Dodaj do ulubionych

twardy brzuch -co robić??

02.02.06, 08:08
Wczoraj wieczorem stwardniał i bolał nie w okolicach podbrzusza - taki bardzo
ściągniety był, jak siedziłam to czułam ucisk - nieprzyjemny.
dziś mam również brzuś twardu jak siedze to nic nie czuję a jak chodze to
trchę ciągnie, dzidzia się już ruszała jednak ten twardziel mnie martwi.
Obserwuj wątek
    • mysza_33 Re: twardy brzuch -co robić?? 02.02.06, 08:16
      Najlepiej, gdybyś się chyba położyła. Mi to przynosi ulgę, może niekoniecznie od
      razu brzuch mięknie. Pomógł mi też ten magnez i B6. Ale są takie dni, kiedy
      strasznie jest napięty i ciąży mi w dół, jakby skóry i miejsca brakowało.
      Jak próbowałam lekarza spytać, o co chodzi to wiadomo, co się stało...
      Niekiedy po tej twardości okazuje się, że to wzdęcie, zaparcie, albo to
      napinianie się macicy, czasem wszystko na raz. Ale najlepiej to się położyć,
      jeśli tak przeszkadza, albo przynajmniej przyjąć taką pozycję, w której staje
      się to mniej uciążliwe, jeśli trzeba pracować sad
      • o_tuska myszko 02.02.06, 08:26
        problem w tym że jutro mam wyjazd (jako pasażer) służbowy a potem chcemy
        odwiedzić teściów trasa wrocław -katowice-chełm. W samochodzie ciągle śpię.
        Zastanawiam sie czy jest sens pędzić z tym do lekarza i czy uniemożliwi mi to
        wyjazd??? wrócilibyśmy w poniedziałek oj!
        od 2 dni dni jesten an wysokich obrotach moze to dlatego.
        Może zadzwonić do gin??
        • dawida25 Re: myszko 02.02.06, 08:39
          zadzwoń lepiej do lekarza, uspokoi cię. Ja bym nie narażała się na takie
          wyjazdy bez konsultacji z ginem jeśli jeszcze na dodatek twardnieje brzuch.
          Zadzwoń
          • o_tuska Re: myszko 02.02.06, 08:42
            no chyba tak zrobie zdrowie dzidziaka naważniejsze.
        • mysza_33 Zadzwoń, zadzwoń 02.02.06, 08:45
          Będziesz spokojniejsza, jak opowiesz mu dokładnie o objawach - najpierw! A potem
          dopiero o porządku i napięciu ostatnich dni, jak zacznie szukać przyczyny.
          Być może ten twardy brzusio jest wynikiem tej bieganiny - ja czasami jak tak się
          nalatam cały dzień to czuję, że mi go za chwilę urwie, tak mnie ciśnie i jest
          taki ciężki. Ale my możemy gdybać. Lepiej więc zadzwoń i zapytaj też o ten
          służbowy wyjazd.
          Tej podróży Ci nie zazdroszczę. Ja ciężko znoszę podróże, bo nieciekawie się
          czuję, jak mnie tak wytelepie po tych polskich dziurach. Jednak to wszystko
          (cała macica) trzyma się na delikatnych więzadłach, które co tu dużo mówić, jak
          długo stoisz, chodzisz mocno się napinają i obciążają. Uważaj na siebie.

          No i napisz, co ginekolog powiedział
          • o_tuska to ja 02.02.06, 09:09
            zadzwoniam, mam łykać nospę i magnez a jak mi do poniesziałku nie przejdzie to
            mam sie stawić do ginki i zobaczymy co dalej.
            Kurcze z wyjazdu nici sad żałuję bo bardzo chcałam odwiedzić teściów - jeszcze
            nie widzieli mojego brzusia a także naszych zajomych z grudniowymi bliźniakami.
            służbowo też mi zależało sad
            przykro mi bo mężula samego muszę puścic i pewnie wszyscy się zaczną zamartwiac
            że coś ze mną nie tak (teściowa szczególnie)
            A było tak dobrze sad
            • dawida25 Re: to ja 02.02.06, 09:13
              skarbie najważniejsze dziecko, pamiętaj. Może poczujesz się lepiej i ich
              odwiedzisz jeszcze.
              • o_tuska Re: to ja 02.02.06, 09:21
                jasne dzidzia jest priorytetem tylko tak się cieszyłam na ten wyjazd.
                Mam brać nospę i magnum B6 - juz się kupuje wink
                jutro to chyba sobie w domciu poleżę wolę nie ryzykowac
                A co do odwiedzin to będą się musieli do mnie pofatygować bo to był ostatni
                gwizdek na 500 kilometrową podróż (wrocław-chełm)
                Trudno się mówi odpoczne od mężuli bo razem pracujemy więc mamy się 24 na
                dobę wink
                I będę miała czas na buszowanie po necie może coś w końcu kupie bobasowi wink
                jak mawiała moja babcia nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
                buziaki
                • dawida25 Re: to ja 02.02.06, 09:28
                  no widzisz? smile odpoczniesz od pracy i mężusia tylko mu poleć żeby ci coś kupił
                  albo dzidzi hihi
                • hedonka Re: to ja 02.02.06, 09:30
                  Cześć,
                  też mnie mocno ścisnęło ze dwa tygodnie temu. Poleciałam do ginekologa, bo w
                  drugiej ciąży od takich ścisków szyjka skróciła mi się w siódmym tygodniu i
                  musiałam do porodu uważać i łykać podtrzymujące (ale generalnie wszystko ok,
                  urodziłam o czasie zdrowego synka). Gin powiedział, że na razie ok., ale żeby
                  sie bardziej oszczędzać, bo rzeczywiście jesli takie skurcze są częste, szyja
                  może się skrócić. Więć odpoczywam bardziej i rzeczywiście odpuściło. Fajnie, że
                  mimo twardości brzucha czujesz dziecko, bo mi jak się ściska, to w ogole nie
                  czuję, choć normalnie jest bardzo ruchliwe, no i wtedy się rzeczywiście martwię.
                  Ale generalnie chcę powiedzieć, że warto sobie troche odpuścić bo to
                  rzeczywiście pomaga. I że na razie nic się nie dzieje, ale pewnie trzeba się
                  trochę potraktować jako kobietę w ciązy, czyli pod szczególną troską smile
    • kapuhy_a Re: twardy brzuch -co robić?? 02.02.06, 10:03
      hej
      ja właśnie w pon.wyszłąm ze szpitala...kilka dni bardzo źle się czułam ...bolał
      mnie brzuch,zgodnie z zaleceniem brałąm nnospę 3razy dziennie...wkońcu i to nie
      pomogło.Poszłam do gin z pytaniem co robic czy zwiększać dawkę nospy jeśli to
      możliwe...od razy z gabinetu wylądowałam w szpitalu.podłączono mi
      kroplówkę,która schodziła 24h.Potem przestaiwono mnie na tabletki.Jak dzisiaj
      dostanę wypis to napiszę co to były za leki..Ale nie lekceważ oobjawów...ja mało
      nie urodziłam w 6 miesiącu ciąży.Uratowało Lenkę tylko to że nie miałam
      rozwarcia i silniejszych skórczów porodowych..

      Odwołaj wszystko,jak możesz to leż.I odwiedź gin gdyby nie pomogła nospa..
      Dla mnie to był najgorszy okres ciąży,bo bałam sie że nie utrzymam
      • ania_czarna Re: twardy brzuch -co robić?? 02.02.06, 10:38
        Na pewno dali Ci Fenoterol z Izoptimem w kroplówce!Miała identycznie, bolał i
        bolał, bo się przemęczałam w pracy, jazda autem, praca w domu..Nospa nie
        pomagała juz. Wylądowałam w koncu w szpitalu na 8 dni, kroplówka na 48h i
        koniec. Do tej pory leże w domu, skończyły się moje lataniasad Biore Fenoterol w
        tabletkach co 4h i jest dobrze. Trzeba bardzo uważać, bo łatwo jest przesadzić,
        a my babki w ciązy, to latamy i fruwamy, a potem leżymy i marudzimysmilesmileGłowa do
        góry!Pozdrawiam wszystkie brzuszki-te twarde i miękkiesmile
        • kapuhy_a Re: twardy brzuch -co robić?? 02.02.06, 11:14
          Masz rację to były te leki.Ja mam po nich skutki uboczne...pęka mi skóra na
          całym ciele...wyglądam jakbym się liniła...dlatego kremuję się silnie
          natłuszczającymi balsamami dla dizeci.Pani w aptece w szpitalu mi poleciła.
          Dziewczyny leżcie jak boli nie biegajcie nie róbcie przemeblowań same choć
          wydaje się,że sił jakby więcej.
          • o_tuska jutro odpocznę 02.02.06, 11:42
            wyjazd odwołany, jutro zostaję w domu bez gadania a na poniedziałek mam urlop
            więc mam 4 dni na porządny odpoczynek. wyjazdów nie mam dużo ale ostatnio w
            biurze kociołek się zrobił-przychodzę do pracy godzinę wcześniej aby sie
            wyrobić w związku z wyjazdem - może to wszystko się nałożyło.
            B ędę sie oszczędzać- wszystko przez to, ze ciaża zdrowa to mi sie w głowie
            pomieszało hihihihi
            • mysza_33 No, dobra decyzja 02.02.06, 12:07
              Bardzo dobrze Tuska, trzeba zwolnić obroty. A jeśli się mocno pracuje to potem
              koniecznie trzeba z dzień, dwa odpocząć.
              Dobrze zrobiłaś, zresztą zobaczysz, jak przyjemnie jest buszować po necie. Ja
              wykorzystałam link podesłany kiedyś przez Pszczółkę i wreszcie zapoznałam się z
              różnymi akcesoriami potrzebnymi na zaś wink
              Byliśmy z mężem na zakupach w jeden dzień i nic nie kupiliśmy. Teraz już wiem,
              że większość - zwłaszcza pościele, laktator i wózek kupimy przez Allegro. Najlepiej.
              No to wypoczywaj i miłych zakupów.
              Pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka