Dodaj do ulubionych

przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!!

29.05.06, 22:33
Mój synek ma 3 tygodnie i nadal utrzymuje się u niego żółtaczka.
Nie był naświetlany w szpitalu i nie miał oznaczonego poziomu bilirubiny -
żółtaczkę uznano za fizjologiczną.
Zaczynam się martwić, że będziemy musieli wrócić do szpitala na naświetlanie.
Za tydzień czyli ok. 4 tyg. życia synek będzie miał pobieraną krew na
morfologię i poziom bilirubiny.

Położna która do nas przychodzi doradziła abym odstawiła synka od piersi na
jedna dobę i podawała mu sztuczne mleko.
Z kolei lekarka powiedziała żeby się wstrzymać do czasu pobrania krwi.

Czy któraś z was stosowała mętodę przejścia na sztuczne mleko w związku z
żółtaczką - czy to faktycznie działa ??
Zależy mi na tym, żeby unknąć szpitala, bo mam starszą córeczkę którą nie
będzie miał się kto zająć gdy ja będę w szpitalu.
Obserwuj wątek
    • gonia290 Re: przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!! 30.05.06, 06:21
      Witaj,miałam tydzień temu podobną sytuację. Moja córka skończy w czwartek 4
      tygodnie.Tydzień temu i polożna i lekarz na wizycie patonażowej stwidziły
      nadmierne zażółcenie dziecka.Lekarka poleciła mi przepajanie Dominiki wodą z
      glukozą min. 20 ml 2xdziennie, w cieplejszy dzień nawet 3x. Mam nadal karmić
      piesią na żądanie i wychodzić często na spacery - promienie słoneczne dobrze
      działaja na skórę dziecka i nie chodzi o wystawianie do słońca tylko o sam
      spacer. Skóra i białka oczu bledną,więc wszystko wraca do normy. Porozmawiaj z
      lekarzem - może to jest jakieś rozwiąznie.Ja teżmam starszą 3letnią córeczkę i
      nie wyobrażam sobie , że mogłabym ją znowu zostawić.Problem polega na tym, że
      absolutnie nie mam z kim.Skontaktuj się z lekarzem i daj znać co
      ustaliliście .Trzymam za Was kciuki!Będzie dobrze. Pozdrawiam.
      • moli75 Re: przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!! 30.05.06, 08:55
        Mój synek miał zalecone dopajanie glukozą (jedna płaska łyżeczka gllukozy na
        100 ml wody) kilka razy dziennie między karmieniem.
    • mfka Re: przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!! 30.05.06, 09:23
      Mój mały też miał problemy z żółtaczką, przy wypisie lekarka powiedziała,że
      zacznie blednąć dopiero po upływie miesiąca. Teraz ma 7 tygodni i faktycznie
      już nie jest żółty (a był bardzo), ale w koncikach białek ma jeszcze delikatnie
      przyżółcone. Też zalecili dopajanie glukozą a w ciepłe dni rozebrać małego i
      przez okno wystawić do słońca. Ani jednego ani drugiego nie stosowałam. To samo
      przejdzie tylko trzeba więcej czasu. Też zalecali odstawienie od piersi na 2
      dni, ale ani mi się widziało podawać mu sztuczne mleko z butli, może by i
      szybciej zbladł gdybym się zastosowała do tego,ale nie chcialam ryzykować i
      dawać mu sztuczny pokarm.
    • hedonka Re: przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!! 30.05.06, 09:34
      Moj starszy-średni syn miał żołtaczkę przez dwa miesiące. Przez dwie doby
      gotowałam cały mój pokarm i dopiero dawałam małemu - wymagało to pewnej
      organizacji i wypożyczenia elektrycznej odciągarki, ale nie bylo tak źle.
      Pomoglo, ale pewnie i bez tego by przeszlo. Przede wszystkim nie przejmuj się -
      przeczytalam wtedy chyba wszystko na ten temat - to naprawdę w 99,9999%
      przypadkow nie jest groźne! Teraz moja Jagusia też żołtawa w trzecim tygodniu,
      ale już się nie niepokoję!
    • dollores1 Re: przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!! 30.05.06, 10:27
      dzięki dziewczyny za pocieszenie

      od wczoraj wieczora synek jest na sztucznym mleku ale jak na razie poprawy nie
      widzę;
      lekarka twierdzi żeby nic nie robć do piątku lub poniedziałku kiedy to synek ma
      mieć pobraną krew, ale mąż stwierdził że trzeba spróbować z tym sztucznym
      mlekiem

      boję się strasznie powrotu do szptala bo ja też nie mam z kim zostawić starszej
      córki sad
    • aga.kotek Re: przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!! 30.05.06, 10:49
      moja mała miała żółtaczke bardzo krótko w szpitalu a było to wynikiem zalecenia
      iż jak najczęściej trzeba dostawiać dziecko do piersi (jeżeli kobieta karmi
      piersią oczywiście)gdyz bilirubina podobno uwalnia się razem z moczem
      dziecka..karmiłam bardzo często ją..co godzine albo częściej i na szczęście
      zeszło szybko..pozdrawiam
      • gosik_26 Re: przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!! 30.05.06, 10:54
        witam smile
        mój synek też bardzo długo miał żółtaczkę i praktycznie dopiero teraz ( ma
        skończone 7 tygodni ) zbladł zupełnie; mi lekarze kazali jak najczęsciej go
        karmić, a w przerwach dopajać - zwykłą, przegotowaną wodą lub herbatką
        koperkową; pomogło smile
        pozdrawiamsmile
        Gosia
    • lili2006 Re: przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!! 30.05.06, 11:08
      kiedy moj synej w 17 dniu wyladlowal w szpitalu z przedluzajaca sie zoltaczka
      zaczal sie taki koszmar, o ktorym nie bede sie rozpisywac (lekarka pomylila sie
      w obilczeniach bilirubiny, wyszlo jej 27 i powiedziala ze maly umiera,
      potrzebna jest transfuzja i zaden szpital nie chce go przyjac). niemniej jednak
      sprawa byla powazna i dlatego pisze zebyście nie zbagatelizowały tego bo w
      dobrym już szpitalu, zamiast transfuzji zaczeli dochodzić dlaczego ma
      podwyższoną bilirubinę (naprawde to mial 17) i wyszło że ma bakterię, którą
      przyniósł ze szpitala i ona zaatakowała jego układ moczowy. Teraz ciągle jest w
      szpitalu, mam nadzieję ze w czwartek będzie już z nami. a więc zrobcie sobie
      badania, posiew moczu przede wszystkim i rozmaz krwi, bo nigdy nic nie wiadomo,
      to zapalenie jest bezobjawowe, jedynym objawem jest właśnie żółtaczka.
      Pozdrawiam, Ola
    • nikusia221 Re: przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!! 30.05.06, 11:52
      mój synek juz w szpitalu po urodzeniu był na naświetlaniu 2 doby i został
      wypisany do domu z poziomem bilirubiny 13 co oznacza że nie trzeba już
      naświetlać ale kontrolować. I tak też robimy. Mateusz skonczy w czwartek 4
      tygodnie i nadal ma żółtaczkę, pozim bilirubiny wynosi 7, w zeszłym tygodniu
      miał 11 a powinno być 2 lub 1. Podaję mu wode z glukozą gdyż ma dużo siusiać
      żeby tę bilirubinę organizm wydalał.Nie jest już żółty, morfologię ma dobrą i
      pani doktor stwierdził że na następnej wizycie juz powinna spaść nan dobre. A,
      jeszcze mały dostaje witaminę E w kropelkach, nie wiem na co ona jest ale ma
      pomagać w żółtaczce.
      Zalecam kontrolę bilirubiny, chociaż pobranie krwi z takiego małego paluszka to
      okropny widok dla matki, kiedy mały płacze a ty nie możesz mu pomóc i
      najchętniej stłukłabyś laborantkę za krzywdę jaką wyrządza twojemu dziecku.
      • mysza_33 Re: przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!! 30.05.06, 19:06
        Ja podobnie jak Nikusia - w szpitalu naświetlania przez 3 doby, spedzilismy w
        sumie 6 dób i dopiero nas wypuscili z poziomem 12 (na granicy ponoć) i
        zaleceniem obserwacji. Czeste karmienia, witaminka E, bez dopajania glukozą.
        Koleżanka robiła mocz, posiew i rozmaz krwi, który był fatalny, więc obie - z
        małą trafiły do szpitala z nawrotem żółtaczki, wtedy było już przejście na
        sztuczny pokarm.
        Warto sprawdzić krew i nie bagatelizować.
        Mój mały był zarzułcony tak do 3-4 tygodnia. Teraz ma skończone 6 i jest ok. No,
        może kąciki białek oczu.

        Mysza
    • o_tuska ja przez to przeszłam 30.05.06, 18:11

      • o_tuska Re: ja przez to przeszłam 30.05.06, 21:13
        mnie po badaniu lekarz-skierował do szpitala (w sumie 10 dni mogło być 7)
        już wyjaśniam:
        od razu zalecono fototerapię (na szczęście odzdziął od miesiąca ma odpowiedni
        sprzęt)bardzo to uciążliwe bo dzidzia ciągle w inkubatrzorze leży tylko na
        karmienie wyciągałam ->chodzi o jak najdłuższe naświetlanie
        ilirubina delikatnie spadała - aha jeszcze kroplówki z glukozy Bartuś dostawał-
        jak odstawili foto poziom podskoczył-
        w międzyczasie wykluczali infekcję (mocz na posiew), sprawdzali enzymy
        wątrobowe, mały mial również usg brzuszka i głowy,
        dopiero jak wszystko wykluczyli zaproponowali odstawienie od piersi
        po 2 dobach zrobili bilirubinę i okazało sie że spadła ale okazało sie że
        dobrze dostawić dziecko na dłużej - no efekt jest taki że poziom spadł przez
        tydzień czasu o połowę ale ja nie odzyskałam do końca pokarmu i muszę dokarmiać
        butlą crying walcze o pokarm i przystawiam małeego ale się nie najada sad
        może trzeba było nie odstawiać na tak długo??? sama nie wiem???
        mam nadzieję że pomogły Ci te informacje
        trzymam kciuki
    • anja.t Re: przedłużająca się żółtaczka - PILNE !!! 31.05.06, 13:14
      U nas, po naświetlaniach, czopkach Luminal, witaminie E, pomogło dopiero
      odstawienie małej na dobę od piersi i podawaie sztucznego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka