Dodaj do ulubionych

10.04.2006 r. i znów poniedziałek

10.04.06, 07:50
Witam Majóweczki,
wczoraj wieczorem wróciłam z pobytu weekendowego u rodziców. Było strasznie.
Nic nie mogłam zrobić, nawet głupich naczyń nie pozwolili mi umyć. Siedziałam
jak na tureckim kazaniu i energia mnie roznosiła.
Mam do Was pytanie. Wam też tak szybko ostatnio czas biegnie? Ja mam
wrażenie, że dnie upływają mi 3 razy szybciej. Poniedziałek goni
poniedziałek. Fakt, że z każdym dniem zbliżamy się do finalnego i długo
oczekiwanego dnia.
Na Dolnym Śląsku, a konkretnie w Lubinie pogoda brzydka, zero słońca. Idę
dziś w końcu powysyłam kartki na święta i poszukam jakiegoś baranka
lukrowanego do koszyczka.
Miłego dnia
Anna
p.s.
cieszę się Kapuhy_a, że już wyszłaś ze szpitala i z maleńką jest OK.
-------------
tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20723;28/st/20060514/dt/6/k/3e2c/preg.png
Obserwuj wątek
    • pszczolka2 Re: 10.04.2006 r. i znów poniedziałek 10.04.06, 08:57
      Witam w poniedziałkowy raneksmile
      Cóż mogę powiedzieć - chyba tylko tyle, że wczoraj miałam 3x co 20min skurcze
      które trwały od 10-15sek i cholernie bolały, łzy oczy wyciskały samesad
      Położyłam się i czekałam dalej... na całe szczęście wszystko się uspokoiło.
      Późnym już wieczorem pojechaliśmy do marketu kupić wyprawke do szpitala bo jak
      wiecie zero kosmetyków dla mnie jak i dla małego. Jeszcze tylko apteka i niech
      się dzieje co chce! A ile było przy tym strachu:o)

      Dzisiaj jest już dużo lepiej, Aleksiu od 2.30 do 5 rano zrobił sobie pobudke i
      tak wierciłam się aż chyba ze zmęczenia padłam po 5smile
      Zjadłam już śniadanko i mam zamiar umyć dzisiaj mebelki, łóżeczko a od jutra
      zacząć prać, prasować i chować. Obiecałam sobie, że w piątek będe już spakowana
      do szpitala bo 24 co raz to bliżej. Tak więc znikam...

      Miłego dnia drogie Panie.

      Pozdrawiam,Ola
      • finka11 Re: 10.04.2006 r. i znów poniedziałek 10.04.06, 09:53
        Hej dziewczyny!
        Aneczkasw mnie niestety jakoś inaczej rodzice nie trakctują, jak tylko przyjadę,
        to w sobotę na zakupy, potem zawsze im trochę posprzątam bo pracują. Teraz
        pewnie się to skończy, bo obniżył mi się brzuch i muszę wytrzymać jeszcze
        przynajmniej 1,5 tygodnia, także zero dźwigania i dużego wysiłku. Tylko jak tu
        się nie wysilać jak 1000 spraw na głowie: zaraz do Urzędu Skarbowego, potem
        mechanik - zostanę bez samochodu, szkoła rodzenia i mnóstwo dzicięcych ciuszków
        do prania i prasowania (koleżanki mnie nimi zarzuciły).
        Pszczółko Ty też nie powinnaś szaleć z przygotowaniami ze względu na te skórcze,
        nie wiedziałam, że mogą być tak bolesne, trzymam kciuki. Piszesz, że
        kompletujesz apteczkę, co masz zamiar w niej umieścić, bo ja nie za bardzo wiem.
        Poza tym, też obiecałam sobie, że do piątku będę miała spakowaną torbę do
        szpitala "tak na wszelki".
        Pozdrawiam i życzę miłego dzionka
        • aneczkasw do Finki11 10.04.06, 10:04
          Mnie traktują jak jajko, bo jestem na podtrzymaniu i mam zalecanie dużo leżeć.
          W domu tego tak bardzo nie przestrzegam, bo zawsze jest coś do zrobienia. To
          obiad się ugotuje, poodkurza czy powyciera meble, a u rodziców zero ruchu. Jak
          wstałam to tylko słyszałam marsz do łóżkasmile) i ta bezczynność mnie strasznie
          męczyłasmile
          Ania
          • finka11 Re: do Finki11 10.04.06, 10:56
            Jak ciąża na podtrzymaniu to rodzice maja rację- łóżeczko i jużsmile)) Moja siostra
            też w ciąży musiała leżeć i nawet przeprowadziła się do rodziców, żeby się nie
            nadwyrężać, bo jej starszy syn miał wtedy 2,5 roczku, ale u moich rodziców
            ciężko odpocząć, czasami mam wrażenie, że sami są jak dziecismile Ja teraz cały
            tydzień siedzę sama, bo małżon wyjechał, oby tylko żadna akcja się nie zaczęłą,
            bo nie wiem co zrobię. A co do bezczynności to nie zazdroszczę, jest bardziej
            męcząca od sprzątania, siostra buszowała po Allegro, ale odbiło się to na jej
            kieszenismile)
            Pozdrawiam, no i oszczędzaj sięsmile)
    • topola4 Re: 10.04.2006 r. i znów poniedziałek 10.04.06, 10:04
      Ja odliczam czas oczekiwania na dziecko od wtorku do wtorku. Wtedy mamy szkołę
      rodzenia i to jest jakiś jedyny wyrazisty moment w upływających dniach.
      Faktycznie, leci ten czas coraz szybciej. W piątek bylismy w szpitalu w
      Wołominie. Chcieliśmy spotkać się ze wstępnie umówioną położna, ale niestety
      nam się nie udało. Obejrzeliśmy sobie za to sale porodowe, w tym tą wybraną
      przez nas salę do porodu w wodzie. Nie jest tak źle.
      • o_tuska Re: 10.04.2006 r. i znów śpiący poniedziałek 10.04.06, 10:49
        Ja dziś po mało przespanej nocy. Bartuś mi nie doikuczał tylko ból w dole
        brzucha i pleców - jak korzonki sad
        Kurcze jeszcze 4 dni i mam donoszona ciaże wiec oszczedzam się bo się
        rozwieram. W czwartek był 1 cm.
        Mój mężula bardzo mnie rano zaskoczył mówiąc że jak tylko będzie mnie coś w
        nocy bolało to mam go budzić a on będzie masować. Mojke słodkie Kochanie smile
        Mam nadzieję, zę pogoda się poprawi bo nie działa rozweselająco.
        Dla Małego wszystko juz przygotowane, moja torba do szpitala - po ostatniej
        wizycie u ginki - prawie spakowana. Zrobiłąm listte aby w razie draki ktoś mógł
        ją dopakować za mnie. W ramach lezonka będę pisanki malować dla rodzinki - no
        bo co mam robić jak mnie strasznie pilnują .
        Miłego dzionka
    • kapuhy_a Dzień dobry dzień dobry...:-) 10.04.06, 10:47
      Mimo chmurek za oknem,nieodzywającego się męza...ja świętuję...narazie z
      Lenką,która mamie z brzucha potwora robi...normalnie mam rogi
      brzuchowe...wyglądam jakbym połknęła jelenia z pięknym porożem roczniaka smile
      Poza tym w nocy dzidzia mi nie dała spać,bo chyba zapisała się na jakiś
      pępowinowy kurs tanca...hehehe...byle do maja a potem to już nic tylko zupki
      kupki i pieluszki big_grin czekam z utęsknieniem smile
      • ab76 Re: Dzień dobry dzień dobry...:-) 10.04.06, 11:00
        A! bo to dziś Twoje urodzinki?!
        Dużo pogody ducha, słoneczka w sercu.. a najlepszy prezent to Ci bocian
        przyniesie już niedługo wink.
        Pozdrawiam. Agnieszka
      • aneczkasw Czy Ty nie masz przypadkiem dziś urodzin??? 10.04.06, 11:02
        Jeśli tak to wszystkiego najlepszego. Dużo szczęścia, radości przede wszystkim
        z Lenki, która już niedługo będzie na świecie, z męża mimo, że się nie odzywa
        czasami ( jak każdy maż ) oraz spełnienia najskrytszych marzeń.
        Życzy
        Anna z hubertem w brzuszku
        • ania_czarna Re: Czy Ty nie masz przypadkiem dziś urodzin??? 10.04.06, 11:14
          Głupie te chłopy!!Hehehe, nie przejmuj sie, każdy z nich tak mawinkBędzie dobrzesmile
          Ja leże i leże i juz sie doczekac nie moge!W pndz odstawiam Fenoterol i niech
          sie dzieje co chce!!Maja juz się coraj mniej wierci, klucha gruba, pewnie juz
          miejsca nie mabig_grin
          Ciuszki mam poprane, teraz żelazko, ale nie wiem na ile rat się wyrobięuncertain Mąz
          "nie lubi prasować", więc muszę sama sobei poradzić jakos..Te chłopy..ech
          Torba do szpitala w głowie, ale jakos nie moge sie zabrać..Len jestem chyba juz,
          nie wiem.
          Sama zostalam na noc, mam nadzieje,ze nie zacznie sie nic dziać!!Kurcze, nie
          chciałabym latac sama po domu w nocy w panice!!
          Buziaczki wielkie!
          • ania_czarna No i wszystkiego naj, naj:):) 10.04.06, 11:15
        • kapuhy_a Dziękuję...powinnam napisać dziękujemy :D 10.04.06, 11:14
          bo Lenka od rana się gości big_grin jakby to były jej urodziny...
          • agancarz Re: Dziękuję...powinnam napisać dziękujemy :D 10.04.06, 11:31
            Wszystkiego najlepszego z okazjii urodzin i duzo zdrowka!!!! A torcika to tez
            bym sobie zjadla,a tak musze sie delicjami zadowolic.
            Buziaczki
            Aneta
            • finka11 Re: Kapuhy sto lat!!! 10.04.06, 11:33
              Spełnienia najskrytszych marzeń, zdrowej dzidzi i szczęscia, szczęścia i jeszcze
              raz szczęścia. Przesyłam urodzinwe buziakismile)
      • polaquinha Najlepszego Wszystkiego :-) 10.04.06, 11:47
        Samych radosci i pozytywnych wzruszen! I wielgasnego tortu czekoladowego, a na deser - ogromniastego pucharka lodow-tez czekoladowych wink No chyba,ze dzisiaj masz ochote na inny smak?? No to Ci zycze,zeby bylo tak,jak Ci sie zamarzy!
        Buziaki urodzinkowe.
        A swoja droga-super,ze nie musialas siedziec w tym szpitalu na swoje urodzinki smile
        Paula
        A maz? a maz-to tylko taki smieszny dodatek! ;-P
        Uszy do gory i nakarm go slodyczami-to mu sie humor poprawi (sprawdzone)
        • kapuhy_a Paula...ja dla czekolady to zabić mogę chyba...heh 10.04.06, 11:59
          tak ja uwielbiam:d a jak do tego są jeszcze orzechy...to nic na świoecie nie
          może tego zestawienia przebić...
        • floraservice Re: Najlepszego Wszystkiego :-) 10.04.06, 12:14
          No i ja sie dołączam z serdecznosciami urodzinowymi - samospełniajacych się
          marzeń i życzeń + nieustannego usmiechu, wbrew przeciwnosciom zycia + siły i
          madrosci + oczywiście wykonania planu majowego w 150 %, czyli żeby było szybko,
          łatwo i profesjonalnie, a Wy razem z Lenką zdrowe i szczęśliwe.
          Usciski i buziaki...
          No a na ten tort czekoladowy to nas nie zaprosisz? wink)))))))))))))
          • kapuhy_a heheeh florka 10.04.06, 13:10
            no oczywiście,że zapraszam...nie wiem jak to zrobić wirtualnie...ale może w
            czekoladowym wątku dodam przepis na ten tort big_grin jak się nie boicie zaryzykować
            Osłowego autorskiego przepisu big_grin
            • floraservice Re: heheeh florka 10.04.06, 13:21
              hihihhi.... to nie jest zły pomysł... wpisz ten przepis, bedziemy wiedziały
              przynajmniej do czego tak nam slinka cieknie... smile))
    • anja.t Re: 10.04.2006 r. i znów poniedziałek 10.04.06, 11:33
      Cześć dziewczyny.
      kapuchy_a wszystkiego najlepszego, a przede wszystkim szczęsliwego rozwiazaniasmile
      A ja już nie mam siły - dopadło mnie straszne grypskosad W dodatku muszę się
      opiekować moją córeczką, która tez jest chorasad Już nie mam siły. Wszystko mnie
      boli. A mąż własnie w delegacji do środy ( wraca w nocy). Z domu się nie mogę
      ruszyc, będę musiała kogos prosić o jakies zakupy. W domu bałagan
      niemiłosierny, ale ja nie mam siły na sprzątanie. A rodzice daleko - ponad 300
      km. Dziś dzwoniłam do położnej i powiedziała, że jak mnie złapie w tym
      tygodniu, to ona nie może się mną zając, bo tez siedzi w domu chora z chorym
      dzieckiem. Dobrze, że jeszcze mnie nie dopadły jakieś skurcze przepowiadające,
      bo bym chyba już nie wytrzymała.
      A wam zyczę udanego dzionka, mimo pogody, skurczy, rozwarć itdsmile
      • ab76 Re: 10.04.2006 r. i znów poniedziałek 10.04.06, 13:23
        Oj, biedaku.. ja już ponad tydzień kicham, smarkam, kaszlę... Wypróbowałam już
        wszystkich sposobów i nic.. nawet czosnek nic... w nocy nie mogę spać, bo
        wszystko mnie boli od tego smarkania... Trzymaj się cieplutko i z całego serca
        życzę żeby cię nie trzymało tak długo jak mnie.
        Ag
        • martunia78 100 LAT KAPUHA!!!!!! 10.04.06, 13:29
          WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO O CZYM TYLKO MARZYSZ ŻEBY SIE SPEŁNIŁOsmile
        • anja.t Re: 10.04.2006 r. i znów poniedziałek 10.04.06, 15:07
          ab76, dzięki za słowa pocieszeniasmile Mam nadzieję że do swiąt z tego wyjdę.
          Dobrze, ze mi przypomniałaś o czosnku. Lecę sobie zrobić jakąś kanapkęsmile
    • dorthea80 STO LAT DLA AGI !!! 10.04.06, 14:01
      Sto lat, sto lat, niech żyje ,żyje nam... smile
      Aga - wszystkiego NAJ dla Ciebie i dla Twojego Brzuszka!
      Pomyśl że to ostatnie (no, może przedostatnie) urodzinki bez ślicznej ,
      kolorowej laurki od Lenki wink
      Dorota i Wojtuś z brzuszka
    • pszczolka2 Wszystkiego naj naj najlepszego:) 10.04.06, 14:56
      Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia!!! dotrwania do samego końca z kopaczką
      Lenkąsmile)) Życzę Tobie spełnienia marzeń tych dużych jak i tych maleńkichsmile

      Pozdrawiam,Ola
      • kapuhy_a Re: Wszystkiego naj naj najlepszego:) 10.04.06, 15:05
        No za rok to ona już na własnych nózkach do mnie z buziakiem przyjdzie...a
        narazie nadal mi rogi brzuchowe robi big_grinbig_grin aż szkoda zasłaniać takei dzieło
        koszulką big_grintyylko nago nie wypada gości przyjmować...
        A przepis już ide wpisać big_grin
        • anja.t Re: Wszystkiego naj naj najlepszego:) 10.04.06, 15:08
          Aga, zrób zdjęcie - może być bardzo ciekawesmile
    • kapuhy_a Przepis na mój tort 10.04.06, 15:26
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33394&w=40046216&a=40065147 mam
      nadzieję że dobrze...a jak nie działą to wejdzie na wątek o słodkiej prośbie
    • magdacz1 Re: 10.04.2006 r. i znów poniedziałek 10.04.06, 19:29
      No to na początek: Wszystkiego najlepszego dla Kapuhy, oby spełniły Ci się
      wszystkie marzenia, itd.

      Wiecie co, nawet mi się pisać nie chce. Od paru dni chodzę jakaś przymulona,
      normalnie padam. Całą niedzielę leniuchowałam , nie kiwnełam nawet palcem.

      A dzisiaj wizyta kontrolna z Matim u lekarza, no ospa już się wyleczyła, ale
      przedszkole dopiero po świetach. Ja byłam tez u okulisty, no i mam zalecenie na
      cesarkę. W zasadzie to się nawet cieszę, chociaż tez boję. No ale zobaczymy, co
      powie jutro moja lekarka.

      M znów pojechał, i jest mi trochę smutno, ale jeszcze wytrzymama te trzy
      tygodnie.

      Dzisiaj strasznie bolą mnie kości łonowe i pachwiny, noramalnie chodziła, jak
      kaczka, okropne. Może mały tak pcha się tą swoją malutką głowka. Jutro się
      okaże.

      Pozdrawiam serdecznie
      Magda
      • ania_czarna do magdacz 10.04.06, 21:49
        Ja też tak mam!!Mam wrazenie jakby Mała byla juz na samym dole..jakby miała mi
        zaraz wyleciećsmilesmile Ledwo chodzę..
        Do tego boli tez jak siusiam..To chyba juz niedługo, cosmile
        Pozdrawiam.
    • kapuhy_a Na dobranoc chciałam tylko powiedzieć,że... 10.04.06, 21:41
      z urodzinowych prezentó to dostałam tylko życzenia...resztę prezentów zgarnęła
      moja córka nie wiem czemu(wkońcu to moje święto)...nawet zająca pluszowego
      dostała żeby ją w szpitalu przywitał...czekoladą też będę się musiała z nią
      podzielić big_grin sprawiedliwośc cholerka...big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka