hautnah
08.05.06, 19:16
powoli wysiadam. mala od paru dni jest marudna, ze juz wymiekam. nie moge na
2 sekundy opuscic pokoju (np. na toalete), bo drze sie tak, jakby ja ze skory
obdzierali. poza tym nawet jak juz w tym pokoju z nia jestem to tez w swoim
jezyku narzeka. myslalam, ze to zabki, ale w oglole nic nie widac i nie czuc.
zmierzylam jej temperautre i jest ok. o co tu chodzi?