyli głownie miejsca, gdzie dzieci sie rodzą,ale to temat nie na forum
                    natomiast moze te nowe sale dla połoznic są ładne,nie wiem nie widziałam
                    ja do szkoły rodz.chodzę tylko na ciwczenia i jest b.miło
                    pozdrawiam
                    • aczka2 Re: czy ktos chodzi szkoły rodz.w Zeromskim? 05.04.06, 10:54
                      Witam dziewczyny!
                      Czy któraś z was miała może problemy z rozchodzącym się spojeniem łonowym?
                      Mój lekarz kazał mi chodzić w pasie ściągającym, ale boli mnie od tego brzuch...
                      Pozdrawiam,
                      Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka