doda2004 05.08.06, 22:01 czesć jestem mamą wcześniaka urodzonego 11 tygodni przed terminem, czy jest ktoś w podobnej sytuacji? jak rozwijają się wasze dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aga1610 Re: wcześniaki 06.08.06, 06:53 Witam!! Ja też jestem mamą wczesniaka. Moja córeczka urodziła się 7 tygodni przed terminem. Teraz ma 6 latek i nikt by nie uwierzył, że jest wcześniakiem. Pozdrawiam serdecznie, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
bella43 Re: wcześniaki 08.08.06, 14:17 Witam!!! Ja też jestem mamą wcześniaka 8 tygodni przed terminem. Teraz ma skończone 5 lat i rozwija się zankomicie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ewaaleks Re: wcześniaki 09.08.06, 09:05 hej jestem mamą wcześniaczka urodzonego 12 tygodni przed terminem tj. w 28 tygodniu ciąży. Mój synus ma prawie cztery latka i jest malutkim rorabiaką rowijającym się suuuuuper jak któraś mamusia będzie miała ochotę pogadać o smutkach i radościach wcześniaczków zapraszam na gg - 4272633 Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
origami_21 Re: wcześniaki 25.11.06, 21:09 Cześć Ja też jestem mamą wcześniaka urodzonego 10 tyg przed terminem, z wagą 1320 g. Teraz ma 9 lat i rozwija się wspaniale, choć przez pierwszy rok życia bylo ciężko. Wylew, nadmierne napięcie mięśniowe, asymetria komór mózgowych, rehabilitacja Voytą, okulista, neurolog, laryngolog, neonatolog, 3 razy zapalenie pluc, 4 razy pneumocysta itd. Ale warto walczyć)) Odpowiedz Link Zgłoś
aga1610 Re: wcześniaki 25.11.06, 21:55 WITAM, Moja Ania jest w zerówce najlepszą uczennicą, a wagę uredzioniową miała powyżej 2 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
skanerek4 Re: wcześniaki 27.11.06, 22:08 Mój synek urodził się w 31 tygodniu, z wagą 1 350 g. Przez pierwszy rok przegonili nas przez wielu specjalistów ; neurolog, okulista, badanie słuchu, dostaliśmy nawet skierowanie na rehabilitację poniewaz mial obnizone napięcie mięsni, ale w zanim doczekalismy sie na termin wizyty w okazalo się, że w ciągu miesiąca nadrobił zaległości. Teraz ma 2,5 roczku i jest "fasolką" z dużym temperamentem. Jest bardzo pogodnym dzieckiem, dużo się śmieje, zawsze ma uśmiech, kochane dołeczki i niesamowicie rozrabia. Nasze pielgrzymki po lekarzach się skończyły. Na bilansie 2-latka pan doktor stwierdził co prawda, że jest w dolnej granicy centyli i jak nie podrośnie do przyszłego roku to się trzeba będzie zacząc martwić, wtedy zapytałam go czy sprawdził od jakiego pułapu maly wystartował - wtedy pan doktor stwierdził, że w takim razie wszystko ok. A pamiętacie jak sie lekarze w "normalnym" ośrodku na Wasze Olbrzymy dziwnie patrzyli ?? Odpowiedz Link Zgłoś