Dodaj do ulubionych

Kupa czyli temat morze... ;)

10.02.06, 11:06
W związku z "niebutelkowością" mojego dziecięcia i zbliżającym sie wielkimi
krokami powrotem do pracy zaczęłam małej wprowadzać stałe posiłki w godzinach
w jakich będę w pracy. Rano dostaje kleik ryzowy na moim pokarmie, w między
czasie staram się jej podawać owoce (deserki) bo soków nie chce i potem
dostaje zupkę. Problem polega na tym, że nie może się to moje dziewcze
wypróznic... Przy każdym przewinięciu walnie jednego bobka i tyle.. wink
Przepraszam za dosłowność ale nie bardzo wiem jak jej pomóc. Dzisiaj zrobiła
w miarę normalne (wielkościowo bo na pewno nie jesli chodzi o konsystencjęwink)
kupsko ze stękaniami. Lekarka radzila dawanie soczków ale tu mam problem bo
ten moj ssak plyny tylko z piersi i nie ma mowy o czym innym, daję jej
deserki, jabłko, śliwkę mimo że jest po 5 mies ale na razie nie widze
rezultatow. Moze coś doradzicie
pozdr. Ania
Obserwuj wątek
    • asia9617 Re: Kupa czyli temat morze... ;) 10.02.06, 12:03
      Witaj smile
      Ja miałam z mała identycznie!!!!! byłam u pediatry,zapisała mi syropek nazywa
      sie "Lactulosum" jest o smaku pomarańczowym ,nawet dobrywink jest to duża butelka
      kosztuje mało bo 8 zł. ja miałam zalecone podawać 2 razy dziennie po łyzeczce a
      jak zacznie kupka mieć właśiwą konzystencje to należy podawać po 1 łyż. raz
      dziennie. Dodam jeszcze ze to jest delikatny syropek ,więc na efekt musisz
      poczekać ok. 3 dni,ale jest efektsmile) moja już się nie męczy tak bardzo przy
      robieniu kupki smile a ja dostałam go na recepte,ale bez recepty też chyba
      dostaniesz,na opakowaniu nie znalazłam inf. ze wydaje sie z przepisu lek.
      Pozdrawiamy cieplutko Asia i Ewuniasmile
      • szyman33 Re: Kupa czyli temat morze... ;) 10.02.06, 12:49
        Albo spróbuj podawac soczek jabłkowy łyżeczka. Wiem ze to meczarnia ale
        skuteczna. MAoja Marysia tez nie chce ciagnac nic iinego niz cycusia a to co
        dostaje łyżeczka wciaga szybciutko. Juz nawet bardzo sprawnie nam to idzie -
        jemy dodatki od 3 tygodni (owoce, kaszka, soczki). Powodzenia
    • alciafedo Re: Kupa czyli temat morze... ;) 10.02.06, 13:14
      Karol tez pije tylko piers
      ale dalam mu w zeszlym tygodniu z kubka niekapka i strasznie mu sie podoba

      polecam
    • aniapatryk Re: Kupa czyli temat morze... ;) 10.02.06, 14:23
      odkad wprowadziłam zupki moj mały robi kupe nawet 2 razy dziennie,a dawniej
      robil raz na 4 dni
      • murken Re: Kupa czyli temat morze... ;) 10.02.06, 16:50
        Zatwardza podobno marchewka.U nas to sie potwierdziło.Zupki robie sama i po
        podawaniu marchwianki kupki były juz takie "dorosłe".Jak junior zaczął robić
        coraz twardsze,to podawałam wiecej soków i do zupek daje mniej marchewki bo
        wprowadziłam brokuły.Rewelacyjnie rozluźnia też sok z brzoskwiń lub moreli
        przecierowy.Wydaje mi sie ,ze powinnaś mimo wszystko nauczyć malucha pić
        soki.Może to kwestja smaku,sprobuj tez podać przez inny smoczek niż
        dotychczas.Może smoczek nie pasuje.Jesli soczek jest gęsty ,nie klarowny ,to
        powinnaś użyć smoczka takiego jak do papki.Na produktach Hippa na etykiecie
        napisane jest jakie właściwości ma produkt i tak np: Nektar brzoskwiniowy-
        rozluźnia stolce.
    • alfa36 Re: Kupa czyli temat morze... ;) 10.02.06, 16:46
      Kuba wczesnie zaczał pić nie moje mleko i zaczęły się kłopoty. Najpierw kupy były co 3,4 dni ale miały prawidłową konsystencję. Odkąd zaczęliśmy podawac zupki, soczki... kłopoty jeszcze większe. Wychodzą straszliwe bobki, a mały się męczy. O dietę bardo dbam- m. in zrezygnowałam z gotowanej marchewki i wszelkich zapierających rzeczy. Niestety- nie pomagają nawet osławione śliwki GERBERA.
      • angelka Re: Kupa czyli temat morze... ;) 10.02.06, 23:00
        Moje dziecko nie pije z butelki... więc dobór smoczka nie ma tu znaczenia. Z
        łyżeczki wpyla pieknie wszystko oprócz soczków... Przemycam sok jabłkowy z
        utartym jabłkiem bo inaczej poprostu nie idzie. Marchewke też już ograniczyłam,
        z marchwianek podaję jej tylko jarzynową poza tym staram sie dawac inne zupki.
        Kupuje jej właśnie z Hippa wszystkie deserki, które mają właściwości
        rozluźniające plus śliwka Gerbera tylko jakoś efektów nie widać. Myslę cały
        czas o niekapku tylko jeśli ona nie chce ciągnąc z butelki to pociągnie z
        kubka? Bo chyba na tym polega właściwość tego niekapka że dziecko musi
        pociągnąć tak? Doradźcie może jaki ten kubek kupić, czy jakiś specjalny czy to
        ma być zwykły niekapek. Po doświadczeniach z 10 rodzajami smoczków i butelek
        nie chce mi się już eksperymentowac z kubkami...
        Po niedzieli idę z małą na szczepienie więc może lekarka coś doradzi.
        Pozd. i dziekuje za odpowiedzi. Ania
        • ninjo Re: Kupa czyli temat morze... ;) 11.02.06, 00:37
          tak, z niekapka musi bobas podobnie zassac. Dzisiaj wlasnie kupilam malej i
          sama sprobowalam smile

          nie wiem, co Ci doradzic sad
    • murken Re: Kupa czyli temat morze... ;) 11.02.06, 11:18
      Nie jestem ekspertem,ale nie widze innego wyjscia,jak tylko nauczyc dziecko
      pić.Czy to z butelki,czy z niekapka.Wczesniej,czy poźniej przecież i tak bedzie
      musiało sie nauczyc pić.
      • angelka Re: Kupa czyli temat morze... ;) 12.02.06, 09:30
        No niestety nie jesteś ekspertem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka