hautnah 28.09.06, 19:18 jak wladac je dzieciaczkowi bez stresu, bo u nas za kazdym razem tragedia. ostatni (na kaszel) wlozylam malej z 20 min. temu, a do teraz caly czas sie trzese, bo ona sie broni i macha nogami. zalamka! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maretina Re: czopki do pupy 28.09.06, 19:47 u nas to samo. dlatego zrezygnowlam z czopkow. mam same syropy. Odpowiedz Link Zgłoś
tin_t Re: czopki do pupy 28.09.06, 21:00 z syropami też nie jest dobrze. jak tu wmusić w dziecko z gorączką, które odmawia nawet piersi coś takiego, u nas nawet się zdarzyły wymioty po takich syropkach i co? i nie zadziałało wtedy. ja więc zakupiłam czopki ale jeszcze nie używalam, mówicie, że trudno? Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: czopki do pupy 28.09.06, 21:09 pielegniary nauczyly mnie w szpitlu podawac leki w plynie. to naprawde nic trudnego. na mojego alcybiadesa sposob mam. palcami delikatnie sciskm policzki, robi sie dziubek. wypluc nie moze, musi polknac. trw to kilknscie sekund ( syrop podje na 3 razy, zeby mial mle lyczki do polkniecia). zeby wlozyc czopek mojemu dziecku potrzebne sa 3 osoby: dwie do trzymni i jedn do podawania leku Odpowiedz Link Zgłoś
scotia Re: czopki do pupy 28.09.06, 21:27 A mój mały wcale się wkładaniem czopków nie przejmuje, czyli ma to "w pupie" )). Po prostu odchylam mu nóżki do góry i wkładam. Kropka. A co do syropów, których nie znosi właśnie wtedy kiedy powinien je łykać ( kiedy już najgorszy etap choroby minął przyjmował je prawie z uśmiechem na ustach), to dla mnie najlepszym sposobem jest użycie dozownika, takiej rureczki, dołączanej do Panadolu. Po prostu wkładam mu to do buzi i po troszkę wyciskam. Działa! Odpowiedz Link Zgłoś
pati775 Re: czopki do pupy 28.09.06, 21:46 we wkladaniu czopkow jestem juz wprawiona niby ze przewijam pieluche, wycieram dupsko jak zawsze, tata zajmuje czyms interesujacym lub cos interesujacego trafia do raczek malucha jak ojca brak i wtedy siup jednym zgrabnym ruchem czopek w dupsko maly robi zdziwione oczy ale generalnie echo przejecia do podawania lekarstw mamy strzykawke nieoceniona odmierzasz ilosc lekarstwa i wstrzykujesz w kacik ust malucha - zawsze polknie Odpowiedz Link Zgłoś