Dodaj do ulubionych

jak przewijacie?

02.10.06, 18:44
RATUNKU!!!!!!!!!!!

ona nawet na chwile sie nie polozy na plecach? nie mam jej jak posmarowac
kremem dzieki czemu zaczyna sie mega odparzenie. wciaz sie wierzga jak probuje
zalozyc pieluche, prezy, kopie (trafia w brzuch co gorsze). ja po prostu nie
mam sily. dzis juz zaczelam na nia krzyczec z bezsilnosci, co oczywiscie wiem
ze nic nie da, ale do tego stopnia mi juz nerw puiscilysad
jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • kasikk_29 Re: jak przewijacie? 02.10.06, 19:12
      na przewijaku, wysoko
      na łóżku natychmiast ucieka
      też kopie i kombinuje, ale jakoś daje sobie przemówić "do rozsądku"
      ale wyraźnie nie lubi przewijania
      • doominikaa Re: jak przewijacie? 02.10.06, 19:35
        na stojąco. stawiam Mateusza przy łóżku, na łóżku kłądę coś, co go aktualnie
        interesuje i mam 2-3 minuty na manewry. zwykle, bo czasami i to nie działa, ale
        ogólnie to polecam
      • pati775 Re: jak przewijacie? 02.10.06, 19:39
        u nas bylo zle potem bylo dobrze a teraz znow jest tragedia przy przewijaniu

        ze juz nie wspomne co sie dzieje jak maly sie oswobodzi z recznika po kapieli
        ucieka z predkoscia strusia pedziwiatra golusienki po calej chacie sil juz nie
        mam to jest takie frustrujace ... ale zaciskam zeby

        teraz jest tak ze przy przewijaniu pieluchy przekladam malucha przez jedna reke
        (prawa) i po prostu w powietrzu smaruje mu dupsko (walczymy z odparzeniem) i
        zakladam pieluche - karkolomne zadanie

        chyba zaczne sie zastanawiac nad let's go (zaklada sie jak majtki) i kupie
        sobie paczke i w chwilach bezsilnosci bede uzywac
        • agnieszkaela Re: jak przewijacie? 02.10.06, 19:43
          Na przwijaku, na komodzie. Czasem lezy, czesciej stoi. Musi byc czyms zajety.
          Zawsze mam pieluchy-majtki (lets go) i zakladam kiedy wyjatkowo sie wyrywa,
          albo gdzies poza domem.
    • moopsenia Re: jak przewijacie? 02.10.06, 19:57
      Mój Jasiek bardzo się "chichra" jak ktoś kicha...Nauczyłam się wierszyk "Spotkał
      katar Katarzynę...A psik..." (Każda linijka kończy się kichnięciem)
      Jak musze go przewinąć - kładę go na łóżku, daję mu do ręki opakowanie z
      zasypka (jakoś bardziej go to interesuje niż zabawki), obok głowy kładę pudełko
      z chusteczkami, wieczkiem którego może robić "klap..klap..." I zaczynam wierszyk
      o katarze, kichając przy każdej okazji jak szalona...Zazwyczaj to wystarczy
      żeby go unieruchomić na czas przewinięcia smileChociaż nie zawsze - czasami musze
      kończyć w biegu i płaczu Jaśka...smile
      • mala67 Re: jak przewijacie? 02.10.06, 20:01
        no u nas zwykle na wysokim przewijaku lezy-bo wie ze tam sie przewija
        na lozku itd obraca sie i zwiewa
        u nas tez pomagaja rozne fajowe sprzety w lapkach
        • annairam Re: jak przewijacie? 02.10.06, 21:07
          Nasza Mała musi być czymś zajęta. Dostaje pudełeczko po czymśtam, wstążeczki,
          chusteczka higieniczna (w sytuacjach bardzo kryzysowych), karta rabatowa na
          stację Shell, tubka z kremem, itd. czyli rzeczy których nie dostaje normalnie do
          rąk. Z reguły na te parę minut jest unieruchomiona.
          • pati775 Re: jak przewijacie? 02.10.06, 21:11
            annairam napisała:

            > Nasza Mała musi być czymś zajęta. Dostaje pudełeczko po czymśtam, wstążeczki,
            > chusteczka higieniczna (w sytuacjach bardzo kryzysowych), karta rabatowa na
            > stację Shell, tubka z kremem, itd. czyli rzeczy których nie dostaje normalnie
            d
            > o
            > rąk. Z reguły na te parę minut jest unieruchomiona.


            na naszego juz to nie dziala ! smile
          • liniosek Re: jak przewijacie? 03.10.06, 12:34
            moja odrazu jak widzi ze ide z zestawem do przewijania typu chusteczki,pampers
            to odrazu smiej sie i ucieka.Przed przewijaniem najpierw gonie ja po calym domu
            potem lape ja daje w rece chusteczki nawilzajace i juz jest ok.Generalnie tez
            musi byc czyms zajeta.
    • prakseda_ka Re: jak przewijacie? 02.10.06, 21:24
      na łóżku albo na podłodze - w łapce najlepiej butelka z piciem smile Ale
      generalnie jak się zaczyna wygłupiać za bardzo pomagaja dwie skrajne metody -
      albo stanowcze Maciek stop bo mama zmienia pieluchę, albo buziaki takie z prrr
      w brzucho. I nie wiem jakim cudem udaje mi się zawsze wyczuć co będzie
      skuteczne.
      Ja mam za to inny problem - po kąpiółce leje mi na łóżko! dokładnie - mi, bo
      męzowi się odsiusia jak wyłazi z wanny, a u mnie trzyma do odwinięcia z
      ręcznika i usadowienia się na łózku, na szczęście po stronie męzowskiej smile i
      co zrobić? supełek na siusiaku? smile

      Kasia
      • pati775 Re: do prakseda 02.10.06, 21:34
        moze dlatego ze za szybko zmienia sie temperatura z cieplej lazienki kapielowej
        na pokoj nie wiem gdzie i jak kapiecie wiec tak glosno mysle ze moze to przez
        to ze mu zimniej ?
        • prakseda_ka Re: do prakseda 03.10.06, 14:05
          ale dlaczego mu zimno tylko przy mnie? Kapię go rzadko w sumie jak mąz ma
          służbę 1/2 razy w tygodniu, więc?
    • naranykota Re: jak przewijacie? 02.10.06, 22:00
      Bez dania czegoś ciekawego do rączki (zakrętki od sudokremu, klamerki czy czegoś
      w tym rodzaju) branie się za przewijanie mojej córeczki nie ma sensu..wink
    • sani14 Re: jak przewijacie? 03.10.06, 09:19
      u nas ostatnio znowu jest spokojnie tzn kładę młodego na łóżko, daję mu coś do
      łapki i spokojnie przewijamsmileale jak nie mogłam sobie poradzić z tym
      przekręcaniem i uciekaniem to wymyśliłam drastyczny ale skuteczny sposób na
      przewijanie (zwłaszcza kupy) - kładłam młodego na łóżku, siadałam przed nim,
      jego łapki blokowałam moimi stopami a nóżki trzymałam jedną ręką czyli miałam
      unieruchomione dziecko i jedną wolną rękęsmile
      • magalik Re: jak przewijacie? 03.10.06, 10:22
        kurcze, u mnie cokolwiek do reki juz nie dziala - tzn ju znie mam pomyslu na
        nowe rzeczy bo skutkowalo to u nas przez ok 3 mies i wszystko juz bylo w rekachsad
        unieruchomienie tez nie dziala boi sie prezy i wygina i jest jeszcze gorzej -
        skad ona ma tle sily????? nie jest sie w stanei jej takiej wyprezonej utrzymac -
        no ale bede walczyc dalej
        w dodatku tez walcze z odparzeniem i to co udalo mi sie posmarowac to zwylke na
        reczniku laduje
    • ninjo Re: jak przewijacie? 03.10.06, 13:13
      przewijam ja na stojaco z reguly. Wyglada to tak, ze jak tylko jest rozebrana,
      to zaczyna uciekac, ja ja gonie, ona gdzies po drodze (prawie zawsze) robi siku
      na podloge (chyba lubi robic bez pieluchy smile ), ja ja gonie. Jak zlapie, to
      probuje jej zalozyc pieluche na stojaco, nie jest latwo smile))
    • doris_doris1 Re: jak przewijacie? 03.10.06, 13:27
      to jest mały koszmar a im dalej w dzień tym gorzej, ech
      generalnie to konieczna jest szybkość i cos co ją zaiteresuje bo inaczej to nie
      ma zmiłuj, wrzask, prezenie i ucieczka z gołum tyłkiem... Ostatnio sprawdza się
      chusteczka do wycierania pupy, daje i tłumaczę, ze ja bedę wycierać pupę a ona
      kolanko itp. Wiec Oliwka wyciera sobie najpierw buzię, rączki, kolanko a ja w
      tym czasie piorunem zmieniam co trzeba. A i przewijanie odbywa sie na podłodze
      i na lezaco, na stojaco tylko na dworzu ale to w wakacja teraz nie da rady bo w
      dupsko za zimno.
    • faq Re: jak przewijacie? 05.10.06, 14:18
      na stojaco smile choc oststnio widze postep - daje sie wynegocjowac 3 sekundy na
      pleckach. daje do rak cosfajnego do obracania i mowie, ze tylko na chwilke na
      plecki, zeby pupe wyczyscic/posmarowac.. od paru razy o dziwo dziala
      • faq Re: jak przewijacie? 05.10.06, 14:20
        a i nic na sile nie robie, jak nie daje sie polozyc i sie prezy i wygina, to na
        wiszaco w powietrzu smaruje tylek i juz
        • aniusza Re: jak przewijacie? 06.10.06, 01:28
          u mnie też był problem,
          było wyginanie, krzyki, wstawanie itp.
          Ale pewnego dnia nastąpiła totalna pacyfikacja poprzez:
          najpierw blokadę ciałka (zapewne z boku musiało to koszmarnie wyglądać),
          potem zaczęłam uzywać poważnej miny,
          niskiego , stanowczego głosu.
          Czesto Ewa patrzy mi sie "bezczelnie" w oczy, robi minę w podkówkę i ryczy.
          Ale mnie to nie rusza.
          Powodzenia ! smile
          • efka30 Re: jak przewijacie? 06.10.06, 12:30
            Tylko na kolanach.Biorę małego na kolana wyciągam brudną pieluchę jeśli jest
            kupa to podkładam tetrę na swoje kolana wycieram trzymając giry do góry.Potem
            pod kran i znowu na kolanach smajuje pupę i zakładam pieluchę.Inaczej na da
            rady.Nic nie skutkuje a mały ucieka!!!
    • sdomitrz Re: jak przewijacie? 07.10.06, 20:02
      Najczęściej na stojąco, a smaruję także podczas raczkowania od tyłu,
      Jak jest kupka, idziemy się myć pod prysznic, inaczej wszystko dookoła byłoby w
      tej kupie. Też nie umiem jej położyć na plecki.
    • maretina Re: jak przewijacie? 07.10.06, 20:10
      tylko na pralce. daje mu do lapki moja prosdtownice i jazdasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka