09.08.06, 20:52
hej, tak bardzo sobie obiecalam, ale niestety
nie wytrzymałam i wrocilam do papierosów.
jak skonczylam karmic to jeszcze tak z miesiac no i..
najpierw jednego "macha", potem dwa i tak sie zaczelo.
przy malej oczywiscie nie pale. (chyba, ze na polu i w pewne odleglosci, to
przyznaje sie uczciwie)
ale mam wrazenie, ze chyba jestem jedyna mama, ktora pali majac takiego
malucha
Obserwuj wątek
    • patoga Re: palicie? 09.08.06, 21:32
      dwa razy na imprezie i to po piwku a tak nie mam ochoty z czego bardzo się cieszę

      nie jesteś jedyną mamusią, i tak dobrze że nie palisz przy dziecku, bo widziałam
      takie co dmuchały prosto w twarz.
    • asia9617 Re: palicie? 09.08.06, 21:53
      Nie jesteś jedyna,ja też walcze z tym nałogiem sad
    • pati775 Re: palicie? 09.08.06, 22:02
      NIE!

      _______________________
      Mój cudowny mały chłopczyk smile
    • on-na Re: palicie? 11.08.06, 08:04
      NIE, obrzydliwy nałóg. Jestem astmatykiem, mój ojciec palił w chałupie i dopiero
      pediatra mu powiedział do słuchu, że przez niego nie zdrowieję... Smród wyczuwam
      z daleka. Mam sąsiadkę piętro niżej, ma dwoje małych dzieci - siedzi z nimi na
      balkonie i dymi im prosto w nos. Super odpoczynek, doprawdy. Wieczorami dotruwa
      męża i mnie, wyłazi na balkon od strony sypialni dymi jak lokomotywa - cały dym
      wlatuje nam w okna, smród, zasnąć nie można. Chyba kupię kilkadziesiąt trociczek
      indyjskich i na raz zapalę na balkonie. Jak jej tak zawieje Orientem, to może da
      babie do myślenia.
      A nie próbowałaś Nicorette, albo kaupunktury? Podobno skuteczne. Tylko trzeba
      chcieć. Powodzenia!
      • kuncwotek Re: palicie? 11.08.06, 10:39
        Ja nigdy nie paliłam i mój mąż na szczęście tez nie pali. Nie znosze smrodu
        fajek fuuu. Mojej kolezance pomogły takie tabletki na recepte - Tabex. Paliła
        juz paczkę dziennie, a po nich momentalnie rzuciła. Teraz wogóle Jej nie
        ciągnie. A po recepte poszedł do lekarza Jej chłopak, bo sama miała lenia.
    • lolita27 Re: palicie? 11.08.06, 11:39
      Hej, ja przestalam palic jak zaszlam w ciazę, przestalam karmic w kwietniu do
      tej pory bylo ok, natomiast wyjechalsimy na wakacje i sobei pozwolilam,,,,
      mialam nadzije ze jak wroce to odstawie i tak bylo do momentu az moj maz mnie
      nie zdenerwowal,.... juz pare dni pale, ale widze ze musze kombinowac zeby przy
      malej nie palic i jest to meczące. Czas chyba zrezygnawac i ewentualnie palic
      na imprezkach.....
      Jest wiele mam palących..... i czesto plących i jeszcze karmiących....to
      niedopuszczalne dla mnie...
      Fakt dziwnie wyglada mama z wozkiem i fajkiem.......

      ale palacze siebie zrozumieją wink
    • maretina nie, kiedys popallam okazjonalnie 11.08.06, 11:39
      na imprezach, po alkoholusmile
      • alfa36 Re: nie, kiedys popallam okazjonalnie 13.08.06, 20:16
        Ja też,kiedys, okazjonalnie. Po moich przejścich zdrowotnych nie biorę papierosa do ust. Z trwogą jednak patrzę, że coraz więcej moich koleżanek, z ktorymi okazjonalnie palilam, pali teraz też nieokazjonalnie..
    • kasikk_29 Re: palicie? 11.08.06, 11:49
      nie
      kiedyś "spułam papierosy", jak twierdzi moja przyjaciółka wink
    • monika9710 Re: palicie? 11.08.06, 13:40
      rzuciłam,gdy dowiedziałam się ciąży. nadal karmię ale nie zamierzam wrócić.
      mąż z kolei rzucił 3 m-ce temu. jesteśmy na dobrej drodze. paliłam przed ciążą
      8lat.
      • liniosek Re: palicie? 13.08.06, 20:48
        rzucilam w ciazy palenie,i udalo mi sie nie wracac do nalogu.
    • otaota Re: palicie? 11.08.06, 16:40
      ja nigdy nie miałam tego świństwa w buzi!brzydzę sie papierosów.Unikam miejsc
      gdzie palą.Mój mąż też nie pali>Jak ktoś palący nas odwiedzi to spędza czas na
      balkoniesmile
    • azja811 Re: palicie? 11.08.06, 20:34
      kopcilam jak lokomotywa na studiach,paczka dziennie i więcej,na imprezach nawet
      dwie,mąż też palił ale polowe mniej.Rok przed zajściem w ciaże rzuciliśmy oboje
      i do tej pory niet.ale czasem po imprezie snilo mi sie ze paliłam i rano męża
      pytalam czy rzeczywiscie zapalilam czy nie.Nie powiem czasem mam ochote ale nie
      chce wracać do nalogu.
    • tin_t NIE! 11.08.06, 22:15
      i nie lubię palaczy.
    • sylwia_zi Re: palicie? 13.08.06, 00:06
      kiedys paliłam.
      Dawno temu rzuciłam, jeszcze na studiach.
      Podobno ci co kiedyś palili mają najmniej tolerancji dla palących. Cos w tym
      jest.
      Bo dla mnie palący to słabi ludzie, niewolnicy.
      Nienawidze palenia. U mnie w domu jest zakaz totalny.
      I szlag mnie trafia ze moja przyjaciólka palisad
      potrafie skreslic czlowieka tylko dlatego ze pali.
      • efka30 Re: palicie? 14.08.06, 12:01
        Pale . Na klatce schodowej, albo na dworze.
    • olabarc2005 Re: palicie? 14.08.06, 12:17
      nie jesteś osamotniona ja tez wróciłam do nałogu, palę na balkonie, albo na
      klatce schodowej. Myślę, że mamie też sie coś od życia należy.
      • magalik dajcie spokoj 15.08.06, 09:27
        dajcie spokoj - tyle tu bylo peanow ze takie fajne forum, ze si enie obrazamy
        itp. a tu co widze, wystarczy kontrowersyjny watek (palenie, mleko krowie) i
        trafiaja sie takie kwiatki ze szkoda gadac.
        • zitke Re: dajcie spokoj 15.08.06, 12:11
          zgadzam sie w 100% z magalik , czasem az nie chce sie zagladac na forum po
          takich odpowiedziach
    • kawi2 Re: palicie? 18.08.06, 16:05
      nie i nigdy nie paliłam, mąż też nie.zawsze mnie to brzydziło.
    • ania2425 Re: palicie? 18.08.06, 16:40
      palilam przed zajsciem w ciaze
      w ciazy i jak karmilam oczywiscie nie.
      tego NIE PALENIA uzbieralo sie jakies 1.5 roku i teraz zupelnie mnie nie
      ciagnie,a wrecz mam obrzydzenie do fajek
      i BARDZO sie z tego ciesze, ze ja juz nie musze smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka