Dodaj do ulubionych

Wyrzuty sumienia!

07.08.06, 00:06
Dziewczyny mam problem z karmieniem piersia. Moja coreczka od samego poczatku
ma alergie. Zaczelo sie od wysypki na calym ciele, teraz prawie caly czas ma
czerwone plamy na policzkach i krosty na czole, nawet glowke ma w czerwone
plamy. Wiem wiaze sie to z moja dieta, ale ja odstawilam mleko, nie jem
zadnych owocow procz jablek, zadnych jajek, nic smazonego. W ciagu tych
ostatnich 2 miesiecy schudlam juz 11 kg (waze 49 kg), normalnie znikam w
oczach. Wlasciwie nie wiem juz co jesc, zeby mala nie dostala uczulenia, a z
drugiej strony ten pokarm z czegos musi sie wytworzyc.
Jestem zalamana tym faktem, bo mojego starszego synka karmilam 7 miesiecy i
tez mial skaze bialkowa, ale wystarczylo odstawic nabial i bylo ok, a teraz
to koszmar.
Powoli oswajam sie z faktem przejscia na butelkowe karmienie, ale jak tylko
o tym mysle zaczynam miec WYRZUTY SUMIENIA.
Lekarka mowi zeby odstawiac uczulajace produkty, ale ja doslownie nic nie
jem. Nawet jak zjem kromke z dzemem np wisniowym, czy morelowym to juz jest
wysypka. Jem chleb bez masla z chuda wedlina drobiowa i juz patrzec na to nie
moge. Jem tylko gotowane mieso i jako dodatek ugotowana marchewka. Dla mnie
to istne katorgi, i jak ja Wam zazdroszcze, ze jecie wszystko i Waszym
maluszkom nic nie jest.
Dziewczyny pocieszcie mnie, powiedzcie ze mleko sztuczne tez jest zdrowe dla
dziecka, bo poki co to wszyscy mowia (i ja sie z tym zgadzam),ze najlepsze to
matczyne. Mam straszne wyrzuty sumienia, ze nie bede karmic Gabrysi piersia.
Ale nie widze innego rozwiazania, bo alergia jest nie tylko utrapieniem dla
mnie, ale i dla Gabi.
Pozdrawiam wszystkie Majoweczki
Obserwuj wątek
    • zu2ka Re: Wyrzuty sumienia! 07.08.06, 07:39
      Kochana, oczywiście mleko matki jest najzdrowsze,co wcale nie oznacza, że jeśli
      przejdziesz na butlę to Twoje dziecko będzie mało odporne na choroby. Ja oraz
      moje rodzeństwo wychowało sie na butli i naprawdę rzadko chorowaliśmy ( a jakie
      wtedy były mieszanki!) Wyrzuty sumienia i żal będą sie pojawiały jeszcze przez
      jakiś czas - niestety tego nie unikniesz. Ja miałam to samo, czasami sobie
      popłakałam... A teraz butla to normalność, Szymonek jest zdrowy - odpukać- nie
      łapie ode mnie różnych choróbsk, które mnie co jakiś czas męczą. Pamiętaj, że
      nic na siłę!!!! Trzymaj się cieplutko. A Gabrysia nadal ma te śliczne dołeczki?
    • aneczkasw Re: Wyrzuty sumienia! 07.08.06, 07:55
      Hej,
      doskonale Ciebie rozumien, bo Hubert też ma skazę białkową i praktycznie cały
      czas ma krostki na buźce. Podobnie jak Ty jem tylko mięso drobiowe gotowane, do
      tego marchewka ryż, zero owoców. Ja nie mogę jabłek na moje nerki. Schudłam już
      12 kg w porównaniu z wagą sprzed ciąży. Ja karmię w sposób mieszany tj. 1-2
      razy na dobę dokarmiam Hubcia mlekiem modyfikowanym Bebilon Pepti. Też mam
      dylemat czy odstawić go od "piersi". Piszę piersi w cudzysłowie ponieważ ja
      pokarm ściągam laktatorem. Synek nie chciał ssać piersi w ogóle. W szpitalu już
      mnie uczono przystawiać go na różne sposoby, a on nic, tylko butelka.
      Mój Hubert jest prawie miesiąc starszy od Twojej Gabrysi. Urodził się 29
      kwietnia. Zawsze sobie tłumaczę, że jeszcze 2 tygodnie i go odstawię i tak
      karmię go ponad 3 miesiące.
      Ja się wychowałam na butelce, moja siostra też ( mama nie miała pokarmu ) i
      jakoś jesteśmy zdrowe. Więc jeśli już nie dajesz rady to zrob sobie listę
      wszystkie za i przeciw i może to pomoże Tobie podjąć ostateczną decyzję.
      Pozdrawiam
      Ania
      • aniak-i radzenie sobie 07.08.06, 08:28
        tez sie dołacze do pocieszaniasmile Marysia tez ma skaze białkowa i chyba bardzo
        wrazliwy brzus na to co ja jemsmile
        jem bułeczki pszenne(a nie chleb-bo ponoc lepsze) z chuda wedlinka, wszelkie
        kasze( w tym manne z tartym jabłkiem), gotowane miesko( kurczak i indyk na
        zmiane) a do tego marchewka i buraczek( sama marchew powodowała zaparcia a
        +buraczek jest ok)młodych ziemniaków tez sie bałam ale od tygodnia juz je jem( w
        koncu nie sa juz takie młode). a ostatnio wprowadziłam herbatniczki takie
        najzwyklejsze -i tez jest ok.
        za to wczoraj zjadłam pstraga pieczonego w foli tez bez zadnych dodatków typu
        masełko czy przyprawy-i marysia cały wieczór płakałasad
        Pije herbatki dla niemowlatsmile aha i kupuje sobie soczki i jedzonka dla
        dzieci-takie w słoiczkachsmile
        nawet polubiłam marchewke z królikiem a deserki z płatkami ryzowymi sa pychasmile
        pokarm amam i nawet chyba duzo, a waga jak przed ciazasmile(chociaz wolałabym mniej)
        • o_tuska Re: radzenie sobie 07.08.06, 09:17
          Witaj,
          ja karmiłam bartka tylko przez 2 miesiące - na butle przejjśc musieliśmy crying
          tez miałam wyrzuty-choc sytuacja nieco inna
          wydaje mi sie ze promowanie naturalnego karmienia zapedza nas czasem w slepy
          zaułek
          Bartek jest zdrowy (ni licząc początkowych problemów) uśmiechniety, uwielbia
          jak karmi go tata smile
          mogliśmy go zostawić na całą noc rodzicom i pójść na wesele przyjaciół - było
          super!!!!!
          pamietaj ze Ty musisz byc rownież silna - ciekawa jestem czy nie bywasz
          przeziebiona, ospała przemeczona - bardziej nież zwykle- to moim zdaniem bardzo
          wyczerpujacza dieta dla Twojego organizmu - bo mleko jakoś zawsze sie
          wyprodukuje pobierajac wystko co potrzeba z Twojego organizmu czasem Twoim
          kosztem
          masz prawo wybrac sposob karmienia a mleko t nie wszystko
          wazne sa miłośc i ciepło okazywane dziecku jak tego zabraknie to i matki mleko
          na nic sie zda
          buzka i głowa do góry jestem przekonana ze podejmiesz najlepsza decyzję zarówno
          dla Ciegie jak i córeczki
          smile
    • agancarz Dziekuje! 07.08.06, 10:41
      Jestescie kochane, wiedzialam ze znajde zrozumienie i pocieszenie.
      Wprawdzie nie podjelam jeszcze decyzji o karmieniu butla, ale moze nie bede
      tego tak przezywac, bo w koncu nie tylko ja borykam sie z tymi problemami.
      Nawet moj maz probuje mnie pocieszac wymyslajac tysiace argumentow
      pozwalajacych mi bez trudu podjac decyzje o zmianie karmieniasmile
      Wczoraj to mialam totalnego dola z tego powodu, ale moze z dnia na dzien jakos
      sobie z tym poradze.
      Jeszcze raz Wam dziekuje za wsparcie
      Pozdrawiam
      • dollores1 Re: Dziekuje! 07.08.06, 11:18
        Przechodziłam przez to samo co ty ze starszą córką.
        Na początku było strasznie, nie jadłam tak jak ty prawie nic, ale z czasem
        mogłam jeść coraz więcej i pod koniec karmienia nie jadłam tylko nabiału
        (karmiłam 9 m-cy).

        Teraz mam powtórę z rozrywki - synek ma alerię ale chyba odrobinę łagodniejszą
        niż córka.
        Postanowiłam, że będę karmic synka tylko do 3 m-ca ze względu na alergię (żeby
        nie wykończać się taką ostrą dietą bo muszę też zadbać o siebie).

        Ale teraz sama nie wiem, 3 m-ce minęły i jest lepiej. Eryk jest często
        wysypany, ale ja jem sporo produktów. Zdaża mi się jeść smażone, jadłam w
        chińskiej restauracji, podjadam ciasto i nie jest źle.
        A nieraz wysypka pojawia się po owocach albo pomidorach, które już wczesniej
        jadałam.
        Wysypkę ma tylko na buzi i główce, ciałko jest idealne. Wcześniej całe ciało
        miał pokryte krostkami ale zmieniłam proszek (Lovellę na Jelpa) i to był strzał
        w 10.
        Jak tych krostek jest bardzo dużo to smaruję go na noc maścią Viosept (na
        receptę) - u nas pomaga. A codziennie smaruję go rano i wieczorem emulsją
        Topialyse Fluide firmy SVR (droga). Jest to emulsja do skóry atopowej, która
        łagodzi świąd, nawilża i odnawia uszkodzony naskórek.

        trzymam za ciebie kciuki bo wiem doskonale przez co przechodzisz smile
    • ania175 Re: Wyrzuty sumienia! 07.08.06, 11:44
      Oczywiście, że mleko matki jest najlepsze dla dziecka, ale najwyraźniej w
      przypadku Twojego maleństwa jest inaczej. Uważam że nie powinnaś mieć wyrzutów
      sumienia, tylko spokojnie przejść na mleko sztuczne. Musisz mieć przecież dużo
      sił do opieki nad dziećmi, a taka wykańczająca Cię dieta temu nie sprzyja. Na
      pocieszenie mogę Ci napisać, ze moja mama karmiła mnie piersią tylko przez
      pierwszy miesiąc, potem zachorowała i musiała zrezygnować z karmienia. A ja nie
      chciałam do buzi wziąć smoczka, więc karmiła mnie łyżeczką. Przez dzieciństwo
      byłam i teraz jestem okazem zdrowia (odpukać). Moja siostra też musiała szybko
      odstawić dzieci od piersi i tez ma dwóch zdrowych chłopaków. Wydaje mi sie, ze
      nie taki wilk zły. Powodzenia!
    • anja.t Re: Wyrzuty sumienia! 07.08.06, 14:10
      Ja pierwsza córkę karmiłam piersią pół roku - miała alergię prawie na wszystko,
      nawet na marchewkę. Zaczęło jej się poprawiać dopiero jak przeszłam na
      bezlaktozowy Bebilon Pepti. Przez pół roku ja sie męczyłam i dziecko się
      męczyło. Zęby mi po prostu zaczęły się sypać, włosy wypadały przez prawie 3
      lata. Wszystko przez tą drakońską dietę. Dlatego nie ma co się katować. Jezeli
      dziecku lepiej będzie na sztucznym to odstaw od cyca i już.
      Z drugą dziewucha powiedziałam sobie, ze jak tez będzie takim alergikiem to ją
      pokarmię ze 3 mies i koniec. Alergikiem okazała sie być, ale ku mojemu
      zdziwieniu po pobycie na wakacjach wszystko jej zniknęło. Byłam tydzień na
      Mazurach i 2 tygodnie nad morzem. Nie wiem czy to zmiana klimatu tak na nią
      wpłynęła? Na razie czekam co będzie dalej.
    • gosika78 Re: Wyrzuty sumienia! 07.08.06, 14:30
      Prawie wszystkie kobitki mają wyrzuty sumienia, jak są zmuszone dokarmiać, czy przejść na sztuczne. To normalka. W Twojej sytuacji bym się nie zastanawiała. Dla Ciebie mniej stresu, dla malucha mniej cierpień. pzdr
    • agancarz Re: Wyrzuty sumienia! 07.08.06, 15:50
      Ale mnie podbudowalyscie smile Od razu mi lepiej i mysle,ze faktycznie nie ma sie
      co zadreczac, skoro karmienie nam obojgu nie sprzyja. Napewno teraz latwiej
      bedzie mi podjac decyzje.
      Dziekuje Wam Kochane Majoweczki
    • aga.kotek Re: Wyrzuty sumienia! 07.08.06, 18:49
      myslałam że miałam sama ten problem z jedzonkiem..ja przez pierwsze 2 miesiące
      schudłam 22 kg a w ciazy przytyłam 16kg.bałam sie jeść cokolwiek innego prócz
      kanapek z wedlina chuda i gotowane mięsko z marchewką lub buraczkami ze wzgledu
      na mozliwość wystapienia u córki kolek..i występujacych uczuleń..jednak
      postanowiłam wprowadzać powoli nowe jedzenie bo niedługo bym zniknęła..radzę ci
      przejśc na butle i nie mieć wyrzutów sumienia bo znikniesz niedługo a i tak
      bedziesz miała wyrzuty..z czasem zrozumiesz że i tobie lepiej i dziecku też..ja
      karmie tez piersią ale znikam w oczach i jak mała pójdzie do żłobka i beda jej
      wprowadzać pokarmy stałe to pewnie tez przejde na butle..pozdrawiam aga
    • mysza_33 U mnie inne wyrzuty 07.08.06, 22:49
      Ja musiałam przejść częściowo na butlę, bo mały nie tolerował mojego mleka. Nie
      przeszkadzało mi podawanie butli, bo nie mam bzika na tym punkcie, by karmić
      tylko własną piersią. Raczej przeszkadzała mi myśl, że moje mleko mu szkodzi...
      Decyzja była jednak słuszna, mały wreszcie przestał cierpieć.
      Żal mi go tylko, gdy tak z butli musi przesiadać się w połowie karmienia na
      cycka i zmieniać technikę ssania, gdyż widzę, że trochę się w tym gubi, gdy jest
      zbyt głodny i zdenerwowany...
      hm
      Dobrze z butlą... ale z piersią też...
      i tylko z tego egoistycznego punktu widzenia utrzymuję laktację (by szybko
      uspokoić po szczepieniu, by czasem uśpić, jak nie ma innego sposobu, by Irka
      "zatkać", gdy jest taka nagła potrzeba, np. w gościach).
      Też, jak Ty boję się spadku jego odporności, ale to jak piszą dziewczyny powyżej
      nie jest takie bardzo oczywiste. Zresztą układ odpornościowy dziecka jest
      najsłabszy na początku, i dostosowuje się jak pozostałe układy przez te pierwsze
      3 miesiące, które mamy na szczęście za sobą.


      Naprawdę nie masz sobie czego wyrzucać, jeśli mała na tym skorzysta, i Ty
      przecież też. Głowa do góry!

      Mysza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka