Dodaj do ulubionych

pruka pręży się i płacze...help

26.06.06, 09:35
jeju już nie mogę patrzeć na to jak się męczy..
może coś poradzicie... mały ma 3 tygodnie...
od 2 dni ma problem z kupą... pręży się, buraczeje i pisk biedaczek nie może zrobić... kończy się tylko na prukaniu.. (a smród niebanalny)
no i wczoraj z tego wszystkiego chciałam zmierzyć mu temperaturę (37,3) oczywiście po włożeniu termometru poszła kupa (nawet normalna) i na 4godziny był spokój... nie to samo dziecko...ale potem znowu się zaczęło...
sen też nie jest spokojny bo też się pręży stęka i płacze...
wczoraj przepoiłam go herbatką rumiankowo-koperkową ale to niewiele pomogło..

przewertowałam internet w temacie zaparcia...
i jak by był starszy to może z sokiem z jabłka bym spróbowała a 3 tyg to chyba za mały.... i kurcze może ktoś ma jakąś praktyczną radę...


może jest coś co jak zjem to go przeczyści...już sama nie wiem czego się chwycić....a nie chciała bym z termometrem próbować....

HELP
Obserwuj wątek
    • vanilia25 Re: pruka pręży się i płacze...help 26.06.06, 09:47
      Kurcze biedaczek, wiesz mi polozna mowila zeby leciutko termometrem, lub na
      brzuszek go poloz, zeby sie wymasowal, lub na raczkach go nos, w takiej pozycji
      jakby "samolot", czyli jego buzka na twoim przedramieniu lewym, a prawa reka
      trzymaj za brzuszek. moze cos pomoze. powodzeniasmile.
    • agus-ka Re: pruka pręży się i płacze...help 26.06.06, 10:10
      hej, moja Tosia w pierwszym tygodniu miała odwrotny problem, kupki były rzadkie
      i czeste. Lekarz powiedział mi wtedy, żebym jadła gotowana marchew i w żadnym
      wypadku nie jadła surowej. Myśle, że mogłabyś spróbować zjesc surową marchewkę,
      a jesli jesz gotowaną to może odstaw ją na jakiś czas. Ponoć marchew właśnie
      tak działa: zagęszcza kupki gotowana marchewka, a rozrzadza surowa.
      • o_tuska Re: pruka pręży się i płacze...help 26.06.06, 12:13
        a może należy dopajac maluszka
        mówia ze tylko przy butki ale teraz goraco dzieci się wecej poca a jak organizm
        ma za mało wody to wyciąga ze stolca i zobi się zatwardzenie
        a najlepiej dzwoń do swojego pediatry lub położnej która sie wami opiekuje
        mnie w szpitallu tem kazali mierzyć normalnie pod paszką - z pomiaru w odbycie
        się odchodzi aby nic maluchomnie uszkodzić
    • lili2006 Re: pruka pręży się i płacze...help 26.06.06, 16:54
      witam. mieliśmy to samo, po konsultacjach z lekarzami oto co wdrożyliśmy i to
      skutecznie, choć mimo wszystko, nie jest jak w bajce, ale i tak o wiele lepiej.
      1. jeśli kupki nie ma dłużej niż 2 doby czopek glicerynowy mały albo 1/2 dużego.
      2. soczek z jabłuszka pierwszy dzień 1 łyżeczka, drugi 2 itd aż do 5,
      wg "starej szkoły" dzieci po ukończeniu 3 tyg. mogły go pić, wg nowej nie, ale
      nowa ma na względzie tylko zwiększoą ilość alergii w ostatnich latach
      3. w nocy zamiast mleka, albo oprócz herbatka bobofen z rumianku, koperku i
      melisy (dodatkowo troszkę uspokaja), ja daję 50 ml. naparu i 50 ml. wody 1 raz
      dziennie, ale to mój wymysł, możesz robić tak jak piszą na opakowaniu
      4. pomocne leki: esputicon 1 kropla 3 razy dziennie, debridat - jak każe
      lekarz, sab simplex - 3 razy po 10 kropli lub przy kolkach 6 razy 15 kropli.
      5. dużo pić : wody (może być z glukozą) , herbatki hipp koperkowej (tylko 100ml
      na dzień)
      dużo tego ale warto, teraz kupka jest codziennie. czeasem z trudem ale coraz
      rzadziej z płaczem, więc warto. pozdrawiam, Ola
      • aniak-i do lili2006 26.06.06, 19:09
        czescsmile Moja Marysia ma to samo. mamy juz esputikon, dopajam woda z glukoza,
        moze jeszcze ten soczek z jabłka spróbuje-i tu moje pyt:
        taki z kartonu sok jabłkowy?????
        • lili2006 do aniak-i 26.06.06, 22:01
          absolutnie nie z kartonu! soczek robi się tak: trzesz jabłko na tarce
          plastikowej, (albo marchewkę, jeśli jabłuszko jest dobrze tolerowane można
          wprowadzić jakiś czas po nim)i odciskasz soczek na łyżeczkę. przez gazę, albo -
          jak ja to robię - na takim malutkim siteczku, jedną łyżką nakładam starte
          jabłko i wyciskam na drugą łyżke. Franio zazwyczaj pierwszą łyżkę wypluje, ale
          dalsze już pije ze smakiem, fajne minki przy tym robi wink No i jabłko powinno
          być słodkie, nie kwaśne. Powodzenia,Ola
    • justynapio Re: pruka pręży się i płacze...help 26.06.06, 19:10
      Moja Maja miała to samo. Jest na sztucznym mleku więc też ją poiłam herbatkami.
      Jak się okazało nasz znajomy lekarz poradził żebyśmy odstawili herbatki
      koperkowe i inne bo czasami przynoszą one odwrotny skutek. A w trawieniu
      najlepiej pomaga ciepła przegotowana woda, może być z glukozą. Problem z
      brzuszkiem znikną w ciągu jednego dnia.
      sporadycznie można dziecku podać kawałek czopka glicerynowego. Termometru nie
      polecam bo można uszkodzić narządy wewnątrz. My dodatkowo zmieniliśmy mleko na
      Bebiko Omneo.

      Pozdrawiam
      Justyna
      • kkatie Re: pruka pręży się i płacze...help 30.06.06, 08:32
        moj starszy synek mial straszne zaparcia, przez pierwszy miesiac zycia.
        codziennie byl czopek. duzo kladlismy na brzuchu. wode z glukoza dostawal po
        kazdym karmieniu, oprocz tego raz dziennie herbatke hipp na trwienie. byl na
        bebiku omneo. doiero jak (ktoras z kolei) pani dr spytala czy ktores z rodzicow
        jest alergikiem (maz), przepisala nutramigen. kupa momentalnie poszla. ale i
        tak zostalismy przy przepajaniu (zreszta butelkowe dzieci trzeba) i kladzeniu
        na brzuszku.
    • lili2006 Re: pruka pręży się i płacze...help 26.06.06, 22:05
      i jeszcze jedno, zauważyłam, że jeśli podam małemu zimną herbatkę lub wodę,
      nawet w upał, to wkrótce potem płacze. Teraz podaję tylko letnią lub ciepłą i
      jest ok. O.
      • jagnas5 Re: pruka pręży się i płacze...help 30.06.06, 08:18
        mam ten problem "zaparcia" u mojej córci, jakich czopków glicerynowych używacie.
      • kkatie Re: pruka pręży się i płacze...help 30.06.06, 08:35
        dokladnie tak jak pisze lili. i mleko i woda musi byc ciepla. maly przewodzik
        pokarmowy jest jeszcze 'nierozwiniety'. trzeba bardzo uwazac. dlatego jablko
        powinno byc slodkie, zeby maluszek jakis 'skretow' nie dostal. bo oprocz zaparc
        moze dostac potwornych boli brzuszka.
        • aniak-i Re: pruka pręży się i płacze...help 30.06.06, 13:38
          byłam w aptece( bardzo pomocna aptekarka-zawsze do tej pory mi dobrze doradzała)
          i mam czopki "Viburcol" zastosuje i napisze
    • agakapcia Re: pruka pręży się i płacze...help 02.07.06, 09:56
      dziękuję za odpowiedzi....
      nie wytrzymałam i poszłam do pediatry... zalecenie: masaż brzucholka i debridat oraz przepajanie ( w moim wypadku herbatka hippa na trawienie) no i siemie lniane - hmm jak to podać bo smoka zatykają te farfocle...

      efekt tej kuracji taki,że nie szybko ale poszła kupa tylko że bóle brzuszka jeszcze zostały... a co za tym idzie i płacz itd..
      mąż do tego dokupił gripe water... po 3 dniach podawania wszystkiego na raz widać poprawę... choć i tak zdarzają się bóle brzuszka natomiast kupy się unormowały....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka