Tak sobie pomyslałam, że moze będziemy wpisywac co nam się ostatnio udało.
Otóż mnie sie udało załapac na kurs angielskiego finansowany z EFS i bardzo
się cieszę. a tu dziś do mnie zadzwonili, ze miejce się zwolniło i że mój mąż
też będzie chodził do innej grupy - super. Sam nie jest zachwycony, bo np.
trzeba miec bardzo wysoką frekwencję ale moze to jest jakiś sposób na niego,
zeby w końcu chodziła a nie jak w tym roku zapłacił a był może na co 2gich
zajęciach.
A poza tym jeszcze się pochwalę. Byłam w tym tygodniu w sądzie udało mi sie
nie zbłaznić i na dodatek w godzinę zarobiłam stówę ale niestety była to
jednorazowa akcja

oczywiście zanim do tego sądu poszłam już musiałam dac tę
stówę na naprawę samochodu - to było niefajne, bo zamierzałam ją na coś
przechulać.