Dodaj do ulubionych

Wyjazd służbowy

06.02.06, 22:59
w środe mam wyjazd 3 dniowy na konferencje
zdecydowalam się pojechać bo czuje sie dobrze nie bede sie przemęczać
i siedziec do pożna .
Jade do Mikołajek wiec przyjemna okolica .
Myśle ze poza podróża ok 3-4 godzin w autokarze bedzie przyjemnie.
Czy wy tez zdecydowały byście sie pojechac ? pytam z ciekawości.
Obserwuj wątek
    • september_77 Re: Wyjazd służbowy 07.02.06, 08:17
      Jeżeli mój lekarz nie widziałby przeciwskazań - tak, pojechałabym. Muszę Ci
      powiedzieć, że mnie też niedługo, jeszcze w lutym, czekają dwa służbowe
      wyjazdy. Jeden do Legnicy (samochodem), a drugi do Hamburga (samolotem). I
      jadęsmile)) Pozdrawiam.
      • anja.t Re: Wyjazd służbowy 07.02.06, 08:41
        Ja bym też jechała, tym bardziej autobusem. Jeżeli bym miała jechać samochodem,
        to bym się głeboko zastanowiła. Jeżdżę co roku zimą do Mikołajek, też słuzbowo,
        i nigdy mi się nie zdarzyło, żeby droga była ok.
    • dido_dido Re: Wyjazd służbowy 07.02.06, 08:41
      Tak jeżeli czułabym sie na siłach i stan zdrowia na to pozwalał.
      Miłej zabawy i pracy oczywiście też.
      Iwona
      • szprotka6 Re: Wyjazd służbowy 07.02.06, 15:15
        Jeśli tylko czulabym sie dobrze i lekarz nie widzial przeciwwskazań-to czemu
        nie? No chyba, że na miejscu czekaja cię jakieś męczące obowiązki..Ale po moich
        wyjazdach słuzbowych wiedzę, że to jednak przyjemna odskocznia-więc baw się
        dobrze. Zwłaszcza, że od maja będziemy musiały ostro ograniczyć nasza mobilność
        i dostosować do "widzimisię" naszych szkrabów smile Sama wróciłam wlasnie z
        solidnej podróży-1200km-14 godzin jazdy samochodem w jedna strone. Lekarz nie
        miał nic przeciwko-powiedział tylko, że to ja mam decydować o tempie podróży i
        nie zapominać o odpoczynkach-spacerach itp. Zniosłam ja swobodnie.Jedynie z
        powrotem zdecydowaliśmy sie jechać noca-i to był błąd-bolały mnie plecy,mimo
        podkładanej poduchy, bo jednak inaczej podróżuje się z rana-po wstaniu z łóżka
        i wypoczynku, a inaczej nocą po dniu spędzonym co prawda na odpoczywaniu-ale to
        nie to samo co sen i pozycja leżąca. No i w sumie to ostatni moment na takie
        dalekie wyprawy, im bliżej mam tym będzie nam cieżej chyba znosić dalszą
        podróż. Miłych wrazen!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka