Dodaj do ulubionych

problem nocnikowy

27.02.06, 09:55
szczerze mowiac-zgłupiałam od rożnych opini kiedy zaczać wysadzać dziecko na
nocnik.Jedni mowia jak tylko bedzie juz dobrze siedziało, po nocy, po
drzemce, po spacerze.inni mowią ze dopiero dziecko ok 2letnie wie, kiedy chce
sie załatwić.no ale dwuletnie dziecko jeszcze w pieluchach?? coprawda moja
Ola dopiero ma 5 miesiecy, ale czas tak szybko leci ze zaczelam sie nad tym
zastanawiac. a jkie Wy macie zdanie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • paulinka84 Re: problem nocnikowy 27.02.06, 10:31
      moja mama wysadzala mnie na nocnik jak mialam 5 miesiecy. nie umialam dobrze
      siedziec, ale mnie trzymala. jak mialam niecaly rok wolalam "aa aa" i to
      oznaczalo, ze chce mi sie siusiu. juz nie chodzilam w pieluchach, chociaz
      czasami zdazalo mi sie zrobic w majtki. w tym tygodniu kupuje nocnik mojemu
      synkowi, ktory tydzien temy skonczyl 5 miesiecy i tez bede go wysadzac.choc
      opinie na temat nocnikow sa rozne...... mam nadzieje, ze z pozytywnym
      skutkiemsmile pozdrawiamsmile
      • alciafedo Re: problem nocnikowy 27.02.06, 11:22
        my kupilismy nocnik w zeszlym tygodniu
        Karol konczy w czwartek 6 miesiecy
        juz dwa razy udalo sie zrobic siku na nocniku
        badzo sie cieszymy i trenujemy dalej

        teraz czekamy na pierwsza kupe
        oczywiscie bardzo chwale Karola

        o naszym nocniku pisalismy w poprzednich watkach o wyborze nocnika

        kazy ma oczywiscie swoje zdanie
        ale my traktujemy to jako oswajanie

        ja jak mialam 1/2 roku tez siedzialam juz na nocniku

    • alciafedo Re: problem nocnikowy 27.02.06, 11:52
      my kupilismy taki czerwony
      www.bobosklep.pl/product_info.php?cPath=33_138&products_id=677
      bardzo jestesmy zadowoleni
      • bulbulina Re: problem nocnikowy 27.02.06, 12:10
        dzieki, widze ze czeka nas teraz zakup nocnikasmilebo tez jestesmy za jak
        najwczesniejszym oswajaniem
    • pati775 Re: problem nocnikowy 01.03.06, 10:43
      dziewczyny Wy powaznie ?
      ja nawet nie pomyslalam o nocniku przez moment bo wydaje mi sie to taki odlegly
      temat smile))
      • alciafedo Re: problem nocnikowy 01.03.06, 10:58
        nam sie nawet juz 3 razy udalo
        ale go podtrzymuje na tym nocniczku

        wiec chyba jeszcze poczekamy z miesiac

        moj ojciec dziadek strasznie sie wczuł i mnie ochrzanil ze za wczesnie
        wiec jakos tak zwolnie
        ale zauwazylam prawidlowosc ze zawsze jak przed kapiela( tzn 3 razy) wysadzilam
        Karola to zawsze robil
        wiec mysle ze da sie jakos wyczuc to u dziecka

        no ale jeszcze poczekamy z miesiac zeby juz stabilniej siedzial
        bo dziadek wkurzony

        nawet nie wiedzialam ze on sie tak przejmuje
        ale to milo
        • gosia152 Re: problem nocnikowy 01.03.06, 11:12
          wiecie mozna tak robić, ale wg mnie to nie ma większego sensu, bo dziecko w tym
          wieku jest do tego psychicznie niedojrzale i tyle, jak zacznie wam
          sygnalizowavc ze chce siku to tak , ale nie w wieku 5 mcy, bez przesady,
          chociaż oczywiście każdy ze swoim dzieckiem robi co uważa za stosownesmile
          • anniia Re: problem nocnikowy 01.03.06, 11:53
            Ja mojemu nawet jeszcze krzeselka do karmienia nie kupilam bo jeszcze nie siedzi
            i nie zamierza najwyrazniej narazie siedziec. karnie go w lezaczku, a o nocniku
            to pomyskle pewnie za kilka miesiecy jak juz sie siedziec nauczy i jescze
            chodzic do tego tez.
            Nie szkoda Wam kregolsupow Waszych dzieci? ....
            • filimoni Re: problem nocnikowy 01.03.06, 17:43

              W. Eichelberger:
              Rodzicomtrudno to sobie wyobrazić, ale tak małe dziecko(7-8m)sadzane na
              nocnikprzeżywa tortury bolącego kręgosłupa i wstydu. Przecież kilkumiesięczny
              szkrab w ogóle nie potrafijeszcze kontrolować soich zwieraczy. A przedwczesne
              wymaganie tej umiejętnościpowoduje napinanie się całego ciała, by tym
              wymaganiom sprostać. To napięcie mięśniowe przechodzi potem w stan chroniczny.
              Bardzo często dziewczynki sadzane przedwcześnie na nocnik cierpią przez reszte
              życia z powodu nadmiernej kontroli pęcherza, polegającej na stałym skurczu
              zwieraczy.Prowadzi to do częstych zapalen dróg moczowych, pęcherz,a także
              chorób narządów rodnych."
              To tylko krótki cytat z książki Eichelbera i Samsona pt."Dobra miłość" na temat
              przedwczesnego treningu czystości.
              Mimo kontrowersji(delikatnie mówiąc) na temat jednego z autorów to jest to
              baaardzo mądra książka nie tylko w mojej opinii, przez wielu uznana za
              najlepszą pozycję dotyczącą wychowania dzieci w ostatnich latach na naszym
              rynku .Do lektury gorąco zachęcam!!!
              Pozdrawiam-Ania
    • bomba001 Re: problem nocnikowy 02.03.06, 08:25
      matko, oniemiałam!dziewczyny, powiedzcie, że to jakiś żart! wysadzania 5- 6 msc
      dzieci- PO CO??? przeczytajcie porady czyjekolwiek, to jest niedopusczalnei. i
      bezsensowne! dziecko samo wam zasygnalizuje kiedy jest gotowe. i to jest
      jeszcze baaaaardzo odległy temat. mój synek nie wiedział o c chodzi (fakt,
      zgodnie z zaleceniami psychologów nic w tym kierunku nie robiłam, a decydując
      sie na dziecko wiedziałam, że przez 2,5 roku będę musiała wykładac kasę na
      pieluchy) aż do wakacji, jak miał ponad 2 lata. zdjęłam pampersa i nauczył sie
      OD RAZU, sam, żadnych wpadek. i wg mnie ta powinno być. jak widze w piaskownicy
      dzoiecko ok roku bez pieluchy, to mam bardzo złe pojęcie o jego rodzicach.
      prawie, że patologiasad(. moja córeczka tez zdecyduje kiedy będzie używać
      toalety (polecam podkładki na muszle, a nie nicniki- czeka was potem nastepna
      praca). na pewno nie wprowadzę żadnego ustrojstwa przed ukończeniem 1,5 roku.
      życze rozsądku i pogłębienia wiedzy
    • gocha34 Re: problem nocnikowy 02.03.06, 09:04
      Marysię zaczęłam wysadzać na nocnik /najpierw jako zabawa/ok 8 miesiąca życia.
      Pewnie siedziała,zaczynała raczkować. Ok.roku kupkę już załatwiała do
      nocniczka,widzieliśmy że zaczyna się skupiać i posadzona robiła do nocniczka.Z
      siusianiem bywało gorzej,ale kilka razy dziennie wysadzana była,po
      spaniu ,przed spacerem itp.Przyzwyczaiła się i wtedy robiła. Jednak nie była to
      jeszcze sygnalizacja z jej strony.Pampersy dalej były używane ale nauka
      nocniczkowa postępowała.około wieku 1,5 roczku zabraliśmy pieluchy w
      domu,używane były tylko na spacer i do spania,jednak wpadki się
      zdarzały,posiusiana podłoga.Na dobre Marysia załapała miesiąc przed drugimi
      urodzinami,zaczęła wołać "si" i już tak zostało.Jeszcze przez 2-3tygodnie
      dawaliśmy pampersy na noc i spacer,ale już były suche.
      Myślę że nic się nie przyśpieszy ,taka jest fizjologia,dziecko załapuje o co
      chodzi ok 2go roku życia.Maciuś dzisiaj kończy pół roczku i jeszcze sam nie
      siedzi,nie mam zamiaru jeszcze go męczyć nocniczkiem ani krzesełkiem,też je w
      leżaczku.Myślę że będę postępować podobnie jak z Marysią,nic na siłę ale
      powolutku będę oswajać,ale to dopiero za kilka miesięcy jak zacznie przymierzać
      się do raczkowania,jak będzie zam siadał.Ta kupka rocznego dziecka robiona do
      nocniczka to super sprawa!
      Myślę ,że trzeba we wszystkim zachować zdrowy rozsądek ,żeby dziecku nie zrobić
      krzywdy.Moja bratowa nie chciała dziecka stresować nocnikiem i mały miał prawie
      trzy lata i gonił w pampersie i walił tam kupy.Mówić też jej się nie chciało go
      uczyć i gdy mały chrząknął wiedziała ,że ma dać mu pić,mówił" pe "wiedziała że
      ma kupę.Sama też do niego mówiła tym językiem. Eekt jest taki że chłopak ma
      teraz 7 lat,logopeda i psycholog w przedszkolu mają z nim bardzo dużo pracy.
      • tadziewczyna Re: problem nocnikowy 02.03.06, 10:40
        Mojego starszego syna posadzilam na nocniku jak mial 2 lata. Wczesniej nie
        zamierzalam. Z corka zrobie to samo.
        Kazda matka czuje co dla jej dziecka jest dobre.
        Ale faktycznie zdziwiona jestem, ze niektore z Was tak wczesnie mysla o nocniku
        dla swoich pociech juz w wieku 6 mcy.
        Przypomnialam sobie teraz jak moja bratowa swoja pierwsza corke tez "sadzala"
        na nocniku w wieku 8 mcy. Mala miala potem powazne trudnosci z oddawaniem
        stolca. I tak naprawde wydaje mi sie, ze zostalo jej to do dzis. Kolejne dzieci
        robily w pieluchy az do 2-ego rż.
    • pati775 Re: do filimoni 02.03.06, 20:27
      juz ktorys raz spotykam sie z cytowaniem tej ksiazki prosze mnie oswiecic co to
      za ksiazka, ile kosztuje, gdzie ja dostac (net np?) dzieki
      • filimoni Re: do filimoni 02.03.06, 22:45
        Ja tą książkę kupiłam w empiku ,ale to było ze cztery lata temu .Sądzę
        jednak ,że nadal ją można tam dostać ,jak również jej kontynuację tzn."Dobre
        rozmowy" też super, ta druga będzie szczególnie przydatna jak nasze dzieci będą
        trochę starsze.
        Obie książki napisane są w formie wywiadu. Przeprowadza go dziennikarka Anna
        Jasińska z W. Eichelbergerem i A. Samsonem.Nie będę pisała o tym jakie obie te
        książki są niezwykłe bo żeby przekonać się o ich wartości trzeba poprostu je
        przeczytać.
        Pozdrawiam-Ania
        • filimoni Re: do filimoni 02.03.06, 22:58
          Niestety nie pamiętam ile kosztowały.
          • pati775 Re: do filimoni 03.03.06, 10:51
            dzieki smile
            • madelaine6 Re: do filimoni 03.03.06, 10:59
              Prosze,tu są, nawet tanie : www.allegro.pl/search.php?string=dobra+mi%C5%82o%C5%9B%C4%87

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka