Dodaj do ulubionych

rewelacje pani doktor

22.08.06, 09:53
mały ma zapalenie gardła, byliśmy u innej p. doktor niż zwykle, zadzwiła nas
tym, że:
- nie należy podawać dziecku wody mineralnej
- dziecko w tym wieku NIE POWINNO jeść bananów
- sztuczne witaminy to samo zło. więcej szkody niż pożytku.
Obserwuj wątek
    • sdec Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 10:03
      > - nie należy podawać dziecku wody mineralnej"
      Może Pani doktor zaproponowała co w takim razie dawać dziecku pić? Może kranówę?
      • tin_t Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 10:14
        właśnie kranówę! przegotowaną.
        • kaliaa Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 11:03
          ja o tej wodzie to juz slyszalam ze zrczywisicie najlepiej dawac kranowe
          wlasnie pzregotowana, tylko ze ta woda powinna sie gotowac okolo 5 minut. Tak
          te od dluzszego czasu robie. O witaminach tez juz dawno slyszalam. Tylko te
          banany mnie zastanawiaja, chociaz podobno banany sa strasznie pryskane zeby w
          kontenerach jak najdluzej byly swieze, niewykluczone ze przez to ze te opryski
          sa tak silne to pzrenikaja do zawartosci poza tym potemjak juz te banany sa w
          kontenerach to sa tam zagazowywane i odgazowane dopiero p[rzy otwarci
          kontenera.Takie banany to chyba moga byc srednio zdrowe i
          wartosciowe.Pozdrowienia dla chorowitka
      • maretina Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 10:14
        sdec napisała:


        > Może Pani doktor zaproponowała co w takim razie dawać dziecku pić? Może
        kranówę
        > ?
        kawe od razu!smile
    • maretina Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 10:14
      z witaminami mam podobne zdanie ( z tym, ze dotyczy to sytuacji "na wszelki
      wypadek". czasami bowiem suplementacja jest konieczna). reszta mnie zadziwila.
      • guruburu Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 10:45
        witaminy - ok, ale czemu banany są bee? Tzn. interesuje mnie wytłumaczenie.
    • sdomitrz Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 11:32
      Słyszłam od dentysty, że lepiej dawac wodę kranową niż mineralną ale ze względu
      na zęby (nie pamiętam argumentów za bardzo)... a itak podaję wodę mineralną.
      Cała rodzina pije tylko taką wodę. Nie mogę się przekonać, że scieki z Wisły są
      lepsze.
      Odnośnie bananów - tak jak napisała Kaliaa, za dużo chemii się dodaje, żeby
      przechować je podczas podróży. Pozatym zrywane zielone i tak dojrzewają w
      chłodniach, więc wartośc ich jako pożywienia jast bardzo mała...
      Ja natomiast daję banany z Gerbera (rzadko) - może jednak wykorzystują bardziej
      sprawdzone i czystsze partie (oczywiście tego nikt nie da gwarancji, ale...)
      Odnośnie sztucznych witamin mam podobne zdanie - tylko w okresie większej
      zachorowalności i braku witamin naturalnych... z tym że do tego przekonania
      musiałam dorosnąć wraz ze swoim synkiem który niestety był pakowany wszelakimi
      dostępnymi witaminami i mimo to był najbardziej chorowitym dzieckiem z
      otoczenia. Poczytałam to i owo i w końcu do mnie trafiło, szkoda że tak późno...
      • ania2425 Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 11:55
        co do tych sloiczkowych (Gerberowych i nie tylko) przysmakow to nie bylabym
        taka pewna czy to samo zdrowie. przeciez one maja bardzo dluga date
        przydatnosci do spozycia, a wiec musza byc w nich jakies konserwanty. poza tym
        jak zmiksujesz swieze jablko albo banana to za ok pol godziny po prostu
        sciemnieje, a sloiczkowe nie.
        poza tym moj znajomy pracowal kiedys w Gerberze przy produkcji i stwierdzil ze
        on takiego jedzenia swojemu dziecku nigdy nie da. ale z drugiej strony jedzenie
        dla dzieci musi spelniac okreslnone normy zywieniowe wiec sama juz nie wiem.

        my w kazdym razie jestesmy na sloiczkowym jedzeniu (zupki) bo to i wygodne i
        zdolnosci kucharskich mi brakuje. Mala wcina ze smakiem, a jedzonko wyglada
        apetycznie. ale owoce staram sie dawac swieze - takie kupione na bazarze.
        • gosia152 Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 12:09
          przecież banany są badane, i to te ze sklepów a nie takie prosto z drzewa, i
          wartości odzywcze takich dotyczą; nie ma co panikować, w zależności od tego czu
          ktoś jest sceptykiem czy optymistą można przyjąć ze wszystko albo szkodzi a lbo
          nie szkodzi, i pewnie wszedzie znajdą sie wyjatki od takiego zalożenia, ja
          częściej podaję banany ze sklepu niż w sloiczku,
          • azja811 Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 12:42
            Co do witamin i bananow Pani dorktor miala racje.A babanów nie powinno sie
            malym dzieciom podawac,bo zanim trafia one do sklepow są ok 30 razy spryskiwane
            różnymi świnstwami,ponoć sam syf w nich jest.

            Ja mlodemu tez daję banany ale strasznie rzadko,zrestzą on za nimi nie przepada.
            • keneth82 Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 13:26
              Po pierwsze nie rozumiem dlaczego wody mineralnej nie powinno się podawać? W
              czym ona jest gorsza od chlorowanej kranówy,
              po drugie we wszystkich owocach jest od groma chemii zresztą nie tylko w
              owocach (np.chleb)
              po trzecie pani doktor chyba ameryke odkryła bo dzieci w przedszkolu wiedzą że
              lepsze są witaminy naturalne czyli z pożywienia nad czym też mozna by było się
              zastanowić w związku z chemią występującą w tym pożywieniu....
              • guruburu Re: rewelacje pani doktor 22.08.06, 13:43
                banany to jedna z niewielu rzeczy, ktore moje dziecko tyka smile))
                Kupuje na ogół 'bio' bo pachną jakoś tak naturalniej. Co do przechowywania to
                prawda, niestety. Ale to prawda odnosnie wszystkiego, co nie jest krajowe i z
                uprawy ekologicznej.
                A ze sloiczkami problem jest ten, ze sa utrwalane w bardzo wysokiej
                temperaturze, wlasnie, zeby nie bylo konserwantow, ale to przeciez rowniez
                sprawia, ze witamin i minerałów ubywa...
                No ale sorry - rocznemu dziecku banana prawie w płynie? To po co w ogóle dawać.
                Lepiej inny owoc w normalnej postaci.
              • aria11 mądra Pani doktor:) 23.08.06, 22:21
                popieram Pania doktor w 100%. Banany są pryskane, wit.chemiczne tez nie sa
                dobre,chociaz bywaja czasmi podawane z tzw.koniecznosci, w zadnym szpitalu nie
                podaje sie do picia wody mineralnej, tylko wszystko co jest podawane malym i
                dorosłym jest gotowane na kranówie,tylko dlużej gotowanej. Nawet mleka
                modyfikowane sa pasteryzowane i w takiej formie podawane i wszysko jest OK.
    • shamsa Re: rewelacje pani doktor 23.08.06, 22:00
      1) nie wiem, ja daje nieprzegotowana mineralna
      2) w sumie nie jest to najzdrowsze pozywienie, ale bez przesady
      3) prawda. najprawdziwsza prawda.
      • justin301 Re: rewelacje pani doktor 24.08.06, 00:04
        Co do bananów to ja miałam koleżankę na studiach, który z bananów złapał jakąs
        paskudną bakterie, której się nie mógł nijak pozbyć. Ta koleżanka zawsze nas
        bardzo uczulała, zebyśmy spory kawałek banana z jednej i z drugiej strony
        urywali i wyrzucali szczególnie z tej strony, nie od tej co się go zerwało z
        gałęzi tylko z tej drugiej - tam trzeba więcej oberwać i wyrzucić. Mam
        nadzieję, ze ktoś zrozumie o tych końcachwink) bananasmile
        • tin_t Re: rewelacje pani doktor 24.08.06, 10:51
          hihi.
          czasem mam wrażenie, że lekarze tak trochę prowokują...
          żebysmy miały o czym na forum dyskutować. wink
          a prawda pewnie leży po środku.
          i pewnie każdy ma swoje racje...
          pozdrawiam.
          wszystkie argumenty oczywiście rozumiem i akceptuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka