Dodaj do ulubionych

06.05.06 - Dzień dobry bardzo:)

06.05.06, 08:49
Oj dawno nie zakładałm wątkusmile Cześć dziewczyny - te rozpakowane i te jeszcze
się męczące. Ładny dzień się zapowiada. To dobrze, bo można spacery z dzidzią
uskuteczniać.
Wczoraj byłam z moją małą na wizycie kontrolnej z powodu przedłuzajacej się
żółtaczki i okazało się że mała za mało przybiera ( 40g w ciągu tygodnia), a
siedzi cały dzień nan cycu. Skubana, niby ssie ale nie ssie. Oszukuje mnie -
zasypia sobie przy cycu i mysli ze cyc to smoczek. Jak jej wyciągałam to od
razu się budziła i w krzyk. Lekarka powiedziała, żeby sciągać mleko i dawać
jej co 3 godziny strzykawką. I chyba poskutkowało, bo Hania naje sie
porządnie i śpi. W nocy ją budziłam na karmienie. Tylko co tu zrobic żeby z
powrotem przystawić ją do cycka i zeby nie zasypiałasad
Oh, dzieci.. zawsze jakieś problemu z nimi sąsmile) Ale co tam, każdy problem
się jakoś rozwiąże. Boże, jaka ja dziś optymistką jestem. Chyba przez tą
pogodę i przez to, ze w nocy spałam z przerwą aż 6 godzinsmile
Pozdrawiam was wszystkie i życzę miłego dzionka.
Obserwuj wątek
    • topola4 Re: 06.05.06 - Dzień dobry bardzo:) 06.05.06, 08:56
      Witam, spóźniłam się o pare sekund z założeniem wątka. No i dobrze,
      przynajmniej się nie zdublował. Ja też już bym chciała być po porodzie.
      Zaczynam się męczyć, puchnę, leci mi krew z nosa i skacze ciśnienie. I coraz
      bardziej robię się niespokojna. Ale pociesza mnie piękna pogoda. Szkoda, że nie
      mieszkam w uroczej zielonej miejscowości, gdzie można wyjść na spacer i
      podelektować się ciszą. Plac budowy przed moim oknem kwitnie, a ja już mam
      dosyć hałasu i kurzu.
      Życzę miłego poranka
    • superiwona Re: 06.05.06 - Dzień dobry bardzo:) 06.05.06, 09:06
      WITAM W PIEKNY, SLONECZNY DZIEN!!!
      u nnie 22 dni do terminu, wszystko w porzadku.
      wczoraj bylam w szpitalu na rozmowie z polozna, z ktora bedziemy rodzic i
      jestem zachwycona. mila, sympatyczna, ale stanowcza kobitka. szpital wywarl na
      mnie niezwykle dobre wrazenie. jak rodzilam na karowej to teraz maysle ze to
      straszny moloch- ogromny szpital. a zelazna kameralna, przytulna. polozna
      oprowadzila nas po 2 salach porodowych. akurat odbywaly sie 3 porody w salach
      obok i nic zadnego krzyku rodzacych, spokoj cisza- fajnie bylo.
      polozna zalozyla mi karte, wiec nie bede musiala wypelniac sterty dokumentow
      przy przyjeciu do szpitala. zbadala posluchalismy malej na ktg, wszystko ok.
      rozwarcie na palec, szyjka lekko skrocona wiec moze urodze wczesnie,! bardzo
      bym chciala.
      w drodze powrotnej urzadzilosmy sobie spacerek (romantyczny) z M i potem nawet
      przespalam cala noc.
      wiec pozdrawiam wszystkie mamy rozdwojone( jak wam zazdroszcze) i 2w1-juz
      niedlugo bedziemy tulic swoje dzidzie.
      aha w poniedzialek mam usg i wizyte u gina, ale polozna mowi ze na jej oko to
      male bedzie spora, szymus urodzil sie 3310 i 53 cm. zobaczymy
      GORACE POZDROWIENIA I MILEGO DZIONKA
    • dollores1 do anja.t 06.05.06, 09:49
      spróbuj budzić córeczkę wacikem zmoczonym w chłodnej wodzie - taki sposób
      doradziły mi położne w szpitalu;
      jak tylko zobaczysz, że dziecko zasypia przy piersi przetrzyj jej czoło,
      policzek tym wacikem, powinno pomóc

      dodam, że my zastosowaliśmy jeszcze smoczek (też za radą położnej w szpitalu)
      bo córka miała bardzo silny odruch ssania i chciała cały zas trzymac pierś w
      buzi niekoniecznie jedząc

      zastosowanie obu metod dało bardzo dobre rezultaty - córka konkretnie się
      najadała (przybywała na wadze 30 g dziennie !!!) a ssała tylko 15-30 minut co 3
      godziny
      • agancarz Weekend !!! 06.05.06, 10:17
        Witajcie Majoweczki!
        Ale sie ciesze, ze juz weekend, bo mezulek w domku i w ogole piekna pogode
        mamy. Wlasnie wyprawilam moich chlopakow na dwor, wiec moge co nieco poklikac.
        Juz jestem po sniadanku i malej bezkofeinowej big_grin Wymyslilam sobie plan na
        dzisiaj i nawet maz nie protestowal, bo wiecie jak to jest, jak sie ma wolne to
        czlowiek chce odpoczac i moj mezulek bardzo tego przestrzega. Ale dal sie
        namowic na zakupy, spacer no i obiecal, ze obiad ugotuje. Oj lubi gotowac big_grin
        Pozdrawiam Was goraco i zycze milego dnia !
        Aneta
        Dawidek
        Gabrysia
      • anja.t Re: do anja.t 06.05.06, 14:25
        niestety, waciki sie nie sprawdzają, smoczek też nie. Pluje nim dalej niż widzi:
        (
    • ania175 Re: 06.05.06 - Dzień dobry bardzo:) 06.05.06, 11:00
      Witam w sobotę!
      Mialam dzisiaj ciężką noc (bóle krzyża, kręgosłupa no i trochę brzuszek też
      pobolewał). Często wstawałam, trochę nawet myślałam, ze to już smile Ale jakoś
      dotrwałam do rana. I teraz zamiast się wylegiwać, sprawdzam co tam na forum, a
      zaraz pewnie zacznę coś robić w kuchni - bo jak taka pogoda to szkoda marnować
      czasu. Chciałabym już urodzić - mam wrażenie ze przy takiej pogodzie pójdzie
      jak z płatka. Wczoraj minął mój termin z USG. Czyżby moja córeczka chciała
      doczekać do urodzin mamy (17.05)???
      Pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę miłego weekendu.
    • kapuhy_a zaczęłam 38 tydzień....osiołowe stresy... 06.05.06, 11:07
      kurczę pól nocy śniło mi się,że rodzę...tragedy...
      Zaraz zmykam sprzątać bo wczoraj miałam lenia...Jak zwykle mam"pomoc"w
      sprzątaniu...ewakuacja M.szybciej niż bym sobie wyobrażała...szok normalnie...
      Zmykam i życze miłego dzionka...
    • borysek8 Re: 06.05.06 - Dzień dobry bardzo:) 06.05.06, 11:16
      Witam ze slonecznej Wawy. Cudowny dzien, a my sprzatammy po remoncie sad Ale
      trzeba to dzis zrobic i bedzie z glowy.
      Noc mialam dzis taka ze myslalam ze juz bede rodzic, choc termin na 22 maja.
      Chociaz tak naprawde to jakos od kilku tygodni mam ciezkie noce. Stękam mezowi,
      chodze siusiu i mam takie skurcze jak przy miesiaczce, ale krotkie i mijaja.
      Zaobserwowalam ze bardziej stresuje sie takimi skurczami w nocy, jakos mnie
      bardziej przerazaja i doszlam do wniosku ze ja sie boje jak pomysle, ze
      mialabym zaczac rodzic w nocy. I zawsze wtedy rozmawiam z coreczka zeby jeszcze
      poczekala smile Wczesniej jak mielismy remont rozmawialam z nia zeby poczekala do
      skonczenia remontusmileDoszlam do wniosku,ze jeszcze chce byc jak najdluzej 2w1,
      mimo tych okropnych nocy. Boje sie porodu. Do tej pory bylam gierojka, nie
      balam sie, ale teraz buuuuuuuuu
      Ale co tam - milego, slonecznego dnia zycze wszystkim Mamusiom smile
      • finka11 Re: 06.05.06 - Dzień dobry bardzo:) 06.05.06, 13:51
        Witam mamusie i przyszłe mamusie.
        Borysku ja mam dokładnie to samo, co noc mam objawy porodu i proszę synka, żeby
        poczekał chociaż do ranasmile) Wczoraj byłam oglądać izbę przyjęć i od tego czasu
        na myśl o porodzie ręce mi się tzręsą. Mały się nie śpieszy, a to już 40
        tydzień.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka