Dodaj do ulubionych

po testach alergicznych

14.06.06, 12:45
dzisiaj bylam a alergologa juz z wynikami testow alergicznych (z krwi).
Oczywiscie nic nie wyszlo (tylko dodatnie na dorsza). Wiec nie wiemy nic
wiecej. Chyba tylko tyle, zeby natluszczac i czekac moze kiedys zmiany skorne
same mina.

Czy wiecie moze, jak czesto zdarza sie, ze zmiany skorne (AZS) mina same
mniej wiecej w 2. roku zycia dziecka? Jak duza moge miec nadzieje, ze o sie
samo zrobi? smile
Obserwuj wątek
    • annq27 Re: po testach alergicznych 14.06.06, 21:02
      jesli to azs to dieta niewiele pomaga...chyba ze alergia pokarmowa to wtedy tak. azs nie minie tak szybko ale moze zlagodniec..to bardzo indywidualne niestety...ale trzymam kciuki. bylam dzieckiem z azs i alergia i teraz Kubus ma alergie pokarmowa. w porownaniu do dzieci z naszego forum ma bardzo uboga diete ale mam nadzieje wyrosnie. choc tak naprawde pewnie tak jak rodzice bedzie mial potem alergie wziewna...coz juz oswoilam sie z ta mysla choc czasami ciezko jak rzygnie jedzinkiem nowym. mi z azs niewiele zostalo (co jakis czas odnawiajace sie zmiany na prawej dloni) a z dziecinstawa to pamietam wysypki swedzace w zgieciach lokciowych i pod kolankami i uszkami...czasami byly potem mijaly...potem przeszlo.
      pozdrawam
      • asia_mod Re: po testach alergicznych 14.06.06, 22:27
        Ja dłuższy czas maiłam skażę białkową. Okropne chrostki nękały mnie jeszcze w
        podstawówce, ale potem już minęło. dziś to tylko wspomnienie.
        Z kolei mój synek dostał uczulenie po leku, który przyk=jnmował-ospamox. Minęło
        po tygodniu, ale strasznie cierpiał. Życzę dużo zdrówka.
        • alfa36 Re: po testach alergicznych 14.06.06, 22:34
          Kuba coś ostatnio czasem ma mokry nosek po przyjściu ze spacerku. Zastanawiam
          się, czy to nie przedmowa do alergii wziewnej. Sama to mam, więc moge sie
          liczyc z tym, ze maly po mnie to odziedziczy. Poza tym walczymy z zaparciami i
          jest lepiej (po laktulozie i debridacie). Nie wiem jednak, czy te zaparcia nie
          sa skutkiem alergii na mleko.
    • sdec Re: po testach alergicznych 14.06.06, 22:33
      Ja poprawiłam stan skóry nie kąpiąc codziennie małego, może to głupie, ale mój
      lekarz rodzinny tak zalecił. Kapiąc codziennie narusza się warstwę ochronną
      skóry, kąpię w Oilatum. Kąpałam mniej więcej raz na tydzień, teraz nie częściej
      niż 2 razy, stan skóry naprawdę się poprawił. Nie wiem, czy to pomaga w AZS,
      ale moje dzieci są też alergiczne i mają miejscami szorstką skórę. Smaruję
      Adrema Exomega. Można też używać płynu do mycia, ale mi wychodzi drożej niż
      Oilatum.
      • guruburu Re: po testach alergicznych 15.06.06, 07:52
        to nie jest glupie tylko wiele osob nie chce wierzyc, ze dzicko z azs nie
        powinno byc zbyt czesto kapane i nawet zdrowe noworodki i niemowlaki tez nie -
        skora musi miec szanse tworzyc wlasna bariere.
        ja mialam zawze 'alerdie' na cos az... ze trzy-cztery lata temu zaczal sie
        horror lacznie z tygodniem w szpitalu - moj jedyny w zyciu pobyt wiec trauma
        niezla - na dodatek cala rodzina byla poaz miastem. noi iokazalo sie, ze jako
        maluch mialam azs, tylko wtedy to nie wiedziano co robic. no i azs moze wrocic
        w okresie dojrzewania lub wieku doroslym. tak jak mnie. u dziecka to jest
        bardzo przykre i bolesne fizycznie - u doroslego dochodza stany psychiczne sad
        no ale wiekszosci chorych azs nie powraca i na to nalezy sie y=trzymac smile))
    • shamsa Re: po testach alergicznych 15.06.06, 16:53
      ninjo, moze dokladnie zanalizuj co jecie, skladnik po skladniku. moja corke
      wiele rzeczy uczula, takich niepozornych jak winogrona (w co drugim soczku są i
      w obiadkach bobovity), banany, czy morele. spisz sobie liste produktow
      spozywanych, lacznie ze skladem surowcowym sokow czy obiadkow (nawet sztuczna
      wit C w nadmiarze daje odczyny). porownuj stan skory i moze znajdziesz.
      • ninjo Re: po testach alergicznych 15.06.06, 22:04
        powiem szczerze, nie wyobrazam sobie teraz powaznej diety eliminacyjnej u
        malej. Mimo, ze staram sie jej nie dawac produktow alergogennych, to ona juz
        bardzo wiele rzeczy je. Sa to juz dziesiatki warzyw i owocow i biorac pod
        uwage, ze czas reakcji moze byc nawet 2 tyg. to musialabym w tym momencie
        wrocic tylko do Bebilonu Pepti i znowu zaczac wprowadzac po kolei skladniki,
        jeden na tydz. lub nawet 2 tyg. Za trudne to dla mnie sad Wiec trzymam sie tego,
        co mowia, lekarze, ze nie wiadomo czy to w ogole alergia pokarmowa i ze po
        prostu smarowac i okgraniczac skladniki alergenne. Mam nadzieje, ze bedzie
        coraz lepiej smile
        • sdec Re: po testach alergicznych 15.06.06, 22:21
          Ja tak robiłam przy starszej córce. Jedyny sposób, by sprawdzić co uczula,
          żadne testy nie pomogą.
          • justin301 Re: po testach alergicznych 17.06.06, 18:18
            Współczuje. Tyle cierpienia i wszystko raczej na nic się zdało.

            Tak sie zastanawiam po co ci lekarze kierują na te badania jak takie bzdury
            wychodzą?

            Więc póki co ja się nie zdecyduję na żadne testy, bo coś mi się to wydaje bez
            sensu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka