Maksio obudził dziś swoją mamę jak zwykle - pozycją na brzuchu w swoim
łóżeczku i okrzykiem 'hej!' będącymi jasnym sygnałem: już zrobiłem kupę, chcę
wstać! Mama jak zwykle nieprzytomnie przetarła oczy i zwlokła się do
ukochanego dziecka. Na co on pokazując dziąsła w powalającym uśmiechu
powiedział: da da da!
To jego pierwsze powtarzane sylaby.
Mama się cieszy. Tata i dziadek dumni