justin301
23.03.06, 14:27
Wiesz nie chcę tu cie straszyć albo siac panikę, bo generalnie staram sie nie
histeryzować. Ale u nas było ok, troszke taka buzia zresztą znamy się z
maggie i ona może to ptwierdzic, ze wlsćiwie to nie mialam co narzekać,
lekarka myślala, ze to trochę skazowe bylam miesiac na diecie nic się nie
zmieniło, więc ja doszłam do wniosku, zę to jednak nie jest skaza. No i raz
chciałam te buzię poprawic i posmarowałam kremem balneum i zacząl sie horror.
Przejdź sie do lekarza, może to skaza wiec warto albo tę dietę trzymać albo
przejść na odpowiednie mleko. Ja sobie szczerze mówiąc poluję teraz w brodę,
zę nie byłam ostrożniejsza tylko tak przyjęłam za pewnik, ze z małym jest
wszystko ok. No i wysmarowałam go konkretnie tym balneum niby dla dzieci i
niemowląt taki dobry. Wydja emi sie, ze cos się cały czas działo tylko to
balneum było takim czynnikiem, ktory chyba przeważyl szalę.
Wpakowałam sie w Elocom - raz posmarowalam tydzień spokoju - szczerze
odradzam ci stosowanie sterydu, skoro są nawroty. Nie ma to sensu. Ja wiem,
ze to korci, bo ja sama najchętniej posmarowałabym dziecku buzię, zęby mieć
tydzien spokoju ale to nie o to chodzi. ostatnie 2 dni dla mnie to koszmar.
Terz mamy elidel tez niezle diabelstwo ale w koncu jest trochę lepiej i w nim
cała moja nadzieja. Ja na diecie i będę wprowadzać bebilon. Może spróbuj coś
łagodniejszego jeśli zmiany nie są wielkie i skonsultuj się z lekarzem
sensownym jakimś. Wiem, zę to tak latwo napisać bo do lekarza nawet trudno
sie dostać ale jak podzwonisz tu i tam to w końcu się uda.
ja teraz będe walczyć o to, zęby mnie przyjęła dermatolog, ktorą chwalą a
przyjmuje w przychodzni za płotem niejako ale nie chca mnie tam zapisać, bo
nie jetem ich pacjentką. A po co mam z małym jeździć na koniec miasta skoro
można pójść tak blisko?
Życzę Tobie i sobie wytrwałości.