RATUNKU!!!!!!!!!!!
ona nawet na chwile sie nie polozy na plecach? nie mam jej jak posmarowac
kremem dzieki czemu zaczyna sie mega odparzenie. wciaz sie wierzga jak probuje
zalozyc pieluche, prezy, kopie (trafia w brzuch co gorsze). ja po prostu nie
mam sily. dzis juz zaczelam na nia krzyczec z bezsilnosci, co oczywiscie wiem
ze nic nie da, ale do tego stopnia mi juz nerw puiscily

jak jest u Was?