Dodaj do ulubionych

26.04.06 - już niedługo:)

26.04.06, 09:50
Hej kochane, zakładam wątek dnia, bo same gratulacje na tym forum (i bardzo
dobrze), ale chciałabym się też dowiedzieć co u Was?
U mnie to 37t5d i czekam sobie "spokojnie" na przyjście mojego Tadeuszkasmile) W
końcu na 99% jestem zdecydowana na to imię, chyba, że w ostatniej chwili mi
się odwidzi i będzie Antoś.
Nie mam na dzsiaj żadnych zajęc, mieszkanko posprzątane, obiad gotowy i nie
mam co robić. Chyba przejdę się po sklepach i poszukam fluorescencyjnych
gwiazdek do pokoju dzidzi. Mam też zgryza z albumem dla dzidzi, ale chyba
kupię taki z białymi kartkami i oprócz zdjęć będę tak wpisywała różne notatki.
A album planuję zacząć od zdjęć USG, ich opisów i zdjęć brzuszka. Macie jakieś
pomysły, jak to urozmaicić?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • matie31 Re: 26.04.06 - już niedługo:) 26.04.06, 10:26
      Witam!!
      To prawda coraz wiecej tych gratulacji. Ale zazdroszcze ich odbiorcom smile)!!!
      U mnie dzis koniec 35 tc no i od kilku dni zaczelam czuc takie delikatnie
      cmienie w dole brzucha....hmm... Dzis mam wizyte u ginka, ciekawe czy cos sie
      zaczyna powoli dziac. Jak dotad slyszlam tylko, ze wszystko pozamykane na
      cztery spusty. Maly chyba bardzo urosl w ostatnim czasie bo czuje go doslownie
      wsedzie: gleboko pod zebrami i po bokach i tuz nad pecherzem. Rozpycha sie
      niemilosiernie i testuje moja wytrzymalosc. Ale mi bedzie brakowalo tego
      uczucia po porodzie...
      pozdrowienia Majoweczki!!!
      • mijanka Re: 26.04.06 - już niedługo:) 26.04.06, 11:38
        A u mnie 38 tydzień i 2 dni i nic. Wczoraj byłam u gina - a tam cisza, nic sie
        nie dzieje. Dwa dni temu przez godzinkę miałam jakieś takie niemrawe skurcze
        przepowiadające, a tu znowu spokój. I pomyśleć, że w 6 miesiącu wylądowałam na
        zwolnieniu, gdyż ze względu na skurcze nie byłam w stanie dojść do przystanku :-
        )) Mój kochany mężuś stwierdził, że dzidzi jest u mnie po prostu za dobrze.
        Więc śmiejemy sie, że koniec z przytulaniem brzucha, gadaniem, głaskaniem. Jak
        sie zacznie nudzić, to może wyjdzie. Buuu. Łatwo powiedzieć.
        • 1979ju Re: 26.04.06 - już niedługo:) 26.04.06, 11:47
          Witajcie,
          wczoraj przeleżałam cały dzień, bo ciągle mnie cos bolało. A i tak wieczorem
          miałam kolejny mocny skurcz. Więc tak sobie myślę, ze ten mój odpoczynek g..
          chyba daje, bo jak będzie się miało zacząć, to sie zacznie niezależnie od
          wszystkiego. Chciałabym jednak dociągnąć do tego 3 maja.
          Dziś znowu dzień lenistwa, choc zupke musze wstawić i kurki do piekarnika. Zaraz
          umyję sobie głowę i zajmę sie moimi stopami, bo nieco zaniedbane - dopiero
          będzie gimnastyka.
          Codziennie kłade sie spac z myślą "tylko nie w nocy.." i wstaje z usmiechem
          witając kolejny dzień. Jeszcze 7 dni...

          Pozdr, Asia - 38 t.c.
    • september_77 Re: 26.04.06 - już niedługo:) 26.04.06, 11:42
      Hej hej hej, u mnie 36t3d i niestety wcale tak spokojnie sobie nie czekam, bo
      przede mną jeszcze pranie i prasowanie ciuszków, odbiór i skręcanie mebelków
      (już zamówione, mają być po długim weekendzie), no i zakup wózka. Chyba jestem
      rekordzistką na tym forum, bo na tym etapie nie mam jeszcze wybranego i
      zakupionego wózka. Problem w tym, że te co mi się podobają są bardzo ciężkie, a
      mieszkam na 4 piętrze, bez windysad(( Co do albumu - ja myślałam o takim już
      gotowym, co wpisuje się różne dane itp., ale pomysł z takim zwykłym, z białymi
      kartkami jest super. Można sobie wklejać co się chce, opisywać ile się chce -
      chyba się zdecyduję na taką improwizację (zdjęcia dziadków, drzewo
      genealogiczne, zdjęcia z przygotowań domu na przyjście malucha itp.).

      Finka - co do imienia: myślę, że ostateczną decyzję podejmiesz wtedy jak
      zobaczysz synka i wtedy zobaczysz czy to Tadzio czy Antośsmile)) Moja Julia też
      może nagle okazać się małą Anią, zobaczymy! A w ogóle to moja rodzina
      prorokuje, że to będzie chłopak, bo za ładnie wyglądam w ciąży, hihihismile)) No
      to będzie chodził w różowych ciuszkach i spał w różowej pościeli!smile))
      • finka11 Re: 26.04.06 - już niedługo:) 26.04.06, 11:58
        September aleś mnie ubawiła, tymi rózowymi wdziankami. Kurcze nie wiedziłam, że
        mnieszkasz na 4 piętrze, rzeczywiście musisz mieć super lekki wózek. Współczuję
        z powodu prasowania, ja mam to z głowy, za wyjątkiem ostatniej porcji ubranek od
        koleżanki. No i czeka Cię skręcanie mebli, fajna sprawa, też robiłam zdjęcia.
        Wózka niestety sama nie wybieram, tylko biorę od siostry, ale za jakiś czas
        zainwestuję w super składaną parasolkę-spacerówkę. No i świetny pomysł, ze
        zdjęciami dziadkó w albumie, na pewno wykorzystam. Daj znać jak wyjśni Ci się
        płeć. A tak poza tym byłaś w poniedziałek na szkole, ja przyznaję się zasnełąm i
        obudziłam się po 15sad a chciałam przyjść. Jakbyś chciałą czasem pogadać, albo
        umówić się na spacer to mój gg to: 5198747, zresztą z pozostałymi "foremkami"
        też z przyjemnością poplotkujęsmile)
        Mijanko ja też już chcę swojego skarba zmobilizować do "wyjścia", ale nic nie
        pomaga.
        1979ju mam to samo, jak ja poradzę sobie z paznokciami u stóp, zresztą palce mam
        jak serdelki, bo mi stopy strasznie spuchły. Też co wieczór proszę, żeby poród
        nie nastąpił w nocy, bo "jestem strasznie śpiąca".
        Ludzie czy ja się w końcu wybiorę na to miastosmile? Nie mogę oderwać się od
        kompasmile Dobra wyganiam sama siebie, a siooo!!
        • september_77 Finka... 26.04.06, 12:11
          płeć jest znana, dwóch lekarzy powiedziało, że dziewczynka, tylko ta moja
          rodzina ma jakiś problemsmile)) A w poniedziałek czekałam na Ciebie na szkole
          rodzenia i jak zwykle zajęłam Ci miejsce. Jak nie przyszłaś to myślałam, że to
          już "to", ale potem zobaczyłam Twoje wpisy na forum i się uspokoiłam. A zajęcia
          były podzielone na dwie części - pierwsza część z pediatrą, o pobycie dzidzi na
          oddziale noworodkowym, badaniach i szczepieniach, a druga część z psychologiem,
          o nowym członku rodziny, roli mamy i taty, dziadków itp. Odezwę się do Ciebie
          na gg na pewno, a tym czasem też uciekam sprzed kompa w miasto, pozdrawiamsmile))
    • justyna0509 Re: 26.04.06 - już niedługo:) 26.04.06, 11:48
      Witam!Chcialabym w tym poscie odp wam obu.Bardzo mi sie podoba pomysl z albumem
      ale chyba zaczekam do szczesliwego rozwiazania chociaz zastanawiam sie tez nad
      taka skrzynaczka kuferkiem czytalam gdzis o tym w jakis gazecie mama wrzucala
      tam najpier kartki z gratulacjami z narodzin potem pierwsze rysunki laurki i
      wreczyla to corce na 18 urodz tez fajny pomysl smile.A apropo tych ruchow w dole
      brzucha ja milam tak przez swieta juz myslam ze pojade na ktg do szpitala ale
      pobieglam zaraz we wtorek do lekarza i okazalo sie za mam skrocona szyjke i
      male rozwarcie ale ze to juz 36 tyg to mamy sobie czekac i akcji porodowej nie
      bedziemy w razie czego zatrzymwac bo mala juz ma 3kg.Wiec mam nadzije ze to juz
      niedlugosmile)))pozdrawiam
      • kapuhy_a Re: 26.04.06 - już niedługo:) 26.04.06, 12:27
        hej hej jestem melduję się...za oknem mi drzewa cudne listki puściły i tak jest
        pięknie,że az dech mi zapiera...własnie pomalowałam sobie paznokcie u
        nóg...teraz patrzę na te opuchnięte palce stopowe ale zakończone ślicznym i
        równym(o dziwo)french ...ochhh od razu mi lepiej...
        Jak pomyśle tylko w co wbic nogi to pójde na spacer bo cudnie za oknem....smile
        Jutro musze się rozejrzecna rynku za jakimiś dresami za psią kase bo chyba
        zosatnie mi bieganie w adidasach a do sztruksów w kolorze czekoladki
        niekoniecznie pasują...
        No i szkoda mi butków bo są nowe i jak je teraz rozklapię to w czym ja będe
        chodziła??potem oczywiście...

        Ściskam wszystkie majóki biegnę odkurzyć i pomyślec w co się wbić...
        • dysia83 Re: 26.04.06 - już niedługo:) 26.04.06, 12:53
          Ja tez się melduję, jak na razie w dwupaku.Wróciłam właśnie z miasta, kupiłam maluszkowi ostatnie elementy wyprawki-pieluchy tetrowe i smoczek.Zaraz zabieram się za pieczenie karpatki bo od rana za mną "chodzi".Zostało mi jeszcze 10 dni, które niesssssamowicie się dłużą...Jutro ide na USG i mam nadzieje, że lekarz powie mi wszystko przygotowuje się do porodu, bo jak byłam ostatnio w poniedziałek to wszystko pozamykane na 4 spusty.A ja tak bym chciała juz ponosić na rękach dzidzię swoją...Trzymajcie się cieplutko
    • topola4 Re: 26.04.06 - już niedługo:) 26.04.06, 14:38
      Ja dzisiejszy dzień spędzam na pracach w "ogródku" na balkonie. Naszło mnie na
      sianie maciejki, żeby nam ładnie pachniało za oknem. No i muszę wreszcie zioła
      przesadzić, bo dłużej to one chyba nie zniosą tych spartańskich warunków. I tak
      jestem pod wrażeniem, że wytrzymały zimę w domu na gorącym parapecie. Z
      wystającym brzuszkiem trochę trudno prowadzić takie prace, więc staram się
      często odpoczywać. Do porodu mi się nie spieszy. Mam nadzieję, że wytrzyma
      jeszcze minimum 2 tygodnie, bo dopiero wtedy podpisujemy umowę. Poza tym
      chciałabym w połowie maja iść do fryzjera, bo nie wyglądam za szczególnie.
      Właściwie zakupy mam już prawie wszystkie. Brakuje mi tylko ceratki do wózka i
      kilku pajacyków rozm. 62, ale liczę że te ostatnie może Malwinka dostanie w
      prezencie (obym się nie przeliczyła). Z prania zostały mi tylko kocyki. Szkoda,
      że na koniec tygodnia ma być ochłodzenie, bo myślałam, że wtedy się za nie
      wezmę (niestety pranie ręczne). Podglądam trochę dzieciaczki na spacerach i
      albo ja mam złe wyobrażenie na temat ubierania dzieci, albo większość mam
      przesadza z garderobą. Zaczynam mieć obsesję, że moje dziecko nie ma kołderki
      puchowej i śpiworka zimowego.
      Pozdrawiam wszystkie mamy
    • superiwona Re: 26.04.06 witam 26.04.06, 17:50
      dzis wpisuje sie dosc pozno, bo dzionek taki piekny, ze caly czas bylam na
      dzialce i nadrabialam braki w lekturze gazet i ksiazek. wiem ze pozniej nie
      bedzie na to czasu.
      milo dzis mi sie zrobilo bo mama, ktora nie widziala mnie przez 2 dni z
      okrzykiem oznajmnila, ze strasznie oposcil mi sie brzuch. po bacznych
      obserwacjach w lustrze stwierdzilam, ze faktycznie. coz kolejny mily krok do
      przodu wkwestii objawow zblizajacego ie porodu.mala ostro szaleje w bruszku i
      to juz nie zaleznie od pory dnia. ginka na wczorajszej wizycie powiedziala ze
      do 37 wytrzymam a pozniej to zobaczymy, chociaz mala tak nisko napiera glowka
      ze mam uczucie jakby miala sie zaraz wydostac.
      tak sobie mysle, ze mimo ze to moj 2 porod to po tych 4 latach tak duzo
      zapomnialam, ze wszystkiego musze uczyc sie na nowo. zapomnialam jak to bylo. a
      poza tym to taki moj pierwszy porod prawdziwy- z jazda do szpitala,
      oczekiwaniem na odejscie czpou, wod plodowych.
      pierwsze dziecko urodzilam po wczesniejszym tygodniowym pobycie w szpitalu i to
      w szpitalu odszedl mi czop i wody. wszystko bylo na miejscu, bez stresu. a
      teraz przyznam sie ze boje sie bardziej.
      pozdrawiam majowe mamy.
      rozpisalam sie niemilosernie.
      zycze milego popoludnia i dobrej, spokojnej i przespanej nocki
      • agancarz Re: 26.04.06 witam 26.04.06, 18:29
        No ja musze powiedziec, ze jak czytalam Twoj post, to tak jakbym o sobie
        czytala. Podobnie jak Ty spodziewam sie drugiego dziecka i stwierdzam, ze tez
        malo pamietam z przed 3 lat. Wiec jak czytam rozne posty, to tak jakby to bylo
        pierwszy raz. Mi rowniez brzusio opadl i pojutrze zaczynam 37 tydz ciazy, wiec
        teraz to musimy byc przygotowane na kazda godzine, bo dzidzia moze nas
        zaskoczyc big_grin Ciekawa jestem czy moj porod bedzie sie roznil od pierwszego. No
        zobaczymy
        Pozdrawiam, Aneta
        tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;30/st/20060526/dt/5/k/5ab5/preg.png
        • aniak-i do topoli i september:) 26.04.06, 21:01
          hej wszystkimsmile dzis dopiero teraz mam chwilkesmile
          Septembersmile dołaczam do ciebiesmile-tez w weekend malowanie i pranie cuszków, 2.05
          ma byc otwarty dzieciowy sklep to kupimy łózeczko, poscielki, wanienke i inne
          takie. Mam nadzieje ze beda mieli wszystko od rekismile
          Wózek tez ... nie moge sie zdecydowac!!!
          w sumie termin mam na 20majasmile cos czuje ze sie wyrobie na styksmile

          Topolasmile tez jak sie zabrałam do balkonusmilesmile a mieszkam na parterze wszyscy
          patrzyli, bo srednio da sie schylic-kucnąc jeszcze gorzejsmile ale juz mam kwitnacosmile

          a wiecie co generalnie to mam lęki ze zaczne rodzic na cwiczeniach ze
          studentami, bo do konca prowadze zajeciasmile jeszcze na16 umówiłam sie na kolosa
          • september_77 Re: do topoli i september:) 26.04.06, 21:17
            Ojej, to fajnie, że nie jestem samasmile)) Ja mam termin na 22 maja (OM)/28 maja
            (USG), ale będę mieć cc, więc pewnie urodzę wcześniej. Jestem pewna, że
            zdążymy, jak tylko się sprężymy, hihihismile)) Pozdrawiam!
            • kropka1005 i ja się witam choć pózno 26.04.06, 21:36
              Dziesiaj dzien pełen wrażeni, szkoła rodzenia - na której nie uważałam zbytnio
              i położna zadała mi pytanie a ja oczywiście nie wiedziałam,hehe, ale za to
              świczyliśmy na lalakach kąp[iel i przewijanie maleństwa- fajna zabawa. No i
              dzisiaj zamówiliśmy w końcu wózek w sklepie patronackim deltima - x -
              landerkasmile a potem z męzulkiem zjedliśmy obiadek pyszny i zrobiliśmy sobie
              odpoczynek po wielkim jedzonku.A przed chwilą skończyliśmy porządki w szafach
              ubraniowych - wiosna przyzła i czas pozmieniać trochę ich zawartośćsmileno a teraz
              oglądamy mecz. Ja jestem w trakcie 37 tygodnia, jutro wizyta u gina i mam
              nadzieję, ze konkretnie sie dowiem co z moją cesarką i czy wogole bedzie. A tak
              to pozdrawiam Was goraco i do juterkasmile
              • ania175 Re:a ja jeszcze później :))) 26.04.06, 22:26
                Miałam dziś baaaardzo pracowity dzień: dwa prania (oczywiscie w pralce, ale
                jakie to rozwieszanie jest męczące smile), piernik z marchewką, obiad, szorowanie
                blachy po kurczaku. Mam taką manię że wszystko lubię robić w kuchni na stojaco,
                więc nieźle postałam. W związku z tym moja mała nie za bardzo była dziś
                ruchawa, choć coś tam od czasu do czasu czułam. Za to jak wieczorem usiadłam,
                to myślałam, ze stracę pęcherz, jajnik i ze zaraz mi sie urodzi na sofę.
                I myśle tak jak większość z Was: oby tylko nie dorwało mnie w nocy, bo ja chcę
                się wyspać. Choć synka urodziłam o 1:10 w nocy i bardzo sobie chwaliłam tę porę
                i wierzcie mi w ogóle nie chciało się spać do rana.
                Pozdrawiam i dobranoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka