dlatego, że Zuza nie umie raczkować. Dowiedzialm się wiele cennych
informacji, np.:
-nie wolno podciągac za rączki dziecka do pozycji siadu,
-nie wolno sadzać dziecka jeżeli nie siedzi jeszcze stabilnie. Na siedzenie
zawsze przyjdzie czas. Jeżeli już to przy siadze po turecku wsadzamy dziecko
między nogi lekko pochylone.
-pani doktor pokazała nam ćwiczenia przygotowujące do raczkowania. Dziecko
leży na boky i jedną ręką chwyta się za ramie a druga za tarcze biodrową.
Podciąga się dziecko do pozycji prawie siedzącej, a dłonie kładzie się na
podłodze. Pozycja z podporem. Dzięki temu dziecko może przejśc do
raczkowania. Rehabilitantka powiedział, że wystarczy 2-3 dni i dziecko tylko
pod lekkim naciskiem pala na biodro będzie samo siedziało

Dziewczyny jeżeli macie możliwośc to idżcie do poradni, bo dostałam naprawdę
ważne informacje.
A Zuza tylko plakała i płakała, tak nie lubi sportu. Ogólnie to mamy świetną
Pani doktor. Bardzo sympatyczna i kochana. Za tydzień druga wizyta, a my
bierzemy się do ćwiczeń.

))