Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja a wpadki

09.06.06, 15:26
Do założenia tego wątku zainspirowały mnie dwa dzisiejsze posty...
(Gratulacje raz jeszcze)
Jakie stosujecie zabezpieczenia przed ciążą? Ja myśle, że najlepsze bylyby
tabletki, a z drugiej strony tak rzadko wspołżyjemy, ze zastanawiam sie nad
zasadnoscia faszerowania się hormonami, no i trzeba o tym pamiętać.... U nas
poki co prezerwatywa+globulki+przerywanie stosunku (ponoć nie antykoncepcja).
Nie ukrywam jednak, że się stresuję. Dlatego pytam z ciekawości i dla
orientacji- jakie znacie przypadki wpadek przy jakim zabezpieczeniu? Co
stosujecie?
Ponoć najlepsza szklanka wody zamiast...
Obserwuj wątek
    • magalik Re: Antykoncepcja a wpadki 09.06.06, 15:29
      ja ci napisze co nie dziala - karmienie piersiasmile
    • paulinka84 Re: Antykoncepcja a wpadki 09.06.06, 15:46
      Ja mimo brania tabletek (harmonet, później opakowanie cilestu) zaszłam w ciążę.
      Tabletki brałam regularnie, co do minuty.
      Teraz biorę nadal (harmonet) i dodatkowo używamy prezerwatywy a i tak się
      stresuję. Co miesięc dwa dni przed okresem mam wszystkie objawy ciąży, które
      przechodzą kiedy na bieliznie pojawia się czerwona plama. Już chyba mam jakąś
      schize, ale cóż.....
      Myslałam, że tabletki to metoda najskuteczniejsza z możliwych. A tu synek -
      niepsodziankasmile)))))
      • justin301 Re: Antykoncepcja a wpadki 09.06.06, 20:21
        U mie tabletki dzialaly super - aż sama byłam w szoku, bo czasem brałam je w
        cały świat ( stosowałam kilka lat). Teraz spirala - zobaczymy.

        Metody stosowanej przez MAGALIK nie sprawdzałam ale chyba się nie sprawdziła co?
        • aciki Re: Antykoncepcja a wpadki 09.06.06, 22:15
          My na razie jedziemy na prezerwatywach i raczej tak zostanie. Mamy na razie
          tylko Maksia i ja baardzo chciałabym dla niego siostrzyczkę. Tata ufa
          prezerwatywom a ja liczę po cichu na ich zawodnośc...
    • azbestowestringi Re: Antykoncepcja a wpadki 09.06.06, 23:51
      ja mam implant wszczepiony podskornie. starcza na 3 lata. mozna go wyjac w
      kazdej chwili - musi to jednak zrobic lekarz.
      nie planuje narazie kolejnej ciazy a nie dla mnie stresy (zaszlam/nie zaszlam,
      co to teraz bedzie) wiec od samego poczatku sie zabezpieczam.
      • magalik Re: Antykoncepcja a wpadki 10.06.06, 06:46
        ja z ta metoda to zarowalamsmile wszedzie trabia ze to nie zabezpiecza i faktycznie maja racjebig_grin
        uzywalismy prezerwatywy, nie pekla wiec na prawde nie mam pojecia JAK TO SIE MOGLO STACsmile
      • guruburu Re: Antykoncepcja a wpadki 10.06.06, 06:48
        mini pigułka - jak zapomnę o dokładnej godzinie wziać to się za bardzo nie
        stresuję - i tak około września mam zamiar je odstawić wink
        a po drugiej ciąży (trzeciego dziecka raczej nie bedzie sad) jeszcze nie wiem...
        moze też implant.
        • monismonis Re: Antykoncepcja a wpadki 10.06.06, 11:14
          Ja zaczełam brac pigułki (cilest) wczesniej brałam go około 4 lat i nie zawiódł
          mnie, mam nadzieje że i tym razem tak bedzie bo nie wyobrazam sobie teraz
          drugiej ciąży. Boje sie strszanie no ale trudno, a z ta niezawodności to cieżko,
          moja koleżanka miała spiralke i zaszła w ciąże 3 miesiące przedemną smile pigułki
          tez niestety nie daja 100% pewności, a co to za implant o którym piszecie?
          Drogie to i czy skuteczne?
          • hautnah Re: Antykoncepcja a wpadki 10.06.06, 14:56
            biore pigulki (lamuna 20), bo tak jak przed ciaza z prezerwatywa, to juz nie na
            moje nerwy!
            • hautnah Re: Antykoncepcja a wpadki 10.06.06, 15:19
              przypomniala mi sie nie dzialajaca metoda kumpelz z rosji, ktora po stosunku
              wyplukiwala sobie sperme woda. no coz tez ma bobaska z wrzesnia 2005!
    • alfa36 Podnoszę wątek 05.08.06, 08:19
    • sylwia_zi Re: Antykoncepcja a wpadki 05.08.06, 10:12
      moja Martyna to dziecko przemysłu gumowego. Prezerwatywa nie pękła.
      Póki co jestesm sama więc temat seksu jest daleko, ale nie znasz dnia ani
      godzinysuspicious. Boję się zajebiście. Po pigulkach tyje do 20 kilo, a tak super teraz
      wygladamsad moze spirala? tylko to znow sie krwawi jak zazynane swinie..
      A co to jest ten implant?
    • alciafedo Re: Antykoncepcja a wpadki 05.08.06, 15:09
      u nas po 6 tyg o porodzie byly tabletki cerazette
      calkiem sobie chwale

      ale jak tylko odstawilam po 7,5 miesiaca karola od piersi to nastepnego dnia
      zmienilam juz na Mercilon - beralam przed ciaza
      ogolnie to 8 lat przed ciaza bralam tabletki
      nie narzekam

      Karol byl w pelni planowany odtawione tabletki pol roku wczesniej
      i przy pierwszej swiadomej probie sie udalo

      az sie zdziwilam bo tyle sie mowi ze to potem trudno

      teraz biore marcilon jescze pewnie dopuki Karol nieskonczy 3 lat i wtedy
      zamierzamy probowac


      osobiscie na implantach sie nie znam
      ale nie polecam zastrzykow 3 miesiecznych
      kolezanka sobie zrobila
      i ma jakies straszne chece
      w ciazy nie jest
      ale czuje sie fatalnie
      caly czas plami utyla na potege

      byla na kontroli u innego lekarza to wogole jej powiedzial ze tej metody by
      nikomu nie polecil bo wiele kobiet zle reaguje
    • asia_mod Re: Antykoncepcja a wpadki 05.08.06, 15:28
      ja biorę tabletki. przed ciążą to był harmonet, po ciąży się nie sprawdził i
      teraz biorę rigevidon. Jestem zadowolona, czuję się dobrze, a okres mija
      bezboleśnie. Miłosz to planowany dzieciaczek. Pozdrawiamy.
    • malwinka35 Re: Antykoncepcja a wpadki 08.08.06, 19:38
      A my stosujemy chyba niezbyt popularne na forum Wrześniowym metody naturalne
      (kombinacja 3 metod). Od 10 lat jesteśmy małżństwem, współżyjemy od 13, mamy
      planowane dzieci z 2 ciąż, poczęte dokładnie wtedy kiedy byliśmy na to gotowismile
      I żadnych skutków ubocznych, no i wpadeksmile
    • paulinka84 Re: Antykoncepcja a wpadki 12.08.06, 21:02
      Ja tabletkom nie ufam. Brałam tabletki ponad rok, regularnie, co do minuty
      (miałam ustawiony alarm w komórce), nigdy żadnej nie zapomniałam a dzisiaj
      jestem mamą uroczego synkasmile)))) Moja gonekolog stwierdziła, że znalazłam się w
      tym szczęśliwym odsetku, gdzie antykoncepcja zawodzi.
      Teraz biorę tabletki, uzywamy prezerwatyw, a i tak co misiąc mamy stresy do
      tego stopnia, ze od 2 miesięcy nie kochamy się wcale. Poprostu nie możemy mieć
      teraz drugiego dzieckasad((((((((((((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka