Dodaj do ulubionych

do mam pracujących

06.11.06, 10:17
mam pytanie i prośbę o rady do mam, które juz zostawiły swoje maluszki pod
czyjąś (babci, dziadka, taty, cioci, opiekunki)opieką - w jaki sposób
planujecie rozkład dnia dzieci, a zwłaszcza menu - ja planuję powrót do pracy
od stycznia, ale już teraz chcę synka przyzwyczaić do stałych (w miarę)
punktów w programie dnia.
Będę nadal karmić Filipka piersią (rano, wieczorem i w nocy), no i odciągac
pokarm w pracy, a oprócz tego chcę włączyć obiadki i desery owocowe.Tylko
jescze nie wiem, kiedy jakie "małe conieco" podawać. Będę wdzięczna za Wasze
sugestie. Pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • maalgo Re: do mam pracujących 06.11.06, 10:58
      Ja wprowadzilam malej od miesiac powolutku okolo 13- 13.30 (po powrocie ze
      spaceru) obiadek, tzn. najpierw dawalam lyzeczke marchewki, potem zwiekszalam
      porcje - przez tydzien tylko marchewka. Nastepny tydzien - np. marchew i
      ziemniak, potem ziemniak i dynia, wreszcie poszlam "na calosc" i dalam zupke
      jarzynowa. Przez caly czas byla jeszcze po takim obiadku karmiona piersia, od
      jakichs dwoch tygodni staram sie miec pod reka herbatke, zeby zaakceptowala, ze
      jest to posilek "bezcycowy". Potem dostanie moje odciagniete mleko, a potem
      bede juz ja (wracam do pracy od czwartku). Pozdrawiam! P.s. Aha, corcia z
      trudem akceptuje fakt, ze obiadek nie jest z cycem i zdarza jej sie po 1,5
      godzinie juz wolac o wlasciwe jedzonko...
    • polaquinha Re: do mam pracujących 06.11.06, 13:51
      Manuel jest pod czula opieka babci i jego jedzeniowy rozklad dnia wyglada mniej
      wiecej tak:
      6.00 - cycus
      7.30-8.00 soczek (60ml+40 wody)
      10.00-butla 120-150
      13.00-obiadek(Misiowy Ogrodek 2 miarki + 60ml wody + pol sloiczka marchewki +
      pol sloiczka indyka + moja dynia z brokulem) + woda do popijania(150ml)
      14.00-butla max.120
      16.00-deserek(pol sloiczka brzoskwini + moje jabluszko LUB deser joigurtowy
      HIPPa)
      17.00-18.00 cycus(po powrocie z pracy)
      20.00-120-150 kaszki(jablkowa,malinowa)na mleczku.
      To wszystko
      O dziwo mojemu synkowi bardzo odpowiada przestrzeganie godzin posilkow.I co
      wiecej pod opieka babci pieknie zasypia w ciagu dnia.Jak jest ze mna to nie
      chce spac zbyt dlugo.
      Troche obawiam sie utraty mleczka wiec w czasie weekendu jak najczesciej
      pzrystawiam do piersi i wtedy sztuczne mleko zupelnie nam wypada.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka